Skóra i brak podgrzewania foteli - jak sobie radzisz?

gsmfon

Nowy
Rejestracja
Lis 5, 2014
Postów
199
Lokalizacja
Kędzierzyn-Koźle
Auto
AR 159 1.9 v8 150KM
Witam, jak radzicie sobie w przypadku kiedy macie skórę ale jest brak podgrzewanych foteli?
 
Nie nie
Pasażer siada na ciepłą :p

No skoro nie ma podgrzewania to niby na jaka ma siadac??
 
Czyli pierw siadasz na miejsce pasażera, grzejesz a później na swoje? :P

Pytam bo zawsze miałem skórę + grzanie tyłka. A teraz jak szukam to dużo jest skóra bez grzania.
 
aa to z Włoch te bez podgrzewania:)??kolega gt ma bez podgrzewania ale Włoch 1 własciciel to na co podgrzewanie im chyba ze w Alpy:),ja podgrzewanie mam i materiałowe siedzienia:))
 
Ja sobie tak poradziłem ze założyłem podgrzewanie.
 
A to zależy czy masz jakiś zmysł techniczny, jeśli tak to bez problemu. Jak się dobrac do tapicerki już wiesz, poza tym potrzeba zasilania + po stacyjce i już.
 
Nigdy nie zrozumiem sensu podgrzewania foteli. Chłodzenie - to owszem, ale podgrzewanie? zanim zadziała to sam sobą to siedzenie (samochodowe) zagrzeję.
 
Kable do grzanej dupki masz w podlodze kolo fotela. Gdzies tam gdzie jest kostka od pouszki w siedzeniu. U mnie po 2-3km jest cieplo. Grzanie dupki jest fajne. Kto nie ma ten nie wie :)
 
Ja w poprzedniej belli miałem i nigdy z tego nie korzystałem. W obecnej nie mam (fotele również skórzane) i w życiu bym nie pomyślał, że mi tego brakuje. Wystarczy jeździć w ubraniu i nie ma problemu :)
 
Też nie tęskno mi za grzaniem w fotelu, ale jakbym miał wentylowane to by było fajnie. Może kiedyś w jakiejś furze trafi mi się taki bajer.
 
a tak pierdzielicie bo pewnie z ciepłego domu do autka idziecie

a teraz proponuję spacer ze 3 h na mrozie
i potem wejście do autka

ciekawe czy grzanie w dooope wam się nie przyda

bo mnie się przydaje

ale fakt - jak wyżej - wejście ciepłego człowieka ( zagrzanej doopy ) to mało wrażenia daje
 
Podgrzewane fotele to jedna z lepszych opcji. U mnie po krótkim odcinku juz grzeją


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
 
Podgrzewanie przy skórce to musowa opcja tylko szkoda, że w Alfie tak wolno to działa bo ciepło zaczyna się robić po około 3km kumpel miał w Gran Voyagerze podgrzewane pół skóry to ciepłe były już po 1 min. albo i krócej nawet.
 
Nie wiem jak u was, u mnie niby wszystko sprawne a grzeje słabiutko. W zimę ledwo cośtam czuć. U kolegi w jakimśtam golfie V są 3 stopnie grzania, jak się da na trójkę to aż ciężko usiedzieć. I przez to w zasadzie nie używam grzania,
 
Faktem jest że jak auto stoi na dworze, to po nocy jak było -30 to posadzić dupsko na takiej skórze - to boli, potem przełazi przez kurtkę na plecki i rwa kulszowa murowana...
W zimie skóra z barana wełną do wierzchu na fotele - trochę to jaskiniowcowe ale działa
 
Amortyzatory
Powrót
Góra