Polityka cenowa FCA.

Faktycznie dobry wybór - dla motoryzacyjnego Janusza. Prowadzi się gorzej nie tylko od Alfy ale także od niemieckiej trójcy. Dobry dla emeryta, bo wygodny i nie wymagający wiele od kierowcy. Przesiadka z Alfy do tego bolidu to będzie bolesne przeżycie dla każdego, kto lubi prowadzić.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
[MENTION=2806]porterneon[/MENTION] tutaj nie można powiedzieć złego słowa na AR, od razu jest że nie masz racji. To trochę tak jak na spotkaniu Radia M. powiedzieć złe słowo na ojca R. Szkoda nerwów. Volvo dobry wybór. Jeśli ktoś mówi że dziadkowóz to znaczy że nawet go z bliska nie widział.
Identyczne wrażenie odnoszę, nie w pierwszym temacie zresztą.
 
Faktycznie dobry wybór - dla motoryzacyjnego Janusza. Prowadzi się gorzej nie tylko od Alfy ale także od niemieckiej trójcy. Dobry dla emeryta, bo wygodny i nie wymagający wiele od kierowcy. Przesiadka z Alfy do tego bolidu to będzie bolesne przeżycie dla każdego, kto lubi prowadzić.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

A miales kiedys taki samochod? Czy moze piszesz zgodnie z zasada: Nie znam sie to sie wypowiem... ?
 
Aha, osiągi i prowadzenie... oczywiście cały dział Giulia / Stelvio na forum, ludzi prowadzących i wykorzystujących osiągi, po prostu roi się od relacji z imprez torowych, tablic wyników gdzie Giulie objeżdżają 3ki, stingery i volva itp.
Andrzeju, chyba nie powiesz, że w jeździe cywilnej po drogach publicznych prowadzenie auta nie ma znaczenia ani nie robi specjalnie różnicy.

- - - Updated - - -

Caly watek mial na celu zwrocenie uwagi na bledna polityke cenowa FCA. A od was dowiedzialem sie ze nie stac mnie na alfe i przez to wylewam swoje zale. Dorosnijcie i przetancie zachowywac sie jak zawistne biedne wiesniaki.
Akurat jestem ze wsi. I nie zaglądam nikomu do portfela, jedynie zwróciłem uwagę na Twoje słabe argumenty. Że Giulia jest droga i coś tam jakiś plastik ten tego...

Nie uważam, że jestem bezkrytyczny w stosunku do samochodów Alfa Romeo. Trzeba tylko spojrzeć prawdzie w oczy, że w pewnych aspektach są lepsze od innych.
 
Ostatnia edycja:
Andrzeju, chyba nie powiesz, że w jeździe cywilnej po drogach publicznych prowadzenie auta nie ma znaczenia ani nie robi specjalnie różnicy.

Nie az tak zeby sie tym tak brandzlowac. Alfa ladnie zrobi test losia i ominie pieska wbiegajacego na jezdnie a SUV po prostu przejedzie po piesku. Dla kierowcy to tak jakby wjechal w dziure... No ale te wlasciwosci trakcyjne...

A tak na powaznie wielu chwali trakcje 159 a tak naprawde to ociezaly samochod. A jak na przodzie jest ciezki diesel lub V6 to trakcje mozna miedzy bajki wlozyc. Trakcja alfy nie jest specjalnie lepsza od BMW. W uzytkowaniu codziennym nawet mazda nie odstaje. Roznice widac dopiero na torze a tam malo kto zaglada.

Raz na trackday'u w kielcach byl chlopak ze starym volvo 850 w kombi i wygral ze wszystkimi alfami i abarthami ktore tam przyjechaly. Wygral z autami ktore na papierze byly szybsze i mocniejsze. Albo trakcja tych wszystkich alf nie byla taka zajebista albo kierowcy tych alf to dupy i nie potrafia jezdzic. No ale mam alfe wiec jestm kozak z zajebista trakcja i walem karbonowym...
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=2806]porterneon[/MENTION] , gratulacje z okazji zakupu nowego auta.
Ciekawi mnie czemu ostatecznie wybór padł na Volvo a nie na Lexusa? Większy prześwit, mniej egzotyczny design?

Dla mnie Alfy to jedne z najfajniejszych aut na świecie, ale część z osób, ktore się tu wypowiadało zdrowo przesadziło.
Jak dla mnie z pierwszych postów wynikało, że po pierwsze porterneon przedkłada wyposazenie auta ponad prowadzenie, po drugie temat dotyczył polityki cenowej - wyraznie nastawial się na jakąś promocje z okazji koncowki roku (jesli się mylę, niech mnie poprawi).
Podsumowujac, AR nie mogła zaoferować mu fajnego wyposażenia w jego pulapie cenowym na nowe auto.
Wybrał co innego - logiczne. Nie ma co odsądzać go od czci i wiary.

Co do awaryjności, myślę ze to bardziej racjonalizacja wyboru.

Sam średnio w ciągu 3 lat eksploatacji wydawałem na AR kilkaset złotych miesięcznie, ale 90% tych wydatków to zuzycie eksploatacyjne, które nie jest niczym niezwyklym. Moja 159 ma 250 tys przebiegu i niestety zaliczylem pękniete spręzyny i wyrobioną maglownicę w kumulacji sprzed miesiaca :/ Przykry wydatek, ale tez da sie go uzasadnić przebiegiem i wiekiem auta.

Co do obaw o utrate wartosci, coś w tym moze być patrząc na 159. Co innego tracić 18% zamiast 14% rok do roku w aucie za 35 tys, a co innego w takim za 150.
 
Ostatnia edycja:
A miales kiedys taki samochod? Czy moze piszesz zgodnie z zasada: Nie znam sie to sie wypowiem... ?

Nie miałem, po prostu czytałem kilka testów tego modelu. Komfortowe zawieszenie, duże wychylenia nadwozia podczas manewrów, układ kierowniczy którym trzeba się nakręcić niczym sterem na statku, żeby pokonać krętą drogę - to wszystko za zachęca do sportowej jazdy. Emeryt za to będzie zachwycony :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
[MENTION=2806]porterneon[/MENTION] , gratulacje z okazji zakupu nowego auta.
Ciekawi mnie czemu ostatecznie wybór padł na Volvo a nie na Lexusa? Większy prześwit, mniej egzotyczny design?

Dla mnie Alfy to jedne z najfajniejszych aut na świecie, ale część z osób, ktore się tu wypowiadało zdrowo przesadziło.
Jak dla mnie z pierwszych postów wynikało, że po pierwsze porterneon przedkłada wyposazenie auta ponad prowadzenie, po drugie temat dotyczył polityki cenowej - wyraznie nastawial się na jakąś promocje z okazji koncowki roku (jesli się mylę, niech mnie poprawi).
Podsumowujac, AR nie mogła zaoferować mu fajnego wyposażenia w jego pulapie cenowym na nowe auto.
Wybrał co innego - logiczne. Nie ma co odsądzać go od czci i wiary.

Co do awaryjności, myślę ze to bardziej racjonalizacja wyboru.

Sam średnio w ciągu 3 lat eksploatacji wydawałem na AR kilkaset złotych miesięcznie, ale 90% tych wydatków to zuzycie eksploatacyjne, które nie jest niczym niezwyklym. Moja 159 ma 250 tys przebiegu i niestety zaliczylem pękniete spręzyny i wyrobioną maglownicę w kumulacji sprzed miesiaca :/ Przykry wydatek, ale tez da sie go uzasadnić przebiegiem i wiekiem auta.

Co do obaw o utrate wartosci, coś w tym moze być patrząc na 159. Co innego tracić 18% zamiast 14% rok do roku w aucie za 35 tys, a co innego w takim za 150.

Dokładnie. Gdyby FCA myślało sprzedałoby kolejna alfe. A tak stoi na parkingu. I co FCA zyskuje? Nic. Inne marki zyskują.
Patrząc na perypetie niektórych właścicieli Giulii to też bym jej raczej nie kupił. Mimo że ładna i to alfa ale to nie wszystko.
 
[MENTION=47204]bobby[/MENTION]
W mojej 159 maglownice regenerowalem trzy razy, do tego remont pompy wspomagania oraz zbiorniczek wyrownawczy plynu wspomagania... Normalnie masakra. Ok lubie szybko jezdzic i troche meczylem auto na zakretach (bo w koncu ta mityczna trakcja) ale bez przesady. Trwalosc podzespolow w AR nie powala.

Lexus jest troszke ciasny w srodku a do tego brakowalo mu kilku elementow w wyposazeniu. Samochod prowadzil sie przyjemnie ale skrzynia biegow reagowala dosc ospale (poza trybem sport). Ewidentnie samochod ustawiony pod komfort a nie sport. W volvo 8 stopniowy automat reaguje blyskawicznie a po przelaczeniu w tryb sport wyrywa do przodu nawet bez redukcji.

Alfa Giulia to minimalistyczne wyposazenie za duze pieniadze. Ciezko wydac 160 tys za auto ktore nie ma nawet kamery cofania lub ma czujniki parkowania tylko z tylu. Jak wyposazysz giulie do przyzwoitego minimum to cena robi sie juz nieprzyzwoita.

Wezmy cena Veloce, dobrze wypusazona kosztuje 230 tys. Za 230tys kupisz KIA stinger z silnikiem V6 i 370 konmi pod maska i napedem 4x4 w pelnym wyposazeniu. Czy stinger jest brzydki? - no nie wydaje mi sie. Do tego stinger jezdzi rownie dobrze jak panamera i lepiej od M5. Jest na youtube test porownawczy tych samochodow. Gdzie tu giulia do tych samochodow?

Mielismy w rodzinie nowa alfe MiTo i wiem ze trwalosc nowych alf wcale nie powala. Zaraz po gwarancji byl remont skrzyni biegow a do tego sporo usterek wewnatrz samochodu.
Sa w rodzinie tez dwa volvo i wiesz co bylo naprawiane? Ano w jednym samochodzie, po trzech latach trzeba bylo wymienic akumulator - to tyle z napraw przez kilka lat uzytkowania dwoch volvo.

Jak wszystko zsumijesz to giulia nie jest atrakcyjna opcja za proponowane pieniadze.

No ale nie mowmy tego glosno...
 
Ostatnia edycja:
Panowie zdecydowanie przesadzacie. Volvo to jest marka, która ma to coś (albo miała po wypatroszeniu przez forda i chińczyków). Miałem, jeździłem 850-ką, i powiem tyle. jeśli to nowe Volvo co kupiłeś ma 10% ze starej 850-ki to będziesz zadowolony. Może nie wygląda z zewnątrz jak Alfa, ale jak już się wsiądzie do środka, to nie bardzo chce się wysiąść.
 
Nie az tak zeby sie tym tak brandzlowac. Alfa ladnie zrobi test losia i ominie pieska wbiegajacego na jezdnie a SUV po prostu przejedzie po piesku
Czyli nie wiesz, że można jeszcze czerpać przyjemność z jazdy nie tylko po prostej.
A jak na przodzie jest ciezki diesel lub V6 to trakcje mozna miedzy bajki wlozyc.
Serio? Więc pewnie nie jeździłeś 159 V6. Ale oczywiście się wypowiesz :)
Raz na trackday'u w kielcach byl chlopak ze starym volvo 850 w kombi i wygral ze wszystkimi alfami i abarthami ktore tam przyjechaly.
Pewnie jeszcze jeździł na wstecznym.
 
Serio? Więc pewnie nie jeździłeś 159 V6. Ale oczywiście się wypowiesz :)
Owszem jezdzilem ale wybuchł od spodu - taka jakosc.
W 159 najlepszym silnikiem byl 1,75 TBi bo mial spora moc, duzy moment i byl lekki. Nie dociazal tak przedniej osi jak V6. To samo dotyczy sie brery. Jedyne co ratowalo te auta z V6 to naped Q4 ktory mocno poprawial trakcje na zakretach. Niestety Q4 mocno tez podnosi mase samochodu przez co wcale nie czuc tej mocy z V6. Samochod nie przyspiesza jakby mozna bylo oczekiwac a do tego pali jak smok.
No ale to nie jest tematem tego watku.
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=2806]porterneon[/MENTION] - tak 2 słowa wyjaśnienia - generalnie w kulturze dyskusji czy na forach czy innych miejscach przyjęło się że do portfela się drugiemu nie zagląda. Prawda jest taka yebłeś z porównaniem przechodzonej 159 do nowego auta jak dzik w sosnę i terasz rzucasz się do każdego, kto Ci to wypomni- tak sie składa że ja samochód kupuje dla swoich potrzeb jazdy, a nie dla sąsiadów, robienia kosztów w firmie czy przedłużenia wacka. tkaie mam podejście, a wspomniane przeze mnie CC kosztowało niemal 180 tys pln - na szczęście nie sprzedałem Fiata bravo bo jeździć nie miałbym czym. W domu jestnew Q8 50 TDI, i8 , także można pojeździć Velar-em czy X5 każde z nich łączy jedno- ZERO jakiegokolwiek polotu - brak tego "czegoś". Każde z tych aut (oprócz Q8 bo ma na razie 2 tygodnie) w serwisie było niezliczone ilosci razy- taka jest obecnie "technika" czy tobie się to podoba czy nie.
Dyskusja o "pięknie " volvo, kia, Alfy etc to bardzo subiektywna, jak sam napisałeś o :pięknie" kii- jakby to nie brzmiało aż oplułem ze śmiechu monitor. Kawał kloca z zapożyczanymi z różnych modeli europejskich elementami - czyli jak typowy Koreańczyk każda cześć z innej parafii bez składu i ładu.
Dla mnie jest dziwne jedno- po kiego lazłeś do salonu Alfy oglądać Giulie skoro szukałeś auta z większym prześwitem? a może było tak że Ty chciałeś Giulie a zadecydował ktoś inny o zakupie ? :cool:
jakby to nie zabrzmiało i tak życzę Ci zadowolenia z nowej fury- zawsze to jest nowe auto i nowa przygoda- bez urazy i bezawaryjności!!! :):D
 
Ostatnia edycja:
Wymieniłeś same Helmuty. Niemieckie auta to są najmniej awaryjne tylko w testach niemieckich portali.
Akurat Q8, i8 czy X5 to typowe auta dla szpanu przed sąsiadami i przedłużania wacka. Średnio trafiłeś przytaczając te samochody...

W jednym masz rację niemieckie auta nie mają polotu.
 
Ostatnia edycja:
A ja myśle ze bardzo duzo zalezy od stanu technicznego zawieszenia. Po zakupie ponad 3 lata temu moja 159 miała tendencje do nieprzyjemnego myszkowania przy prędkościach ponad autostradowych, dzisiaj po wymianie wahaczy tulei i td... :) nie ma po tym śladu. Podobnie prowadzenie w zakrętach jest zaskakująco neutralne jak na auto o takim rozkładzie mas, przy tym na granicy przyczepnosci opon auto jest przewidywalne. Nie ucieka nerwowo. Oczywiście nie bylo tak różowo w momencie gdy zaczynałem swoją przygodę ze 159.

Jeśli zajrzycie do kilku testów z lat 2006-2010 to w swoim segmencie 159 wiodła prym jesli chodzi o prowadzenie.
O ile nie bylo nic dziwnego w tym, że Alfa wygrywała na tym polu z autami ktore miały mniej zaawansowane zawieszenie, to jednak nawet konkurencje z podobnymi rozwiązaniami technicznymi zostawiała w tyle.

Trzeba oddać cesarzowi co cesarskie :)

Czy Volvo z 4x4 będzie duzo gorsze, nie sądze. W razie czego wciska sie gaz i auto jedzie w stronę w którą skręcone sa koła.
 
A widzisz, szukasz giulii z USA a dlaczego? - bo tam samochody z rynku wtornego sa duzo tansze niz w UE. A do tego jak byly uszkodzone to mozna je kupic za bezcen. To tylko potwierdza moje spostrzezenia dotyczace cen giulii w UE.
zejdź proszę na ziemię- jeśli np 24 tys doklców za waterflood- a to okazja? sledze ten rynek i powiem tak- za mniej niż 15-16 tys dolarów auta do przyzwoitej naprawy nie kupisz- dolicz koszty- celno transportowo - podatkowe i naprawę i spokojnie jest w stanie cena przekroczyć 100 tyś.

- - - Updated - - -

Wymieniłeś same Helmuty. Niemieckie auta to są najmniej awaryjne tylko w testach niemieckich portali.
Akurat Q8, i8 czy X5 to typowe auta dla szpanu przed sąsiadami i przedłużania wacka. Średnio trafiłeś przytaczając te samochody...

W jednym masz rację niemieckie auta nie mają polotu.
Polotu w tej chwili nie ma niemalże żadna marka - wiesz dlaczego? bo każde auto to koszty koszty i jeszcze raz cięte koszty- skórzane tapicerki są tylko z nazwy skórzane a jakość tworzyw np desek rozdzielczych czy boczków w nowych autach jest taka jak dawniej elementów niewidocznych dla oka schowanych głęboko w aucie. to są fakty- auto ma robić woow z momencie wyjazdu z salonu i jestem w szoku obserwując samochody 2 -3 letnie jak postępuje ich degradacja - powyciągane fotele skrzypiące wnętrza postrzępione pasy skorodowane śruby i połączenia, szalejąca elektronika - kosmos- i to dotyczy WSZYSTKICH- także Volvo niestety.
Idż do jakiegokolwiek salonu i zacznij akcje "macania" - skrzypi niemal wszystko od dacii po merca lexusa - cokolwiek nie wybrałbyś.
ciekawostka - osłona słupka A jest mocowania w nowej A8 - oczywiście na ...opaską plastikową!


z jednym się zgodzę - wracając do tematu- polityka sprzedażowa FCA to jakiś cyrk- kompletny bałagan bez skłądu i ładu Idiotyczne ceny niemal 3- letnich aut placowych podobnie demówek, brak aut testowych materiałów promocyjnych, a ofertę leasingową od sprzedawców niemal groźbami trzeba wyciągać- naprawdę tak ciężko popatrzeć na inne marki i pro prostu to co dobre skopiować? przecież to żaden wstyd!
 
Ostatnia edycja:
Wasze prośby zostały wysłuchane.

Pojawily się własnie duze rabaty na Giulie ze stocku, o proszę:

https://ibb.co/kECk7f

:)

*oferta znaleziona na fb w lkar
 
Ostatnia edycja:
Owszem jezdzilem ale wybuchł od spodu - taka jakosc.
W 159 najlepszym silnikiem byl 1,75 TBi bo mial spora moc, duzy moment i byl lekki. Nie dociazal tak przedniej osi jak V6. To samo dotyczy sie brery. Jedyne co ratowalo te auta z V6 to naped Q4 ktory mocno poprawial trakcje na zakretach. Niestety Q4 mocno tez podnosi mase samochodu przez co wcale nie czuc tej mocy z V6. Samochod nie przyspiesza jakby mozna bylo oczekiwac a do tego pali jak smok.
No ale to nie jest tematem tego watku.
Zawsze powtarzam, że wolnossakiem trzeba umieć jeździć. TBi w 159 sprawiał wrażenie szybkości, bo miał max moment od samego dołu. Ale to V6 jest szybsze, mimo swojej wagi. I lepiej jeździ w zakrętach, co sam wspomniałeś. Kwestię spalania zostawmy.
Atakujesz sympatyków AR za to, że bronią potencjału tych aut. Ale prawda jest taka, że oczekujesz od samochodu, aby komfortowo przemieszczał dolną część ciała, negując inne wartości płynące z jazdy, na których Ci nie zależy bądź po prostu ich nie znasz/nie dostrzegasz.
 
Co może być fajnego ? Bardzo dużo rzeczy, ale to wszystko to offtop...
Najfajniejsze jest pewno to, ze przez te dekadę wielu ludzi robiło w tym aucie i z tym autem wszystkie możliwe rzeczy, co mi nie odpowiada. Nie krytykuję zakupu takich aut, ale robienie z nich super atrakcji to pomyłka. Podsumowując. Każdy jeździ tym co lubi i z reguły tym na co go stać.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra