• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Fatalna sprzedaż Alfy Romeo. Co się dzieje?

  • Autor wątku Autor wątku azi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Aby narzekać trzeba mieć jakieś podstawy...

Panowie, po raz któryś tam przecież przyznaję, że Fiesta i Meganka są obiektywnie szybsze od Alf.

Natomiast mnie oraz niektóym innym kierowcom odpowiadają większe silniki.
Nie jestem w stanie przytoczyć na to żadnych dowodów bo to jest czysto subiektywna ocena.
Ja na bank kiedyś kupię coś z V8 - pewnie 15-letnie Maserati :)

PS Dzięki za sprostowanie w F1 :)
 
Pewnie, nie kupuj fiesty bo taśmowy z Kanady mówi ze Ford go...wort;)

I pewnie dlatego robi na taśmie ;)



Panowie, po raz któryś tam przecież przyznaję, że Fiesta i Meganka są obiektywnie szybsze od Alf.

Natomiast mnie oraz niektóym innym kierowcom odpowiadają większe silniki.
Nie jestem w stanie przytoczyć na to żadnych dowodów bo to jest czysto subiektywna ocena.
Ja na bank kiedyś kupię coś z V8 - pewnie 15-letnie Maserati :)

PS Dzięki za sprostowanie w F1 :)

No ale przecież tu nikt nie pisze, ze V6 to badziewie tylko właśnie jest na odwrót jest tu wyśmiewanie 3 cylindrów gdzie akurat w Fiescie ST spisuje się to świetnie. Ja następne auto też chciałbym więcej jak 4 cylindry może z turbo ale nie mam klapek na oczach i zawężonego światopoglądu i wiem, ze taka Fiesta ST może dawać większy fun z jazdy niż niejedno "sportowe" auto.
 
Trwałość to kolejny problem współczesnych małych, wysilonych silników, jest ona odwrotnie proporcjonalna do stopnia wysilenia silnika, użycie turbosprężarki powoduje zwiększenie obciążeń i zużycia łożysk, panewek, gładzi. Obecnie wielu producentów zakłada dość ograniczony czas eksploatacji swych aut, licząc że klient po niedługim czasie zjawi się u nich znowu po nowy model- to rozwiązuje problem stosowania mocniejszych elementów i materiałów, które swoje kosztują i podrażają całą konstrukcje. W tej sytuacji oczywista jest konieczność stosowania właściwych środków smarnych, -"dobre rady" internetowych troli olejowych, wspomagających sprzedaż danego oleju, mogą się przyczynić do szybkiego uszkodzenia takiego silnika.
Przyjemność z jazdy autem to nie tylko jego moc, przyśpieszenie , to także kultura pracy. Alfa też miała przecież bardzo wysilone silniki, nawet bardzo dawno temu była wersja z silnikiem 1,5 o mocy znaaacznie przewyższającej tego Forda czy Toyotę.
 
Ostatnia edycja:
Trwałość to kolejny problem współczesnych małych,
Hahaha, a uprzedzałem tą dyskusje o trwałości stronę wcześniej

W tej sytuacji oczywista jest konieczność stosowania właściwych środków smarnych, -"dobre rady" internetowych troli olejowych, wspomagających sprzedaż danego oleju, mogą się przyczynić do szybkiego uszkodzenia takiego silnika.
Ostatnio jeden troll na chwile pojawił się w temacie olejowym ale jak zostały mu zadane niewygodne pytanie to z niego uciekł... widać brakło argumentów i wiedzy.

Przyjemność z jazdy autem to nie tylko jego moc, przyśpieszenie , to także kultura pracy. Alfa też miała bardzo wysilone silniki, nawet bardzo dawno temu była wersja z silnikiem 1,5 o mocy znaaacznie przewyższającej tego Forda czy Toyotę.
Znów piszesz o F1 i 158/159
 
Ostatnia edycja:
Uwielbiam dźwięk V8 Mustanga, ale wolę zwinność małego samochodu, dostępność momentu w silniku z turbo. Moje Mito było potwornie mocne 385Nm rwało opony i przeguby.

Nie rozumiem skąd się biorą te bzdury o nietrwałości małych silników z turbo.
Trwałość jest odwrotnie zależna do osiąganych przez silnik obrotów.
Silniki wspomnianej F1 są ekstremalnie wysokoobrotowe i wytrzymują kilkanaście godzin pracy, a silniki z turbo, które nie są "pałowane", bo moment obrotowy jest od dołu wytrzymają i 300kkm.
 
No ale przecież tu nikt nie pisze, ze V6 to badziewie tylko właśnie jest na odwrót jest tu wyśmiewanie 3 cylindrów gdzie akurat w Fiescie ST spisuje się to świetnie. Ja następne auto też chciałbym więcej jak 4 cylindry może z turbo ale nie mam klapek na oczach i zawężonego światopoglądu i wiem, ze taka Fiesta ST może dawać większy fun z jazdy niż niejedno "sportowe" auto.

Ja tam się nie wyśmiewam z 3 cylindrów, ale najbliższe lata to ostatnia szansa na auta z większymi silnikami i szkoda mi czasu na rozważanie małych aut.
Ale bardzo się cieszę, że jesteś zadowolony :)

- - - Updated - - -

Uwielbiam dźwięk V8 Mustanga, ale wolę zwinność małego samochodu, dostępność momentu w silniku z turbo. Moje Mito było potwornie mocne 385Nm rwało opony i przeguby.

Nie rozumiem skąd się biorą te bzdury o nietrwałości małych silników z turbo.
Trwałość jest odwrotnie zależna do osiąganych przez silnik obrotów.
Silniki wspomnianej F1 są ekstremalnie wysokoobrotowe i wytrzymują kilkanaście godzin pracy, a silniki z turbo, które nie są "pałowane", bo moment obrotowy jest od dołu wytrzymają i 300kkm.

Silniki w F1 rzeczywiście zbyt długo nie żyją, ale ciekaw jestem ile przetrwałby "zwykły" silnik gdyby non stop pracował na swoich maksymalnych obrotach.
 
To może coś w manualu? Tylko automat.

Alfa ma tylko automat w Giulii, żeby obniżać emisję - w podobnym celu Fiesta wprowadziła w topowej Fieście 3 cylindrowy silnik.
Alfy się czepiasz i okey - ja też żałuję, ze w Giulii nie ma manual-a. Problem w tym, że jednocześnie kupujesz 3 cylindrówkę i to Ci już nie przeszkadza, Forda się nie czepiasz.
Jak dla mnie jedno i drugie jest karygodne, powiem więcej, prędzej bym zniósł w tak drogim wozie automat niż 3 cylindry.
I wiem dobrze, ze Fiesta ST to dobry samochód ale równie dobrze można ją skreślić przez 3 gary jak Ty skreśliłeś Giulię przez automat :)
 
Silniki w F1 są przygotowane na tyle GP, ile mają przeżyć, i ani jednego więcej :) - obecnie są to zdaje się trzy silniki na sezon. Zespoły mogłyby zrobić trwalsze jednostki, ale wtedy musiałyby być cięższe, a wiadomo, masa wrogiem. Przed rokiem 2009 zespoły mogły sobie wymieniać silniki co GP, i wtedy były obliczone właśnie na jeden weekend - no, chyba, że dany zespół nie miał pieniędzy, żeby tak sobie jednostkami szastać. Obecne silniki mają limiter obrotów na 15 tysiącach i nie brzmią już tak fajnie.

One w ogóle są tak ciasno spasowane, że na zimno takiego silnika nie da się uruchomić- najpierw przez jakiś czas przepuszcza się przezeń gorący płyn chłodzący za pomocą zewnętrznej pompy elektrycznej. Tak samo olej silnikowy jest podgrzewany poza silnikiem, i dopiero gdy osiągnie zadaną temperaturę jest wpuszczany do silnika. Gdy całość się ładnie rozszerzy można odpalać :).
 
Współczesny silnik 3-cylindrowy jest odpowiedzią na aktualne restrykcyjne przepisy dotyczące emisji spalin i zużycia paliwa, to nie jest tak że producenci sami idą w tą stronę. Jak wiadomo technika idzie do przodu i konstruktorom udaje się jakoś zniwelować "uroki" tego silnika, tak by jakoś dało się nim dziś jeździć. Ale porównywanie go do prawie 50- letniego wolnossaka (co prawda bardzo udanego) i pisanie że takie silniki wcale nie są gorsze niż wolnossaki to trochę przesada. Duże wysilenie silnika wiąże się ze spadkiem jego trwałości (chyba że stosuje się jakieś nowe, kosmiczne materiały) to przecież oczywiste, w silniku występują większe ciśnienia gazów, większe siły działają na elementy, większe jest obciążenie cieplne, te czynniki powodują awarie, z pewnością częściej niż w mało wysilonych wolnossakach. W silnikach F1 występują duże ciśnienia gazów i bardzo duże obroty, obydwa te czynniki powodują ich niską trwałość. [MENTION=10735]Pływak[/MENTION]- jeśli mnie miałeś na myśli pisząc o tym trollu w dziale "jaki olej" to wiedz że ja tam bardzo rzadko zaglądam, ja w ogóle uważam że powinno się ten dział zlikwidować i to dla dobra uczestników tego forum- posiadaczy Alf, którym różni "znawcy" promujący oleje różnych marek wciskają kit, że producent aut zaleca niewłaściwy olej do aut , które produkuje i sprzedaje, a różni domorośli eksperci wiedzą lepiej od niego (Alfa jest akurat dla nich bardzo bezpieczna- jak wysiądzie to zawsze można powiedzieć że przez to że jest awaryjna). To dałoby z pewnością mniejszą ilość Alf z zatartymi panewkami i uszkodzonymi wariatorami na rynku. Warto jeszcze zaznaczyć, że niektórzy na tym forum w ogóle nie posiadają Alf i udzielają się głównie w tamtym wątku. No ale na pewno robią to z dobrego serca by pomagać innym.
 
[MENTION=71461]alfist[/MENTION] tak o tobie i mam nadzieje, ze wrócisz do tematu olejowego i się odniesiesz do tego co pisałem inaczej uznaje Cię za zwykłego trolla, który pojawia się w "gorących" tematach aby tylko sypnąć garścią bzdur, a jak pojawiają się argumenty czy pytania to udaje, że tam nie zagląda...

Co do porównania do 50 letniego silnika to po prostu przestań pisać bzdury o braku przyjemności z jazdy czymś innym niż alfa to nie będę porównywał do twojego auta. Jak piszesz, ze coś nie daje przyjemności z jazdy to dostajesz ode mnie potwierdzenie, ze jednak daje bo jest szybsze, bardziej elastyczne i lepiej się prowadzi niż auto, które według ciebie przyjemność z jazdy daje, a jak dla kogoś mimo tego, ze auto jest genialnie zestrojone nie daje funu z jazdy tylko przez świadomość obecności 3 cylindrów to idealnie pokazuje moto ignorancje i brak wiedzy. Jesteś dobitnym przykładem fanboya, z którym dyskusja wygląda jak ze ślepym o kolorach. Co najlepsze jak zwykle to dyskusje o innych autach prześmiewczo zaczynają właściciele Alf tylko po to żeby późnej się żalić, ze porównujemy auta stare technologicznie do nowych. Jak pisałem stronę wcześniej chętnie bym porównał Fieste ST do Alfy ale nie ma i długo jeszcze nie będzie do czego porównać bo dostaniemy Tonale na płycie fiata 500X i B-UV na płycie jakiegoś Peżota więc entuzjaści i miłośnicy czerpania przyjemności z jazdy porozchodzą się po takich Fiestach ST, i30N, Yarisach GR, Golfach GTI, a na Alfę tych segmentów B i C przerzuci się klientela, dla której auto jest tylko modnym gadżetem.
 
Ostatnia edycja:
Alfa ma tylko automat w Giulii, żeby obniżać emisję - w podobnym celu Fiesta wprowadziła w topowej Fieście 3 cylindrowy silnik.
Alfy się czepiasz i okey - ja też żałuję, ze w Giulii nie ma manual-a. Problem w tym, że jednocześnie kupujesz 3 cylindrówkę i to Ci już nie przeszkadza, Forda się nie czepiasz.
Jak dla mnie jedno i drugie jest karygodne, powiem więcej, prędzej bym zniósł w tak drogim wozie automat niż 3 cylindry.
I wiem dobrze, ze Fiesta ST to dobry samochód ale równie dobrze można ją skreślić przez 3 gary jak Ty skreśliłeś Giulię przez automat :)

Ja też sobie zazdroszczę
 
Co tu się dzieje... liczba cylindrów nie ma znaczenia... v8 czy r3- bez znaczenia...
Czy są tu jeszcze fani motoryzacji?
 
Alifst z całym szacunkiem do twojej osoby, ale to, że masz 156 z 1.8 pod maską do którego przepływomierz kosztuje 1600 zł nie oznacza,że masz najlepsze auto świata. Zacznij odkrywać nowe marki, bo dla Ciebie nic poza AR się nie liczy, masz klapki na oczach i tyle. Ja ostatnio zastanawiam się nad nastepcą mojego Mito, gdyż ma już prawie 200 tys. przebiegu i wydawać by się mogło ze naturalnym wyborem będzie Giulietta. Ostatnio wpadłem do Zasady na jazdę testową (egzemplarz za ponad 100 tys) wsiadłem, przejechałem się i podziękowałem. Naprawdę tyłka nie urywa. Zupełnie przypadkowo odwiedziłem Seata bo mieli tam najnowszą Ibize FR z silnikiem 1.5 tsi 150 koni(jest ich generalnie bardzo mało) i byłem zachwycony. Najprawdopodobniej zdecyduje się na takie auto, tylko poczekam aż będzie coś na stocku. I właśnie przykład tej Ibizy pokazuje raz jeszcze jak daleko Alfie do koncernu VW, i tak jak kolega andrzej kolbudy wspomniał AR olewa klientów w tym segmencie, i raczej to nie ulegnie zmianie. peace
 
[MENTION=10735]Pływak[/MENTION], jeśli masz jakieś pytanie do mnie, na które odpowiedź jest dla Ciebie bardzo ważna, to pytaj, ja dziwnych dyskusji o wyższości innych olejów niż zaleca producent (chodzi zwłaszcza o jego parametry, nie markę) w dziale "jaki olej" nie będę prowadził bo to jest bez sensu. Jeszcze rozumiem, to że Ziemia jest płaska, no ok. (przecież nie widać że się zakrzywia), że szczepionki szkodzą (bo coś tam mogą szkodzić), ale że doświadczony producent, który auto zaprojektował, przebadał i daje na niego gwarancje zaleca użytkownikom niewłaściwy olej, w to nie uwierzę. Tym bardziej że u mnie ten olej się jak najbardziej sprawdza. A dlaczego to tylko tak o olej chodzi? Może też rozważyć inne paliwo, płyn hamulcowy, płyn chłodniczy? A taka instrukcja obsługi czy elarn, po co to przestrzegać, może lepiej napisać nowe, lepsze? Nikt nie chce pisać? Dlaczego?
Co do silników, jeśli chcesz porównywać 3-cylindrówkę do Busso, to zrób to może z silnikiem z odpowiedniego okresu, tu będą właściwe np. silniki od Wartburga i Syreny. Jak pisałem wcześniej , dzisiejsza technika ledwo niweluje wady 3-cylindrówek, które zostały przepisami wymuszone na przemyśle motoryzacyjnym. [MENTION=35850]Rost[/MENTION] 29- każdy powinien mieć takie auto jakie mu pasuje, pisałem to już tu wiele razy. Jeśli pasuje Ci bardziej Seat- bierz go i jeździj. Ja miałem okazje jeździć też innymi autami, np. Passatem B8 i nie zamieniłbym go na moją GT 3,2 (mam dwie Alfy).
 
Ostatnia edycja:
ale że doświadczony producent, który auto zaprojektował, przebadał i daje na niego gwarancje zaleca użytkownikom niewłaściwy olej, w to nie uwierzę. Tym bardziej że u mnie ten olej się jak najbardziej sprawdza. A dlaczego to tylko tak o olej chodzi? Może też rozważyć inne paliwo, płyn hamulcowy, płyn chłodniczy? A taka instrukcja obsługi czy elarn, po co to przestrzegać, może lepiej napisać nowe, lepsze? Nikt nie chce pisać? Dlaczego?

Zawsze w takim wypadku nasuwa mi się jedno pytanie - dlaczego tak doświadczony producent, który zaprojektował, przebadał i daje gwarancję, zalecał wymianę paska rozrządu co 120 tysięcy, a oleju co 20 tysięcy (i to w przypadku 156 - 10W40)? Skoro trzymamy się rodzaju oleju zgodnego z zaleceniami, to interwałów wymiany również?
 
Co tu się dzieje... liczba cylindrów nie ma znaczenia... v8 czy r3- bez znaczenia...
Czy są tu jeszcze fani motoryzacji?

Nie ma znaczenie jeśli nie odniesiemy się do konkretnego auta, a będziemy tylko rozprawiać o wyższości liczby cylindrów. Bo co innego Fiesta ST, a co innego Bentley GT. Chyba mi nie powiesz, ze V8 to jest coś pożądanego w aucie segmentu B jak nawet V6 w segmencie C się średnio sprawdzało. W fieście te 3 cylindry spokojnie starczają do napędzenie tego auta i czerpania radości z jazdy ponad dwutonowym coupe się sprawdzać nie będzie taki silnik. Mam nadzieje, ze rozumiesz do czego zmierzam.

[MENTION=10735]Pływak[/MENTION], jeśli masz jakieś pytanie do mnie, na które odpowiedź jest dla Ciebie bardzo ważna, to pytaj,
Mam i pozwolę sobie ją kontynuować w odpowiednim temacie.


Co do silników, jeśli chcesz porównywać 3-cylindrówkę do Busso, to zrób to może z silnikiem z odpowiedniego okresu, tu będą właściwe np. silniki od Wartburga i Syreny.

Nie pisz kolejnych bzdur, że twój silnik jest z lat 70tych. To ze założenia konstrukcyjne do tej rodziny silników zostały opracowane 50 lat temu to nie znaczy, ze to jest ten sam silnik. Może mi powiesz, że wycofany ostatnio przez Bentleya 6,75 V8 też było 60 letnie bo pierwowzór wprowadzono na rynek w 59 roku? Porównałem 3,2 GT specjalnie dlatego iż uważasz, ze twoja Alfa to kwintesencja radości z jazdy, a Fiesta ST nie gdzie tak naprawdę ta liczba cylindrów nad którą się tutaj spuszczamy to jedyna przewaga GTka bo prowadzenie i osiągi są po stronie 3 cylindrowej Fiesty czy tego chcesz czy nie i to jest ocena obiektywna, a ze komuś subiektywnie odpowiada inne auto to już kwestia osobistych preferencji. I jak już pisałem chętnie bym porównał do czegoś nowoczesnego ale w tym segmencie FCA nie ma żadnej konkurencji dla Fiesty ST i długo mieć nie będzie chyba, że przeleją znaczki na Puga 208 GTi o ile taki wyjdzie w obecnej generacji ;]

Jak pisałem wcześniej , dzisiejsza technika ledwo niweluje wady 3-cylindrówek, które zostały przepisami wymuszone na przemyśle motoryzacyjnym.
Technika w pełni zniwelowała wady 3 cylindrów, potwierdza to wykres charakterystyki, pomiary elastyczności i osiągi auta. Odsyłam do linków z poprzedniej strony.
 
Ostatnia edycja:
Trwałość to kolejny problem współczesnych małych, wysilonych silników, jest ona odwrotnie proporcjonalna do stopnia wysilenia silnika, użycie turbosprężarki powoduje zwiększenie obciążeń i zużycia łożysk, panewek, gładzi. Obecnie wielu producentów zakłada dość ograniczony czas eksploatacji swych aut.

Nikomu nie opłaca się produkować trwałych samochodów, bo mniej ludzi będzie kupowało nowe. Dotyczy to również pralek, telewizorów i innych sprzętów.
Downsizing powali na łopatki nawet Hondę: czekam niecierpliwie, jakie będą przebiegi tych trzycylindrowych jednostek wysilonych turbodoładowaniem do niemal 130 KM.
 
Jeden za drugim powtarzacie bzdury o trwałości silników i samochodów. Samochody nigdy nie były tak trwałe jak teraz.

Na ten wysilony silniczek Forda mam 10 lat gwarancji lub 200kkm przebiegu.
 
Ostatnia edycja:
Ja też sobie zazdroszczę

Nie trafiłeś, jeśli szukałbym miejskiego, trzydzwiowego wymiatacza to zdecydowanie byłby to Abarth 500. Fiesta ST totalnie mnie nie grzeje. Mój znajomy ma starą wersję , której specjalnie szukał jak dowiedział się, że nowy model będzie miał 3 cylindry. Nic specjalnego jak dla mnie a nowy model jest jeszcze brzydszy.
Jeśli Tobie się podoba to spoko zakup, 3 cylindry to i tak postęp po dieslu. Będziesz zadowolony, tylko nie narzekaj na Alfę - automat to już standard w segmencie D a segment B trzydzrzwiowy jest na wymarciu, nic dziwnego że Alfa się w to nie pcha.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra