[159] jak wyjąć mieszek dzwigni zmiany biegów?

Alfalover

Nowy
Rejestracja
Wrz 26, 2008
Postów
140
Lokalizacja
Wrocław
Auto
Alfa Romeo Giulia Q automat, alfa romeo 159 1.9 TI 193hp by Cinsoft
POdważyć ten element aluminiowy to jedno, natomiast sam mieszek jest od wewnątrz mocowany na plastikowych twardych zatrzaskach, próba odgięcia bez nadmiernej siły nie powiodła się, z kolei nie chcę przesadzać z nadmiarem siły bo plastik strzeli, na elastyczny mi nie wygląda, czy ktoś już się z tym użerał i opracował technologię;)?Z góry dzięki za pomoc.
 
Trzeba troche sily - podwaza sie od strony podlokietnika i wychodzi z zatrzaskow.
 
jak mi lakiernik sciagal mieszek mowil ze podgrzal lekko żeby było bardziej miękkie wiec sobie nic nie wymyślam.Pokaz gdzie Ty piszesz same konkrety??

- - - Updated - - -

i pisze o tej ramce od spodu plastiku a nie o wyjeciu panelu.Czytaj o co pytal kolega bo chyba wie jak podwazyc panel

- - - Updated - - -

i rzeczywiście strasznie potrzeba sily żeby podwazyc i wyjac panel z mieszkiem. Robilem to chyba z 20 razy, a jeżeli nie wiesz o jaka ramke chodzi to chyba Ty napbijasz sobie posty
 
Z tą opalarką to nie jest zły pomysł... Ta ramka mocująca mieszek jest wykonana z twardego materiału. Nie byłem dostatecznie delikatny i mam ją w dwóch kawałkach teraz niestety ;)
 
Ja w takie dni, jak dziś wystawiam te części do słońca i dopiero potem ściągam, żeby nie połamać. Czarny28 dobrze pisze o opalarce (zwykła suszarka też może być) bo spasowanie tych elementów jest dość mocne i wyjęcie często jest kłopotliwe a podgrzanie zapobiega ich połamaniu.
 
Napisał Czarny_28 można chyba sobie pomoc i podgrzać opalarka troche a to Ci historia, toż to kompletna paranoja. Czarny_28 może zamiast nabijać posty czasem napisz coś sensownego.

Kolega spdr chyba popierniczył opalarke z palnikiem :) Pomysł Czarnego jak najbardziej prawidłowy.

Problem tez pojawia sie przy ponownym wkładaniu ramki wewnetrznej z mieszkiem, trzeba to bardzo dokładnie i delikatnie robic aby nie uszkodzić zewnętrznej srebrnej ramki (materiał tego usrojstwa jest cholernie delikatny).
 
Po prsotu kolega nigdy nie wyciągał żadnych plastików z auta. Ja kiedyś byłem zmuszony rozebrać próg w fieście przy temp -10. Został tylko jeden zaczep. Także podgrzanie jest jak najbardziej wskazane.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra