[159] Uszkodzenie zderzaka.

blackrave

Nowy
Rejestracja
Sie 3, 2010
Postów
186
Wiek
41
Lokalizacja
Warszawa/Piotrków
Auto
AR 159 1,9 jtdm 2007/ 187,8 KM - 417 Nm
Panowie i Panie,

Temat mało techniczny, ale pytanie do Was takie.
Jak wygląda klasyfikacja strat u ubezpieczyciela skoro uszkodziłem zderzak w taki sposób, że został wybrzuszony dość mocno przy sekcji dyszek spryskiwaczy oraz porysowany po boku lakier mocno popękał.
Czy takie uszkodzenie kwalifikuje się do wymiany czy naprawy odkształcania cudowania i malowania ? Czy tylko pęknięcia/dziury kwalifikują do wymiany. Oczywiście zależy od ubezpieczyciela ale jak w praktyce to wygląda?
 
może trochę nie na temat ale jak ja uszkodziłem zderzak bo najechałem na krawężnik....cała naprawa z malowaniem zderzaka wyszła mnie 500pln.
 
zalezy czy z twojej winy czy nie i AC czy OC. Jeśli z twojej winy i tylko masz OC, naprawiasz we własnym zakresie, jeśli AC to ci wymienia. bez zdjęć ciężko cos powiedzieć ale trzymając się tego co piszesz, powinien być wymieniony. Jeśli jesteś poszkodowanym, powinni wymienić na nowy. po za tym wrozenie z fusow skoro nie wiadomo co to znaczy "dość mocno" u ciebie
 
Poza tym jeśli zderzak wcześniej był naprawiany- tym razem też będą się upierać przy naprawie.
Przerabiałem w zeszłym roku przy niewielkiej szkodzie parkingowej z OC sprawcy.
Uznali naprawę zderzaka, maski (minimalne wgięcie na rogu), błotnika (minimalne wgięcie) i wymianę reflektora prawego (ułamał się 1 zaczep). Przyznali gotówkowo jakieś 2100zł. W dobrym warsztacie zrobiłem za 1100, ale nie wymieniałem reflektora (spawanie uchwytu).
 
Wszystko zależy jakie AC masz jeżeli sam sobie to zrobiłeś:) z doświadczenia wiem, że przed zgłoszeniem szkody warto podjechać do znajomego blacharza - oni dokładnie wiedzą które zaczepy muszą być zniszczone żeby zderzak podlegał wymianie na nowy :)
 
Poza tym jeśli zderzak wcześniej był naprawiany- tym razem też będą się upierać przy naprawie.
Przerabiałem w zeszłym roku przy niewielkiej szkodzie parkingowej z OC sprawcy.
Uznali naprawę zderzaka, maski (minimalne wgięcie na rogu), błotnika (minimalne wgięcie) i wymianę reflektora prawego (ułamał się 1 zaczep). Przyznali gotówkowo jakieś 2100zł. W dobrym warsztacie zrobiłem za 1100, ale nie wymieniałem reflektora (spawanie uchwytu).

No ja miałem podobną chyba szkodę, przy czym wymieniałem błotnik, malowany zderzak do połowy i prawe drzwi cieniowane, + wymiana felgi.
Ale ja sprawę sprzedałem firmie za gotówkę która sie tym zajęła w sądzie tak więc ich pewnie nieźle ogolili.
Czy ja wiem czy będą widzieć, że zderzak był malowany, to platikowe i tylko malowane, a teraz jest zniszczony odkształcony ....
 
Aby zakwalifikowali zderzak do wymiany musi posiadać pęknięcie. Niestety uszkodzenie lakieru nie wystarczy, ubezpieczyciel na pewno będzie kombinował, żeby było jak najtaniej. Zawsze możesz zacząć od pisania odwołania, jeśli decyzja likwidatora nie będzie satysfakcjonująca.
 
ale chcesz to robić z OC sprawcy czy z AC ? Generalnie firmy ubezpieczeniowe kombinują jak mogą żeby jak najbardziej zmniejszyć bądź nie wypłacić odszkodowania, przy OC jest duże pole do manewru tylko większość ludzi nie zna swoich praw. Pracowałem dłuższy czas w ubezpieczeniach i jakiś czas temu trafił sie typek który po stosunkowo niedużym dzwonie - jakaś większa stłuczka, nikomu nic sie nie stało. Wysłał do nas pismo że po tej kolizji on sie boi wsiadać do samochodu, ma kłopoty z snem i ogólnie wpadł w depresję - nie pamiętam tylko czy to było jakoś potwierdzone jakimś zaświadczeniem lekarskim. Pewnie trochę sie kłócili na początku ale po niedługim czasie wypłacili mu dodatkowe 6k odszkodowania :)
 
Aby zakwalifikowali zderzak do wymiany musi posiadać pęknięcie. Niestety uszkodzenie lakieru nie wystarczy, ubezpieczyciel na pewno będzie kombinował, żeby było jak najtaniej. Zawsze możesz zacząć od pisania odwołania, jeśli decyzja likwidatora nie będzie satysfakcjonująca.


Pęknięcie jest przez połowę długości sekcji sprysków na ksenon, dodatkowo chyba mocnowanie dyszki sie oberwało w zderzaku....
 
No to będzie do wymiany. Ja miałem pęknięte w poprzek mocowania (te przy grillu) i też poleciał do wymiany.
 
No to będzie do wymiany. Ja miałem pęknięte w poprzek mocowania (te przy grillu) i też poleciał do wymiany.

Podejrzewam, że nie obędzie się bez walki, bo firmy ubezpieczeniowe to potrafią ale brać kasę.

- - - Updated - - -

No to będzie do wymiany. Ja miałem pęknięte w poprzek mocowania (te przy grillu) i też poleciał do wymiany.

Rozmawiałem teraz właśnie z gościem co ma firmę odsprzedającą straty i stwierdził, jeśli nie ma braków w materiale, będą przy naprawie....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra