Witam klubowiczów
Dziś przytrafiły mi się 2 przykre sytacje związane z elektryką mojej Alfy. Po pierwsze coś niewiarygodnego. Zmknałem samochód (centralny z kluczyka) wróciłem a on nic nie chciał się otworzyć kluczyki się obracały normalnie a zamki nic. od strony kierowcy kluczyk chodził bez oporów a z drugiej z wyczuwalnym oporem ale bez szansy na otworzenie samochodu... przez bagaznik i lufcik na długie przedmioty przy użyciu patenciarskich metod (nie powiem jakich bo pomogłbym złodziejom) odało mi sie otworzyć tylne drzwi. Po otworzeniu drzwi przednich centalny znó zaczął działać z małym psikusem... nie da się otwierać samochodu z zewnątz od strony kierowcy... no i czasami nie otwierają sie tylne lewe drzwi... Pomóżcie koledzy bo bboję się nawet samochodu zamykać
Druga sprawa to juz 3 raz nie wyłącza sie po wyjęciu kluczyka wentylator i pracuje cały czas!! Wyłączam go przez rozpięcie i spięcie wtyczki przy kablach przy silniczku i kłapnięcie maską... śmieszne ale tylko tak działa...
proszę Was o pomoc i sygestie co tu robić
pozdrawiam