Fatalna sprzedaż Alfy Romeo. Co się dzieje?

  • Autor wątku Autor wątku azi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Za auto w salonie nie płaci się emocjami tylko zarobionymi pieniędzmi więc na emocje mogą nabierać jedynie naiwniaków, którzy takie bajeczki łykają tylko w tym problem, ze Ci raczej kasy na auta klasy premium nie mają albo tych co wiedzą już co to za auto i nie potrzebują konkretów ale oni też nie muszą oglądać reklamy.
No właśnie jakoś tak zawsze wychodzi, że najwięcej do powiedzenia na temat nowego auta, jego reklamy, jego wad i zalet mają do powiedzenia ci, którzy i tak nie zamierzają go kupić, a jak zapytasz dlaczego, to usłyszysz, że duże, za słabe, kiepsko wyposażone, ale nigdy nie że za drogie :P
 
He, he , w samo sedno :) O tym, jakie reklamy Alfy trafiają do odbiorcy trzeba zapytać właścicieli nowych Giulii a nie starych, zajeżdżonych Megane.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Za to premiumach segmentu D i emocjach z jazdy najwięcej wypowiadają się goście w dupowozach jedencztery, wytykając innym prostactwo, które u nich samych wypływa z postów, a kreują siebie na nie wiadomo jak wyrafinowanych ludzi :)

Ponadto nie trzeba nikogo pytać słupki sprzedaży mówią same za siebie i jednak reklama lub produkt nie trafiają do tylu ludzi do ile chce trafić FCA. Reklama ma trafić do ludzi miedzy innymi w starych zajeżdżonych megankach aby przekonać ich do zakupu nowej alfy, a nie do brandzlujących się emocjami pseudo fanów marki ;]
 
Ostatnia edycja:
Przecież nikomu nie wytykam prostactwa. Stwierdzam tylko fakt, że prosta reklama w Alfie jest bezużyteczna. Rozumiem, że masz inne zdanie i wg Ciebie głównym klientem Alfy Romeo są prości ludzie? :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
A dlaczego nie? Podstawową wersję Giuli z 2.0T można kupić ze stocku poniżej 130K zł brutto!. Przecież to jest cena za która kupuje się Skody, inne Passaty lub 508ki czy Meganki. Mało osób o tym wie więc dlaczego nie przekonać "prostaków" z peżota, skody czy vw aby kupił za podobną kwotę alfe? Czy może trzeba mieć korzenie szlachcie bo to nie auto dla plebsu? Wiesz co jest najgorsze? Jak się komuś coś wydaje. Prostaka poznasz nie po tym czym się porusza,a po tym co mówi/piszę i jakie ma o sobie mniemanie, a po tym temacie widać, że niektórzy wraz zakupem Alfy dostali w pakiecie tytuł szlachecki, a przynajmniej tak im się wydaję :lol:
 
Ja dzisiaj wracając z przejażdżki widziałem reklamę Alfy. Stelvio konkretnie. Czarno białą. Serio - białe Stelvio, szare napisy, czarne tło. Wyglądało jak ogłoszenie pogrzebowe albo jeden z tych banerów od bezpiecznej jazdy. Nie wiem do kogo Alfa chce takim banerem trafić, ale jeżeli do młodych i kasiastych to średnio, do starych i kasiastych jeszcze gorzej bo im się będzie źle kojarzyć. Faktycznie reklamy Tipo lepiej wyglądają. Na obwodnicy widziałem reklamę konkurencji (no, prawie bo sedana) czyli nowej Corolli. Kolorowa, ledy w "lampach" się święcą - przyciąga uwagę w pozytywny sposób.

Postaram się ogarnąć jutro kamerkę to wam pokażę. Jak tak wygląda cała kampania reklamowa AR to nic dziwnego że nikt tych samochodów nie chce.
 
Ostatnia edycja:
Równie dobrze możecie tu dyskutować o reklamach damskiej bielizny, bo też jej nie kupicie :P Do dziś nie wiem, czemu przez tyle stron tego wątku ta Alfa tak was uwiera między pośladkami? :D
 
A dlaczego nie? Podstawową wersję Giuli z 2.0T można kupić ze stocku poniżej 130K zł brutto!. Przecież to jest cena za która kupuje się Skody, inne Passaty lub 508ki czy Meganki. Mało osób o tym wie więc dlaczego nie przekonać "prostaków" z peżota, skody czy vw aby kupił za podobną kwotę alfe? Czy może trzeba mieć korzenie szlachcie bo to nie auto dla plebsu? Wiesz co jest najgorsze? Jak się komuś coś wydaje. Prostaka poznasz nie po tym czym się porusza,a po tym co mówi/piszę i jakie ma o sobie mniemanie, a po tym temacie widać, że niektórzy wraz zakupem Alfy dostali w pakiecie tytuł szlachecki, a przynajmniej tak im się wydaję :lol:

Prostak motoryzacyjny ma konkretne wymagania - samochód ma być pojemny, wygodny, z dużym bagażnikiem. Ma mało palić i się nie psuć, do tego marka najlepiej niemiecka lub japońska. Co w takim przypadku zwojuje Alfa u takiego klienta? Ma kłamać w reklamie, że ma pojemny bagażnik ? Kasa wywalona w błoto.
Alfę kupuje się emocjami. Reklama musi je wywołać u oglądającego. Użytkownik BMW, któremu akurat kończy się leasing musi widzieć, że Alfa dostarczy mu nie mniej radości niż seria 3 którą ujeżdża a jest dużo ładniejsza.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Rozumiem, że Giulia nie jest wygodna? Rozumiem też, że pojemność bagażnika porównywalna do np. 508ki czy Avensisa też jest zła? To faktycznie jak Alfa ma być tylko dla ludzi o wyrafinowanym guście nie ceniących praktyczności i wygody to niech dalej FCA sam jej grób kopie bo jak widać te tańcujące na torze auta trafiają do małej garstki osób.

Klientowi kończącemu się lizing na serie 3 już pewnie dealer przedstawił kolejną ofertę i raczej nie ruszą go piruety w reklamie bez podania konkretów. Skąd on po tej reklamie ma wiedzieć cokolwiek o tym aucie? O napędzie, silnikach, wyposażeniu? Jak go przekonać, że to auto mechanicznie nie jest gorsze od serii3? Który fragment tej reklamy na to wskazuje? Czy jest ładniejsza to kwestia gustu bo to ze tobie bardziej się podoba Giulia od G20 to nie znaczy, ze tak uważa każdy.
 
Prostak motoryzacyjny ma konkretne wymagania - samochód ma być pojemny, wygodny, z dużym bagażnikiem. Ma mało palić i się nie psuć, do tego marka najlepiej niemiecka lub japońska. Co w takim przypadku zwojuje Alfa u takiego klienta? Ma kłamać w reklamie, że ma pojemny bagażnik ? Kasa wywalona w błoto.
Alfę kupuje się emocjami. Reklama musi je wywołać u oglądającego. Użytkownik BMW, któremu akurat kończy się leasing musi widzieć, że Alfa dostarczy mu nie mniej radości niż seria 3 którą ujeżdża a jest dużo ładniejsza.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Ty na prawdę wierzysz, że większość użytkowników nowych BMW serii 3, kupuje/bierze je w leasing, bo dostarczają emocji, dobrze się prowadzą etc.?

Większość z nich ma to głęboko w poważaniu, bo dla nich liczy się marka premium, wyposażenie i warunki finansowania.
Kilku moich znajomych ma na firmę nowe BMW i żaden z nich nie argumentował wyboru 3ki prowadzeniem czy emocjami. Mój kuzyn brał rok temu dopasioną 3 GT - coś ponad 260 tysięcy, w leasing i liczyło się wyposażenie, jakość wykończenia czy pakiet ConnectedDrive - dzwonisz do konsultanta (24h na dobę) prosisz o np. znalezienie danego miejsca i zdalne ustawienie nawigacji. I ani słowa o emocjach czy świetnych właściwościach jezdnych.

Wysłane z mojego moto g(7) plus przy użyciu Tapatalka
 
I rozumiem, że Ty miłośnik kwiatów? Hmmm miłośnik kwiatów w Giulieccie wiele tłumaczy ;)


W pierwszej chwili odpisałem ale w sumie muszę przyznać, że jakakolwiek dyskusja z tobą nie ma sensu i szkoda na nią czasu.
Przykro mi, że wziąłeś sobie do serca to, że jeden lubi kwiaty a drugi jak mu nogi śmierdzą. Zupełnie nie wiem dlaczego. Chyba tak już jest, że im mniejsza wewnętrzna pewność siebie tylko większa napastliwość, pozerstwo i wszechwiedza. Z wiekiem niektórym przechodzi, innym niestety nigdy ale z czasem jest to już tylko śmieszne.
 
Ostatnia edycja:
Dyskusja w tym wątku zaczyna przybierać postać - kolega Pływak vs. reszta świata... Przynajmniej tego naszego forumowego świata...

Jak dla mnie w tej batalii : 1:0 dla Pływaka.. :)
 
@żuczek

Twoje wypowiedzi dobitnie pokazują i tłumaczą, dlaczego tzw. "alfaholicy" mają opinię najzwyklejszych zj**ów xD Jeżeli przez posiadanie Giulietty 1.4 czujesz się kimś lepszym od "prostaków" jeżdżących innymi autami to zalecam terapię. Długą.
[MENTION=43147]destikero[/MENTION]

Dyskusja w tym wątku zaczyna przybierać postać - kolega Pływak vs. reszta świata... Przynajmniej tego naszego forumowego świata...

Ja tam jestem z pływakiem bo pisze to co ja również myślę tylko nie chce mi się wojować z zaślepieńcami.

Pomimo 2 warnów i bana obstaję przy swoim - przytłaczająca większość forumowej braci kupiło alfy bo były tanie i ładne. W dupie mają emocje i tym podobne pierdolety. Najbardziej pożądanym silnikiem w 159 jest 1.9 a jak ktoś uciułał więcej cebulionów to szuka 2.0 jtdm. Silniki 2.4 i 3.2 są raczej omijane i odradzane. I to jest zrozumiałe, ja to szanuję.

Obserwacja 1 - ten temat ma już 180 stron i od początku dyskutuje w nim tych samych kilku uzytkowników. Gdzie ta rzesza alfaholików broniących dobrego imienia się pytam? Przecież forum należy do najprężniejszych w Polsce w dziedzinie motoryzacji. Tylko kilku odważyło się stanąć do dyskusji?

Obserwacja 2 - ci, którzy do dyskusji stanęli broniąc alfy jeżdżą starociami i nie rokują wcale na zakup nowego auta swojej ukochanej marki. Na początku pisałem o "bidokach" którzy w imię walki z własnymi kompleksami dorobili sobie ideologię do zakupu taniego auta. Ale dostalem bana więc nie będę już tak pisał.
 
Ostatnia edycja:
Obserwacja 1 - bo większość jest tutaj tylko dlatego że potrzebują znaleźć rozwiązanie problemów swoich Alf. Pozostali dzielą się na lubiących konkretny model, wzornictwo czy jeden silnik i mających w czterech literach Alfę jako markę. Jakby dostali swoje 156/166/159 ze znaczkiem VW to by siedzieli na forum VW - tych też tutaj nie będzie. Reszta zainteresowanych AR jako marką, a nie tylko modelem który mają się tu udziela.
 
Obserwacja 1 - bo większość jest tutaj tylko dlatego że potrzebują znaleźć rozwiązanie problemów swoich Alf. Pozostali dzielą się na lubiących konkretny model, wzornictwo czy jeden silnik i mających w czterech literach Alfę jako markę. Jakby dostali swoje 156/166/159 ze znaczkiem VW to by siedzieli na forum VW - tych też tutaj nie będzie. Reszta zainteresowanych AR jako marką, a nie tylko modelem który mają się tu udziela.

W takim razie jasno wychodzi w kogo alfa powinna celować jako target a kto jest jedynie garstką dziwolągów z zachciankami oderwanymi od rzeczywistości.

Rynek chce alfy "normalnej", czyli bezproblemowej w eksploatacji, wycenionej na poziomie konkurencji, z dobrym leasingiem, praktycznej, nieprzesadnie awaryjnej. Wysokie moce i karbonowe wały mogą sobie być w topowych wersjach ale rynek chce taniego FWD w 150KM.

To co ma odróżniać alfę od reszty dupowozów to stylistyka. Tylko tyle.

To, że kilku krzykaczy chce fikuśnego auta, którego i tak nawet używanego nie kupią (bo za drogie w naprawie) to kogo to obchodzi?

EDIT:

Zanim ktoś znowu napisze, że to przecież "ALFA" i ona nie służy do przewożenia bułek i że dlaczego nie zażyczę sobie lamborghini w kombi z 1.5 pod maską odpowiadam - bo "ALFA" nie ma obecnej żadnej renomy, nie cieszy się szacunkiem i nie jest nawet w ulamku silna aby iść "swoją drogą" i robić takie auta na jakie ma ochotę.


Tak na prawdę Alfa jest wydmuszką obecnie. Rzekoma "legenda" i "sportowa historia" są co najwyżej głodnymi kawałkami dla frajeerów.
 
Ostatnia edycja:
W takim razie jasno wychodzi w kogo alfa powinna celować jako target a kto jest jedynie garstką dziwolągów z zachciankami oderwanymi od rzeczywistości.

Rynek chce alfy "normalnej", czyli bezproblemowej w eksploatacji, wycenionej na poziomie konkurencji, z dobrym leasingiem, praktycznej, nieprzesadnie awaryjnej. Wysokie moce i karbonowe wały mogą sobie być w topowych wersjach ale rynek chce taniego FWD w 150KM.

To, że kilku krzykaczy chce fikuśnego auta, którego i tak nawet używanego nie kupią (bo za drogie w naprawie) to kogo to obchodzi?

EDIT:

Zanim ktoś znowu napisze, że to przecież "ALFA" i ona nie służy do przewożenia bułek i że dlaczego nie zażyczę sobie lamborghini w kombi z 1.5 pod maską odpowiadam - bo "ALFA" nie ma obecnej żadnej renomy, nie cieszy się szacunkiem i nie jest nawet w ulamku silna aby iść "swoją drogą" i robić takie auta na jakie ma ochotę.

Tak na prawdę Alfa jest wydmuszką obecnie. Rzekoma "legenda" i "sportowa historia" są co najwyżej głodnymi kawałkami dla frajeerów.

NIESTETY MASZ RACJE.Alfa jest za słaba by konkurować z bmw,mercedesem,lexusem czy nawet tak nienawidzonej tutaj audi.Notabane tez nie przepadam za audi,ale powiedzmy sobie szczerze na chwilę obecną ich auta są lepsze od alfy.Maja nawet modele które są ładne,szybkie i pozadane(Rs3,Rs4,Rs5,Rs6,R8,Sq7,ttrs itd)możemy sobie mówić że to lepsze skody Fabia na forum,natomiast ludzie którzy wydają 500tys na takie auta Nawet nie spojrza na alfe I wchodzą do salonów czterech zer.Na forum panuje atmosfera jakby każdy jeździł minimum bentleyem A taka prawda ze alfa to tania marka.
 
W takim razie jasno wychodzi w kogo alfa powinna celować jako target a kto jest jedynie garstką dziwolągów z zachciankami oderwanymi od rzeczywistości.

Rynek chce alfy "normalnej", czyli bezproblemowej w eksploatacji, wycenionej na poziomie konkurencji, z dobrym leasingiem, praktycznej, nieprzesadnie awaryjnej. Wysokie moce i karbonowe wały mogą sobie być w topowych wersjach ale rynek chce taniego FWD w 150KM.

To, że kilku krzykaczy chce fikuśnego auta, którego i tak nawet używanego nie kupią (bo za drogie w naprawie) to kogo to obchodzi?

EDIT:

Zanim ktoś znowu napisze, że to przecież "ALFA" i ona nie służy do przewożenia bułek i że dlaczego nie zażyczę sobie lamborghini w kombi z 1.5 pod maską odpowiadam - bo "ALFA" nie ma obecnej żadnej renomy, nie cieszy się szacunkiem i nie jest nawet w ulamku silna aby iść "swoją drogą" i robić takie auta na jakie ma ochotę.

Tak na prawdę Alfa jest wydmuszką obecnie. Rzekoma "legenda" i "sportowa historia" są co najwyżej głodnymi kawałkami dla frajeerów.
Napisał użytkownik zażenowany faktem kupienia egzemplarza z usterkami. Skończ opłakiwać nieudolność, jeśli nie potrafisz naprawić swojego samochodu to go sprzedaj i kup VW z FWD i 150 KM.

Psycholodzy od 7 boleści. Weźcie się do jakiejś roboty zamiast wypisywać bzdety.
 
??? To do mnie? skąd pomysł że mam problem ze swoim egzemplarzem?

Z resztą, whatever. Lubię swoją alfę i chciałbym mieć możliwość kupna następcy 159 w kombi. Niestety takowej możliwości nie posiadam ;)
 
Ostatnia edycja:
Napisał użytkownik zażenowany faktem kupienia egzemplarza z usterkami. Skończ opłakiwać nieudolność, jeśli nie potrafisz naprawić swojego samochodu to go sprzedaj

Rozumiem, że kolejnym warunkiem zakupu alfy jest prócz wyrafinowanego gustu dyplom z mechaniki aby samemu go naprawiać? W reklamie powinno się pojawić haslo "Brak gwarancji, nie bądź nieudolny i naprawiaj swoje auto sam!"
 
Też jestem za użytkownikiem [MENTION=10735]Pływak[/MENTION]. Mam Giuliette i im mam ją dłużej tym bardziej mnie ten samochód irytuje. Nie jeździłem innymi Alfami ale jak dla mnie Giulietta jest zwykłym samochodem i do tego nie najlepiej wykonanym.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra