[159] alfa chodzi jak automat

dragan

Nowy
Rejestracja
Mar 21, 2011
Postów
79
Auto
Alfa Romeo 159 SW
mam taki problem....
jak chce bardzo gwałtownie przyspieszyć przyciskam gaz i bardzo wskazówka obrotów podchodzi do ok 3tys obrotów.....następnie spada do dwóch i auto przyspiesza....
wygląda to mniej więcej tak jak by człowiek jechał automatem...czyli wciska gaz samochód zmienia sobie bieg i obroty spadają....
ma ktoś pomysł co to może być?
 
czyli obroty rosną ale nie jedzie ? po chwili łapie "przyczepność" i jedzie ?
sprzęgło ? ślizga się ?
 
jakaś prognoza ile taka przyjemność będzie mnie kosztować?
 
a czy taki efekt jest możliwy w automacie? czasami mam wrazenie ze tak się dzieje w moim przypadku. daje mocno gazu, silnik ma wyższe obroty ale wydaje mi się, ze nie przekłada się to na predkosc. przyspiesza ale nie tak jakbym tego oczekiwal
 
sprzęgło jakieś 800 dwumas 1200 plus robota jakieś 500.
z czego dwumas nie koniecznie ale to zalezy jaki masz przebieg. Niemniej jednak lepiej to zrobić od razu jak za 10 tys km znowu zrzucać skrzynie do wymiany dwumasy.
 
hmmmm mam 125000 przejechane...jak mam tyle wkładać to chyba lepiej zrobię samo sprzęgło i do ludzi.....
 
hmmmm mam 125000 przejechane...jak mam tyle wkładać to chyba lepiej zrobię samo sprzęgło i do ludzi.....

125tysi i sprzęgło w 8v ?
Chyba coś nie halo.... znajomy miał 280tys i od 80tys. po chipie i żadnych problemów ze sprzęgłem nie było
 
hmmmm mam 125000 przejechane...jak mam tyle wkładać to chyba lepiej zrobię samo sprzęgło i do ludzi.....

hahahah mega rozbawił mnie ten post...... ma auto gosc za 20-30 tys i 1200zł wiecej za dwumas to az takie tyle? masakra.... pewnie jestes jednym z tych co jak idzie do sklepu i mowi poprosze najtansze.......masz racje sprzedaj te alfe moze nowy wlasciciel bedzie dla niej bardziej miły....a ty kup sobie cos tanszego, spawarke, zestaw poxipol, kropelka, młote,k majzel , opaski zaciskowe i działaj z naprawami ....
 
125000 jest na liczniku. Jak auto było sprowadzone i kupiłeś je okazyjnie za 25 tys zł do dolicz kolejne 100 tys km do licznikowego przebiegu. CO do samej kwoty naprawy to nawet jak ktoś daje 30 tys za auto to nie ma co ukrywać za 2,5 tys boli po kieszeni.
 
pewnie że boli i do przyjemności nie należy ale czy to powód do zrobienia na sztukę i "do ludzi" ?
pomijam fakt , że przed zakupem auta dobrym zwyczajem jest zapoznać się z kosztami serwisowymi itp
 
zastanawia mnie co mialo znaczyc to"do ludzi".Naprawic na sztuke i sprzedac??Skoro takie rzeczy piszesz na forum to wybacz ale chyba na szcunek nie masz co liczyc
 
Ja już tyle pieniedzy władował, a jeszcze sie nic nie zepsuło.. pfu pfu... a temu 1500zł szkoda...

Co do sprzęgła to jak zrobie program to ile to wytrzyma?
 
125tysi i sprzęgło w 8v ?
Chyba coś nie halo.... znajomy miał 280tys i od 80tys. po chipie i żadnych problemów ze sprzęgłem nie było
To zależy od sposobu jazdy, u mojej żony sprzęgło powiedziało dość w 147 JTD 115KM po 185tys. Nie jej wina bo przejechała nią po zakupie może 5 tys, już było zużyte przy zakupie i wiedzieliśmy o tym.
 
ale cięgi dostałem :) może i słusznie?
auto przebieg ma pewny bo kupowałem od znajomych.....

wyznaję filozofię, że auta w pewnym momencie zaczynają sie po prostu psuć i wtedy nie opłaca się w nie wkładać tylko lepiej kupić nowszy model...
Zwykły rachunek ekonomiczny, nie dość że auto traci na wartości to jeszcze części do każdego kosztują...nawet spawarki na kołach ;p
 
Amortyzatory
Powrót
Góra