[159] 2.4 JTD padła turbina czy rozszczelnił się układ dolotowy?

J

jasio79

Guest
Witam
Mam następujący problem.
W piątek na trasie w czasie wyprzedzania przy dużej prędkości coś mi syknęło pod maską z lewej strony po czym auto nagle straciło moc.
Aktualnie mam nast objawy:
- tryb awaryjny
- kontrolka silnika
- czujnik doładowania cały czas leży i pokazuje 0
- auto kompletnie nie jedzie, nie ma mocy i dymi na biało(max 2000 obrotów i szarpie)
- pod maską jak dodam gazu coś syczy
- olej w normie, nic nie ubyło, podobnie jak płyn chłodniczy

Na jutro mam umówioną lawete i auto jedzie do serwisu, coś jeszcze można samodzielnie sprawdzić?
Czy te objawy to padnięte turbo czy raczej któraś rura od turbiny padla?
 
No to może otwórz maskę i posłuchaj dokładniej. Z lewej strony u mnie kiedyś syczało (w AR 166) z korpusu przepustnicy, przez uszkodzony oring. Tyle, że auto w zasadzie jechało normalnie.
 
Za pewne rura między turbo a IC albo wypadła albo się rozerwała.

Ja w swojej miałem ostatnio podobną sytuację i akurat ta rura mi wyskoczyła (mam stalową i za słabo skręciłem).
 
Za pewne rura między turbo a IC albo wypadła albo się rozerwała.

Ja w swojej miałem ostatnio podobną sytuację i akurat ta rura mi wyskoczyła (mam stalową i za słabo skręciłem).

Dokładnie jak napisałeś.
Zleciała rura z turbiny na intrercooler. Pękła opaska na turbinie i leżała sobie na osłonie silnika.
Opaska założona, auto śmiga tylko pozostał błąd i pali się check engine.
Jutro jade na kompa.


thx
 
Amortyzatory
Powrót
Góra