Konserwacja podwozia

  • Autor wątku Autor wątku jahu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

jahu

Aktywny
Rejestracja
Kwi 13, 2008
Postów
3,316
Lokalizacja
Wrocław
Auto
Giulia Veloce Q4, GT 1300 Junior (1.75)
Witajcie,

Kogo we Wrocławiu lub w okolicach polecicie do konserwacji podwozia? Po zdjęciu nadkoli znalazłem kilka ognisk korozji, dlatego chciałem temat załatwić tak, żeby wyczyścić całe podwozie, usunąć wszelkie podejrzane miejsca i ponownie zakonserwować. Znalazłem firmę http://www.autospaw.wroclaw.pl/index.php/uslugi ale nie wiem nic o nich, nigdzie nie znalazłem żadnych opinii.
 
Większość warsztatów niestety nie chce tego robić porządnie, niestety żeby to miało ręce i nogi to trzeba rozebrać do zera podwozie wypiaskować skorodowane miejsca podkład i konserwacja. To trochę kosztuję klient płacić z zasady nie chce wiec warsztaty pudrują syfa gruba warstwa konserwacji na kiepsko oczyszczoną nawierzchnię.
 
Przeglądnąłem temat. Oczywiście podstawą jest porządne oczyszczenie powierzchni i usunięcie ognisk korozji. Potem coś reaktywnego, epoksydowego, lakier. Na koniec dopiero konserwacja. Roboty chyba więcej niż z normalnym malowaniem nadwozia. Czas trwania - około tygodnia (głównie czas na schnięcie pomiędzy kolejnymi etapami), jeśli rdza jest tylko powierzchowna (wątpię, żeby w AR była tylko powierzchowna...). Rozmawiałem z człowiekiem, który widział auta z 2010 roku, które już miały pierwsze oznaki korozji...

Wszelkie Bolle i inne tanie baranki trzeba sobie odpuścić. Robocizna to i tak większość kosztu, więc warto dopłacić do dobrych materiałów.

Cena? Niestety wchodzimy w przedział co najmniej 1000 zł. A i tak nikogo kto zajmuje się tym we Wrocławiu i okolicach nie znalazłem w internecie.
 
Ostatnia edycja:
Na pewno nie kieruj swych oczu w kierunku firmy Bzoma (ul. Żmigrodzka). Skorzystałem (konserwacja w mojej 159, rok ubiegły ) i szczerze odradzam. Rzetelność i dokładność pracy nie jest ich cnotą.
 
Wpadła mi w oko jeszcze taka oferta:
http://www.auto-konserwacja.pl/uslugi/zabezpieczenia
Panowie wyglądają na takich, którzy znają się na rzeczy, używają jednych z najlepszych preparatów. Tyle, że trochę daleko od nas.

Piaskowanie - to ciekawa propozycja. Obawiam się, że to nie jest piaskowanie takie klasyczne, bo po tym zabiegu piasek wysypywałby się tonami z wnętrza.

U mnie nie ma dziur czy poważnej korozji, ale namierzyłem kilka podejrzanych miejsc. Jak zrobię to teraz od A do Z to auto pewnie przez najbliższe lata już nie będzie miało problemu. Jak oleję temat, albo zapaćkam barankiem to będę spawał za kilka lat. Więc jakieś działanie muszę podjąć. Niby 159 jest lepiej zabezpieczona, ale ja jakoś tam nie wierzę w to do końca.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra