[159] Lekko ściąga po zmianie felg i założeniu nowych letnich opon

mariuszoles

Użytkownik
Rejestracja
Maj 21, 2011
Postów
996
Auto
Porsche Panamera 4S
Po założeniu jakiś czas temu felg z letnimi, nowymi oponami, przy prędkościach autostradowych 120-160 km/h, po puszczeniu kierownicy, samochód leciutko ściąga w prawo. Opony są całkowicie nowe, kierunkowe (o ile to ma znaczenie). Felgi wyważone przed założeniem. Niedługo po założeniu testowałem na obwodnicy i nie ściągało w ogóle. Ostatnio, może tydzień temu zauważyłem, że lekko ciągnie. Jest to naprawdę minimalnie, ale jednak.

Pytanie: co to może być ?
- wadliwe opony ?
- zbieżność ?
- geometria ?
- zużyty element zawieszenia ?
Nie mam pojęcia, nie znam się na tym.

Dodam, że na felgach z oponami zimowymi, po puszczeniu kierownicy, samochód nie zbaczał z kursu.
 
Ostatnia edycja:
Hej.

Ale kierownicą Ci leciutko sam skręca czy musisz mieć o kilka stopni kierownicę w lewo bądź w prawo aby jechać idealnie prosto?
Jeśli to drugie to zrób geometrię, powinno pomóc, ja tak miałem po zmianie opon z letnich na nowe letnie.
Zrobiłem geometrię i wszystko cacy.
Jeśli ten pierwszy problem to niech się wypowiedzą znający lepiej ten temat koledzy.

Pozdro
 
Kierownica sama nie skręca - pozostaje w pozycji idealnie prostej a auto jest ściągane w prawo. Żeby jechać idealnie prosto muszę minimalnie kontrować kierownicą w lewo.


Jeżeli to geometria, to czy mogą się zmienić "sama z siebie" ? Od założenia nowych opon z felgami nie uderzyłem nigdzie autem, nie wjeżdżałem na krawężniki, itp. ?
 
Ostatnia edycja:
Od założenia nowych opon z felgami nie uderzyłem nigdzie autem, nie wjeżdżałem na krawężniki, itp. ?

Ja też nie, a geometria jednak "uciekła" podczas wymiany opon. Te poprzednie mogły mieć trochę inaczej zużyty bieżnik i już minimalnie inna będzie geometria.
Miałem taki problem, że jak kierownica była idealnie prosto to autko lekko ściągało w lewo.
Dopiero jak kierownice ustawiłem pod leciutkim kątem w prawo to jechałem idealnie prosto. Więc musiałem lekko kontrować, z czego wynika, że to ten sam problem co Twój.

Proponowałbym zajechać na geometrie przodu i tyłu (w porządnym serwisie kosztuje około 100zł), mnie pomogło :)

Pozdro
 
To w takim razie chyba tak zrobię :) Dzięki serdeczne za pomoc !
 
Wystarczy minimalnie "rozjechana" zbieżność i przy szerszych oponach niż miałeś wcześniej efekt ten będzie jeszcze większy. Wyważone masz pewnie dobrze wyważone bo pisałbyś też o wibracjach na kierownicy.
Sprawdź jeszcze ciśnienie powietrza w oponach (wszystkich 4). Ewentualnie upuść, bądź dopompuj, gdyż z reguły oponiaże olewają ten temat i pompują za dużo.

Z ciekawości jakie miałeś wczesniej opony, że nie było tego efektu? Możliwe, że nie zauważyłeś?
 
Wystarczy minimalnie "rozjechana" zbieżność i przy szerszych oponach niż miałeś wcześniej efekt ten będzie jeszcze większy. Wyważone masz pewnie dobrze wyważone bo pisałbyś też o wibracjach na kierownicy.
Sprawdź jeszcze ciśnienie powietrza w oponach (wszystkich 4). Ewentualnie upuść, bądź dopompuj, gdyż z reguły oponiaże olewają ten temat i pompują za dużo.

Z ciekawości jakie miałeś wczesniej opony, że nie było tego efektu? Możliwe, że nie zauważyłeś?

Koła zimowe mam w rozmiarze 205/60/R16, natomiast letnie w rozmiarze 225/45/R18 dlatego może być tak jak mówisz. Wibracji faktycznie nie ma, co wskazuje że koła są dobrze wyważone. Co do powietrza sprawdzałem to już. We wszystkich kołach ciśnienie mam dokładnie takie samo, czyli 2,7.
 
I jak tam Twój problem? Rozwiązany? :)
 
Pracuję nad tym :) Auto dzisiaj pojechało do mechanika na geometrię. Próbowałem wcześniej we własnym zakresie przełożyć tylne prawe koło z przednim prawym kołem ale praktycznie nic to nie dało. Może jest ciut lepiej, ale nie jestem przekonany, czy to nie autosugestia :). Ostatecznie opony pójdą do reklamacji, jak się okaże że geometria jest w porządku. Sprawdzałem ostatnio zawieszenie i wszystko jest w jak najlepszym porządku - żadnych luzów, więc nie tam leży przyczyna.
 
Dziwna sprawa... Zaczynając od opon - przełożyłem najpierw prawe przednie koło z prawym tylnym i generalnie to samo - dalej ściąga leciutko w prawo. Potem pojechałem do warsztatu oponiarskiego, zrzucili mi z przednich kół opony, założyli w drugą stronę (kierunkowe) i zamienili miejscami. Dalej to samo - leciutko ściąga w prawo. Pojechałem na testy zawieszenia - żadnych luzów, wszystko idealnie. Dzisiaj pojechałem na geometrię komputerową - wszystko idealnie ustawione, nie było nawet co ruszać :) Postanowiłem, że zrezygnuję z dalszej zabawy i pogodzę się z tym lekkim ściąganiem :)
 
Przeczytalem z zaciekawieniem ale widze, ze nie udalo sie nic zaradzic. Ja mam troche inny klopot. Jak kupilem belle ponad dwa lata temu wszystko bylo ok a zmienialem przod komplet wahaczy, robilem gometrie, mialem poprzedniego wlasciciela opony. Na ten sezon kupilem nowe letnie ale juz nie pamietam czy idealnie moje klopoty sie zbiegly z wymiana opon.

U mnie wyglada to tak. Jak trzymam kierownice i nie dodaje gazu to jedzie prosto, kierownica idealnie ustawiona. Jak puszcze to delikatnie sie odkreca w prawo. Jak trzymam sztywno i dodam gazu to tez sciaga w prawo, jak puszcze gaz to wraca. Objawy typowe dla luzow na wahaczach. Mialem tak w drugiej mojej, czyli 145 i wymiana wahaczow (luz na gumach) zalatwil wszystko i jedzie prosto jak dawno jej sie nie zdarzalo :).

Klopot ze 159 :(. Bylem na geometrii i jest ok, luzow rowniez nie stwierdzono, ani z przodu ani z tylu. Niedawno wymienialem dwie sprezyny na tyle, gdyz prawa miala dwa zwoje ulamane. Myslalem, ze to to, gdyz teoretycznie prawa strona mogla byc ze 3 cm nizej co logicznie powodowaloby sciaganie. Po wymianie klopot pozostal i nie bardzo wiem co dalej sprawdzac, probowac. Chce jeszcze przelozyc kola z przodu na tyl i vice versa ale cos czuje, ze pewnie i to nie pomoze.

Jakies pomysly?
 
Przeczytalem z zaciekawieniem ale widze, ze nie udalo sie nic zaradzic. Ja mam troche inny klopot. Jak kupilem belle ponad dwa lata temu wszystko bylo ok a zmienialem przod komplet wahaczy, robilem gometrie, mialem poprzedniego wlasciciela opony. Na ten sezon kupilem nowe letnie ale juz nie pamietam czy idealnie moje klopoty sie zbiegly z wymiana opon.

U mnie wyglada to tak. Jak trzymam kierownice i nie dodaje gazu to jedzie prosto, kierownica idealnie ustawiona. Jak puszcze to delikatnie sie odkreca w prawo. Jak trzymam sztywno i dodam gazu to tez sciaga w prawo, jak puszcze gaz to wraca. Objawy typowe dla luzow na wahaczach. Mialem tak w drugiej mojej, czyli 145 i wymiana wahaczow (luz na gumach) zalatwil wszystko i jedzie prosto jak dawno jej sie nie zdarzalo :).

Klopot ze 159 :(. Bylem na geometrii i jest ok, luzow rowniez nie stwierdzono, ani z przodu ani z tylu. Niedawno wymienialem dwie sprezyny na tyle, gdyz prawa miala dwa zwoje ulamane. Myslalem, ze to to, gdyz teoretycznie prawa strona mogla byc ze 3 cm nizej co logicznie powodowaloby sciaganie. Po wymianie klopot pozostal i nie bardzo wiem co dalej sprawdzac, probowac. Chce jeszcze przelozyc kola z przodu na tyl i vice versa ale cos czuje, ze pewnie i to nie pomoze.

Jakies pomysly?

Sprawdź luzy na drążkach kierowniczych/przekładni. Jeśli tam jest wszystko perfekt - to obstawiam któryś dolny wahacz do wymiany - zbyt miękka jedna z dużych tulei.
 
Sprawdź luzy na drążkach kierowniczych/przekładni. Jeśli tam jest wszystko perfekt - to obstawiam któryś dolny wahacz do wymiany - zbyt miękka jedna z dużych tulei.

Czy w 159 jest problem z maglem, stuki lub spory luz? Z magla nie leci, zbiorniczek zmieniony? Coś mi stuka i albo są to dolne wahacze albo magiel.
 
Tomku, luzow brak, wahacze w komplecie wymieniane jakies 15k temu i nie stwierdzono nieprawidlowosci :(. Z zawieszeniem i przekladnia wg stacji diagnostycznej wszystko perfekt.
 
Pytanie teoretyczne: czy uszkodzone (przytarte) łożysko może powodować lekkie ściąganie auta przy większych prędkościach, czy jest to niemożliwe ?
 
Nie wiem czy to przypadek, ale wszystkim ściąga w prawo? To wszyscy maja problem z jakimś elementem odpowiadającym za prawą stronę? Troche dziwne. Ja też po zmianie opon z 205/55/16 na nowe 235/45/18 zaobserwowałem ściąganie w prawo. Geomertia była robiona, wahacz prawy wymieniony, a problem dalej występuje:/
 
U mnie też zauważyłem, że ściąga na prawo, ale wystarczyło zacząć jeździć po polskich drogach i odrazu zaczęło skrzypieć/pukać w zawieszeniu.
28 tys km po autostradach i drogach w NL (w PL tylko autostradą do domu i garaż na czas pobytu) - cisza
1 (jeden) tys km po polskich (łódzkich) drogach - skrzypi i puka
ehhh :mad:
 
U mnie to samo. Zbieżność zrobiona-tył przód. Pow. 80km/h auto zaczyna ściągać do prawej. Ktoś już to wyeliminował skutecznie?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra