• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa 156 GTA 3.2 porzucona.......??

kabanow

Nowy
Rejestracja
Lis 19, 2010
Postów
613
Wiek
40
Lokalizacja
Wrocław
Auto
Alfa Romeo 156 2.0 TS
Jak w temacie.
Alfa stoi od ok 5 lat w jednym miejscu.
Stan wizualny ,wrasta w ziemię, ale bardziej zależy mi wiadomo na czym:)
Macie jakieś sposoby jak znaleść właściciela pojazdu z pytaniem o możliwy odkup?
Na razie pytam znajomych czy mają kogoś znajomego w Policji żeby namierzyć właściciela.........czekam.
Na silnik z GTA ślinka mi tak cieknie że......to żart.......zawijam lawetą i wyciągam...... ;)
 
Ostatnia edycja:
Zostaw kartkę pod wycieraczką że byłbyś zainteresowany kupnem auta.
 
A tablice rej. są na aucie? Jeśli tak to zapytaj w urzędzie gorzej, jeśli jest wyrejestrowana...
 
A tablice rej. są na aucie? Jeśli tak to zapytaj w urzędzie gorzej, jeśli jest wyrejestrowana...
Są tablice....dlatego szukam wszem i wobec właściciela......bo GTA gnije........szkoda.....
Na razie czekam,chcę to zrobić oficjalnie........
Jutro może pojadę do kolegi prawnika jak to rozegrać.
 
Ostatnia edycja:
z drugiej strony jak stoi 5 lat, to ciekawe jak wygląda kondycja motoru...
 
Cholera, że GTA porzucona...
No w sumie czasem i jeszcze większe perełki się gdzieś odnajdują po latach. Dziwne że pomimo karteczek ktoś woli by zardzewiała niż sprzedać, biorąc pod uwagę jakie to auto, to może jakieś kradzione, albo właściciel wyjechał czy umarł. Z tą kradzieżą to wiem nieprawdopodobne, ale koledze kiedyś buchneli passata, zgłosił, nie znaleźli, sprawa zakończona. Po kilku latach jechał przypadkiem osiedlową ulica w Lublinie i sam odnalazł, wrosnietego już w otoczenie, porzucili go pewnie w dniu kradzieży, a policja tak szukała...
 
Wszystko jest do odratowania.Tylko jakim kosztem.Porzucenie GTA to jest zadwozdka.
Powoli i spokojnie podchodzę do tematu.
Zrobiłem rozeznanie środowiskowe :) Alfa stoi od ok 6 lat.
Wiem że zaczyna przeszkadzać mieszkańcą bo parking jest mały.
Staram się zdobyć namiary na właściciela.to raz, a dwa to jak straż miejska odholowałaby to auto to czy będę miał możliwość odkupu.
Piszę bo piszę ale się na tym nie znam.czekam aż znajomy zajmie się sprawami formalnymi i procedurami.
Jutro zrobię fotki i wrzucę
Czarna 156 GTA SW. WROCŁAW
Może właściciel sam się odezwię:)
 
Ostatnia edycja:
A może zgłosić na policję że tak długo stoi i nikt nią nie jeździ? Bo to niewykluczone że ktoś ukradł i porzucił.
 
jak trafi na parking miejski na polecenie straży miejskiej to najpierw będzie długo stała, później trafi na licytację, może kupisz a może nie...
własciciel może siedzieć w więzieniu, nie żyć albo opalac się w ciepłym kraju bez planu powrotu do PL - nikt tego nie wie
sprawdzałeś po tablicach czy OC któs płaci za to auto?
 
jak trafi na parking miejski na polecenie straży miejskiej to najpierw będzie długo stała, później trafi na licytację, może kupisz a może nie...
własciciel może siedzieć w więzieniu, nie żyć albo opalac się w ciepłym kraju bez planu powrotu do PL - nikt tego nie wie
sprawdzałeś po tablicach czy OC któs płaci za to auto?
Dziękuję za przydatne informacje,jestem w trakcie sprawdzania.na jutro będę miał mam nadzieję konkrety :)
 
Ostatnia edycja:
jak trafi na parking miejski na polecenie straży miejskiej to najpierw będzie długo stała, później trafi na licytację, może kupisz a może nie...
własciciel może siedzieć w więzieniu, nie żyć albo opalac się w ciepłym kraju bez planu powrotu do PL - nikt tego nie wie
sprawdzałeś po tablicach czy OC któs płaci za to auto?

No chyba nie wierzysz sam w to co piszesz...auto 6 lat wrasta w ziemię i ktoś ma płacić OC? U nas jeżdżące pojazdy takowego nie mają, a co dopiero takie...
 
róznie to bywa, w Łodzi jest wielki obiekt przy głównej ulicy - opłacany, grzewany i pilnowany od kilkunastu lat - właścicielom koszty są obojętne
sprawdzenie nic nie kosztuje - choć zapewne jest jak piszesz, nikt za wraka nie płaci
 
To auto jest akurat takie, że jest mało prawdopodobne by właściciel o nim tak nagle zapomniał (odpowiedni model, cena), najprawdopodobniej coś się złego wydarzyło co spowodowało że właściciel się nim nie zajmuje,a być może zostało skradzione i porzucone.
 
Alfa jest bardzo brudna i wcześniej tego nie zauważyłem, ma ramki naszego forum i ma opłacone OC......
Może kolega musiał wyjechać....oby nie zapomniał :)
 
Ostatnia edycja:
Ciekawy przypadek. Sądząc po aucie to raczej ktoś mający świadomość jakie to auto i go pozostawić na pastwę rudej, sraki ptasiej i wszelkiego innego dobra stania pod chmurką i opłacać OC, nie sprzedać, nie znaleźć lepszego miejsca postoju, ciekawe co się stało...
 
Jak dla mnie facet mógł mieć problemy osobiste i nagle wyjechał poza granice kraju. Takie sytuacje się zdarzają, poza tym tak jak wspomniał Kurynio, laik raczej takiego auta by nie kupił.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra