[166] Glosniki

  • Autor wątku Autor wątku Załatwiacz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Rozwiązanie bardzo dobre, tylko byś musiał z bagażnika zasilanie pociągnąć do kokpitu. Zaoszczędziłbyś ciągnięcia kabli głośnikowych do bagażnika. Jak by ten wzmacniaczyk tylko zdeka miał większą moc do 4X50W RMS. Kiedyś wyczytałem że ICS ma 4X17W RMS więc dużej różnicy by nie było, mogę się mylić z tą mocą wiec jak ktoś jest pewien niech poprawi.

No to faktycznie mała różnica, stawiałem że ICS ma nie więcej niż 4x10W. Dużo jest roboty z pociągnięciem kabli do wzmacniacza z tyłu dla zupełnego laika, który takiej operacji jeszcze nigdy nie robił ? :)
 
+12 -masz pod ręką w bagażniku
masa -tak samo
remote (niebieski kabel w kostce ICS) można progami lub tunelem środkowym
i teraz masz dwie opcje:
- podłączenie przez LOW INPUT (RCA) czyli do ICS kupujesz taką mini kostkę ISO w którą podłączasz przewody RCA tzw. chinch-chinch i ciągniesz do wzmacniacza tak jak wyżej
- podłączenie przez HIGH INPUT czyli od ICS-a te kable co idą do głośników ciągniesz do wzmacniacza
Proponuje pierwszą opcję gdyż często przez kable głośnikowe są zakłócenia a RCA jest lepiej ekranowane
I zostaje teraz podłączenie głośników czyli zwrotnic w boczkach pod wzmacniacz a do tego mógłbyś wykorzystać kostki które są przy zawiasach drzwi. Czyli do każdej strony ciągniesz przewód głośnikowy od wzmaka. Sądzę że do głośników i wzmacniacza o zbliżonej mocy 50W RMS to przewód 2X1.5mm kwadrat wystarczy.
 
Nie brzmi aż tak groźnie a jestem jednak ciekaw efektu w porównaniu z seryjnym DSP. Wprawdzie delektuję się na razie dźwiękiem V6, ale jak wsiadam do JTD i puszczę audio to jednak potem żal słuchać tego co leci z głośników w tej pierwszej :(
Decyzja podjęta jednak podejmę wyzwanie i spróbuję coś na wzmacniaczu osiągnąć.
Jeszcze jedno pytanko - czy jest sens podmieniać głośniki w tylnych drzwiach na takie same, które będę montował z przodu ?
 
...Jeszcze jedno pytanko - czy jest sens podmieniać głośniki w tylnych drzwiach na takie same, które będę montował z przodu ?

Jest sens jeżeli nie chcesz jak podkręcisz muzę to żeby w tylnych drzwiach Ci charczało. Oryginalne głośniki mogły by długo nie pozipać pod wzmakiem. Ja wymieniłem cały komplet przód i tył i dźwięk jest równo rozłożony w aucie czyli kwadro zachowane.
 
Jest sens jeżeli nie chcesz jak podkręcisz muzę to żeby w tylnych drzwiach Ci charczało. Oryginalne głośniki mogły by długo nie pozipać pod wzmakiem. Ja wymieniłem cały komplet przód i tył i dźwięk jest równo rozłożony w aucie czyli kwadro zachowane.

Nie ma najmniejszego sensu montowanie jakichkolwiek głośników w tylnych drzwiach, a gdy już tam tam są , to najlepiej odłączyć i mieć spokój.

Pozdrawiam
 
Nie ma najmniejszego sensu montowanie jakichkolwiek głośników w tylnych drzwiach, a gdy już tam tam są , to najlepiej odłączyć i mieć spokój.

Pozdrawiam

Nie zapominaj o tym że głośniki w tylnych drzwiach są frontowymi głośnikami dla pasażerów tylnej kanapy. To jest sedan nie coupeta i głośniki w tylnych drzwiach są dla pasażerów nie dla kierowcy. Tak jak w limuzynie przystało wygoda dla pasażerów. Co innego to montowanie w półce co odradzam bo TO TO nie ma najmniejszego sensu.
 
Ostatnia edycja:
Czy na koncercie widziałeś kiedyś głośniki zamontowane wśród publiczności?
Brak głośników z tyłu nie powoduje póżniejszego dotarcia dżwięku do kierowcy.
A co za tym idzie brak efektu pseudo przestrzennego dżwięku.
Jeśli chodzi o zapewnienie pasażerom z tyłu odpowiedniego odsłuchu to jest tak trochę jakby zapewnic im te same odczucia , które posiada kierowca w czasie jazdy Alfą. Raczej jest to mało osiągalne.

Pozdrawiam
 
Jak pisałem wcześniej - nie znam się na caraudio, ale jeśli faktycznie głośniki z tyłu są zbędne, to dlaczego producenci hifi przygotowują i projektują systemy dźwięku nawet w super luksusowych coupe przewidując głośniki z tyłu ? No i po co ich jest czasami nawet i z szesnaście czy dwadzieścia. Wg mnie to oczywiście jakaś forma marketingu, aby klient się pochwalił potem - mam 20 calowe felgi i dwadzieścia głośników :D
Ogólnie rozumiem koncepcję, że do słuchania muzyki (nie kina domowego) w domu powinny być dwie kolumny z przodu i nic więcej, ale czy w takiej puszcze jaką jest samochód w ogóle jest sens przejmować się położeniem głośników ? Po prawdzie i tak aby mieć prawidłowo ustawione głośniki jak zalecają audiofile to w każdym aucie musiałby być procesor dźwięku, który oddaliłby te nieszczęsne głośniki po bokach i przesunął do przodu.
Do czego zmierzam ? Wg mnie auto w ogóle nie nadaje się do słuchania muzyki tak na poważnie, jak to niektórzy w domach mają, więc po co się przejmować gdzie są głośniki, mi zależy tylko aby dźwięk miał odpowiednią barwę i moc oraz był w miarę czysty, bo nie wierzę, że osiągnę taki efekt jak w domowym zestawie hifi.
 
Czy na koncercie widziałeś kiedyś głośniki zamontowane wśród publiczności?
Brak głośników z tyłu nie powoduje póżniejszego dotarcia dżwięku do kierowcy.
A co za tym idzie brak efektu pseudo przestrzennego dżwięku.
Jeśli chodzi o zapewnienie pasażerom z tyłu odpowiedniego odsłuchu to jest tak trochę jakby zapewnic im te same odczucia , które posiada kierowca w czasie jazdy Alfą. Raczej jest to mało osiągalne.

Pozdrawiam

Na koncercie nie ale na dyskotece tak:) Zależy kto czego słucha.
W chwili obecnej jeden z głośników średnio-tonowych w tylnych drzwiach musiał mi się odczepić i pasażerowie zwracają uwagę że nie gra. Ja tego nie zauważyłem tylko znajomy jak jechał z tyłu. A dzwięk dociera z tą samą prędkością tylko wszyscy siedzą w tej samej odległości od źródła, a to jest odczuwalne.

...A co za tym idzie brak efektu pseudo przestrzennego dżwięku...

Tu nie ma słowa o dźwięku przestrzennym. To już jest inna bajka i potrzebny do tego procesor DTS i DolbyDigital. A cztery głośniki to tylko kwadro.
 
Ostatnia edycja:
Budując car audio kierujemy się założeniami jego dotyczącymi. Jest poradnik car audio autorstwa niejakiego Nazara. Warto poczytać i wszystko stanie się jasne.

Pozdrawiam
 
Wg mnie auto w ogóle nie nadaje się do słuchania muzyki tak na poważnie, jak to niektórzy w domach mają, więc po co się przejmować gdzie są głośniki, mi zależy tylko aby dźwięk miał odpowiednią barwę i moc oraz był w miarę czysty, bo nie wierzę, że osiągnę taki efekt jak w domowym zestawie hifi

Trochę się mylisz, powinieneś napisać że nie słyszałeś takiego audio. A są, oj są.

A cztery głośniki to tylko kwadro

Cztery, dziesięć czy dwadzieścia to nie żadne "kwadro" tylko stereofoniczny jazgot.
Pomijam dzwięk wielokanałowy oczywiście.
Ale zgoda co do różnych potrzeb, jak ktoś chce żeby coś brzęczało to nie ma sensu namawiać go na trójdrożny zestaw z subwoferem pędzonym z procesora.
 
Trochę się mylisz, powinieneś napisać że nie słyszałeś takiego audio. A są, oj są.
Może inaczej - wg mnie wnętrze samochodu jest kiepskim miejscem pod względem akustyki i tak naprawdę żadnego audiofila nie zadowoli. Na szczęście ja nim nie jestem i faktycznie nawet dwa głośniki jeśli będą grały ok to w zupełności mi to wystarczy. Dobre audio słyszałem w samochodzie choć dziwią mnie na wszelkiego rodzaju imprezach caraudio konkursy na ilość decybeli itp idiotyzmy. Poza tym niech mi ktoś pokaże zestaw audiofilski (nie kino domowe) do domu z subwooferem w komplecie :D No, a w caraudio jest to obowiązkowa pozycja :D Więc proszę nie mówić, że w tym wszystkim chodzi przede wszystkim o jakość dźwięku - raczej o to które jest głośniejsze, bardziej kolorowe, a najlepiej gdyby zapełniało cały bagażnik :)
Żeby nie było całkiem OT - aby zachować pierwotną ilość głośników to jednak wymienię i te z tyłu. Czy głośniki i wzmacniacz firmy Helix z kolekcji Dark Blue będą ok ?
 
Helix DB 4 dobry wzmacniacz za dobre pieniądze. Miałem wczesniej w innym aucie i byłem zadowolony.
 
Może inaczej - wg mnie wnętrze samochodu jest kiepskim miejscem pod względem akustyki i tak naprawdę żadnego audiofila nie zadowoli

Zgoda, ale robią wszystko żeby zadowalało i niektórym się udaje.

Dobre audio słyszałem w samochodzie choć dziwią mnie na wszelkiego rodzaju imprezach caraudio konkursy na ilość decybeli itp idiotyzmy

Ot taka rozrywka, wbrew pozorom nie taka prosta jak się wydaje. Ja również w tym nie gustuje.

Poza tym niech mi ktoś pokaże zestaw audiofilski (nie kino domowe) do domu z subwooferem w komplecie

Nie pokaże Ci bo prawdopodobnie nie ma, ale w samochodzie nie ma ścian wzmacniających bass, nie zastosujesz 18cm głośników w drzwiach, nie zamontujesz bassrefleksu, nie masz dowolnej pojemności obudów, i nie dysponujesz kubaturą pokoju więc subwofer to nie fanaberia ale konieczność w samochodzie.

Więc proszę nie mówić, że w tym wszystkim chodzi przede wszystkim o jakość dźwięku - raczej o to które jest głośniejsze, bardziej kolorowe, a najlepiej gdyby zapełniało cały bagażnik

Z tego fragmentu wnioskuje że nigdy nie byłeś na żadnych zawodach soundoff i raczej nie słyszałeś dobrze nagłośnionego auta ;-) Dobrze zestrojonego suba nie słychać, a muzykę tak jak była nagrana -tak.
I jeszcze jedna cecha dobrego systemu (nie podoba się młodzieży) W środku głośna, czyściutka muzyka a na zewnątrz ciszaaaaaa ( no prawie)
 
Z tego fragmentu wnioskuje że nigdy nie byłeś na żadnych zawodach soundoff i raczej nie słyszałeś dobrze nagłośnionego auta ;-) Dobrze zestrojonego suba nie słychać, a muzykę tak jak była nagrana -tak.
I jeszcze jedna cecha dobrego systemu (nie podoba się młodzieży) W środku głośna, czyściutka muzyka a na zewnątrz ciszaaaaaa ( no prawie)
Całkiem możliwe, konkursy w caraudio oglądałem, a raczej słuchałem przy okazji rożnych tuning show, na imprezie czysto poświęconej tej dyscyplinie nie byłem. Moja niechęć do przesadnego wyposażania w caraudio wynika też pewnie z tego, że nie lubię słuchać głośno muzyki w samochodzie czy domu, niezależnie czy audio mam ok czy kiepskie :) Głośno ma być dla mnie tylko na koncertach i w klubach :D
 
Wielu ludzi, w tym ja, lubi słuchać dość głośno. I często samochód to jedyne miejsce gdzie można tak słuchać. Mieszkam w bloku a na kluby troszkę stary jestem :)
A na tuning szołach to niestety festyn nie caraudio - głośno, kolorowo i świecąco.
Tak jak pisałem gdzieś wcześniej, jeden jeździ serią, drugiemu 2 turbiny za mało.
Dobrej muzyki można w domu słuchać, w samochodzie to bardziej hobby niż nagląca potrzeba.
 
Wielu ludzi, w tym ja, lubi słuchać dość głośno. I często samochód to jedyne miejsce gdzie można tak słuchać. Mieszkam w bloku a na kluby troszkę stary jestem :)
A na tuning szołach to niestety festyn nie caraudio - głośno, kolorowo i świecąco.
Tak jak pisałem gdzieś wcześniej, jeden jeździ serią, drugiemu 2 turbiny za mało.
Dobrej muzyki można w domu słuchać, w samochodzie to bardziej hobby niż nagląca potrzeba.
To prawda z tym hobby oraz tuning szołami :)
 
Poza tym niech mi ktoś pokaże zestaw audiofilski (nie kino domowe) do domu z subwooferem w komplecie

Brytyjska firma NAIM robi taki zestaw. Nazywa się to n-system, można go zestawić w wersji stereo i gra jak porządne brytyjskie hi-fi. Niestety kosztuje więcej niż niejedna alfa na naszym forum.
Inna rzecz, że zestaw z subem to rzeczywiście rzadkość w świecie audiofilskim :)
Bywają różne próby, widziałem np wzmacniacze lampowe do samochodu. Prawda jest niestety taka, że przestrzeń jest w audio równie ważna jak sam sprzęt. Z tego powodu w samochodzie bardzo trudno jest uzyskać dobre brzmienie. Można spróbować zbliżyć się przy pomocy procesorów, ale to znowu jest tylko ersatz i z pewnością nie jest audiofilskie.
 
Ostatnia edycja:
Odnowie troszke temat poniewaz mam u siebie problem. "Się" uszkodzily woofery w tylnej polce i chcialbym je wymienic na inne, z tego co wiem maja one 2 ohm co juz jest nie fajne. Chcialbym sie dowiedziec czy ktos zna moze moc tych wooferow i moc wzmacniacza ? (mam dsp)
 
Witam mam pytanie do was, moja alfa jest bez DSP czy jest możliwość podłączenia wzmacniacza??? i jak ma mniej więcej wyglądać montaż,dużo roboty?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra