[Brera] Brera 2.4 JTDm, 210 km, kolektor ssacy, demontaz polowy?

beesmark

Nowy
Rejestracja
Kwi 13, 2019
Postów
49
Lokalizacja
Mulhouse, Francja
Auto
Brera, 2.4JTDm, 210km, 2008
Dzien dobry,

Pozdrawiam wszystkich czlonkow spoleczosci. Pisze pierwszy post mimo, ze forum czytam regularnie od 2013. Z gory przepraszam za brak polskich znakow (mieszkam za granica).

Przerabiam temat zapchanego kolektora ssacego. Historia choroby wyglada tak:

Duzy spadek mocy, dymienie, nierowne obroty, dziwne dzwieki...

Przebieg 130 000 (raczej autentyczny, jak zawsze ;)).

Wykonalem:

1. Wstepna diagnostyka ELM427, podejrzenie usterki EGR.
2. Demontaz EGR, w tym momencie okazalo sie ze poprzedni wlasciciel zaslepil EGR blaszka z dziurami (prawdopodobnie zeby uniknac check engine). EGR niesprawny, mnostwo nalotu. Gruntowne czyszczenie, przywrocona sprawnosc, usunieta zaslepka. Lekka poprawa ale objawy nie zniknely.
3. Demontaz roznych rur, aku, itp potem demontaz Rury doprowadzajacej powietrze do kolektora, Okazuje sie ze przepustnica i kolektor sa STRASZNIE zawalone nagarem.
4. Demontaz Przepustnicy, czyszczenie, przywrocenie sprawnosci przepustnicy.

Na tym etapie okazuje sie ze zeby robote wykonac do konca nalezy zdjac kolektor ssacy i wyczyscic jego srodek.

5. Szukanie po forach - demontaz kolektora jest trudny - wymaga zrzucenia rozrzadu gdyz inaczej kolektor nie wyjdzie w calosci.
6. Zastosowanie polsrodka - czyszczenie chemiczne kolektora preparatem Liqi Moly (Na odlaczonym przeplywomierzu bo inaczej auto gasnie jak jest zjeta rura doprowadzajaca powietrze do kolektora)
7. Zakrecenie calego interesu.
8. Kasowanie bledu ktory wskoczyl przez rozruch z odpietym przeplywomierzem.
9. Demontaz i przeczysczenie czujnika cisnienia doladowania ktory okazalo sie ze tez byl zasyfiony nagarem i prawdopodobnie nie spelnial swojej funkcji.

Wstepne wnioski : Poprawa jest ogromna. Auto odzyskalo kopa, silnik chodzi ciszej i rowniej. Jednak dalej nie jest to to do czego Brera zostala stworzona.

W kolektorze zostala masa nagaru i jego swiatlo jest widocznie zwezone. Nalezy to zrobic do konca. I tutaj pojawia sie moje pytanie.

O ile demontaz calego kolektora troche mnie przerasta, nie tyle z racji braku umiejetnosci co z niedostatecznych warunkow do przeprowadzenia tej operacji (Ciasny garaz, slabe swiatlo, nie ma drugiego czlowieka do pomocy), to zastanawiam sie czy nie da sie wyciagnac tylko jego polowy. Z moich obserwacji wynika ze kolektor sklada sie dwoch czesci. Czy ktos przerabial taki temat? Czy komus udalo sie zdjac polowe kolektora bez ruszania rozrzadu? Wydaje mi sie, ze gdyby udalo sie zdjac tylko jego "dekiel" bylbym w stanie wyczyscic srodek.... Czy mam racje?

Dziekuje za wszelkie wskazowki i pozdrawiam.


P.S Oczywiscie wiem ze najleopszym rozwiazaniem jest pelny demontaz. Przerabialem to w 1.3 JTDm i tak sie zakopalem, ze zdecydowalem sie calkowicie zrzucic silnik z budy :rolleyes: Na wierzchu kolektor lepiej schodzi... Jednak wtedy mialem do tego warunki a teraz nie mam...
 
Ostatnia edycja:
Czy nie jest tak że częściowe zaślepienie EGR w Alfie jtdm stosują autoryzowane serwisy ?

Wysłane z mojego moto g(6) przy użyciu Tapatalka
 
Czesc. Mozliwe ze to bylo zaslepienie serwisowe. Wyjalem te blaszke zeby zobaczyc co sie stanie gdyz wydalo mi sie ze powoduje ona zbieranie syfu w EGR. Ciezko stwierdzic czy to cos zmienilo czy nie.

Co do kolektora, to czytalem jeszcze ze ludzie czyszcza go w JTD bez demontazu metoda na "lufe czolgu". Czyli zdejmuja przepustnice i laduja tam rozne szczotki czy tez kije. Na chlopski rozum to moze dzialac. Zastanawiam sie jednak co stanie sie gdy zlepiony nagar zatka kanaly doprowadzajace powietrze do cylindrow....

Te kolektory w JTD to jest dramat.
 
Ja mam 1.9 16v poliftowy. Ściągałem EGR i powiem ci że przy moim przebiegu 146000 miałem za EGRem w miarę czysto. Zaślepka z 3 dziurkami była założona. Poprzednio miałem 1.9 JTD 8v i przy przebiegu 156000 były 2 metry mułu za zaworem EGR uwalony na otwarciu i wszystko zarypane sadza. Oczywiście blaszki nie było.

Mój mechanik powiedział że trzeba ściągnąć rozrząd do wyjęcia klapek a kiedyś muszę się zdecydować bo mam plastikowy ale planuje wymianę klap na metalowe.

Wysłane z mojego moto g(6) przy użyciu Tapatalka
 
No w sumie może i te blaszke z powrotem założę... Albo spróbuje pełnego zaslepienia i zobacze czy da się oszukać kompa. Tak czy inaczej zrobię to jak rozwiąże temat kolektora

Envoyé de mon POCOPHONE F1 en utilisant Tapatalk
 
Pomysł wydaje się do ogarnięcia, tylko że i tak będziesz musiał wyjąć pompę CR (w tym celu trzeba zablokować koło no i wybicie osi pompy z koła które jest na stożku wcale nie musi być łatwe - zwłaszcza że przeszkadza kielich to też nie można sobie ładnie przycelować młotkiem w poluzowaną nakrętkę) i chyba potem jeszcze konieczne będzie wykręcenie jednej szpilki. W każdym razie to przemyśl czy nie prościej jednak rozpiąć ten rozrząd i mieć kolektor na stole zamiast męczyć się na aucie z czyszczeniem, skrobaniem starego uszczelniacza a następnie klejeniem na nowo.
 
Pomysł wydaje się do ogarnięcia, tylko że i tak będziesz musiał wyjąć pompę CR (w tym celu trzeba zablokować koło no i wybicie osi pompy z koła które jest na stożku wcale nie musi być łatwe - zwłaszcza że przeszkadza kielich to też nie można sobie ładnie przycelować młotkiem w poluzowaną nakrętkę) i chyba potem jeszcze konieczne będzie wykręcenie jednej szpilki. W każdym razie to przemyśl czy nie prościej jednak rozpiąć ten rozrząd i mieć kolektor na stole zamiast męczyć się na aucie z czyszczeniem, skrobaniem starego uszczelniacza a następnie klejeniem na nowo.
A co myślisz o tej opcji na "lufę czołgu" Bez demontażu korektora? Zdejmuje przepistnice i ładuje tam szczotkę, kij itp?

Envoyé de mon POCOPHONE F1 en utilisant Tapatalk
 
A co myślisz o tej opcji na "lufę czołgu" Bez demontażu korektora? Zdejmuje przepistnice i ładuje tam szczotkę, kij itp?

Envoyé de mon POCOPHONE F1 en utilisant Tapatalk

To jest najgorszy wariant cały syf, którego nie jesteś w stanie kontrolować zawędruje do silnika. Zastosowanie szczotki rozprowadzi syf po kanałach dolotu, a zbrylone kawałki mogą podwiesić np. zawor. Tego syfu i tak nie usuniesz taką metodą, większość go pozostanie. Podsumowując po takiej akcji może doprowadzić do poważniejszej awarii, zawory, wtrysk i sam układ cylinder-tłok nie służy do "spalania", szlamu- błota, nie rób tego, sprawę załatwi tylko demontaż, a jak poszukasz na forum i w necie to było to opisywane i filmowane wielokrotnie.
 
Rozpołowienie kolektora na samochodzie jest wydaje się dobrą opcją. Ja jej nie rozważałem bo musiałem usunąć klapki więc i tak potrzebny był demontaż. Trzeba sprawdzić tylko czy jest dostęp do srub przy pompie CR , potrzebne będą jakieś wyciorki powyginane, lusterko i odkurzacz. Ja bym pomyślał jeszcze o takim przesuwaniu wałem korbowym, żeby zawory ssące na danym cylindrze były zamknięte podczas czyszczenia. O uszczelnienie bym się nie martwił. Stare usuwa się bardzo łatwo , nowe na dekiel i powodzenia.
 
[MENTION=82269]beesmark[/MENTION]
Na Twoim miejscu zamówiłbym przygotowany kolektor dolotowy (wyczyszczony i zaślepiony koszt to coś około 300 PLN) i zlecił komuś wymianę rozrządu i przy okazji kolektora dolotowego. (Chyba, że rozrząd niedawno zmieniałeś, to wtedy mało opłacalna opcja).
 
A to kto sprzedaje kolektory do 2.4 gotowe (tj. zaślepione, wyczyszczone, no i proste) za 300zł?

Ja za same zaślepki dałem chyba 100zł (ba, jeszcze mi popękał przy wciskaniu to doszło 50zł dla spawacza), potem planowanie 70zł no i na środki do czyszczenia z 30zł i masa uszczelniająca 20zł. Razem 270zł + własny czas.
Gdybym wiedział, że za 300zł można mieć gotowy zrobiony kolektor to bym się na pewno nie zastanawiał.

Także czekam na namiary :)
 
[MENTION=82269]beesmark[/MENTION]
Na Twoim miejscu zamówiłbym przygotowany kolektor dolotowy (wyczyszczony i zaślepiony koszt to coś około 300 PLN) i zlecił komuś wymianę rozrządu i przy okazji kolektora dolotowego. (Chyba, że rozrząd niedawno zmieniałeś, to wtedy mało opłacalna opcja).
Oczywiście opcja która polecasz jest super tylko ja mieszkam we Francji. Zlecenie wymiany rozrzadu to jest 800 euro. Czyszczenia korektora nikt się nie podejmie. Tutaj jest trochę inna filozofia. W praktyce usterka taka jak korektor oznacza ze robisz to sam. We Francji wielu ludzi którzy nie znają się na mechanice zlomuja dobry samochód bo tyle kosztuje wymiana rozrzadu [emoji2]. Żeby uświadomić o co chodzi podaje pare cen z warsztatu: rozrząd 800-1000 euro, klocki hamulcowe 200-250, wymiana oleju z filtrami 150-200[emoji1], sprzeglo bez dwumasa 700, z dwumasem 2000 euro w górę.... To oznacza ze we Francji auto kilkuletnie jeździ tyle ile trzyma się rozrząd i sprzeglo bo nikogo nie stać na warsztat. Zyjac tutaj musisz miec mechanike opanowana i nie możesz sobie pozwolić na wizytę w warsztacie.

Wracając do mojej brery - chce uniknąć zrzucanie rozrzadu bo właśnie ze trzy miesiące temu go zmieniłem i bylo to dla mnie bardzo trudne i stresujące[emoji3]

Envoyé de mon POCOPHONE F1 en utilisant Tapatalk
 
To jest jakieś wytłumaczenie, skąd u nas zalew aut z zagranicy :D

Zawsze możesz kupić taki kolektor z wysyłką z PL. Tylko musisz przezwyciężyć stres ;)
 
[MENTION=77311]marcin87k[/MENTION]

O ile pamiętam była to firma Auto-krak. Oczywiście była dodatkowo jakaś kaucja za kolektor, ale stary przecież można odesłać.
Tak samo jak Ty załatwiłem zaślepkami jeden kolektor który wcześniej czyściłem parę godzin ;) Drugi raz mi się nie chciało. W tym kupionym otwory były ładnie nagwintowane i zabezpieczone śrubami. Do pełni szczęścia ktoś mógłby jeszcze ściąć frezem te śruby, żeby były idealnie równo z powierzchnią kanału, ale i tak było bardzo dobrze.

Na 100% nie jestem pewien, ale to była chyba ta firma: https://www.auto-krak.pl/auto-krak/klapy-kolektora-1-9-2-0-2-4-jtd-jtdm-fiat-alfa-romeo/

[MENTION=82269]beesmark[/MENTION] te ceny za rozrząd to z częściami? Bo jeśli tak to nie jest taka zła cena, biorąc pod uwagę zachodnie zarobki.
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=77311]marcin87k[/MENTION]

O ile pamiętam była to firma Auto-krak. Oczywiście była dodatkowo jakaś kaucja za kolektor, ale stary przecież można odesłać.
Tak samo jak Ty załatwiłem zaślepkami jeden kolektor który wcześniej czyściłem parę godzin ;) Drugi raz mi się nie chciało. W tym kupionym otwory były ładnie nagwintowane i zabezpieczone śrubami. Do pełni szczęścia ktoś mógłby jeszcze ściąć frezem te śruby, żeby były idealnie równo z powierzchnią kanału, ale i tak było bardzo dobrze.

Na 100% nie jestem pewien, ale to była chyba ta firma: https://www.auto-krak.pl/auto-krak/klapy-kolektora-1-9-2-0-2-4-jtd-jtdm-fiat-alfa-romeo/

[MENTION=82269]beesmark[/MENTION] te ceny za rozrząd to z częściami? Bo jeśli tak to nie jest taka zła cena, biorąc pod uwagę zachodnie zarobki.
No z częściami. Ale dalej 800 euro to jest tutaj połowa przeciętnej pensji [emoji2]

Envoyé de mon POCOPHONE F1 en utilisant Tapatalk
 
Wyczyszczenie i zaślepienie kolektora (gotowym zestawem) to 1-1,5 godziny pracy. Nawet do głowy by mi nie przyszło kupować gotowca.

Kolektor czyści się chemią do mycia szyb kominkowych, a zaślepki wciska się na klej dołączony do zestawu. Nie ma w tym żadnej filozofii poza ...demontażem kolektora.
 
Ostatnia edycja:
Zaślepki nie zawsze pasują. Zależy od stopnia zużycia otworu po ośce.

Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra