Arthrm
Masz racje, jeszcze nic nie jest przesadzone zobaczymy co czas pokaze
Jesli chodzi o Lexusy to tutaj mozna byc raczej spokojnym. Ale faktycznie jak cos padnie to mozna sie zamalac. Spalanie w nowych silnikach vvti nie jest duze jak na pojemnosc. Przykladowo 450h spala jakies 9-10 w trasie i do 14 w miescie, czyli tyle co moja 166 teraz. LS430, tam jest 4.3 v8 wiec i 20l potrafi wciagnac. Ale te silniki nie za wyzylowane wiec nie ma raczej problemu z glowicami itp sprawami. Najdrozszym elementem w 450h jest przetwornica AC/DC jak padnie to koszt naprawy jakies 10000e

Na necie znalazlem jeden taki przypadek jak na razie. Na baterie jest 10 lat gwarancji, uzywane to koszt 2000e. Z ciekawosci wszedlem na forum Lexusa, 3 strony problemow

patrzac na forum Saaba czy innych marek to jednak robi wrazenie. Lexus nie mial tez zadnych napraw przywolawczych w UK, 7ka z 02-05 miala ich 5 !
Ostatnio przez tydzien jezdzilem Avensisem z 04 roku. Nie moja bajka. Sabbem kiedys w PL, bardzo fajne autko. Saabem 95 bylem tez na tescie u dealera. Dla mnie bajka

BMW 3 fajny dla singla, mialem okazje jechac starym i nowy. BMW 5, tego cholerstwa to jest tyle ze czasem az mi sie niedobrze robi, nie jechalem. Jest to ladny samochod ale momentami nie moge na to juz patrzec. Zreszta 7ek tez jest od cholery.
Jedna niezaprzeczlna zaleta diesla. Avensisem jezdzilem przez tydzien za 15 euro u siebie po Rush. Moja 166 spala 40e w tygodniu. Gorzej jak w dieslu cos padnie, a ta avensiska juz miala robiony silnik i turbine.
Chetnie bym 5tke kupil ale estate i z silnikiem r6 3l, zero problemow i niskie spalnie. Dostepnosc tego silnika to druga sprawa, praktycznie nie ma w czym wybierac ani z 5 ani z 7 z tym silnikiem. Pojedyncze egz tak samo na ebay jak i na carzone itp portalach.
Cool Kid
Czyli po amerykansku

moze to nie tak zle
