Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
To jest ta "motoryzacyjna" adrenalina w wydaniu elektryka - uda się albo nie uda naładować. Będzie ładowarka sprawna czy nie będzie. Będzie wolna czy będzie kolejka.
Spalinowe w trasie zrobiły się nudne. Rozrządy się nie zrywają, panewki nie zacierają, upg nie przepalają. zawsze dojeżdżają. Są gotowe po dojechaniu na miejsce na dalszą drogę czy powrót od razu i a piat. Kierowca czuje się zbedny. Może co najwyżej nawoskowac. Nuda. A tu ma zajęcie i wpływ na coś - apka , trasa szlakiem ładowarek. Ładowarki alternatywne. Planowanie, niemal rajd na nawigację, kara czasowa jak za szybko jedzie czy ogrzewanie włączy itp.

Btw - nawet nie wiedziałem a drugi sezon Le Mans 24 jechało na synteycznym paliwie Total. (BTW dwa - Ferrari dojechało (?!?!) I wygrało z Toyota :) ) Z resztek (to paliwo) winogron i wodoru plus nadmiar prądu gdy świeci słońce. Całkiem fajny magazyn energii tam gdzie okresowy jej nadmiar ze słońca czy wiatru jak w przypadku fabryki tego paliwa Porsche . Ale to głupie. Bo nie napędzi rynku i pozwoli jeździć tym co jest na chodzie na drogach więc byłoby zbyt tanio ekologiczne .
 
Dlatego trzeba promować je finansowo

A dlaczego nie promować finansowo jak najdłuższego wykorzystania samochodów już wyprodukowanych?
Jakie to byłoby proste. Im samochód starszy, pod warunkiem utrzymania w prawności (przeglądy) dawać coraz większe dopłaty/zniżki, jakieś przywileje itd.
 
A dlaczego nie promować finansowo jak najdłuższego wykorzystania samochodów już wyprodukowanych?
Jakie to byłoby proste. Im samochód starszy, pod warunkiem utrzymania w prawności (przeglądy) dawać coraz większe dopłaty/zniżki, jakieś przywileje itd.

ale policzyłeś to sobie, czy jak zwykle ci się wydaje, ze tak jest bardziej ekologicznie? :D
 
https://gadzetomania.pl/fotowoltaika-przyczyna-katastrofy-musimy-dzialac-szybko,6907388588296768a

"Do 2030 r. będziemy mieli ok. 4 mln ton odpadów, czym jeszcze można zarządzać, ale do 2050 r. możemy skończyć z ponad 200 mln ton odpadów fotowoltaicznych na całym świecie"
"Soren, organizacja, zajmująca się tematyką recyklingu paneli fotowoltaicznych, przyznaje, że wraz ze swoimi partnerami w zeszłym roku recyklingowi poddano mniej niż 4 tys. ton paneli fotowoltaicznych we Francji. W tym samym czasie sprzedano ich ok. 232 tys. ton."
"Jak podają naukowcy, przy zachowaniu obecnych planów, dotyczących rozwoju fotowoltaiki, do 2050 r. mogą się wyczerpać światowe zapasy srebra."

Tak to jest z gospodarką centralnie sterowaną. Niby, ekologicznie, tylko o recyklingu ktoś zapomniał (kolumn w excelu zabrakło?).
 
ale policzyłeś to sobie, czy jak zwykle ci się wydaje, ze tak jest bardziej ekologicznie? :D

Tak sobie myślę, że gdybyś wiedział jaki jest koszt ekologiczny wytworzenia nowego samochodu oraz utylizacji zużytego, to nie zadawałbyś tak debilnego pytania ;)
 
A dlaczego nie promować finansowo jak najdłuższego wykorzystania samochodów już wyprodukowanych?
Jakie to byłoby proste. Im samochód starszy, pod warunkiem utrzymania w prawności (przeglądy) dawać coraz większe dopłaty/zniżki, jakieś przywileje itd.

Przy czym starszy jeździ mniej ( staje się zabawką / hobby / kolekcjonerskim / lub się psuje i jest naprawiany) - produkuje mniej pyłu z klocków i opon (zresztą jest z reguły lżejszy niż 2+ tonowe kloce na kółkach na baterie i z samego tego powodu owych zanieczyszczeń mniej generuje) . Jeszcze jeden gratis i ile raków mniej.
 
no to dawaj, przedstaw skąd takie wnioski :D

Szczerze? Nie chce mi się.

Każdy logicznie myślący człowiek przyzna, że w warunkach zastanych jakie mamy, czyli
1. ogromna ilość wyprodukowanych samochodów spalinowych
oraz
2. istniejąca infrastruktura

z dwóch opcji poniżej, ta druga jest zdecydowanie mniejszym kosztem ekologicznym.

opcja 1:
3. utylizacja samochodów ICE
4. wyprodukowanie samochodów EV
5. zbudowanie infrastruktury dla EV

opcja 2:
6. remont/renowacja zużytych części podzespołów ICE

W przypadku 6 korzystamy z istniejącej infrastruktury i koszt jest zdecydowanie mniejszy niż w przypadku 3 + 4 + 5.
Jak chcesz możesz sobie poszukać linki, srinki i co tam jeszcze chcesz. I tak zmanipulujesz otrzymane dane, więc dyskusja nie ma sensu. Prawda jest taka, że 3+4+5 opłaca się korporacjom i ludziom czerpiącym z nich zyski, natomiast 6 opłaca się zwykłym ludziom. Jak myślisz, co wygra? :D
 
Szczerze? Nie chce mi się.

Każdy logicznie myślący człowiek przyzna, że w warunkach zastanych jakie mamy, czyli
1. ogromna ilość wyprodukowanych samochodów spalinowych
oraz
2. istniejąca infrastruktura

z dwóch opcji poniżej, ta druga jest zdecydowanie mniejszym kosztem ekologicznym.

opcja 1:
3. utylizacja samochodów ICE
4. wyprodukowanie samochodów EV
5. zbudowanie infrastruktury dla EV

opcja 2:
6. remont/renowacja zużytych części podzespołów ICE

W przypadku 6 korzystamy z istniejącej infrastruktury i koszt jest zdecydowanie mniejszy niż w przypadku 3 + 4 + 5.
Jak chcesz możesz sobie poszukać linki, srinki i co tam jeszcze chcesz. I tak zmanipulujesz otrzymane dane, więc dyskusja nie ma sensu. Prawda jest taka, że 3+4+5 opłaca się korporacjom i ludziom czerpiącym z nich zyski, natomiast 6 opłaca się zwykłym ludziom. Jak myślisz, co wygra? :D

chłopie, po co sie bawisz w ciuciubabkę jakąs, zamiast od razu powiedziec, ze po prostu "tak ci się wydaje" :D

chce ci sie podniecac śmiałymi tezami wyssanymi z palca, ale nie chce ci sie ich udowadniać.

A teraz, dla odmiany, zamiast wydaje mi się, wezmy jakiekolwiek, przyblizone liczby. Nie "dużo","ogromne", "mniej" i "wiecej" w dowolnych konfiguracjach.
twierdziłeś wcześnie:
Tak sobie myślę, że gdybyś wiedział jaki jest koszt ekologiczny wytworzenia nowego samochodu oraz utylizacji zużytego, to nie zadawałbyś tak debilnego pytania ;)

ja tu juz nie raz pisałem, i nadal chyba nie dotarło. Kazde auto produkuje 3.5-4.5 tony CO2 rocznie w wyniku spalania paliwa. Rocznie. Każdego roku. Emisja przy produkcji, to przy tym robi sie bardzo skromna. Zamieniajac auto z takiego, ktore emituje 4,5 tony rocznie, na takie, co emituje 3,5 tony rocznie, juz po kilku latach, offsetuje koszt produkcji tego nowego (przyjmijmy 6 ton).

Tak ze wniosek jest przeciwny do tego, co próbujecie sprzedac. Jesli nowe auto ma nizsze emisje w trakcie eksploatacji, to jednak bardziej ekologicznie jest oddac starsze na złom.

ile razy wam trzeba udowadniac, ze chłopski rozum nie działa? Ja gorąco zachecam do samodzielnego myślenia, ale to co wy robicie tutaj, to jest samodzielne zmyślanie.

a to moje ulubione :)

I tak zmanipulujesz otrzymane dane, więc dyskusja nie ma sensu.

w sensie poprawnie przetłumaczę na nasz język? :D
 
Ostatnia edycja:
A czemu dyskusja toczy się tylko o CO2? A co z resztą gówna produkowaną przez silniki spalinowe, np. tlenki azotu z których słyną silniki z bezpośrednim wtryskiem pracujące na ubogiej mieszance? Jak zwykle wszyscy w UE usrali się na jedną rzecz olewając dziesiątki pozostałych.
 
w sensie poprawnie przetłumaczę na nasz język?

ja tu juz nie raz pisałem, i nadal chyba nie dotarło. Kazde auto produkuje 3.5-4.5 tony CO2 rocznie w wyniku spalania paliwa. Rocznie. Każdego roku. Emisja przy produkcji, to przy tym robi sie bardzo skromna. Zamieniajac auto z takiego, ktore emituje 4,5 tony rocznie, na takie, co emituje 3,5 tony rocznie, juz po kilku latach, offsetuje koszt produkcji tego nowego (przyjmijmy 6 ton).

Za całej plejady zanieczyszczeń wyjąłeś jedno, jedyne CO2 i... ?? :-O

To właśnie nazywam zmanipulowaniem danych, gdybyś nie załapał ;)


Ja gorąco zachecam do samodzielnego myślenia

No to zacznij od siebie. Najlepiej jakby za tym jeszcze poszły czyny :D


Także... kto tu gra w ciuciubabkę?
 
Za całej plejady zanieczyszczeń wyjąłeś jedno, jedyne CO2 i... ?? :-O

To właśnie nazywam zmanipulowaniem danych, gdybyś nie załapał ;)

no, to co gorszego od wydobywania i spalania tysiecy litrów ropy, sie gorszego dzieje przy tej produkcji samochodów? :D co tam tym razem ci się wydaje?
 
ja tu juz nie raz pisałem, i nadal chyba nie dotarło. Kazde auto produkuje 3.5-4.5 tony CO2 rocznie w wyniku spalania paliwa. Rocznie. Każdego roku. Emisja przy produkcji, to przy tym robi sie bardzo skromna. Zamieniajac auto z takiego, ktore emituje 4,5 tony rocznie, na takie, co emituje 3,5 tony rocznie, juz po kilku latach, offsetuje koszt produkcji tego nowego (przyjmijmy 6 ton).

kolega znowu trochę rozjechał sie z rzeczywistością.

Produkcja Polestara 2 oznacza emisję 24 ton dwutlenku węgla, podczas gdy w przypadku crossovera XC40 Volvo jest to 14 ton CO2.
masz linka, bo bez linka się zesrasz.
https://e.autokult.pl/polestar-poka...-co2-i-elektrycznymi-autami,6807629065951361a

ile CO2 powstaje przy produkcji baterii? 300 kg CO2eq na 1 kWh ogniw przy samochodzie z baterią o pojemności 60 kWh oznacza 18 ton CO2eq, odpowiednik 7 660 litrów benzyny.
oraz trochę innego syfu, co się nim ostatnio ludzie potruli w fabryce baterii na Węgrzech
 
Ostatnia edycja:
kolega znowu trochę rozjechał sie z rzeczywistością.

Produkcja Polestara 2 oznacza emisję 24 ton dwutlenku węgla, podczas gdy w przypadku crossovera XC40 Volvo jest to 14 ton CO2.
masz linka, bo bez linka się zesrasz.
https://e.autokult.pl/polestar-poka...-co2-i-elektrycznymi-autami,6807629065951361a

ile CO2 powstaje przy produkcji baterii? 300 kg CO2eq na 1 kWh ogniw przy samochodzie z baterią o pojemności 60 kWh oznacza 18 ton CO2eq, odpowiednik 7 660 litrów benzyny.
oraz trochę innego syfu, co się nim ostatnio ludzie potruli w fabryce baterii na Węgrzech

szkoda, ze artykuł nie posiada absolutnie zadnych konkretnych zrodel, ktore mozna jednoznacznie zidentyfikować. "szwedzi" tak stwierdzili :D no skoro pan z internetu twierdzi, ze szwedzi tak mówią, to przeciez musi być prawda :D
 
Ostatnia edycja:
ja tu juz nie raz pisałem, i nadal chyba nie dotarło. Kazde auto produkuje 3.5-4.5 tony CO2 rocznie w wyniku spalania paliwa. Rocznie. Każdego roku. Emisja przy produkcji, to przy tym robi sie bardzo skromna. Zamieniajac auto z takiego, ktore emituje 4,5 tony rocznie, na takie, co emituje 3,5 tony rocznie, juz po kilku latach, offsetuje koszt produkcji tego nowego (przyjmijmy 6 ton).

Każdy samochód produkuje rocznie 3,5 - 4,5 tony CO2?
Te dane to dla Europy, świata czy innej grupy? I to dane dla osobówek, ciężarówek czy wszystkich razem wziętych?

Jakieś źródło?

- - - Updated - - -

szkoda, ze artykuł nie posiada absolutnie zadnych konkretnych zrodel, ktore mozna jednoznacznie zidentyfikować. "szwedzi" tak stwierdzili :D no skoro pan z internetu twierdzi, ze szwedzi tak mówią, to przeciez musi być prawda :D

A z jakiego źródła jest to? :)

koszt produkcji tego nowego (przyjmijmy 6 ton).
 
Każdy samochód produkuje rocznie 3,5 - 4,5 tony CO2?
Te dane to dla Europy, świata czy innej grupy? I to dane dla osobówek, ciężarówek czy wszystkich razem wziętych?

Jakieś źródło?

wezmy jakiekolwiek, przyblizone liczby.

bo dokładne analizy, to już były tutaj milion razy wrzucane, omawiane, ale co z tego, jak zaraz natępuje amnezja, i wracamy do punktu wyjścia :D
 
szkoda, ze artykuł nie posiada absolutnie zadnych konkretnych zrodel, ktore mozna jednoznacznie zidentyfikować. "szwedzi" tak stwierdzili :D no skoro pan z internetu twierdzi, ze szwedzi tak mówią, to przeciez musi być prawda :D

As well as detailing the energy and CO2 produced in the manufacture of the 2 compared with a petrol-engined Volvo XC40, Polestar said it is planning to reveal more about the wider environmental impact of building electric vehicles.
Company boss Thomas Ingenlath said: “Car manufacturers have not been clear in the past with consumers on the environmental impact of their products. That’s not good enough. We need to be honest, even if it makes for uncomfortable reading.”
The firm’s analysis showed the 2 has a lower environmental impact over its lifetime than a petrol-engined XC40, but it also stated that “going green isn’t quite as simple as just buying an electric car”.
Polestar says manufacturing a 2 creates 24 tonnes of CO2e (CO2 equivalents), compared with just 14 tonnes of CO2e to make a petrol-engined XC40. This extra CO2 is largely attributable to the production of the battery pack needed for the EV. Depending on the source of power used to charge the Polestar during its lifetime, the EV will eventually offset the XC40’s lower manufacturing CO2 footprint, becoming the ‘greener’ of the two cars.
There has been considerable controversy in the automotive industry about the ‘embedded energy’ in battery packs, with claims that manufacturing large batteries particularly results in a ‘carbon footprint’ that makes nonsense of claims that EVs are the energy-efficient future of motoring.


Jakiś tam randomowy prezes jakiegoś randomowego przedsiębiorstwa nie posiada wystarczającego autorytetu, żeby był wiarygodnym źródłem dla Tomtrz :). Bo Tomtrz wie lepiej od prezesa Polestar ile CO2 generuje produkcja auta.
Kurtyna.
 
bo dokładne analizy, to już były tutaj milion razy wrzucane, omawiane, ale co z tego, jak zaraz natępuje amnezja, i wracamy do punktu wyjścia :D

Skoro były milion razy wrzucane i omawiane, to chyba nie jest dla Ciebie problemem wskazanie czego dotyczą dane, którymi się podpierasz?
Wybacz, ale w przeciwieństwie do Ciebie nie siedzę w tym wątku codziennie.

Dlatego powtórzę mój poprzedni post z pytaniami:

Każdy samochód produkuje rocznie 3,5 - 4,5 tony CO2?
Te dane to dla Europy, świata czy innej grupy? I to dane dla osobówek, ciężarówek czy wszystkich razem wziętych?

Jakieś źródło?

- - - Updated - - -

szkoda, ze artykuł nie posiada absolutnie zadnych konkretnych zrodel, ktore mozna jednoznacznie zidentyfikować. "szwedzi" tak stwierdzili :D no skoro pan z internetu twierdzi, ze szwedzi tak mówią, to przeciez musi być prawda :D

A z jakiego źródła jest to? :)

koszt produkcji tego nowego (przyjmijmy 6 ton).
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra