• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
To zobaczmy co mamy w najbardziej awaryjnych silnikach


https://www.wyborkierowcow.pl/11-najbardziej-awaryjnych-silnikow-oznaczenia-typowe-usterki/
BMW 2.0
Ford 2.0
Mazda 2.0
Mercedes 2.2
Renault 1.5
Toyota 2.2
VW 1.9
VW 2.0
VW 1.4
VW 1.8. 2.0

Ale sięgamy do innego żródła
https://www.carvertical.com/pl/blog/najgorsze-silniki-na-swiecie

Audi 1.8
BMW 2.0
Mazda 1.3 Wankla
VW 1.2 (możecie otwierać szampana )
Alfa Romeo 2.0
BMW 4.4
BMW 1.6
Fiat 1.3
Isuzu 3.0
Opel 2.2
Renault 2.2
Saab 2.0 2,2
Skoda 1.2
Subaru 2,0
Toyota 2.2
VW 2.0
Audi 2.5

Okej mamy już dwa rankingi przekupione przez masonów, spróbujmy dalej
https://mojafirma.infor.pl/moto/eks...rsze-silniki-benzynowe-lepiej-ich-unikaj.html
2.2 Opel
2.0 Bmw
2.0 Renault
1.4 VW
1.0 Opel
1.8 Toyota
2.0 Alfa
2,5 Subaru
4.5 Porshe
3 rankingi Panowie.Jak widać "przewaga" litrowych kosiarek w tych zestawieniach jest porazająca :)

Nie ma to jak wrzucić ranking najbardziej awaryjnych silników, gdzie ponad połowa to usterki układu wtryskowego :), który ma się ni jak do porównań trwałości silników mało i dużo-litrazowych. A już najlepszy jest fakt, że praktycznie większość to silniki z początku lat 2000. Teraz poczekajmy tylko jeszcze z 10-15lat na ranking tych małych silników. Bo z tego co widzę i robię na warsztacie, to te stare konstrukcje naprawia się się szybko i względnie tanio. Natomiast te nowe małe popierdziawki potrafią wygenerować niesamowite koszty za naprawę i roboczogodziny.
Aha, 90% aut naprawianych jest poza serwisami (oczywiście po gwarancji). Jak to jeden napisał "mechanicy z szopy" potrafią zdziałać cuda. Jak masz czas, pieniądze i nerwy ze stali to naprawiasz w serwisie. A potem się bujasz.
 
Nie ma to jak wrzucić ranking najbardziej awaryjnych silników, gdzie ponad połowa to usterki układu wtryskowego :), który ma się ni jak do porównań trwałości silników mało i dużo-litrazowych. A już najlepszy jest fakt, że praktycznie większość to silniki z początku lat 2000. Teraz poczekajmy tylko jeszcze z 10-15lat na ranking tych małych silników. Bo z tego co widzę i robię na warsztacie, to te stare konstrukcje naprawia się się szybko i względnie tanio. Natomiast te nowe małe popierdziawki potrafią wygenerować niesamowite koszty za naprawę i roboczogodziny.
Aha, 90% aut naprawianych jest poza serwisami (oczywiście po gwarancji). Jak to jeden napisał "mechanicy z szopy" potrafią zdziałać cuda. Jak masz czas, pieniądze i nerwy ze stali to naprawiasz w serwisie. A potem się bujasz.

aaa no tak, standardzik, "no okej, psuły się, ale tak to sie mozna psuć" :D Czyli jak kolega [MENTION=67978]AdiCarrion[/MENTION] pisał - jak sie nowy, mały zepsuje to olaboga, wszystkie gówno. Jak sie zepsuje stary, duzy, to ojtam ojtam :D

a to w tych małych pierdziawkach co sie niby dzieje? korby bokiem wychodzą, bloki pękaja, tłoki wyskakują z cylindrów? To też są usterki osprzętu, albo najzwyczajniej konkretne silniki były wadliwie zaprojektowane, tak jak w historii zle zaprojektowanych silników nie brakowało. TSI to nie jest jedyny silnik w historii, ktory wciaga olej. 4.4 V8 od BMW tez wciaga olej, i aż doszło do pozwu zbiorowego. w THP sie tam rozciagał łańcuch rozrządu, tak jak na przykład w 3.2 z alfy. Albo z 4.2 V8 Jaguara, gdzie "wieczne" slizgi sie przedwczesnie zużywały. Głowice pękają w ecobooscie? Tak w 2.4 JTDm albo 2.0TDI? Mozna wymieniac bez konca.

A co z mechanikami z szopy? A to nigdy sie od mechaników, na zwyczajnych głupot o motoryzacji nie nasłuchałeś, jako własciciel alfy ? :D :D No w to na pewno nie uwierze :)
 
Ostatnia edycja:
Proponuję zrobić sobie taki szalony urlop i charytatywnie przez chociaż tydzień popracować w warsztacie. Być może co nie co zrozumiesz i do Ciebie dotrze. Ja nie piszę tutaj jako teoretyk, tylko praktyk. Pewnie o LSPI gdzieś słyszałeś, ale już nie widziałeś co to robi z tych małych turbo benzyn. O pierścieniach grubości brystolu aby zmniejszyć opory silnika, aby mniej spalał i zmieścić się w normach emisji też? A widziałeś co to robi w silniku?
Ciekawe, że nikt nie wrzucił tego:
https://magazynauto.pl/wiadomosci/t...onczylo-sie-kara-ponad-2-mln-dolarow,aid,2753
Ale co ja tam wiem. Ja tylko miałem okazję potestować w różnych warunkach różne układy napędowe i wiem jak to wygląda i się sprawdza.
 
O czym tu rozmowa w ogóle?

Mamy rynek UE z jej centralnym sterowaniem i rynek także pełny ekooszolomow USA. Mamy tu w UE dostępne bez sztucznego opodatkowania dla dobra płuc i planety pojemności?

Niby dlaczego ta sama marka w tych samych modelach aut tu oferuje wykadrowane silniki a gdzie indziej większe /doładowane?

Nic z historii nikt nie pamięta ? Podatek od luksusu w słonecznej Italii i 2.0 busso turbo-klopoty , czy specjalnie (głupki chcą to zrobimy zapłacą trwałością osiagmi its) M3 "włoskie" ? No ale jest 2.0 się mieści w sztucznych regulacjach. Bez nich Klienci zapewne by tych silników strasznie chcieli.

A tam podatek w Italii. Niemal 20 procent na cokolwiek powyżej 2 litrów u nas z całą otoczka kombinacji jak tu wwieźć takiego szkodnika dla planety .

Już Giuliami śmiesznie było 2.0 turbo ekh...2.9 coś tu forumowicze piszą że też w nową religię się nie wpisuje i nie będzie.

Tonale trojeczka i wchodzimy w zakręt.

Aha co do użytkowości 4c. Jak problem w rodzinie 2+2 wozić na raty towarzystwo? Rozwiązanie równie "mądre" co jazda gdziekolwiek wg apel ładowarek i obiadów i sikania co chwilę. Użytkowość tak samo idiotyczna. No 4c choć frajdę da ale chyba też smrodzi płuca dewastuje .
 
Proponuję zrobić sobie taki szalony urlop i charytatywnie przez chociaż tydzień popracować w warsztacie. Być może co nie co zrozumiesz i do Ciebie dotrze. Ja nie piszę tutaj jako teoretyk, tylko praktyk. Pewnie o LSPI gdzieś słyszałeś, ale już nie widziałeś co to robi z tych małych turbo benzyn. O pierścieniach grubości brystolu aby zmniejszyć opory silnika, aby mniej spalał i zmieścić się w normach emisji też? A widziałeś co to robi w silniku?

ale czego sie dowiem? Ze nowe silniki sa bardziej skomplikowane i trudniejsze w naprawie (chociaz roznie bywa, bo jednak diagnostyka komputerowa chyba jednak ułatwiła życie, a tez był płacz, ze jakies gombutery do samochodu montujo, gaznik najlepszy)?
No przykro mi, tak jak wszystko inne, tak działa od zawsze technologia. Dzieki temu nie masz dzis pod maską dolnozaworowego dwusuwa :D I to ,wracajac do głównego tematu wątku, jest kolejny powód, dla którego silniki spalinowe to ślepa uliczka. Nie spadnie tu z nieba zaden ratunek. Lepszy silnik spalinowy = bardziej skomplikowany silnik spalinowy.

A spalanie stukowe? No to chyba nie ma nic do wielkosci silnika, tylko do jego wysilenia?
 
nie no serio, bo to mozna skisknac od czytania tego. Do czego od stu lat dążą inżynierowie? Do uzyskania jak najwiekszej mocy, z jak najmniejszego silnika, przy jak namniejszym zuzyciu paliwa. A nie do tego ,zeby silniki były wieksze. No chyba ze ja nie wiem, żyje na innym świecie????

Jak fizyka??? Chłopie, jak potrzebujesz, zeby dany element wytrzymał 100kg, i nigdy nie powiesisz na nim więcej, niż 100kg. To co, myslisz, ze jesli dasz taki, co wytrzyma 500 kg, cokolwiek ci da????

Skisnąć bo co? Nie umiesz odeprzeć argumentu, to czytasz o nim tak długo, że w końcu można skinąć? :D
Świetna taktyka milordzie :P

Genialny ten przykład ze 100kg. W punkt! Jak zaprojektujesz silnik na 200tys, to faktycznie będzie lżejszy, mniejszy itp. itd. od takiego zaprojektowanego na 500tys. - tutaj pełna zgoda. Powiem więcej - pierwszy właściciel będzie zadowolony! A reszta nas (producentów) nie obchodzi. Po pierwsze dlatego, że to nie nasi klienci, a po drugie dlatego, że wszelkie rankingi niezawodności, statystyki i innego rodzaju "oceny" nie sięgają powyżej 200tys. Więc nie ma tematu.
Ile to ma wspólnego z ekologią? NIC.
To czysty biznes, ze szkodą dla nas wszystkich - bo koszty środowiskowe ponosimy wszyscy, a produkty które kupujemy są po prostu mniej trwałe = gorsze. Zysk czerpią tylko korporacje. A wszystko w imię "ekologii", a jakże!

- - - Updated - - -

Pozwolę sobie wkleić jeszcze raz

To zobaczmy co mamy w najbardziej awaryjnych silnikach

Linki nie działają, także ten...
 
Skisnąć bo co? Nie umiesz odeprzeć argumentu, to czytasz o nim tak długo, że w końcu można skinąć? :D
Świetna taktyka milordzie :P

Genialny ten przykład ze 100kg. W punkt! Jak zaprojektujesz silnik na 200tys, to faktycznie będzie lżejszy, mniejszy itp. itd. od takiego zaprojektowanego na 500tys. - tutaj pełna zgoda.

Ty nie wiesz o czym mówisz :D I cały czas naiwnie przyjmujesz, ze wiekszy silnik musi miec wieksze marginesy wytrzymałosc. Skad taka informacja? Tez madrosc ludowa?

nie będę wchodził w szczegóły techniczne, ale widziałeś kiedyś korbowód, który złamał sie ze starosci?
 
Proponuję zrobić sobie taki szalony urlop i charytatywnie przez chociaż tydzień popracować w warsztacie. Być może co nie co zrozumiesz i do Ciebie dotrze.

Obawiam się Danus, że żaden z tych rycerzy elektromobilności nie spędził w warsztacie więcej niż jeden pełny dzień. Gdyby widzieli różnicę pomiędzy silnikiem w starym Mercedesie, a tymi nowymi eko-popierdółkami, to może by dotarło.
Akcja w Korei świetna :D
Nie wiedziałem o tym.

Od siebie mogę dodać jeszcze jeden mały szczegół - te normalne silniki (nawet nie duże, po prostu normalnej wielkości, projektowane wg starej szkoły) to silniki, które można naprawiać. Jest przewidziany zapas na 1 szlif, 2 szlify. Poszczególne elementy są wymienne / naprawialne.
W nowych silnikach często jest tak, że naprawić się po prostu nie da. Wymiana. Producent nie przewidział naprawy, przewidział wymianę na nowy. Jak masz auto na gwarancji, to "jedynie" bujasz się z serwisem żeby uznali gwarancję. Jak masz po gwarancji, to powodzenia ;)

- - - Updated - - -

nie będę wchodził w szczegóły techniczne, ale widziałeś kiedyś korbowód, który złamał sie ze starosci?

O czym ty do mnie rozmawiasz??
A widziałeś silniki z przebiegiem 100tys. które tak brały olej, że nie nadawały się do jazdy? (nie dostaniesz przeglądu = remont silnika)?
Naprawdę myślisz, że to korbowody pękają?
 
Obawiam się Danus, że żaden z tych rycerzy elektromobilności nie spędził w warsztacie więcej niż jeden pełny dzień. Gdyby widzieli różnicę pomiędzy silnikiem w starym Mercedesie, a tymi nowymi eko-popierdółkami, to może by dotarło.
Akcja w Korei świetna :D
Nie wiedziałem o tym.

No ja swoje pogrzebałem akurat :) Tylko wiesz, ze silniki staja sie coraz bardziej skomplikowane nie od wczoraj, i nie od od roku, nie od dekady, tylko od zawsze? I to samo mówili ludzie dziesiec lat temu, i dwadziescia lat temu, i piecdziesiat lat temu. Nawet jak sie cofniemy do pierwszego silnika spalinowego, to obawiam sie, ze dla wielu ludzi on tez był zbyt skomplikowany. I to auto ktorym dzisiaj jezdzisz, i nie narzekasz, tez jest bardziej skomplikowane, od aut z wczesniejszych generacji.

Od siebie mogę dodać jeszcze jeden mały szczegół - te normalne silniki (nawet nie duże, po prostu normalnej wielkości, projektowane wg starej szkoły) to silniki, które można naprawiać. Jest przewidziany zapas na 1 szlif, 2 szlify. Poszczególne elementy są wymienne / naprawialne.
W nowych silnikach często jest tak, że naprawić się po prostu nie da. Wymiana. Producent nie przewidział naprawy, przewidział wymianę na nowy. Jak masz auto na gwarancji, to "jedynie" bujasz się z serwisem żeby uznali gwarancję. Jak masz po gwarancji, to powodzenia ;)

KISNE :D:D
A co ty "naprawiasz" w starych autach, a co nie jest wymianą???? Srubke dokrecasz, czujnik przeczyszczasz??

A widziałeś silniki z przebiegiem 100tys. które tak brały olej, że nie nadawały się do jazdy? (nie dostaniesz przeglądu = remont silnika)?
Naprawdę myślisz, że to korbowody pękają?

https://motoryzacja.interia.pl/samo...a-lista-modeli-wymagajacych-ciagl,nId,4953389
i ty zdajesz sobie sprawę, że TSI juz bardzo dawno temu zostały poprawione?

no dałem przykład korbowody, bo przeciez zmeczenie materiału, to przeciez w koncu powinny peknac ze starosci/przebiegu. Czy moze nie masz zielonego pojęcia, o czym mówisz? I jeszcze raz zapytam, bo moze masz problem ze wzrokiem - skad ta pewnosc, ze wieksze silniki, maja wieksze marginesy wytrzymałości?
 
Ostatnia edycja:
W zasadzie dlaczego UE w ogóle w swym eko przekazie nie uwzględnia paliw syntetycznych?

Toyota (nr 1 sprzedaży aut na świecie ) , mazda (wiedzą co robią) i w ogóle Japonia delikatny delikatnie mówiąc dystans do aut na baterie utrzymuje wciąż .
Od jakiegoś czasu chodzę na gokarty z dziećmi dla mnie dziwnie bo nic nie czuć. Czytam "jeździmy na paliwie syntetycznym". Te same mocowo gokarty spalinowe. Nawet nie zauważyłem kiedy przeszli na to w sensie ceny. Tak stoja obok eleltryczne ..dla żłobka.
Czemu tu w UE takie klapki mamy na oczach?.
Drożdże? Spoko co za problem przy cenach elektryków. Tankowanie 2 min dalej zostaje. Wszystko dotąd rozpracowane dalej zostaje. Blokowiska zostają bez zwisających kabli z okien a PGE nie jeździ do stacji trafo nonstop bo pobór wzrósł i wywaliło zabezpieczenia.
Czemu niektórzy są tak ograniczeni i podatni na manipulacje?

https://jalopnik.com/a-bone-stock-mazda-miata-completed-a-1-000-mile-uk-road-1849944950

Jakas Alfa może też dałaby radę.

Edit aha dla użytkujących auto do i z pracy. Zaliczenie kilku torów to tak z grubsza razy kilkadziesiąt w delikatnym trackadowaniu. I się obeszło bez strasznego spalania słowego jakoś.
O i Porsche jakieś pieniądze w te paliwa inwestuje Debile .
A może nie. Moze chcą być przygotowani na rypniecie sztucznie pompowanej lobbystyczne koniunktury?
Kurde. Japonia zaopatrująca świat w pojazdy ma w dupie elektryki a my tu jak idioci na panele i wiatraki liczymy. No ew "delikatnie" wspomaganymi gazem od ruskich.
 
Ostatnia edycja:
Nie ma to jak wrzucić ranking najbardziej awaryjnych silników, gdzie ponad połowa to usterki układu wtryskowego :), który ma się ni jak do porównań trwałości silników mało i dużo-litrazowych. .

Klasyka-mały silnik psuje się bo jest mały, duży silnik psuje się z "powodów obiektywnych"

- - - Updated - - -

W zasadzie dlaczego UE w ogóle w swym eko przekazie nie uwzględnia paliw syntetycznych?
.

Może dlatego,że wiedzą jaki jest koszt energetyczny otrzymania tych paliw?

- - - Updated - - -

Linki nie działają, także ten...



https://www.wyborkierowcow.pl/11-najbardziej-awaryjnych-silnikow-oznaczenia-typowe-usterki/

https://allegro.pl/artykul/najbardziej-awaryjne-silniki-benzynowe-MMvvVovREIg

https://www.carvertical.com/pl/blog/najgorsze-silniki-na-swiecie

Teraz działają, także można sprawdzić.
 
Przeglądaliście te linki? Z nich wynika że najbardziej w dupę silnikom dała ekologia po 2005r.

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
Przeglądaliście te linki? Z nich wynika że najbardziej w dupę silnikom dała ekologia po 2005r.

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka

No, ale zgodnie z "forumowymi zasadami fizyki" powinna dać w dupę tym mniejszym, a nie większym, prawda?
 
Głównie dieslowi. Przed 2005 było tyle co teraz popierdułek?

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
Popierdułki mam na myśli wysilone silniki niskiej pojemności ok 1,0 z turbinką. Bo takie porównujemy do starych konstrukcji podobnej mocy z pojemnością 2,0 w górę.

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
Popierdułki mam na myśli wysilone silniki niskiej pojemności ok 1,0 z turbinką. Bo takie porównujemy do starych konstrukcji podobnej mocy z pojemnością 2,0 w górę.

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka

ale do czego ty zmierzasz? Juz pomijajac czy one byly, czy nie byly bardziej trwałe, to chcesz powrotu do 50 koni z litra i spalania ze starych czasów?
 
A to ma znaczenie czego ja chcę? Nie o tym piszemy.
Hipotetycznie Klient powinien być tu panem i portfelem decydować co chce, a co za tym idzie producent powinien się dostosować.
Niestety ingerencja unii moim zdaniem spowodowała skrzywienie tej rynkowej reguły. Wy się z tym nie zgadzacie. Wasza sprawa.
A że od kilkunastu lat księgowi coraz bardziej wpływają na ofertę to inna sprawa, która też ma istotny wpływ na produkt.
 
A to ma znaczenie czego ja chcę? Nie o tym piszemy.
Hipotetycznie Klient powinien być tu panem i portfelem decydować co chce, a co za tym idzie producent powinien się dostosować.
Niestety ingerencja unii moim zdaniem spowodowała skrzywienie tej rynkowej reguły. Wy się z tym nie zgadzacie. Wasza sprawa.
A że od kilkunastu lat księgowi coraz bardziej wpływają na ofertę to inna sprawa, która też ma istotny wpływ na produkt.

Ok, to jeszcze raz - jak ktos by chciał hatchbacka z silnikiem V12, to ktos go musi produkowac? Cały czas przyjeliscie sobie założenie, ze ci klienci chcą duzych silników, tylko nie umiecie podac zadnych racjonalnych argumentów, ze te silniki są lepsze. A juz nawet załóżmy, ze niech i te stare silniki, wszystkie, co do jednego, przejezdzaly po milion kilometrów, bez żadnej awarii. A kto chce jezdzic jednym i tym samym, starym samochodem do smierci, podczas gdy pojawiaja sie nowsze i lepsze?
 
Ostatnia edycja:
Popadasz w skrajności i irracjonalne propozycje. Czy ktoś kiedyś coś takiego produkował? Zejdź na ziemię. Dla pojedynczych nabywców?
Chodzi o krepowanie możliwości, a co za tym idzie oferty poprzez rygory emisyjne. Ja i Ty nie wiemy jak wyglądałby rynek aut w europie gdyby nie te ograniczenia. Tak ograniczenia, bo dzięki limitom cena rośnie, rynek się kurczy, nie naturalnie tylko ingerencją.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra