W
wojtasw007
Guest
Czarna 156 DSW41S1 przed paroma minutami na światełkach przy ul. Westerplatte, pomachane.
Pozdrawiam serdecznie
Pozdrawiam serdecznie
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.
Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.
Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.
DZA55TM zapewne - wspominałem o niej ostatnio - nie wiem, czy to klubowicz- 2 min później na Pilczyckiej- czarna 166 DZA przede mną (ja też jestem DZA) na klubowych ramkach- puszczałem długimi, ale chyba nikt nie zauważył![]()
Pozdrawiam kolegę w ostatniej chwili zobaczyłem.dziś około 17 na rondzie koło budowanego stadionu 145 lub 6 na klubowych ramkach, była rączka z mojej strony i skiwka ze strony Kolegipozdrawiam
i pozdrowienia dla kolegi Pociesznego, dzisiaj na Lwowskiej , przemknął na swoich różowych felgach, tak to są bezdyskusyjnie różowe.
Akurat wymieniałem podnośnik szyby w swojej eks Kappie 3.0 V6
Pozdrowienia dla kolegi który również dzisiaj na Lwowskiej poratował przy w/w kappie ogniem brudnego od smaru człowieka.
Nie wiem jaki miał samochód, ale w reku kluczyki od Alfy były![]()
zapomniałem napisać że chodzi o Lubin.pozdrowienia dla szarej 156 przy skrzyżowaniu ul. Jana Pawła II z Hutniczą, patrzyliśmy na siebie jak na obrazki.

dziś około 11 pod Magnolią spotkałem bliźniaczkę i choć mogłem zaparkować bliżej wejścia to zatrzymałem się koło niej i zrobiłem fotkę ;D zapewne nie jest to żaden klubowicz ale tak czy siak pozdrowienia się należą
Pokaż załącznik 24865
AAAAA i jeszcze spotkałem Kolegę na Maślicach - 166 DZA na klubowych ramkach, były łapki a ode mnie dodatkowo mrugnięcie długimi - taki gratispozdro!!!
dzisiaj ok 21 widziana 156 srebrna 1.9 klekot na sleznej, gonilem i dogonilem- mrugałem dlugimi, zamachalem tak perfidnie, ze bardziej sie nie dalo. efekt taki, ze kierowca spojrzal na mnie jak na debila po czym zerwal ze swiatel i tyle go widzialem. juz czasami nie chce mi sie machac...
