Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Na szczęście na forum mamy Tomtrza, który, jak trza, to nas uspokoi w tej kwestii.

Na pewno. Poza tym kiedyś coś, słyszałem o jakimś tam pędzie, czy popędzie, że coś tam się mnoży, że masę razy prędkość. Ogólnie przecież samochody są coraz cięższe, ludzie grubsi, więksi, kolejne dywagacje z dupy. [MENTION=89350]Krzyk[/MENTION] daj spokój
 
https://motoryzacja.interia.pl/rapo...lektrykami-zwiekszaja-ryzyko-smie,nId,6529725

Na szczęście na forum mamy Tomtrza, który, jak trza, to nas uspokoi w tej kwestii. No przecież pod drogach jeżdżą też tiry. I autobusy. I czołgi ostatnio.



Elektryki wiadomo, ale jednak prawdę mówiąc, po części kierowcy i kupujący akceptując całe lata suvy i ogólne postępujące zwiększanie masy aut ( przy czym tu cisza ekologów - większa masa - spalanie, pył z hamulców i opon, opory, zużycie materiałów) sami się dali ugotować powoli jak wspominana tu nieraz żaba gdy nie mamy różnicy rzędu drugie tyle masy auta a jakieś tam "marne" kilkaset kilogramów między krową na kółkach benzynową a elektrykiem. Klient chce ciężkiego auta. Z podwórka Mazdy - pierwsze 6tki (i chyba cała seria modelowa skyactie ) podkreślali niską masę i faktycznie wielkie kombi waży jak 156tka (realnie nie 156 z danych techn) , ale klientom nie pasowało że koła słysza, czy drzwi nie zamykają się "solidnie" . No to dawaj wygłuszenia tam, śram, grubsze szyby, fotele i kolejne już cięższe.

Tak w zasadzie, to bez SUV'ów czy w ogóle podniesionych aut elektryki marne szanse zaistnienia by miały raczej . Ktoś by w czasach aut ważących tonę usłyszał że następnym to ma 2 tonowym jeździć , trochę oporów mógłby mieć. A teraz ? >1,5-2 tonowe na porządku dziennym , to czemu nie 2,5 i więcej,
 
https://motoryzacja.interia.pl/rapo...lektrykami-zwiekszaja-ryzyko-smie,nId,6529725

Na szczęście na forum mamy Tomtrza, który, jak trza, to nas uspokoi w tej kwestii. No przecież pod drogach jeżdżą też tiry. I autobusy. I czołgi ostatnio.

No są cieższe, ale same w sobie nie są przez to mniej bezpieczne. Mniejsze auta w starciu z wiekszym poradza sobie gorzej, i tak bylo zawsze. SUVy też są złe?

- - - Updated - - -

Hmm, właściwie to o czym cały czas mówimy, ale to na pewno kolejne brednie ignorantów i oszołomów, bo przecież ev mają same plusy

https://francuskie.pl/producenci-boja-sie-zle-mowic-o-samochodach-elektrycznych/

Fajne przemyślenia i machinacje jakiegoś randoma. Nie mówią zle o elektrykach, wiec to chyba logiczne, ze sa zastraszeni, nie? Proste.
Fajne, ze teraz nagle ludzie zaczynaja sie martwic pracownikami fabryk. Ciekawe, czy kiedykolwiek martwili sie pracownikami jakichkolwiek innych fabryk. Nagle wszystkim zaczynaja sie martwic. Geopolityką, polityką i tak dalej :D Z drugiej strony kompletnie nie interesuje i nie interesowałą ich geopolityka zwiazana z przemysłem naftowym. Hmm, ciekawe o co tutaj chodzi :D

a tutaj perełka <3
"produkcja zużywa więcej zasobów a więc nie ma oszczędności, nie ma zysku energetycznego."
No pewnie, więcej zasobów trzeba zużyć, wiec nie ma zysku! Bo to zasoby są ważne! No, bo te tysiace litrów paliwa, które auto zużywa podczas swojego życia, to sie nie liczą :D :D
 
Ostatnia edycja:
No i git, wszystko prosto wyjaśnione. To nic, że kompakt ev waży jak SUV spalinowy, a SUV ev, jak dostawczy
 
Fajne przemyślenia i machinacje jakiegoś randoma.

Szkoda słów. Czytałeś w ogóle?
Travares, Toyoda, Cobec, niezłe randomy. Mówią, że elektryki są be? Nie. Mówią, że nie wszytko jest wow i wskazują wady, mówią o nachalnym narzucaniu i zagrożeniach, są debilami i nic nie wiedzą. Kolega wyrocznia wie lepiej. Co będą mu jakieś randomy mówić, wie lepiej.
Wiesz, osoba która ma inne zdanie to normalne. Broni swoich przekonań, ok. Osoba ślepa na argumenty, która wyśmiewa wszystkich, którzy mają inne zdanie, w tym ludzi którzy kierują całymi koncernami, wybiera fakty, przemilcza to co mu nie pasuje, albo to ośmiesza, jest ignorantem i tyle w temacie
 
Ostatnia edycja:
Szkoda słów. Czytałeś w ogóle?
Travares, Toyoda, Cobec, niezłe randomy. Mówią, że elektryki są be? Nie mówią, że nie wszytko jest wow i wskazują wady, mówią o nachalnym narzucaniu i zagrożeniach, są debilami i nic nie wiedzą. Kolega wyrocznia wie lepiej. Co będą mu jakieś randomy mówić, wie lepiej.
Wiesz, osoba która ma inne zdanie to normalne. Broni swoich przekonań, ok. Osoba ślepa na argumenty, która wyśmiewa wszystkich, którzy mają inne zdanie, w tym ludzi którzy kierują całymi koncernami, wybiera fakty, przemilcza to co mu nie pasuje, albo to ośmiesza, jest ignorantem i tyle w temacie

No tak, cały czas wracamy do "autorytetów" w postaci prezesow firm, które:
a) przespaly trendy, przespały zmiany, zaniechały rozwój, i teraz budza sie z reka w nocniku, płacąc największe kary za emisje. No raczej w jego osobistym interesie jest mówienie w ten sposób. Czy moze nie? A co ma powiedziec? Elektryki to przyszłość, a my jestesmy debilami, bo zostaliśmy w tyle za konkurencją? :D
b) zainwestowały miliardy w technologie hybryd, a na ich kluczowym rynku, czyli Japonii, elektryki nie maja zbyt wielkiej racji bytu, poniewaz ten kraj ma wysokoemisyjny mix energetyczny po zamknieciu elektrowni atomowych. Tak ze jest to w jego interesie. Nie w twoim.

jeszcze raz - czy jak prezes koncernu tytoniowego powie, ze papierosy sa zdrowe, to ty go posłuchasz? :D :D :D


i no serio, jak sie posuwamy do tego poziomu naiwnosci, to trudno tego nie ośmieszać. Wysilcie sie troche bardziej. Moze dla odmiany jakies badania, dane, fakty, a nie opinie?
 
Ostatnia edycja:
@Krzyk daj spokój

:)


No są cieższe, ale same w sobie nie są przez to mniej bezpieczne. Mniejsze auta w starciu z wiekszym poradza sobie gorzej, i tak bylo zawsze. SUVy też są złe?

Chyba nie dotarło, że z tą masą sprawy poszły za daleko, skoro elektryczna klasa B może wjechać do wnętrza mojej spalinowej D... ( traktować dosłownie ).
 
Chyba nie dotarło, że z tą masą sprawy poszły za daleko, skoro elektryczna klasa B może wjechać do wnętrza mojej spalinowej D... ( traktować dosłownie ).

no pewnie, lepiej, zeby byly lzejsze, niz ciezsze, ale wiesz, ze dzisiejsze spaliniaki podobnych segmentów tez sa dobre kilkaset kg ciezsze od tych sprzed 30-40lat?
 
Nie mówią zle o elektrykach, wiec to chyba logiczne, ze sa zastraszeni, nie? Proste.
jeszcze raz - czy jak prezes koncernu tytoniowego powie, ze papierosy sa zdrowe, to ty go posłuchasz?

Idąc Twoim tokiem rozumowania. Zachłystują się elektrykami i nie widzą w nim wad, to na pewno mówią prawdę, bo dlaczego by mieli nie mówić...
Jeszcze raz, jak zakazują spalinowych, zamykają kolejne elektrownie czy to węglowe czy atomowe bo mówią, że to złe, jednocześnie później okazuje, że sponsorował ich Putin, żeby uzależnić od gazu, to już dobrze i ich słuchasz.

Jeszcze raz mówię, nie nie twierdzę (jak i wiele osób stąd, jak i randomy takie jak nędzni prezesi koncernów), że EV nie mają zalet. Po prostu mają też wady i nie należy podchodzić do nich i sposobów ich wprowadzania bezkrytycznie i nie na siłę. Ty jednak, wszystkich nie brandzlujących się panaceum elektrycznym negujesz, wyśmiewasz i tyle (notabene sam jeżdżąc spalinowym autem, tutaj pozwolę sobie użyć Twój przykład z prezesem koncernu tytoniowego, który w tym przypadku zachwala jakie fajki są super, ale sam nie pali...).
 
Idąc Twoim tokiem rozumowania. Zachłystują się elektrykami i nie widzą w nim wad, to na pewno mówią prawdę, bo dlaczego by mieli nie mówić...
Jeszcze raz, jak zakazują spalinowych, zamykają kolejne elektrownie czy to węglowe czy atomowe bo mówią, że to złe, jednocześnie później okazuje, że sponsorował ich Putin, żeby uzależnić od gazu, to już dobrze i ich słuchasz.

no ale ja sie tu przeciez nie podniecam tym, co powiedział odklejony Elon, czy ktokolwiek, kto chce mi coś sprzedać, i ma w tym swój osobisty interes ;)
 
Dostałeś badania (np. J.D. Power), dane (masa aut EV) oraz fakty (np. zachowanie baterii lekką zimą).
Co z tym zrobiłeś?
No jak to co. Wyśmiał, przemilczał, zignorował, odwrócił kota ogonem (ten biedny kot to u niego robi już za wentylator od tego obracania).

Wysłane z mojego moto g(50) przy użyciu Tapatalka
 
Dostałeś badania (np. J.D. Power), dane (masa aut EV) oraz fakty (np. zachowanie baterii lekką zimą).
Co z tym zrobiłeś?

?????
Te badania, które ja wrzuciłem, a wy sobie w nich wyczytaliscie co chcecie (czyli bardzo duze auta, gdzie no nie ma małych silników, to z czym do ludzi, a małe auta z turbopierdziawkami też sa i wygrywaja w swoich segmentach :D ).
Masa aut z EV. No fajnie, ale no co dokładnie z tego wynika? Sprawdz ile auta ważyły 30-40 lat temu. To jak wy macie ciezsze, niz 30 lat temu to jest cacy, ale jak za 30 lat wszystkie beda jeszcze ciezsze, to jest be? No juz pomijajac, ze teraz nagle sie zaczynacie rzekomo martwic czyims bezpieczeństwem, ale tak jak nie trzeba, to ono nie ma zadnego znaczenia (bo to dla silników ludzie samochody kupuja, a nie dla takich pierdół, albo zeby silniki wytrzymywały 50 lat, zeby na drodze jezdzily niebezpieczne graty) :D :D Baaa, na drogach całe mnóstwo suvów, któr e niedość, ze ciężkie, to wyzsze, i trafiaja mniejsze aut tam, gdzie są słabsze. Nikt sie tym nie przejmuje. Ale elektryki?!?!?! No jedziemy z nimi :D
Fakty - zachowanie baterii zimą. No a kto tu w jakikolwiek sposób zaprzecza, ze w zime sa mniejsze zasiegi? :D Czy moze chodzi o te "dane" od "dziennikarza", któremu "zimno kradnie prąd", z czego to w kolejnym tu wrzuconym artykule, juz sie redakcja lekko wycofywała? :D
 
Ostatnia edycja:
odwrócił kota ogonem (ten biedny kot to u niego robi już za wentylator od tego obracania

I to jest właśnie energia odnawialna. Co prawda z wykorzystaniem niewolnika, ale takich elektroentuzjastycznych niewolników ci u nas dostatek.

Ileż to ja się namęczyłem, żeby wyjaśnić dzieciom, co to jest abstrakcja. A wystarczyło im dać do poczytania ten wątek :)
 
Ostatnia edycja:
I to jest właśnie energia odnawialna. Co prawda z wykorzystaniem niewolnika, ale takich elektroentuzjastycznych niewolników ci u nas dostatek.

Ileż to ja się namęczyłem, żeby wyjaśnić dzieciom, co to jest abstrakcja. A wystarczyło im dać do poczytania ten wątek :)

I wtedy odjechaliscie razem maserati V8 z 2035 w kierunku zachodzącego słońca? ;)

- - - Updated - - -

No jak to co. Wyśmiał, przemilczał, zignorował, odwrócił kota ogonem (ten biedny kot to u niego robi już za wentylator od tego obracania).

no, taki odwracanie ogonem, jak na przykład w odpowiedzi na ankietę uzytkowników elektryków co do uzytkownia auta zimą, ktora przeczyła ich tezom, zaczeli wymyslac, ze;
bo oni tylko jedna zime przejechali (a oni nawet jednej, ale wiedzą lepiej)
ze jak uzytownicy stwierdzili, ze raczej nie maja problemów, to znaczy, ze jednak je mieli


i wiele innych ciekawych spinów, których by sie sam jacek kurski nie powstydził :D

ale to ja odwracam kota ogonem <3

Danus, przedstawiałeś sie tu jako symetrysta, ale wychodzi na to, ze to raczej jak ci od "panie, ja wcale, absolutnie, nic a nic, nie jestem za pisem, ale........ ten tusk to złodziej je, a kaczynski to najlepszy"
 
Ostatnia edycja:
i wiele innych ciekawych spinów, których by sie sam jacek kurski nie powstydził

ale to ja odwracam kota ogonem <3

Danus, przedstawiałeś sie tu jako symetrysta, ale wychodzi na to, ze to raczej jak ci od "panie, ja wcale, absolutnie, nic a nic, nie jestem za pisem, ale........ ten tusk to złodziej je, a kaczynski to najlepszy"

Czyli reasumując - a propos marchewki, bardzo lubię jazdę na wrotkach.

Chłopaki, kończcie flaszkę i do domu, ostatni gasi światło
 
no pewnie, lepiej, zeby byly lzejsze, niz ciezsze, ale wiesz, ze dzisiejsze spaliniaki podobnych segmentów tez sa dobre kilkaset kg ciezsze od tych sprzed 30-40lat?

Kolega zwróci uwagę, że dzięki wzrostowi masy klient dostał coś w zamian. Po pierwsze więcej bezpieczeństwa. Systemy bezpieczeństwa ważą. Chcesz porównywać drzwi od passata z lat 70-tych do drzwi obecnego Passata? Drzwi obecnego Passata ważą podobnie co drzwi Tesli .Bo jedno i drugie posiada konstrukcję mającą za zadanie pomóc Ci przeżyć przy zderzeniu bocznym. Poduszki powietrzne też ważą. Strefy kontrolowanego zgniotu też ważą. Komfort tj. rozmiar auta i jego wyciszenie jest podobne w Passacie i Tesli. Ale ciężko już porównywać Passata z lat 70-tych jeśli chodzi o wyciszenie do obecnego. Rozmiarem też nie wiem, czy stary Passat nie jest mniejszy od obecnego Golfa kombi. Obecnie auto elektryczne segmentu B/C/D jest dziesiąt procent cięższe od swojego odpowiednika spalinowego. I co otrzymujemy za większe ryzyko przy wypadku? Te kilkaset kg baterii daje nam to co kilkadziesiąt kg benzyny. Tymczasem w jak sam kolega zauważył we wcześniejszych wpisach spalinowe jednostki napędowe zostały przez te kilkadziesiąt lat zmniejszone i odelżone.

ps. kolega Tomtrz zgodnie ze swoim zwyczajem przemilczał artykuł o dobrych praktykach postępowania zimą z baterią w aucie EV. Ciekawe ilu klientów nie posiadających własnego garażu nabywa tą wiedzę przed zakupem auta EV, a ilu budzi się z ręką w nocniku przy pierwszych mrozach. Powiedzonko o trzymaniu auta pod kocem nabiera nowego znaczenia :)
 
Ostatnia edycja:
Danus, przedstawiałeś sie tu jako symetrysta, ale wychodzi na to, ze to raczej jak ci od "panie, ja wcale, absolutnie, nic a nic, nie jestem za pisem, ale........ ten tusk to złodziej je, a kaczynski to najlepszy"

Widzę, a raczej czytam i nie wierzę, co czytam. Jak kończą się sensowne argumenty, to zrobimy wrzutkę o polityce.
A potem się dziwić, że jest jak jest [emoji3525]
Dla mnie to już definitywnie EOT. Szkoda mi życia i energii na tłumaczenia. Mam tego wystarczająco w pracy i na warsztacie.

Wysłane z mojego moto g(50) przy użyciu Tapatalka
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra