• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Cyrk w FCA Bielsko-Biała

Obsługa też się liczy. Kupując nowe auto i później je serwisując, nie wyobrażam sobie sytuacji w której mieszkałbym na przykład w Bielsko-Białej a jeździłbym serwisować samochód do Warszawy. Jeżeli stać Cię na nowe auto, to szanujesz swój czas. Nic dziwnego, że jeśli ktoś był niezadowolony z obsługi to wybrał inną markę. Nie wiemy ile w tej historii jest prawdy, ale jeżeli pracownik rzeczywiście zachowuje się wobec klienta nonszalancko, to czy można po serwisie spodziewać się fachowości, czy można liczyć na normalne rozwiązanie ewentualnych spraw gwarancyjnych? Pewnie nie.
 
Ostatnia edycja:
Pracownika do niczego nie zmusisz ... a na rynku aktualnie cieżko o dobrych fachowców..... troche wyobrazni i list do wł. salonu i po temacie , a nie biadolenie jak satara baba bo to bo tamto , bo krzywo popatrzył.....
 
Dobrze, tylko że pilnowanie pracowników i ustawianie ich do pionu to robota kierownika a nie klienta.
 
Jak się to czyta, to po prostu królowie życia i pieniędzy wbijaja do salonów Alfa Romeo kupić swoje nowe karety, a tam brak dywanów, bażantów faszerowanych i usłużnych lokai. Straszne to...Włoski bałagan i niedbalstwo. Jak się kupuje szwabską, czeską lub skośno-oką galerę to co innego, co nie...
 
Jacy królowie życia? Facet opisuje że szuka auta takiego czy innego, a w jednym z salonów (akurat padło, że Alfy Romeo) trafił na kogoś kto z niego szydzi? To co, on jest nienormalny? Król życia? Czy zwykły klient który kupuje produkt i szuka dla siebie dobrej oferty? Czego on wymagał ponad normalne potraktowanie jak człowiek człowieka, jak klienta przez sprzedawcę? Widać niektórzy na górze w FCA mają podobne myślenie w stylu "wszędzie jest jak u nas, po co coś poprawiać?"

A że FCA w Polsce nie jest wzorem dobrej organizacji to inna kwestia. I zamiast trwać w tym stanie decyzyjne osoby powinny przyjrzeć się bliżej co można poprawić, jak to robią inne firmy i td.
 
Ostatnia edycja:
Jak się to czyta, to po prostu królowie życia i pieniędzy wbijaja do salonów Alfa Romeo kupić swoje nowe karety, a tam brak dywanów, bażantów faszerowanych i usłużnych lokai. Straszne to...Włoski bałagan i niedbalstwo. Jak się kupuje szwabską, czeską lub skośno-oką galerę to co innego, co nie...
A to niby co, ma na kolanach błagać o audiencję?
 
No wychodzi na to ,że BB tak się powinno robić.
Samochody to towar ,a skoro klient chce kupić ale się go zlewa to chyba normalne ,że zmieni sprzedawcę.
A w dzisiejszych czasach kupowanie na raty to norma ale chyba w fca dalej ktoś tego nie ogarnia.
 
Jak się to czyta, to po prostu królowie życia i pieniędzy wbijaja do salonów Alfa Romeo kupić swoje nowe karety, a tam brak dywanów, bażantów faszerowanych i usłużnych lokai. Straszne to...Włoski bałagan i niedbalstwo. Jak się kupuje szwabską, czeską lub skośno-oką galerę to co innego, co nie...

Ja mam obraz tego całego "peweksu" na podstawie wielu negatywnych doświadczeń. Jestem raczej obiektywny z tendencją do obrony włoszczyzny. Niestety FCA PL to "rzenada" w najgorszej postaci i nawet mnie udało im się zniechęcić do siebie.
Nie piszę tego, jako urażony klient lub niespełniony troll z branży automotive. To są fakty, których nie da się pominąć. Jeśli klienta ignoruje się od samej góry aż do końcowego sprzedawcy detalicznego, to nie dziwmy się złej opinii i fatalnej sprzedaży.

Mógł bym mnożyć przykłady ich ignorancji oraz niedbalstwa ale nie mam na to dnia czasu...
 
Ale który serwis rozpocznie naprawę jeżeli nie będzie miał zgody w tym przypadku akceptacji na te 10 tys, tylko dalej na 3 od firmy ubezpieczeniowej?
No bez jaj

np ASO Audi/Ww/Seat Auto-Rud Rzeszów- robią bez zatwierdzonego kosztorysu przez ubezpieczyciela i zgody właściciela, potem o dopłatę pozywają klienta do sądu. jak widać wszędzie jest bajzel!

- - - Updated - - -

Poszukam rzeczywiście u innych dilerów. Szkoda, bo mam na miejscu centralę. A tak na marginesie kolega czeka drugi miesiąc na ofertę z FCA na "Pięćsetkę" dla żony :) Zrozumiałbym gdyby mieli kolejki, ale oni w Bielsku mają pełny parking samochodów i mikrą sprzedaż.

Polecam Zasadę w Krakowie- ja na ofertę i kontakt z Carserwisu W-wa czekam już prawie ..2 lata!
 
A to prawda, troszkę się zdenerwowałem, ale głównie za te wały. Tak się składa, że ogarniam całkiem znośnie włoski i chyba rzeczywiście skrobnę co nieco.

Mammia mia! Madonna! O sole mio!! :)))
A serio to pisz, pisz.
Wrocławski dealer ADF Auto i Pan Afeltowicz, całkiem znośnie tam jest. Ulica Karkonoska.
 
Nie dramatyzujmy. Wszędzie pracują różni ludzie, to od nich zależy obsługa. Marka to temat wtórny. Kiedyś chciałem kupić DB9, próbowałem przez prawie 7 miesięcy dogadać się z dwoma dealerami.... bezskutecznie. Widocznie tak miało być, teraz nie żałuję że tego szajs nie kupiłem.

Astona Martina DB9?
 
Dwa razy byłem w serwisie w fca bielsko i dwa razy samochód bez problemu był naprawiony. Miła obsługa też była więc nie wiem o co wam chodzi. Też mam kontakt z klientem więc wiem jacy ludzie potrafią być upierdliwi.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra