Skrzynia basowa w 166

Już nie przesadzajmy aż tak z tą chińszczyzną, jest wiele gorszego szmelcu a Powerbass nie jest jakiś tragiczny.

Owszem, to jest chińczyzna :P znajdz jakiekolwiek informacje o tej firmie. Podobnie jest z wiekszoscia popularnych marek na naszym rynku, to są zwykli handlarze chińszczyzną bez żadnego zaplecza projektowego, laboratoryjnego i tak dalej. Jak ktoś już z łaski swojej poda parametry ts, to nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością.
Za porządne głośniki trzeba niestety zabulić. A lepiej kupić mniejsze, a lepszej jakości, niż większe.

Najlepsze jest to, że chinszczyzna, zeby jakos zagrac potrzebuje poteznych wzmacniaczy, przez co trzeba bulic jeszcze na kolejne chinskie, waty.

Ale przeciez nikt nie spojrzy na 60Wat i 20 cm, skoro można mieć 30, no i jeszcze 1000W w bagazniku. Dokładnie to pokazuje ten wątek - kilka osób odradzało, proponowało alternatywne rozwiazania, ale jednak magia cyferek wygrała :P
 
Pojechałem do specjalisty w innym miescie i w koncu temat ruszyl. Caly dzien zszedl ale teraz gra to o niebo lepiej. Zalozone nowe okablowanie, nowy Alternator i Aku. Dalem grubsze kable pradowe (spawarka). Bagaznik dodatkowo wytlumiony jakimis ponoc dobrymi matami. Gosc jak zobaczyl co ten poprzedni "specjalista" nawywijal zlapal sie za glowe tylko. Teraz ten sub dopiero pokazal na co go stac - chociaz i tak polecono mi zmienic skrzynie na lepiej policzona z BR. Korzystajac z okazji wstawilismy na probe 20cm w luke bagaznika i gra to przyjemnie ale nieporownywalnie slabiej od tego ground zero w bagazniku. Takze sprzet byl dobry tylko slabo podlaczony - no i jednak potrzebuje solidnego zasilania.
 
A jak podlaczylscie ten 20cm? Przykreciliscie go na sztywno? Polozony luzem nie ma prawa zagrac. I tez zalezy jaki to glosnik :P
Najlepiej policz sobie sam skrzynie, sciagnij sobie z neta winisd. Parametry masz tu
http://www.ground-zero-audio.com/en/products/subwooferchassis/gzrw-30xspl-d2.html
Tylko obawiam się, ze moga nie miec wiele z rzeczywistoscia. Najlepiej to bedzie po prostu zmienic. Ten glosnik ma zenujaca efektywnosc.
http://allegro.pl/subwoofer-glosnik-basowy-morel-primo-124-hi-end-i5777660639.html
Ten głośnik zagra głośniej przy ponad dwukrotnie niższej mocy na wejsciu.
 
Tomtrz, winsd znam, pisalem juz w tym temacie jakie mi parametry ten program wyliczyl. Skrzynia będzie 60l, z br tunelowym, ale to też raczej temat na zimę - obecny stan w pełni mnie zadowala.
Podłączyliśmy sundown audio 8, i jeszcze jakiś inny 20cm (nazwy nie pamietam ale cos z wyzszej półki) oczywiście w tymczasowym szczelnym mocowaniu. Gra bardzo przyjemnie i to rozwiazanie jest idealne jeśli ktoś szuka przedewszystkim jakości basu. Ładnie uzupełnia scene z przodu i spokojnie może grać na pół gwizdka. Jednak po testach wiem, że nie wygeneruje takiego basu jak ten GZ w bagażniku. Ale to wiadomo - każdy ma inne gusta.

Jedno wiem - alfa jest nad wyraz dobrze wytłumiona, w środku jest piekło, ze strach głowe wsadzić a na zewnątrz cichutko.
Dziękuje raz jeszcze za wszystkie porady i pomoc.
 
Najlepiej sam sobie zrób skrzynię, albo zamów u kogoś. Te gotowce ze znanego portalu ogłoszeniowego do niczego się niestety nie nadają, skrzynia powinna byc solidna i ciężka, z wewnętrzymi wzmocnieniami. Nie powinienes czuc wibracji samej skrzyni jak położysz na niej ręke.
Nie próbuj też stroic tego jakoś bardzo nisko, bo takie czestotliwosci to sa glownie na samplach, a nie w normalnej muzyce.
 
Ja do auta nie stroiłbym niżej niż 45 hz, jeśli już musisz. niżej będzie bas na zewnątrz ;) przycinam subwoofer już poniżej 50 hz. Mam radio z procesorem (można się bawić do woli) i poniżej membrana "lata" a dźwięku nie ma.
A dla porównania china-markowy sprzęt, phase aliante 30 cm, dysponuje mocą 350 wat i zatyka bębenki w uszach w 20 litrowej zamkniętej skrzyni...... grając. Tak to wygląda. Tanie głośniki składane są na "pałę", ciężka membrana, jakiś tam magnes (byle duży) jakaś cewka niedbale nawinięta okrągłym drutem, jakość montażu czołgu t34, szczelina wielkości rowu mariańskiego i gigawaty prądu grzejące bagażnik.
Ja niestety też nie rozumiem skąd u ludzi takie destrukcyjne działania (słuch) ?
Poprawiłeś po bożemu zasilanie, poskładaj solidną skrzynie, i jeśli pasuje takie granie ciesz się muzą.
 
Ostatnia edycja:
Ja miałem kiedyś w domu wysoki model suba klipscha na 25cm przetworniku z membrana bierna. Jak mi sie raz ręka omskła przy przecieraniu wzmacniacza z kurzu i pierdyknął z pełną mocą, to mnie aż zamroczyło.

A ludzie pakują 2x30....do samochodu :D Nie rozumiem tej pogoni za basem. 90% instalacji, które słyszałem, były tak przebasowane, ze nie dało się tego słuchać. Ja nie wiem co jest fajnego w tym łup łup łup i trzęsącej się budzie, która zagłusza sam bas. Ostatnio gadałem z gościem, co kilkunastu lat montuje CA i Hi-fi po domach i mówił, że aż mu szkoda, jak widzi, kiedy ludzie tyle kasy pompują, żeby po prostu mieć łup łup od którego aż głowa boli i można dostać mdłości od wibracji i ciśnienia. Nawet się trafił podobno gość, co narzekał, ze może i gra fajnie, ale "za mało czuć na kichach". Masakra.
 
Ale z Ciebie maruda :P. Ja po prostu najzwyczajniej w świecie lubię dużo basu i tyle, nie oczekuję nie wiadomo jakiej jakości choć też bez przesady i na pewno serię z przodu zastąpię, a tył wywalę. Choć liderem w tym temacie jest kolega, który w starym Swifcie ma wzmacniacze i 165mm z przodu Peyiingi, a w bagażniku 2x 30CM hehe, tam to dopiero trzepie w łeb.:edziahaha:
 
Ale z Ciebie maruda :P. Ja po prostu najzwyczajniej w świecie lubię dużo basu i tyle, nie oczekuję nie wiadomo jakiej jakości choć też bez przesady i na pewno serię z przodu zastąpię, a tył wywalę. Choć liderem w tym temacie jest kolega, który w starym Swifcie ma wzmacniacze i 165mm z przodu Peyiingi, a w bagażniku 2x 30CM hehe, tam to dopiero trzepie w łeb.:edziahaha:

Rzecz w tym, że to wcale nie dobry, mocny bas. To jest po prostu łomot, wrażenie potęgowane przez zniekształcenia, ciśnienie akustyczne gniotące klate (to nie jest dźwięk), i wibracje wszystkiego, co nie jest przyklejone. To po prostu "boli" twoje uszy.

Prawdziwy, nisko schodzący bas nie czujesz na klacie, tylko w głowie, kiedy wszystko zaczyna się rozmywać, a błędnik odmawia posłuszeństwa. Miałem okazję odsłuchać zestaw kina za kilkaset tys pln z subem wielkości komody, schodził bodajże do 7hz.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra