Niby tak, ale chłopak podłączy wzmacniacz 40-50A i poczekajmy na efekty. Przy okazji za zaoszczędzone pieniądze może zakupić sobie 2 gaśnice po 2 kg.
Podałem ceny za w miarę bezpieczny zestaw, okablowanie i biżuteria jest szczególnie ważne. Później pytania, czemu świszczy?, czemu przerywa?, etc.
Chciałbym też dowiedzieć się, co to za "pierdółki" po max 1 zł...
Wszystko trzeba skroić pod miarę, bo jak dasz kable nawet 50mm2, a biżuterię do nich ciut za słabą, to też proponuję zakupić gaśnicę.
Wiesz, ja widziałem wzmacniacze podłączone pod kable od tylnych lamp...
No w tym budżecie raczej potężnego wzmacniacza nie kupi

Poza tym na przykład zalecane 15mm do takich 40A jest już tak bezpieczne, że wzmacniacz by mógł chodzić nawet na szczytowej mocy w trybie ciągłym, co jest zbytnio nierealne
Widziałem jak ktoś podłączał spawarkę elektryczną i jeszcze troche sprzetu pod przedłużacz ogrodowy z biedronki. Może był cieplejszy o te 15 stopni od otoczenia. A to zupełnie inna skala.
Teoria teorią, a w praktyce 2x8mm bardzo ciężko doprowadzić do zagrzania. Oczywiście w normalnych warunkach, a nie jakiś pierdyliard watów w bagażniku

Kable rozruchowe marketowe mają na oko z 15mm2 i tam
realnie idzie po 300-500A, też trzeba trochę je podusić, żeby się zagrzały.
Konektorki to groszowa sprawa. Oczywiście mozna sobie kupić taki za 30 zł, jeśli to komuś poprawi humor, ale co z tego, skoro to i tak wchodzi w badziewne, mosiężne styki w klockach.
Nie ma co wydziwiać
Ja widziałem głośniki podłączone kablem telefonicznym :>
Wracając do głównego tematu głośniki pod normalne radyjko nie bardzo jest sens kupować droższe niż te 300 zł. Helixy podane przez kolegę albo Hertz DSK dadzą radę. Mają wysoką efektywność i dość mały apetyt.
Jak pod wzmacniacz, to ja się zareklamuje
http://www.forum.alfaholicy.org/pozostale/144320-car_audio_zestaw_dzielony_morel_tempo_6_a.html