[Brera] Konserwacja podwozia, pytania, coś polecacie?

maurize

Nowy
Rejestracja
Paź 6, 2021
Postów
188
Lokalizacja
Tychy
Auto
AR Brera 2.4 JTDm
Witam. Czy ktoś robił konserwację podwozia w 159/Brerze? Sam mam Brerę 2.4 JTDm. Moja na oko wygląda od spodu tak średnio, choć specjalistą nie jestem.

Czy jest coś na co trzeba szczególnie zwrócić uwagę? Albo coś o czym dobrze wiedzieć, jakaś polecana technologia? Jaki jest orientacyjny koszt takiej usługi?
Zastanawiam się nad zrobieniem w wyspecjalizowanej firmie. Czy coś polecacie na Śląsku?

Czy Brera ma fabrycznie cynkowaną podłogę, bo widzę, że moja ma na progach taki równy baranek (jak od linijki) na całej długości na wysokość kilku centymetrów?
Od spodu pod progami chyba było coś robione, bo nałożona jest jakaś masa? Nie wiem dokładnie co, bo nie dostałem informacji przy zakupie, a było kilku właścicieli przede mną.

Załączam zdjęcie poglądowe jak to obecnie u mnie wygląda.
 

Załączniki

  • IMG_20211027_103827up.jpg
    IMG_20211027_103827up.jpg
    114.8 KB · Wyświetleń: 71
Ostatnia edycja:
Odnawiam temat.
Czy ktoś ma doświadczenie albo robił zabezpieczenie w tej firmie:

http://www.krown.pl/pages/proces-zabezpieczania-pojazdu

Jest to pokrycie olejem podwozia, stosunkowo tanie, ale nietrwałe i jest zalecane powtarzanie co roku.
W necie opinie są mieszane, bardzo pozytywne jak i negatywne.
 
Ostatnia edycja:
W zasadzie to każdy olej jest antykorozyjny. 1000zł za umycie podwozia i opryskanie "specjalnym antykorozyjnym" olejem - z jednej strony dużo. Z drugiej temat na dzień roboty, więc mniej więcej się zgadza. 800zł za dniówkę i 200zł za materiały. Z wad - są miejsca w podwoziu intensywnie płukane w czasie jazdy w deszczu - i tam powłoka szybko zostanie usunięta. z zalet - olej jest rzadki, więc zabezpieczy miejsca do których masa nie dotrze. porządne zabezpieczenie 15-letniego podwozia to kwota pewnie w przedziale 5-10tys., bo najpierw trzeba całość umyć, zdemontować do gołej blachy, usunąć ogniska korozji (w takim aucie na 100% są) i dopiero zabezpieczać. Wszystko inne to spowalnianie procesu. Bo tam gdzie ruda zaczęła chrupać - to czym byś nie pokrył będzie sobie chrupać dalej - tyle że na pierwszy rzut oka nie będzie tego widać.
 
Dzięki za odpowiedź.
Raczej zdecyduję się na coś bardziej trwałego niż ten olej, z porządnym czyszczeniem-piaskowaniem.
 
Jakbym robił sam to bym oczyścił, zapodał odrdzewiacza, epoksyd i wosk na to. Ale to wersja po taniości. Sam tak robię co 3 lata. A na bogato to z piaskowaniem itd.
 
Moja 159 dwa tygodnie temu była na konserwcaji u kolegi. Nie musiał robić piaskowania ale wg niego to był ostatni dzwonek aby to zrobić właśnie bez piaskowania. Zdemontował wszystko od spodu łącznie z nadkolami, umył myjką na gorącą wodę, małe ogniska rdzy wyczyścił - łącznie z "sankami" i na wszystko położył konserwację. Koszt takiegie procesu ( bez piaskowania ) to około 2 klocki, ale samochód stał u niego parę dni. Ja akurat rozliczałem się w inny sposób :)
 
Teraz widzę że bez wielokrotności tysiąca złociszy nie ma co podchodzić do mechanika/blacharza.
 
Teraz widzę że bez wielokrotności tysiąca złociszy nie ma co podchodzić do mechanika/blacharza.

Rozmawiałem mechanikiem, co prowadzi warsztat i zatrudnia 4 pracowników - czyli 4 mechaników (w tym on) i jedna osoba biurowa. Jakoś przed wakacjami szacował, musi wyfakturować dziennie 700zł brutto robocizny, żeby pracownik mu wyszedł "na zero". Dopiero to co wyżej jest jego zyskiem.
 
Byłem dzisiaj na oględzinach u lakiernika, który zajmuje się konserwacją podwozia. Generalnie tragedii nie ma. Buda jest OK. Korozja jest na elementach zawieszenia. Koszt z demontażem rury wydechowej, lepszy materiał do konserwacji, konserwacja profili zamkniętych to do 3 tys. zł. Czyszczenie rdzy, ręczne, mechaniczne. Bez piaskowania.

Gość mi powiedział, że taką robotę generalnie lepiej jest zrobić po zimie, żeby wyczyścić podwozie z soli itd.
No i teraz mam zagwozdkę. Zastanawiam się czy robić teraz (termin może być na początek listopada), czy jednak czekać te pół roku na wiosnę...
 
Kolega który mi robił, to konserwacje robi tylko w lecie. W pozostałe pory roku nie robi, twierdzi, że niska temperatury nie sprzyja dobremu połączeniu konserwacji i podłoża samochodu. Zaznaczam, że ma nieogrzewany garaż i nie wiem jak to ma się to do tych, którzy to robią zawodowo.
Zapomniałem dodać, że wstrzyknął mi "coś" do podłużnic aby były lepiej zabezpieczone przed korozją.
 
Druciak na wiertarkę, druciak ręczny, duża ilość zmywacza oraz farba antykorozyjna do podwozi a na to wosk bezbarwny (burgund) - ja używałem motip. Step 1 karcher, kolejny krok to czyszczenie mechaniczne, odtłuszczenie , antykorozyjna, odczekanie 2 dni i wylanie później all woskiem łącznie ze wszystkimi zakamarkami.
Koszt materiałów 400zl łącznie z pistoletem.
 
Progi trzymają się OK. Tak jak pisałem wcześniej, ktoś przede mną już coś robił, bo jest jakieś zabezpieczenie na progach od spodu.
Ponadto patrząc od zewnątrz auta, na progach odcina się równa kreska na wysokości kilku cm pod warstwą lakieru, chyba fabryczne cynkowanie.
 
Ogólnie Brera jest inaczej i lepiej zabezpieczona antykorozyjnie niż 159ka. Sam w tym roku robiłem konserwacje 1 raz w życiu i gość był w szoku jak zobaczył jak wygląda moje auto pod spodem a ma 17lat. Jak 159 na robotę przychodzi to już jest zgnita w połowie (progi itp). Kilka fotek przed konserwacją na których jest widoczne jeszcze fabryczne zabezpieczenie :)

1.jpg

2.jpg

3.jpg
 
No i spoko :) U mnie podobnie to wygląda.
Zdjęcia mam akurat sprzed około roku, jak robiłem kilka rzeczy w serwisie.
 

Załączniki

  • IMG_20220909_141904.jpg
    IMG_20220909_141904.jpg
    86 KB · Wyświetleń: 54
  • IMG_20220909_141916.jpg
    IMG_20220909_141916.jpg
    105.9 KB · Wyświetleń: 54
  • IMG_20220909_141736.jpg
    IMG_20220909_141736.jpg
    98.9 KB · Wyświetleń: 55
Nooo. Tylko mało komu się tak chce. Szczególnie przy kilkuletnim aucie coś pomazać choćby woskiem. Popryskać woskiem z puszki za 17zł. Ja jak kupiłem swoją to od razu zabezpieczyłem cały spód i jest całkiem nieźle. Po za lewym tyłem na progu który i tak już był wymieniany.
Świadomość tego typu rzeczy jest u nas na tragicznie niskim poziomie. Byle z góry się świeciło jak psu jajca. Fele 18" za 5 koła, a sanki zgnite.


Do iBarta to jest odpowiedź.
 
Ostatnia edycja:
Ogólnie Brera jest inaczej i lepiej zabezpieczona antykorozyjnie niż 159ka. Sam w tym roku robiłem konserwacje 1 raz w życiu i gość był w szoku jak zobaczył jak wygląda moje auto pod spodem a ma 17lat. Jak 159 na robotę przychodzi to już jest zgnita w połowie (progi itp). Kilka fotek przed konserwacją na których jest widoczne jeszcze fabryczne zabezpieczenie :)

I takich zdjęć brakuje w ogłoszeniach. A nie sto fotek w koło auta i dwadzieścia na tylną kanapę.
 
Witam też miałem tą "przyjemność" robić konserwację w marcu , robiłem to z kumplem i jak to określił to był ostatni dzwonek chociaż nie obyło się bez jednej małej wstawki w prawej końcówce progu . Spód był na razie ok więc skupiłem się na nadkolach, progach i profilach zamkniętych. Wszystko było piaskowane więc zdjąlem całe zawieszenie błotniki drzwi , zderzaki (zderzaki przy okazji pomalowałem bo były drobne uszkodzenia) . Nakładki progowe do połowy zapełnione ziemią - masakra . Po piaskowaniu podkład epoksydowy i poliuretan Raptor , dodatkowo zrobiłem też krawędzie błotników też raportem. W profile zamknięte woski i olej pełzający zmieszany że smarem linowym na gorąco. Przy okazji pozbyłem się jeszcze wszystkich spinek do mocowania nadkoli, listew progowych i zamontowałem nitonakrętki. Kilka fotek z przebiegu prac.
IMG_20230304_141018.jpgIMG_20230303_122457.jpgIMG_20230311_184311.jpgIMG_20230310_103010.jpgIMG_20230225_165825.jpg. IMG_20230303_122530.jpg
IMG_20230306_201533.jpgIMG_20230315_151615.jpg. Na koniec wersja bez drzwi i na felgach zimowych
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=88383]Tirag[/MENTION] No grubo kawał dobrej roboty, nawet przód boczne panele w środku szok :) Jak ściągaliście amory pod gniazdem było trochę rudej?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra