[159] Popękane sprężyny zawieszenia..

Rejestracja
Wrz 22, 2009
Postów
876
Wiek
51
Lokalizacja
Mińsk Maz.
Auto
147 1.9 , 159 SW 2.4, Fiat x1/9
Zawsze miałem wrażenie, że moja 159-tka ma trochę niski tył.. Koła zimowe 225/50/17 przektycznie kończyły się na wysokości błotnika.. Auto nigdy nie sprawiało jakichkolwiek problemów w kwestii prowadzenia się czy coś.. przeglądy były normalnie robione, więc nie wnikałem.. Wczoraj jednak jedno z tylnych kół wpadło do nadkola jakbym ze czrery trupy wiózł w bagażniku.. Zdjąłem koło i okazało się, że brakuje kilku cm sprężyny. Podjechałem do mechanika, okazało się, że druga sprężyna także nie jest kompletna.. Z racji wyjazdu na majówkę, szybki telefon do sklepu, zamówiłem sprężyny, jakieś niemieckie, jedyne dostępne od ręki.. dzisiaj rano odebrałem.. o dziewiątej dostarczyłem mechanikowi.. o 10.00 auto odebrałem.. Ja rozumiem, że to nowe sprężyny, ale tył stoi teraz 5cm wyżej niż dotychczas gdy jeździłem uważając, że wszystko gra.

Napisałem temat, byście przy okazji zerknęli w swoich Alfach czy u was dolne zakończenia sprężyn wyglądają normalnie.. bo tak jedna jak i druga sprężyna miały ubytki od dołu.. Dodam jeszcze, że poza wyjazdami ze 3 razy w roku na wakacje/narty, auto nie jest niczym dociążane.. a bagażnik jest praktycznie pusty..
 
To niestety częsty problem współczesnych samochodów na naszych drogach. Te sprężyny są chyba zbyt kiepsko zabezpieczone przed korozją lub wykonane ze złego materialu. U mnie oglądałem przy okazji wymiany klockow z tyłu- wyglądają jeszcze zdrowo, aczkolwiek prawa na dole ma już ogniska korozji. :/
 
Generalnie ja na swoich jakiejś szczególnej korozji nie namierzyłem.. ale co do materiału to pewnie masz rację.. nie wytrzymuje próby naszych dróg..
 
Nowa sprężyna po kilku dniach/tygodniach troszeczkę się obniży. Tak miałem w moim poprzednim samochodzie.

BTW. Ile płaciłeś za sprężynę? Mi pękła sprężyna po przejechaniu się przez schody nazywane drogą krajową nr 18. Szczerze mówiąc boję się zamawiać jakiegoś zamiennika, wiem, że są one bardziej uniwersalne i na nowych sprężynach auto może zachowywać się inaczej niż na oryginalnych (oryginalnych jest wiele rodzajów, w zależności od wersji nadwozia, silnika itd.).
 
przed wybraniem się na majowke sprawdziłem na kanale stan podwozia i przy okazji zawieszenie. okazało się, ze sprezyna przy tylnym kole jest peknieta. nowka w ASO bez znizek kosztuje 250PLN. zamowilem obie i alfa niestety nie pojedzie na wycieczke. nie obwiniałbym tutaj współczesnych samochodow, w bmw nie zdazylo mi się to jeszcze mimo twardszego zawieszenia, niższego profilu i większego przebiegu. Alfa pozwolila sobie zaoszczedzic na materiale i mamy bubla
 
w bmw nie zdazylo mi się to jeszcze mimo twardszego zawieszenia, niższego profilu i większego przebiegu. Alfa pozwolila sobie zaoszczedzic na materiale i mamy bubla

Nie masz racji. Pękające sprężyny w BMW zdarzają się też dość często (to info od osoby, która na co dzień grzebie w BMW). Podobnie w innych samochodach. Wystarczy w google wpisać "pęknięta sprężyna" żeby przekonać się jak to jest powszechne w PL i nie omija to żadnej marki.

Do mnie oryginał kosztuje około 300 zł i chyba też skończy się na oryginalnej części.

PS. mimo że trochę usprawiedliwiam moją AR, to jednak ilość rzeczy która się psuje trochę zaczyna irytować. Do każdej awarii można odpowiedzieć, że w innych markach też się te rzeczy psują, ale trochę rzeczy dzieje się za często.
 
Ostatnia edycja:
Nie masz racji. Pękające sprężyny w BMW zdarzają się też dość często (to info od osoby, która na co dzień grzebie w BMW). Podobnie w innych samochodach. Wystarczy w google wpisać "pęknięta sprężyna" żeby przekonać się jak to jest powszechne w PL i nie omija to żadnej marki.
nie licytujmy się.
Czy komus zdarzylo się uszkodzić przednia sprezyne? tutaj obciążenia sa większe. jak wygląda jazda takim samochodem?
 
PS. mimo że trochę usprawiedliwiam moją AR, to jednak ilość rzeczy która się psuje trochę zaczyna irytować. Do każdej awarii można odpowiedzieć, że w innych markach też się te rzeczy psują, ale trochę rzeczy dzieje się za często.
Jakie awarie małeś u siebie kolego w 159?
 
nie licytujmy się.
Czy komus zdarzylo się uszkodzić przednia sprezyne? tutaj obciążenia sa większe. jak wygląda jazda takim samochodem?


Mi w tamtym tygodniu ;) zaczelo pływać przy zmianie pasa na trasie itp, ułamana przy dole kielicha
 
nie licytujmy się.
Czy komus zdarzylo się uszkodzić przednia sprezyne? tutaj obciążenia sa większe. jak wygląda jazda takim samochodem?

Tak. W moim poprzednim Citroenie i w jeszcze innym samochodzie kolegi. Jechało się trudno (strasznie skrzypiała skręcająca się sprężyna). Przód był mocno obniżony, ale 400 km zrobiłem.

Jakie awarie małeś u siebie kolego w 159?
Niedawno odnalazłem urwaną szpilkę kolektora wydechowego, przekładnia kierownicy poszła na złom, teraz sprężyna i czuję już w portfelu szumiące łożyska skrzyni biegów, wymieniłem już dwa czujniki parkowania i kilka innych drobiazgów, których nawet nie liczę. Parę rzeczy było zepsutych już jak kupowałem auto, więc tego nie podaję, i to raczej drobiazgi w stylu silnika wycieraczek tylnych czy żarówek ksenonowych. A samochód nie ma dużego przebiegu (wszystkie znaki wskazują na oryginalny, np. oryginalna pompa wody, którą zmieniałem przy przebiegu 150). Pierwsze 10 kkm przejechałem bez problemów, teraz przyszło kolejne 10 kkm i zaczyna się sypać to i tamto.
 
Ostatnia edycja:
Niestety nie miałem czasu na ASO.. zresztą najbliższe ASO mam 50km od domu.. i w nawale obowiązków nie dałem rady lecieć do W-wy.. Szczerze mówiąc to jeśli na popękanych sprężynach nie wyczuwałem, iż może coś być nie tak.. to zamiennik zapewne nie będzie gorszy.. szczególnie, że za dwie sprężyny zapłaciłem 308zł z dużymi zniżkami, normalnie ok. 420zł, to jak padną kupi się fabryczne, albo coś mocniejszego. Z dzisiejszych przejażdżek nie odczuwam jakiejkolwiek różnicy w stosunku do fabrycznych sprężyn.. zresztą póki wahacze i amorki są OK, to sprężyna minimalnie twardsza niewiele zmieni.. Przypuszczam, że dopiero pod obciążeniem zobaczę, że jest lepiej i dupa tak nie siądzie jak w czasie wyjazdu na narty w lutym gdy zapewne sprężyny już były trochę któtsze..

Wymiana jest dość szybka, obie sprężyny machanik mi wymienił w 1,5h bez pomocy.. włączając rozebranie i poskładanie tapicerki bagażnika, by dostać się do górnej części amorka..
 
Ostatnia edycja:
lepiej nie jezdzic bo przy złych wiatrach moze byc niefart taki ze sprezyna rozwali opone itp jak padnie kielich od amora
 
Zawsze miałem wrażenie, że moja 159-tka ma trochę niski tył.. Koła zimowe 225/50/17 przektycznie kończyły się na wysokości błotnika.. Auto nigdy nie sprawiało jakichkolwiek problemów w kwestii prowadzenia się czy coś.. przeglądy były normalnie robione, więc nie wnikałem.. Wczoraj jednak jedno z tylnych kół wpadło do nadkola jakbym ze czrery trupy wiózł w bagażniku.. Zdjąłem koło i okazało się, że brakuje kilku cm sprężyny. Podjechałem do mechanika, okazało się, że druga sprężyna także nie jest kompletna.. Z racji wyjazdu na majówkę, szybki telefon do sklepu, zamówiłem sprężyny, jakieś niemieckie, jedyne dostępne od ręki.. dzisiaj rano odebrałem.. o dziewiątej dostarczyłem mechanikowi.. o 10.00 auto odebrałem.. Ja rozumiem, że to nowe sprężyny, ale tył stoi teraz 5cm wyżej niż dotychczas gdy jeździłem uważając, że wszystko gra.

Napisałem temat, byście przy okazji zerknęli w swoich Alfach czy u was dolne zakończenia sprężyn wyglądają normalnie.. bo tak jedna jak i druga sprężyna miały ubytki od dołu.. Dodam jeszcze, że poza wyjazdami ze 3 razy w roku na wakacje/narty, auto nie jest niczym dociążane.. a bagażnik jest praktycznie pusty..

Witam

Mam to samo tzn. spręży ułamane na dolnym zwoju. Nie zwróciłem uwagi bo równo stoi. I w poniedziałek podczas zmiany kół zauważyłem.
Zamówiłem podobno szwedzkie LESJÖFORS.
W przyszłym tygodniu wymieniam. Koszt z przesyłką 295 zł.
 
Chyba wszystkim właścicielom 159 popękały tylne sprężyny. W Polsce na dzień dzisiejszy nigdzie nie ma dostępnej żadnej sprężyny na tył do 159 innej niż oryginał w ASO. Ani Lesjöfors, ani Monroe, ani nic innego.

Pozostaje wydać >600 zł na oryginalne sprężyny, albo odstawić auto na kołki. U mnie stan sprężyny jest taki, że wyklucza dalszą jazdę... I love this car....
 
Widzę, że nie jestem osamotniony. W zeszłym tygodniu przy wymianie łączników stabilizatora z tyłu zauważyłem jedną sprężyne pekniętą a dzisiaj walneła druga, masakra. Do ti koszt jednej sprężyny w ASO 470zł brutto. Dodam że auto ma 107 tys km przebiegu. W poprzedniej 159 też pękły mi sprężyny z tyłu. To chyba jakaś wada fabryczna.
 
Z racji tego, że zajmuję się zawodowo naprawą samochodów różnych marek (czasem zdarzy się jakaś Alfa ale rzadko, bo są mniej awaryjne od innych) mogę chyba autorytatywnie stwierdzić, że w ostatnim czasie dosyć często zdarzają się pęknięcia sprężyn. I dotyczy to w równym stopniu wszystkich marek i modeli jakie przewijają się przez nasz warsztat. Szkoda nawet wymieniać jakie to auta, bo chyba każde popularne na naszych drogach już widziałem z taką awarią. Mnie osobiście pękły dwie przednie w AR 166, odpadły same końcówki więc w zasadzie nic wielkiego się nie działo. Mam wrażenie, że to po prostu ogólna tendencja do stosowania części niższej jakości, w końcu producent żyje nie ze sprzedaży auta tylko z serwisu. Poza tym, faktycznie do AR sprężyn np. w InterCarsie nie ma "od ręki", a czasem w ogóle są niedostępne, świadczy to jednak wbrew pozorom nie o mniejszej dostępności ale o mniejszym zapotrzebowaniu (czyli mniejszej awaryjności).
 
Ostatnia edycja:
wymieniałem tylne sprężyny w ADF Auto na Karkonowskiej, 227 PLN za sztuke. z wymiana wyszlo 861 PLN. jedna pekla, druga wymieniłem profilaktycznie i jak ogladalem te cala, decyzja była sluszna. na dolnym zwoju już było duże ognisko korozji. przy przebiegu 85tys km sprężyny do wymiany...masakra. sprężyny od reki nie dostępne, trzeba zamawiac
 
Mi pękła sprężyna przednia z lewej strony, jeden zwój. We viamocie w Krakowie powiedzieli 800zł za komplet:) w sklepie 3moto-części z naszego forum cena 361 za kayba. Intercars za te same sprężyny 290 zł za sztuke. Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra