• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Ile razy trzeba powtarzac, ze takie megarchargery nie musza stac wszedzie? Po co komu megacharger, ktory ładuje auto w godzine, skoro ma na ładowanie kilkanaście godzin? Dla hecy chcesz miec przy kazdym miejscu parkingowym taką ładowarkę??
to ty zacząłeś temat z ładowaniem 1MW. wg mnie już ładowanie 50 pojazdów razy 100kW jest na dzień dzisiejszy i w perspektywie kilkunastu lat czystą abstrakcją.

A z kablem, to na samej prezentacji powiedzieli, ze nie bedzie wyraznie grubszy od tego zwykłego (nowy system chłodzenia), z którym jakoś nie słyszałem, żeby sobie ktos nie mógł poradzić.
Fizyki nie oszukasz. Tu jest prosta zależność pomiędzy ilością przesłanej energii, przekrojem oraz materiałem z jakiego zrobiony jest kabel i temperaturą. Miałem raz przyjemność pracować z kablem 5x80mm i nie jest to łatwe. Latem.
 
to ty zacząłeś temat z ładowaniem 1MW. wg mnie już ładowanie 50 pojazdów razy 100kW jest na dzień dzisiejszy i w perspektywie kilkunastu lat czystą abstrakcją.

Ale jaka abstrakcja? Byles kiedys w duzym miescie? Kazde osiedle ma wieksze stacje trafo, kazda hala produkcyjna, hale magazynowe itp itd. To nie jest zadna abstrakcja, po prostu komus wyobrazni brakuje.

W Polsce i Europie jest znacznie więcej kilometrów linii kolejowych, niż autostrad. I przy liniach kolejowych jakoś dało się zbudować sieć trakcyjną i jakoś nikogo to nie dziwi. Oczywiscie to nie są rzeczy tanie, i proste, ani do zrobienia w perspektywie kilku lat, ale to nie jest zadne historyczne przedsięwzięcie.

Fizyki nie oszukasz. Tu jest prosta zależność pomiędzy ilością przesłanej energii, przekrojem oraz materiałem z jakiego zrobiony jest kabel i temperaturą. Miałem raz przyjemność pracować z kablem 5x80mm i nie jest to łatwe. Latem.

jeszcze raz - sprawdz sobie prezentację. Kabel będzie aktywnie chłodzony. Nie będzie trudniejszy w użyciu, niz kabel do zwykłego superchargera.
 
Ostatnia edycja:
Podziwiam cię za optymizm. Zastanawiam się tylko, dlaczego nie robisz kariery w jakimś ośrodku naukowym. Z takimi talentami co rok Nobel.
 
Sam pojazd elektryczny nie jest zły, rzekłbym, że bardzo dobry. Ale akumulatory to przedmioty specjalnej troski, bardziej niż moduł MA w Alfie.
 
Sam pojazd elektryczny nie jest zły, rzekłbym, że bardzo dobry. Ale akumulatory to przedmioty specjalnej troski, bardziej niż moduł MA w Alfie.

To tak, jakbyś powiedział, że samochód napędzany atomem jest bardzo dobry, tylko ten minireaktor w bagażniku to przedmiot specjalnej troski :D
Od początku akumulator to była pięta achillesowa pojazdów elektrycznych i po tylu latach nadal nią jest.
 
To tak, jakbyś powiedział, że samochód napędzany atomem jest bardzo dobry, tylko ten minireaktor w bagażniku to przedmiot specjalnej troski :D
Od początku akumulator to była pięta achillesowa pojazdów elektrycznych i po tylu latach nadal nią jest.
Skąd wiesz, że ten minireaktor takim by był? Bo akumulator wysokiego napięcia na pewno takim jest.
 
Sam pojazd elektryczny nie jest zły, rzekłbym, że bardzo dobry. Ale akumulatory to przedmioty specjalnej troski, bardziej niż moduł MA w Alfie.

No tak, bo podłączenie kabla do gniazdka, to jest zbyt duze zmartwienie. lepiej jezdzic, wymieniac olej, nasłuchiwać, nie pałować na zimnym, nie gasic na gorącym i tak dalej i tak dalej xD
 
1.Jeszcze raz - w tej wersji szoferki najwyarzniej nie ma. Nie ma szans, zeby wersji z szoferką nie było. A juz na pewno nie na rynku amerykańskim.
2.Ładowarki 100kw odchodzą do lamusa. Powoływanie się na PL, gdzie nie ma nic, to co zmienia?
3.Cały czas uzywasz takich samych zasad dla ciezarowek, co dla osobowek. Jest to oczywisty błąd. Limity czasowe sa zrobione po to, zeby ktos nie blokował ładowarki.

A odliczenie vatu nie dotyczy de facto paliwo samego w sobie, tylko eksploatacji pojazdu, więc dla prądu zasady powinny byc dokładnie takie same (tak jak by to miało jakies znaczenie)

1. Pożyjemy, zobaczymy. Patrząc na dostępne zdjęcia wewnątrz to jednak klitka jest straszna. Ciekawi mnie co jest za tylną ścianą wewnątrz kabiny, bo do jej końca jest tam jeszcze sporo przestrzeni.

2. Dlatego oprócz PL przytoczyłem wrażenia właścicieli elektryków z podróży po Europie - nie wiem czy zauważyłeś.
Ale może przytoczmy liczby - wg ACEA i IEA tylko 1 na 7 ładowarek to szybka ładowarka. Przy czym mianem szybka określają każda ładowarkę DC, czyli o mocy powyżej 22kW.
Natomiast wg raportu ChargeUp Europe ładowarki o mocy do 100kW stanowią ok. 11% wszystkich ładowarek, a te powyżej 100kW jedynie ok. 3%.

Rzeczywiście te 100kW odchodzą do lamusa :) A może odejdą, ale za kilka lub kilkanaście lat.

3. Niestety na chwilę obecną nie da się inaczej tego policzyć niż przyjmując warunki obecnie istniejące dla osobówek.
Jeśli podasz mi rzeczywiste warunki dla ciężarówek to policzymy to wg tych zasad.

Na prąd też jest akcyza....
A na podatek drogowy, to pytaj ustawodawców. Jak juz mówimy o dokładaniu, to od kiedy auta spalinowe dokładają się do leczenia chorób układu oddechowego?

A od kiedy dokładają się elektrownie węglowe? A może właściciele domów ogrzewanych paliwami stałymi i płynnymi?

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
No tak, bo podłączenie kabla do gniazdka, to jest zbyt duze zmartwienie. lepiej jezdzic, wymieniac olej, nasłuchiwać, nie pałować na zimnym, nie gasic na gorącym i tak dalej i tak dalej xD

Ale rozmawiamy poważnie, czy się wygłupiamy? Bo jeśli to drugie, to szkoda prądu (nomen omen).
 
Ale rozmawiamy poważnie, czy się wygłupiamy? Bo jeśli to drugie, to szkoda prądu (nomen omen).

no jak powaznie rozmawiac, kiedy ktos twierdzi, ze z akumulatorem wiekszy problem, niz z silnikiem spalinowym? Przypominam, na akumulatory daja wiecej gwarancji, niz na jakikolwiek silnik spalinowy, i bez serwisów. Akumulator jest całkowicie bezobslugowy. Nie da sie go przeładować. Nad wszystkim czuwa kontroler. Temperaturą, prądem ładowania. Czym sie tam niby tak zamartwiasz?
 
Znów artykuł, który napisał jakiś kompletny oszołom i odklejeniec

https://www.wnp.pl/motoryzacja/czar...-pada-coraz-wiecej-trudnych-pytan,651603.html

" miłośnicy elektryków narzekają na dyskryminację. Do tych ostatnich dołączył także Andreas Burgener, dyrektor szwajcarskiego stowarzyszenia importerów samochodów Auto Schweiz. - Nie może być tak, że sauny i jacuzzi w kurortach będą działać 7 godzin dziennie, podczas gdy goście nie będą mogli do nich dojechać swoimi samochodami elektrycznymi. To absurd "


No by się o dyskryminacji nie wypowiadali, niezłe pranie mózgu. Dyskryminacja... z dopłatami, przywilejami, nierynkowym wyniszczaniem konkurencji... dyskryminacja bo do spa nie dojedzie ( generującego zatrucie planety rzędy więcej niż oszczędzają je elektryki dojeżdżających tam gości) .

Ktoś tu polecał wejście na forum elektryków, faktycznie jaja niezłe ;) zamiast żyć po prostu bez zwracania uwagi na auto (wsiadać, jechać, wysiadać) , to się liczy kw, ampery, napięcia, prądy załączania , fazy, panele , apki (??? po co sobie tym d... / życie zawracać nie wiem, ale ok hobby jak hobby detaling itp) , kilometry, drugiemu wypomina jak śmiał za długo stać na ładowarce, bo sam siedzi jak na szpilklach i leci ją zwolnić jak APKA da znać że naładowany (niezłe nie? ) .
Z drugiej strony tworzy się sieć wsparcia - ludzie sobie nawzajem oferują swoje podjazdy (w pobliżu lotniska itp) na trzymanie auta z doładowaniem przed powrotem właściciela, no bo ta głupia infrastruktura nie wie ze ma być. W sumie plusy też są ; )
 
Ktoś tu polecał wejście na forum elektryków, faktycznie jaja niezłe zamiast żyć po prostu bez zwracania uwagi na auto (wsiadać, jechać, wysiadać) , to się liczy kw, ampery, napięcia, prądy załączania , fazy, panele , apki (??? po co sobie tym d... / życie zawracać nie wiem, ale ok hobby jak hobby detaling itp) , kilometry, drugiemu wypomina jak śmiał za długo stać na ładowarce, bo sam siedzi jak na szpilklach i leci ją zwolnić jak APKA da znać że naładowany (niezłe nie? ) .
Z drugiej strony tworzy się sieć wsparcia - ludzie sobie nawzajem oferują swoje podjazdy (w pobliżu lotniska itp) na trzymanie auta z doładowaniem przed powrotem właściciela, no bo ta głupia infrastruktura nie wie ze ma być. W sumie plusy też są ; )

Faktycznie niezłe jaja! :D
To zamiast wykłócać się z Tomtrz lepiej kupić orzeszki i poczytać sobie :D
Niesamowite jak ludzie uparcie w to brną...
 
No brną. Tzn brnie garstka (nawet piewcy elektromobilnosci trują wciąż i korzystają z trujących dostaw dóbr ) a robi harmider jakby była większością. I dlaczego brnie:


"Kluczowym czynnikiem napędzającym wzrost liczby pojazdów elektrycznych w Europie jest zaostrzenie norm emisji CO2, które nastąpiło w 2020 i 2021 roku. Do przyspieszenia sprzedaży przyczyniło się także rozszerzenie dopłat do zakupu i ulg podatkowych na głównych rynkach "

Nigdzie nie mówi się o dbaniu o zdrowie jako kluczowym czynniku . Dopłaty. Z naszej pracy dla ilu? 2? 10? Procent je kupujących raczej nie jako jedyne auto więc ten sam truje nadal.
Różnorodność spoko ale dlaczego mamy dopłacać do fanaberii uspokajania sumienia utopijne "myślących" i napędzania biznesu tak potężnie lobbowanego.

Swoją drogą może kiedyś ktoś się pokusi o wyliczenia czasu poświęcanego na obsługę elektryka ( apki kombinowanie tras czekanie na ładowarki ich szukanie czekanie na naładowanie liczenie gdzie ile naładuje dojazd tam i z powrotem ograniczanie prędkości no kw spadają itd, wobec zysku czasu życia z powodu chorób powodowanych spalinami z samochodów, zwłaszcza gdyby pozwolic na spokojny rozwój efektywności spalinowych gdzie wciąż jest potężny potencjał .
 
Wracając do ciężarowej Tesli to dzisiaj na branżowym portalu 40ton.pl przeczytałem ciekawy artykuł - LINK

Z ciekawostek, które imho są najistotniejsze:
1. Film zamieszczony na Twitterze Tesli - ok. 4 sekundy widać, jak kabina jest mało funkcjonalna, a do tego ciasna. Za fotelem kierowcy można sobie owszem stanąć i... powiesić kurteczkę na tylnej ścianie. Oprócz tego jak przystało na Teslę, 2 duże monitory (15 cali?), port USB, ładowarka indukcyjna - kierowcy będą zapewne wniebowzięci tymi rarytasami, biorąc pod uwagę brak łóżka. Niestety nie wiadomo co z innymi zbędnymi udogodnieniami jak lodówka itp., które oferują normalne ciężarówki :)

2. Produkcję pełnoseryjną... przesunięto na 2024 rok :) Ciekawe czy skończy się na 7 latach od premiery, czy dobijemy do 10.

3. Nadal brak pełnych parametrów technicznych, zwłaszcza masy. Dla przykładu, szwajcarskie ciągniki siodłowe marki Futuricum, budowane na bazie Volva FH i mające największe baterie stosowane obecnie w Europie, mogą przejechać po 500-600 kilometrów na jednym, ładowaniu, ale ważą około 15 ton, czyli ponad o połowę więcej niż ciągniki spalinowe. Żeby mówić o rewolucji, Tesla musiałaby ważyć w okolicach 9-10 ton.
Z niewiadomych (a może wiadomych) przyczyn, Tesla unika odpowiedzi na to pytanie.
 
Z niewiadomych (a może wiadomych) przyczyn, Tesla unika odpowiedzi na to pytanie.

Biorąc pod uwagę w jak szybkim tempie Musk zmienił się z wizjonera w błazna nie wróżę Tesli światłej przyszłości :D
Już teraz widać, że pod wielkim efektem WOW kryje się kiepska jakość, olewanie klienta i po prostu parcie na zysk podpierane medialnym szumem wokół najszybszych modeli.
 
W południowej Szwecji może dojść do odłączenia prądu w wielu gospodarstwach domowych. Sytuacja energetyczna jest krytyczna - stwierdził premier Ulf Kristersson, apelując o oszczędzanie energii. Ma to związek z czasowym wyłączeniem największego ze szwedzkich reaktorów jądrowych z powodu prac konserwacyjnych. Minister pracy zapewnił, że rząd będzie robił wszystko - "nawet spalać śmieci" - by zwiększyć produkcję prądu.

https://wydarzenia.interia.pl/rapor...ce=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Przecież tam tyle OZE. Wiatraki, fotowoltaika i co? I nie ma prądu. Zima się jeszcze dobrze nie zaczęła a już brutalnie weryfikuje europejskich hurra optymistycznych pseudoekologów.
 
Ostatnia edycja:
W południowej Szwecji może dojść do odłączenia prądu w wielu gospodarstwach domowych. Sytuacja energetyczna jest krytyczna - stwierdził premier Ulf Kristersson, apelując o oszczędzanie energii. Ma to związek z czasowym wyłączeniem największego ze szwedzkich reaktorów jądrowych z powodu prac konserwacyjnych. Minister pracy zapewnił, że rząd będzie robił wszystko - "nawet spalać śmieci" - by zwiększyć produkcję prądu.

https://wydarzenia.interia.pl/rapor...ce=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Przecież tam tyle OZE. Wiatraki, fotowoltaika i co? I nie ma prądu. Zima się jeszcze dobrze nie zaczęła a już brutalnie weryfikuje europejskich hurra optymistycznych pseudoekologów.

Sprawdź jaki jest rozkład procentowy żródel energii w Szwecji.
Następnie wyjmij z tego zestawienia część, która przypada na tę serwisowaną elektrownie.
A potem powiedz w jaki sposób zastąpić na czas konserwacji ten ubytek.

Warto najpierw pomyśleć, zamiast strzelać na oślep.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra