FXX
Aktywny
- Rejestracja
- Lip 11, 2012
- Postów
- 2,654
- Auto
- Peugeot 508 II / Peugeot 308 T9
Wiecie ile rocznie europa płaci za ropę obcym państwom?
A już ktoś policzył ile Europa będzie płaciła obcym państwom za produkcję baterii do elektryków?
Na dzień dzisiejszy 10 największych firm produkujących akumulatory stanowi około 92% światowego rynku i nie ma wśród nich żadnej europejskiej firmy, tylko Chiny (ok. 65% światowej produkcji), Korea Płd. i Japonia.
Też to zauważyłeś
? Pisałem już chyba z rok temu, albo wcześniej, że gość żyje w świecie linków. No to mu podlinkowałem stronę o płaskiej Ziemi.
Ale, wracając do wątku: ciekawy wywiad słuchałem w TOK FM, tyle, że nie pamiętam nazwiska, jakiś profesor, spec od Ameryki. Opisywał różnice w podejściu do spraw paliw w Teksasie i w Kalifornii. W skrócie: jako, że Teksas ropą stoi, jak jesteś tam za bardzo "eko- zielony" to biznesu nie zrobisz. Bezrobocie mają natomiast niskie. W Kalifornii, która z kolei obłędnie wdraża "eko" rozwiązania (tam też padła data 2035 jako kres sprzedaży spalinówek), w związku z czym redukuje się niektóre branże. Nowe nie zapewniają takiego zatrudnienia, więc na ulicach kalifornijskich miast trzeba czasem lawirować między namiotami bezdomnych i bezrobotnych. Jak to realnie wygląda (choć nie mam powodu nie wierzyć profesorowi), dowiem się niebawem, mój brat leci na miesiąc do Stanów i będzie zwiedzał właśnie Teksas i Kalifornię.
Nie wiem czy wysoka stopa bezrobocia w CA ma jakiś związek z paliwami - nigdy w to nie wnikałem, ale nie musisz czekać, w LA bezdomnych spotykasz na każdym kroku, zwłaszcza w tych najpopularniejszych miejscach - Downtown, Santa Monica, Venice, Long Beach itd.
W Teksasie nawet w metropoliach jak Dallas, Houston czy San Antonio, ciężko ich spotkać w takiej ilości.
Co do Volvo, to jakbyś mnie kiedyś zapytał, kto pierwszy będzie "eko" to powiedziałbym, że oni. Blisko 10 lat temu odbierałem S60 w salonie i tam POŁOWA jednego zegara była poświęcona jednej wskazówce: eko, neutralnie, nie eko. Zero sensu, brak wielu podstawowych informacji, ale pół tarczy to puste pole i jedna wskazówka. Eko, nie eko.
Te zegary, o których piszesz to akurat kiepski przykład, bo to zegary, które występowały w uboższych wersjach - w bogatszych były już elektroniczne wyświetlacze TFT i tam ten wskaźnik zmieniał się w zależności od wybranego trybu - wskaźnik ECO lub Power. A druga sprawa, że to "ECO" to nie ekologia, a ekonomia i odnosiło sie tylko do wartości spalania, a tego typu wskaźniki to np. BMW miało kilkadziesiąt lat wcześniej, tyle, że nie nazywał się "ECO", a po prostu wskazówka pokazywała chwilowe spalanie.
Ostatnia edycja: