Praca&zarobki

Kozi

Nowy
Rejestracja
Sty 27, 2007
Postów
86
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza (Dzielnica BDW)
Auto
33 1.7 16V boxxer Permanent 4
Witam.Mógłby któryś z alfa maniaków krótko opisać mi jak wygląda teraz sytuacja z pracą i zarobkami za granicą naszego cudownego kraju?:)Byłbym wdzięczny
 
Mój znajomy pojechał do Belgii gruszki zrywać :D 7 euro/godzina, praca jest do grudnia.

Ogólnie to media twierdzą, że emigranci wracają do kraju z powodu kryzysu. Dzięki nim mamy jako jedyni w Europie wzrost gospodarczy :D
 
Niemcy budowlanka albo od godziny albo od całości zalezy jak kto sie dogada jesli od godziny to od 8 do 16 euro na godzine w zależności co gdzie i jak :D
 
W Irlandii min. na razie 8.65 (prawdopodobnie obniżą do 6.50). Na budowie od 10 do 30 euro na godzinę.
 
W Holandii min. stawka 8,03EUR na Godzinę. minimalne wynagrodzenie na rękę około 1300 EUR.
 
uk min bodajze 5,73 do 14 funtow na godzine wiadomo ze ludzie moze i zarabiaja wiecej ale pisze o realnych zarobkach normalnych pracownikow na jakims srednim poziomie

jeszcze jedna wazna rzecz: bez jezyka lepiej o tym zapomniec
pozdro
 
za granicą liczy się papier i język jak masz jedno i drugie to jesteś gość, masz kasę wolny czas i się nie martwisz że cie wyleją że już się umowa kończy itp.
 
Walia- zarobki od 6,08f/godz (tak jest w większości fabryk) i praca przez agencje, takie są poczatki
 
W Grecji masakra!!! Ciezko jakakolwiek prace znalezc a dopiero pozniej mozna mowic o zarobkach hehe.
To tak jak w Polsce..... :) Podobno, dawno nie byłem, więc informacje z relacji znajomych, ale niebawem zacne święta Bożonarodzeniowe w Polskich górach po góralsku z quadami i innymi atrakcjami zimowymi... Grudniu nadchodź..... :)
 
Odgrzeję starego kotleta :) Jak Wam się teraz wiedzie na świecie?? Coraz poważniej rozważam wyjazd z tym że jeśli już to zamierzam wybrać opcję "bez powrotu" więc muszę zlustrować gdzie mogę co się dzieje poza granicami ;) Mam fajną robotę bo jest opcja żeby w ramach "kopro" spróbować zaatakować inne kraje więc punkt zaczepienia bardzo dobry. Celował bym raczej w egzotykę, Australia, Kanada etc. bo osobiście uważam że EU to skiśnięty trup dobijany przez idiotyczne rozporządzenia i nie wiadomo jak to się rozwinie w przyszłości, poza tym sytuacja geopolityczna, uważam że jak już wyjeżdżać to zrobić konkretny krok czyli zminimalizować wszystkie ryzykowne czynniki a tu EU wypada słabo na papierze. W Kanadzie np. z tego co się orientowałem to ze swoim doświadczeniem, językiem i wykształceniem bardzo realne było by życie circa 3x wyższy poziom niż w PL, nie chcę podawać kwot, poza tym kraj bardzo emigrant-friendly no i obywatelstwo po 3 latach można wyszarpać co podobno nie jest wielkim wyczynem jeśli nie jesteś mięsem armatnim do kopania rowów.
Czekam na Wasze opinie, doświadczenia i tym podobne, nic mnie za bardzo w kraju nie trzyma oprócz dużego sentymentu ale to pewnie z czasem da się przeżyć.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra