Dobry Mechanik ... ile kasuje ?

Przykład z sufitu u nas wymiana gratis

Przykład z życia. I nie trzeba dwukrotnie przepłacać za olej z beczki.
Nie wierzę że w mniejszych miastach ceny drastycznie różnią się od cen wielkomiejskich

Możesz nie wierzyć, ja to wiem.

owszem można się czepnąć że nie wymienił UPG (tylko po co)

Bo klient-kolega chciał? I jeśli chce nadal to jest w plecy....

to on zapłacił 700zł czy 14 tyś bo już nie wiem o co chodzi?

1 dniówka X 700zł X 21 dni coś w okolicach 14 tyś zł. Bez podatków,zusów,droższego prądu, wody itp,itd.........
Zapraszam do Chodzieży będę Ci naprawiał auto całymi dniami, a nawet po godzinach.......
Polska, to tylko Polska..... :(
I jeszcze taki "przedsiębiorca" znajduje obrońców.
 
Ja do Wawy z Focusem nie raz przyjeżdżałem bo taniej i lepiej niż u siebie miałem zrobione więc wszystko zależy od mechanika a ten jeszcze w ASO przerobił z 10 lat więc i markę zna.

Co do cen usług niezależnych od siebie to się Andrzej nie zgodzę - u dobrego, normalnego mechanika płacisz za roboczogodzinę, jeśli masz rozebrane pół osprzętu i każesz zrobić UPG to zajmie Ci to 3h, przy kompletnym silniku 8h - każdy uczciwy mechanik policzy Ci tą usługę kompleksowo czyli skasuje 3h a nie 8h za robotę bo ma pół auta już rozebrane, to tak jak z zakupami - w hurcie zawsze masz taniej...
Owszem, są takie drobnostki których się po prostu nie liczy inaczej bo są niezwiązane z innymi czynnościami i tak np. dajmy na to wymiana tarcz kosztuje 100zł a samych klocków 50zł, jak wymieniasz komplet to powinieneś zapłacić 100-120zł a nie 150zł w zależności od tego czy dużo czyszczenia przy zacisku a to dlatego że do wymiany tarczy i tak musisz zdjąć ten zacisk, nie ominiesz tego ale nie kasujesz klienta za usługę A+B, robią tak zdziercy u których zazwyczaj klient robi auto tylko raz.
Z tego powodu sam cały czas rozważam otwarcie zakładu w Wawce, jak nie walisz w ch.. to masz roboty po uszy, mój mechanik fordowy ma terminy na 3-4 tygodnie do przodu dogadane, chyba że masz jakąś duperelę do ogarnięcia w 1h to Cię gdzieś wciśnie.
 
Co do cen usług niezależnych od siebie to się Andrzej nie zgodzę - u dobrego, normalnego mechanika płacisz za roboczogodzinę, jeśli masz rozebrane pół osprzętu i każesz zrobić UPG to zajmie Ci to 3h, przy kompletnym silniku 8h - każdy uczciwy mechanik policzy Ci tą usługę kompleksowo czyli skasuje 3h a nie 8h za robotę bo ma pół auta już rozebrane, to tak jak z zakupami - w hurcie zawsze masz taniej...
Owszem, są takie drobnostki których się po prostu nie liczy inaczej bo są niezwiązane z innymi czynnościami i tak np. dajmy na to wymiana tarcz kosztuje 100zł a samych klocków 50zł, jak wymieniasz komplet to powinieneś zapłacić 100-120zł a nie 150zł w zależności od tego czy dużo czyszczenia przy zacisku a to dlatego że do wymiany tarczy i tak musisz zdjąć ten zacisk, nie ominiesz tego ale nie kasujesz klienta za usługę A+B, robią tak zdziercy u których zazwyczaj klient robi auto tylko raz.
Z tego powodu sam cały czas rozważam otwarcie zakładu w Wawce, jak nie walisz w ch.. to masz roboty po uszy, mój mechanik fordowy ma terminy na 3-4 tygodnie do przodu dogadane, chyba że masz jakąś duperelę do ogarnięcia w 1h to Cię gdzieś wciśnie.
Ja mam inne zdanie i doświadczenie, roboczogodzinę liczą dodatkowo za zaistniałe utrudnienia np. przy wymianie UPG lub nietypowe prace nie objete cennikiem bo to on jest wyznacznikiem wyceny a nie roboczogodzina w przypadku mechaniki samochodowej

- - - Updated - - -

Bo klient-kolega chciał? I jeśli chce nadal to jest w plecy....
powinien podziękować mechanikowi-koledze że tego nie robił bo zaoszczedził pieniądze

- - - Updated - - -

1 dniówka X 700zł X 21 dni coś w okolicach 14 tyś zł. Bez podatków,zusów,droższego prądu, wody itp,itd.........
Zapraszam do Chodzieży będę Ci naprawiał auto całymi dniami, a nawet po godzinach.......
Polska, to tylko Polska.....
I jeszcze taki "przedsiębiorca" znajduje obrońców.
oczywiście że będę bronił i nikt nikogo nie zmusza aby u niego cokolwiek robił
 
Ja ze wsi jestem, wiec co wy tu trujecie, dziabie się ile się da- taka ogólna zasada. Dlatego wole zrobić 110 kilometrów do Pabla dwa razy na rok w celu zobaczenia co nie tak i potem umawiam się i zostawiam na kilka dni do ogarniecia

Przykłady z okolicy:
1. Regeneracja wtrysków w Grand Vitarze ponad 4 koła zapłacono i po dwóch miesiącach to samo, żadnego kwita na to- więc 2 poszła znowu.
2. Ustawienie komputerowo geometrii w mojej- po 3 tysiącach nie ma z tyłu bieżnika
Ten koleś od Suzuki jak mi Alfę pomalował to w baku paliwo się jak w Kanie przemieniło w jakiś płyn i też musiałem regeneracje przeprowadzić, bo auto dojechało do domu i to wszystko

Regeneracja 4 wtrysków u Pabla kosztowała forsę do przyjęcia i teraz będzie światełko w tunelu, bo mechanik który mi ogarnia pierdoły w Alfie i średnie prace w Niemcu powiedział że u niego mi się nie opłaci, a w okolicy tym bardziej- w tym momencie zyskał dobrego klienta i chyba jako jedyny ma przyzwoite cenyw okolicy
 
Ostatnia edycja:
Czyli potwierdza sie ze każdy wali w ch.. ile wlezie wiec ktos normalny bedzie non stop zarobiony.

Z tego tez powodu jeżdżę do Wawy z Foka 70km a jak ostatnio slabo palil na zimno to sam wymieniłem zaworek zwrot y wtryskiwacza za 280zl chyba, u mechanika byla by to na 100% regeneracja wszystkich wtryskow wiec ze 3 kafle a u bardziej ambitnego to i regeneracja pompy wiec 5k by peklo jak nic...

Dziwi mnie tylko ze dajecie sie tak dymac, ja przerobilem wielu mechaników i "mechaników" aż trafiłem na normalnego i z jego usług korzystam jak potrzebuje.
 
Przykład z sufitu u nas wymiana gratis
W mojej miejscowości wymiana oleju kosztuje 20-30 zł. I przy kompleksowej usłudze / naprawie jest taniej.
Czyli inne realia. Ludzie są mniej zamożni, stąd dokładniej dbają o swój budżet.
 
W mojej miejscowości wymiana oleju kosztuje 20-30 zł. I przy kompleksowej usłudze / naprawie jest taniej.
Czyli inne realia. Ludzie są mniej zamożni, stąd dokładniej dbają o swój budżet.
dokładnie, u mnie to samo, choć nie ma reguły, biorą też więcej, szczególnie, jak kobieta przyjedzie
 
Czasem po prostu patrzą na klienta. Od posiadacza Opla z 2000 roku mechanik weźmie mniej niż od właściciela BMW z 2010, chociaż pracy tyle samo. Ale to wiąże większe grono mniej zamożnych klientów, którzy dzięki temu wrócą na kolejną wymianę.
 
Dziwi mnie tylko ze dajecie sie tak dymac, ja przerobilem wielu mechaników i "mechaników" aż trafiłem na normalnego i z jego usług korzystam jak potrzebuje.

Przerobiłeś wielu mechaników, ja trzech i teraz mam tylko tych dobrych- tak mi się wydaje :P
 
Staram się naprawiać wszystko sam.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra