[159] Korozja w alfie 159

Rejestracja
Cze 11, 2010
Postów
131
Lokalizacja
Krosno
Auto
156 1.9 JTD 16V
Witam. Jako ze ostatnio przerabiam problem korozji, chcialem spytac czy alfy 159 koroduja tak samo jak starsze modele (147, 156, 166)? Narazie wiem tyle ze Fiaty Grandepunto i Bravo maja z tym problem i to niemaly. A jak jest z alfami 159? Drodzy posiadacze wypowiedzcie sie...
 
wpisz w wyszukiwarkę w dziale 159 hasło "korozja" a znajdziesz przynajmniej 3 tematy o tym.
 
Korozja? A co to takiego?
 
Korozja w AR 159 - no chyba powypadkowe. Apropo rdzy w brava. Mam brava z 1998 i ZERO rdzy.
 
Rdza na 159 może oznaczać tylko i wyłącznie źle wykonaną naprawę po wypadku lub auto jest popowodziowe. Innego wytłumaczenia nie widzę.
 
Rdza może pojawiać się na przednich nadkolach, tak jakby z przodu progów.
 
Wiadomo, w miejscach gdzie będą poważne odpryski lakieru po pewnym czasie (szczególnie po zimie) może wystąpić rdza. Miałem takie odpryski po kamieniach w okolicach tylnego nadkola, jest to miejsce dość podatne na wyłapywanie drobin wypadających spod przednich kół. Niestety po zimie musiałem odstawić auto do lakiernika. Ale ogólnie blacha jest bardzo dobrze zabezpieczona pod tym względem.
 
Ja również nie mam z tym problemów. Trzeba pamiętać jedynie o wymianie folii zabezpieczających na przednim nadkolu/progu.
U mnie po zimie pół "zniknęło"
 
Szczerze powiem ze od jakiegoś czasu draze temat korozji w alfach i fiatach. Doszedlem do jednego wniosku. Wiele osob twierdzi ze pojawiajaca sie korozja jest tylko i wylacznie wyznacznikiem powypadkowosci auta. Spoko. Problem pojawia sie gdy u nich zaczynaja wychodzic babelki :) Fiaty rdzewieja. Wie to kazdy kto pracuje przy samochodach. Jesli chodzi o alfe 156 to multum na forum wypowiedzi ze rdzewieja tylko powypadki, a ludzie masowo robia podlogi w tych samochodach. Bravo drugiej generacji i grandepunto gnija na potege to wiem z pierwszego zrodla. Ten sam problem co w alfach 156 czyli progi. 5 letnie samochody potrafia miec juz wstawiane nowe. Nie dziwi mnie to gdyz wiadomo ze teraz kazda marka oszczedza. Nie od dzis wiadomo ze nowe mercedesy maja straszliwe problemy ze rdza ale zapewne ich wlasciciele tez ltumacza sie powypadkowoscia. Teraz juz nie robi sie tak solidnych samochodow jak kiedys. Reasumujac moja wypowiedz narazie dochodizmy do wniosku ze 159 raczej nie ma problemow z korozja, a ja dalej bede drazyl temat bo jestem ciekaw czy fiat traktuje alfa romeo tak samo jak swoje produkty czy jednak maja choc troche lepsza jakosc wykonania. Pozdrawiam.
 
W sprawie 156 nie zgadzam się z opinią, że progi rdzewieją same z siebie, chyba że ktoś je uszkodził podnośnikiem albo nie zabezpieczył ubytków gdy kamienie obiły spod przednich kół. Sprzedawałem 10 letnie 156 kupione w Polsce, jeżdżone tylko w Polsce i nic tam się nie działo.
Przypadek fiata: mam siene w której w miejscach gdzie wkłada się podnośnik poprzedni właściciel tak poobijał podłogę, że są 2 dziury, kolega ma sienę od praktycznie nowości podłoga nie ruszona. Jak dbasz tak masz.
 
Miałem Citroena, w którym po pierwsze nie pojawiały się odpryski (lakier był trochę twardszy), a po drugie nawet jak gdzieś zdarłem lakier do gołej blachy to nic nie rdzewiało. W 159 wypiaskowane progi po zimie już mają nalot rdzy, a spod odprysków na masce wychodzą purchle. Ja lakier określam jako średni. Bywają gorsze auta, ale rewelacyjnie też nie jest. A zabezpieczenie kołyski silnika czy elementów tylnego zawieszenia to już istna tragedia.
 
Ojciec ma Bravo II z 2007 roku, zero korozji.
Ja posiadam Alfę 159 z 2006 roku i również nic nie dolega.
Także nie wiem z jakiego źródła są Twoje informacje, ale moim zdaniem właśnie Fiat z Alfą i Lancią poszli w jakość i to znacząco w stosunku do wcześniej produkowanych modeli.
 
Ojciec ma Bravo II z 2007 roku, zero korozji.

Nasza jest od nowości w Polsce i jezdzi codziennie po polskich bezdrożach, odprysków już troche nazbierała, ale zero rdzy, bąbli, czy tym podobnych po tych latach jazdy po PL. Więc kolega ma chyba kolege, kolegi.... itp.

P.S. Jak nie chcesz grama rdzy to kup sobie Passata. Ten to na pewno nie rdzewieje:)
 
Teraz juz nie robi sie tak solidnych samochodow jak kiedys.
Tu masz rację, miałem Lancera salonówkę auto 2.5-letnie, a odprysków na masce i przy tylnych nadkolach mnóstwo, do tego w miejscu tych odprysków pokazywał się rdzawy nalot. Niestety jest to typowy problem tych aut, a serwis tłumaczył się, iż ekologia wymaga i teraz stosuje się lakiery wodne, mniej odporne na działania mechaniczne.
 
Majster, kolega nobodyspecial wie ze alfy koroduja, i nie próbuj go przekonywać, jego jest słuszna racja, rzekłem.

pzd.
 
Ja sie musze pozalic, ze moja 159 z 2006 roku, ma juz babelki na masce zaraz nad swiatlami na rancie klapy, a bita nie byla. Wyglada to fatalnie :( Nie wiem czy szukac lepszej maski Grigio TI, czy malowac.
 
Ja sie musze pozalic, ze moja 159 z 2006 roku, ma juz babelki na masce zaraz nad swiatlami na rancie klapy, a bita nie byla. Wyglada to fatalnie :( Nie wiem czy szukac lepszej maski Grigio TI, czy malowac.

U mnie na masce wyłazi już ruda od odprysków. Rant bagażnika też wygląda tak jakby za 2-3 lata chciał zardzewieć. Ja to maluję razem z rysami zderzaka i szkodami parkingowymi. Będę miał nowy, porządny lakier który mam nadzieje wytrzyma dużo dłużej.

btw też mam 2006 z początku produkcji i kolor grigio vesuvio.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra