Oho, znowu się zaczyna rozsiewanie mitów
Wodór? Przecież to jest tylko nośnik energii, jaki jest sens bawienia się w półśrodki? Produkcja, magazynowanie, logistyka, przecież to jest tak zasobożerne i produkuje takie straty, że traci to kompletnie sens.
Ok, wodór ma wysoką gęstość energetyczną, ale w porównaniu do dzisiejszych możliwości magazynowania niewiele tutaj już zdziałamy. Po prostu fizyka jest nieubłagana. Wiecej wodoru, wyższe cisnienia, większe, cieższe zasobniki. Poza tym ogniwa wodorowe, z uwagi na spadek wydajności w funkcji obciążenia i temperatury, gdzie tu też nie ma wielkiego pola do rozwoju, nadają się jedynie do miejskich wozidełek.
Ślepa uliczka. Po co pobierać energię, zeby ją zamieniać w wodór, który pózniej znowu zamienisz na energie, na każdym etapie dodając straty? Kompletny bezsens. Nawet na wielką skalę wódor nie jest najlepszym sposobem magazynowania energii.
W kwestii baterii, to tutaj mamy już co najmniej kilka pomysłów na wykładniczy wzrost pojemności w krótkim czasie.
Trwałość? No sorry, takie tematy można było podnosic 20-30 lat temu. Dzisiejsze baterie przez wiele lat utrzymują pojemnosc na poziomie 80%. Już pierwsze priusy, wiele lat temu udowodniły, że szybkie zużycie baterii jest bzdurą. Są jeszcze takie, które jeżdzą na oryginalnych, a pojawiły sie możliwosci regeneracji za niewielkie pieniądze.
Recykling? Znowu, info sprzed lat. Dzisiaj recykling materiałów sięga 80%, i technologia nadal się rozwija.
Baterie możesz zrobic dowolnego wymiaru i kształtu, dzięki czemu auto moze być po prostu dużo lepiej zaprojektowane. Osiągi takich samochodów chyba mówia same za siebie.
- - - Updated - - -
póki co ropa jest bezkonkurencyjna pod względem ceny, wartości energetycznej i zasobów.
nie jest. Jest bezkonkurencyjna jedynie w kwestii dostępności.