• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Podkreślę: KOLIZJA. Nie wypadek, nie masakra, tylko KOLIZJA.

aaa, bo tak powiedział pan kierownik złomowiska, do którego trafiają tylko auta, które nie zostały naprawione? To jest zwyczajna bzdura :)


Tak się składa, że miałem takie auto. Maska, zderzak, przednie lampy, chłodnica. No tragedia. Silnik nie dostał, podłużnice nie tknięte, ale że marka premium, koszt części i robocizny wysoki, to dostał całkę. No co zrobisz?
Tylko, że w odróżnieniu od takiego elektryka ten samochód dało się naprawić bez żadnego problemu, po naprawie był pełnosprawny, prosty i bezpieczny.
A elektryka nikt nie naprawi - bo nie kupisz używanego pakietu baterii, skoro niezależnie od strony auta (przód, tył, bok) ona zawsze obrywa i jest zniszczona.

ale w USA sie go nie opłacało naprawiać najwyrazniej??? całe mnóstwo tam nowiutkich aut po kolizjach na aukcjach.

serio? nie pogubiłeś się trochę?

- - - Updated - - -

Poza tym sory, ale z takimi potężnymi napięciami i natężeniami płynącymi pod d.... siedzeniem ja jako użytkownik po byle stłuczce bym się sam domagał "całki" , nie wiem wcale jak kabelki prowadze te rzeki prądu są pozabezpieczane, co się gdzie przemiesciło, czy za xx tysięcy km się nie przetrze i mnie nie sfajczy. Więc to złomowanie po kolizji nie dziwi mnie wcale.

ta, a w spalinowym to wymieniasz cały układ paliwowy włącznie ze zbiornikiem paliwa? xD nie bądzmy smieszni.

- - - Updated - - -

pewnie po części chocby z wyższej ceny roboczogodziny przy elektryku. Jeszcze nie wpadł nikt na pomysł dopłat do rbh przy EV najwyraźnej.

ciekawe ile tych roboczogodzin potrzebnych przy wymianie turbosprezarki lub wtrysków w spalinowym, vs elektryk. Oh, wait :D
 
ale skad te wyzsze koszty naprawy sie wam wzięły?
Chodzi mi o to, że w elektryku/hybrydzie łatwiej osiągnąć szkodę całkowitą. Znajomy w tamtym roku, bodajże w XC90 aby ominąć samochód, przejechał przez wysepkę ze znakiem. Finalnie, rura od znaku (chyba) uszkodziła podwozie i poszycie baterii. Auto w sumie nic takiego, całka
 
aaa, bo tak powiedział pan kierownik złomowiska, do którego trafiają tylko auta, które nie zostały naprawione? To jest zwyczajna bzdura :)




ale w USA sie go nie opłacało naprawiać najwyrazniej??? całe mnóstwo tam nowiutkich aut po kolizjach na aukcjach.

serio? nie pogubiłeś się trochę?

- - - Updated - - -



ta, a w spalinowym to wymieniasz cały układ paliwowy włącznie ze zbiornikiem paliwa? xD nie bądzmy smieszni.

- - - Updated - - -



ciekawe ile tych roboczogodzin potrzebnych przy wymianie turbosprezarki lub wtrysków w spalinowym, vs elektryk. Oh, wait :D


nie wiem nic o wtryskach i sprężarkach, zauważ że sprężarki powszechne w małolitrażówlkach pojawiły się aby mniej "truć" czy też płacić niższe podatki. Więc tokiem nowej mody powinniśmy je hołubić.

I mowa jest o naprawie po stłuczce.
Pewnie się płaci, za te sprężarki i wtryski, tak słyszałem. Płaci się, bo na to ciemny lud trudno nabrać, żeby do takich rzeczy dopłacał jak dopłaca do elektryków .

Co do zbiorników, przewodów paliwa - konstruktorzy spalinowych mieli dość czasu aby nauczyć się projektować układ paliwowy , dość danych z wypadkow co z czym może kolidować itp. Więc spokojnie, wiedzą co kiedy wymienić, a w razie wątpliwości to pikuś koszt zbionika, przewodów itd.

Co to w ogóle za rozmowa - pytasz skąd droższa naprawa elektryka czy ich całki, piszę Ci, to odpowiadasz - a bo w spalinowym to turbosprężarka kosztuje.
I iks de mające nie wiem co, wzmocnić tą wypowiedź w jakikolwiek sposób ? akurat obnaża brak argumentacji , tak wyjaśnię Ci jak są takie iks de odbierane .
 
Co do zbiorników, przewodów paliwa - konstruktorzy spalinowych mieli dość czasu aby nauczyć się projektować układ paliwowy , dość danych z wypadkow co z czym może kolidować itp. Więc spokojnie, wiedzą co kiedy wymienić, a w razie wątpliwości to pikuś koszt zbionika, przewodów itd.

tak sie nauczyli projektować układ paliwowy, że nawet wypadki niepotrzebne:
https://www.mlive.com/auto/2022/05/...00-vehicles-as-hoses-can-crack-leak-fuel.html
https://www.consumerreports.org/car...gain-for-fuel-leaks-engine-fires-a1029678313/
https://www.consumerreports.org/car...gain-for-fuel-leaks-engine-fires-a1029678313/

mozemy nie popadać w śmieszność? A jak chciales, zeby auta na wodor byly, bo takie fajne, to nie wspominales nic o bombach pod zadkiem.

:)

- - - Updated - - -

Chodzi mi o to, że w elektryku/hybrydzie łatwiej osiągnąć szkodę całkowitą. Znajomy w tamtym roku, bodajże w XC90 aby ominąć samochód, przejechał przez wysepkę ze znakiem. Finalnie, rura od znaku (chyba) uszkodziła podwozie i poszycie baterii. Auto w sumie nic takiego, całka

Mysle, ze roznie moze bywac. Taką wysepką tez nie trudno rozwalic komplet chłodnic, urwac wydech, uszkodic miske olejową albo dzwon skrzyni biegów. Akumulator jest w podłodze pod przedziałem pasażerskim, a jak płyta podłogowa ruszona, to ASO tego robic raczej nie będzie. Ludzie tutaj nie potrafią wyjść poza własną zagrodę. Tak, u nas, auto dostanie całkę, a pozniej i tak sie je robi na cwiarkach z rozbitków. Nie wszedzie sie takie rzeczy praktykuje.

Cały czas ludzie nie potrafią tutaj wyjsć myslami poza własną zagrodę, gdzie sie auta składa z trzech, i wszyscy są zadowoleni.
 
To jest zwyczajna bzdura

Aaa, bo tak powiedział Tomtrz, który nie obsługuje tych aut elektrycznych w ilościach hurtowych, ale WIE :)


ale w USA sie go nie opłacało naprawiać najwyrazniej??? całe mnóstwo tam nowiutkich aut po kolizjach na aukcjach.

serio? nie pogubiłeś się trochę?

Ani trochę się nie pogubiłem - wiem doskonale w jakim stanie było auto, ile kosztowało + naprawa i jak potem jeździło. Czego nie zrobili w USA i dlaczego - mało mnie to obchodzi, mając dokumentację i kwoty wiem ile jestem do przodu. Przede wszystkim jednak wiem w jakim stanie miałem auto (praktycznie jak nówka, bo przebieg autostradowy i zero zniszczeń wnętrza) - porównując do tego co można kupić w PL (dramat).
 
Aaa, bo tak powiedział Tomtrz, który nie obsługuje tych aut elektrycznych w ilościach hurtowych, ale WIE :)

serio, opinie pana ze złomowiska chcesz uznać jako fakt? :D a skad on ma to wiedzieć? Skoro trafiaja do niego tylko auta przeznaczone do złomowania? Popadamy w śmieszność

Ani trochę się nie pogubiłem - wiem doskonale w jakim stanie było auto, ile kosztowało + naprawa i jak potem jeździło. Czego nie zrobili w USA i dlaczego - mało mnie to obchodzi, mając dokumentację i kwoty wiem ile jestem do przodu. Przede wszystkim jednak wiem w jakim stanie miałem auto (praktycznie jak nówka, bo przebieg autostradowy i zero zniszczeń wnętrza) - porównując do tego co można kupić w PL (dramat).

ciebie to nie interesuje? :D :D Doskonale wiesz, dlaczego on stał na aukcji za śmieszne pieniądze. Bo nie opłacało się go tam naprawiać. Spalinowy samochód, po kolizji.

ale jak elektrycznego nie opłacało się naprawiać, to jest breaking news xD

a tutaj tak dla odmiany nie pan ze złomowiska, nie "wydajemisie", tylko analiza na podstawie danych z zakladów ubzepieczeniowych.
https://www.claimsjournal.com/news/national/2021/09/16/305991.htm

i jeszcze ciekawostka z powyzszego:
"On the other hand, electric cars are more likely to be able to drive away after a collision."

No niemozliwe, przeciez elektryki do wyrzucenia po kazdej kolizji, a one bezczelnie jeżdzą xD Moze właścicele je pchają.

A i właśnie. Kolejny kluczowy argument przeciw elektrykom. Jak sie popsuje, to taki ciezki jest, ze sie strasznie spocisz, jak go bedziesz pchał. A jak bedzie zima, to dostaniesz zapalenia płuc i umrzesz.

Nie musicie dziękować ;)
 
Ostatnia edycja:
Tak, musi być napisane wprost, bo jesli nie jest, to sa tylko twoje własne interpretacje (czyli czytanie bez zrozumienia). Przykład, który akurat dałaś, jest jednym z takich. Porusza kwestie, które nijak sie maja do wyników, czyli emisji, tylko wynika z niego, ze no fajnie by było, gdyby było ten lit takze podlegał pełnemu recyklingowi, zeby był w pełni zamkniety obieg.
Jeśli nie może być sparafrazowne to trudno z tym dyskutować... Ponownie, dlaczego emisja miałaby być jedynym wzkaźnikiem? Wygląda to tak: cieszmy się, że emitują mniej CO2. Jak przyjdą problemy z produkcją lub utylizacją to jakoś to będzie, może potrzebna technologia się rozwinie, może nie. A co jeśli nie wystarczająco?

Taka ciekawostka jeszcze, zanim ktos wyskoczy z "wielkim problemem" składowania zuzytego paliwa jądrowego, to elektrownie węglowe tez produkuja odpady radioaktywne, i leżą sobie one na hałdach pod chmurką bez zadnej kontroli ;) Wegiel zawiera śladowe ilości uranu, toru. Sladowe, ale jak sie go przepala w milionach ton, to sie troche tego zbiera.

Zgadza się, ale przedstawianie sprawy zero-jedynkowo to nadużycie. Składowanie albo dalsza obróbka paliwa jądrowego też wiąże się z wysiłkiem i (bardzo niewielkim) ryzykiem, chociaż jest do ogarnięcia.


serio, opinie pana ze złomowiska chcesz uznać jako fakt? :D a skad on ma to wiedzieć? Skoro trafiaja do niego tylko auta przeznaczone do złomowania? Popadamy w śmieszność
Serio, może nie jako ścisły fakt, ale potraktować poważnie. Pan ze złomowiska ma z problemem do czynienia na co dzień od strony praktycznej i jego wiedzy też się należy jakiś szacunek... a w niejednej kwestii może być lepiej zorientowany niż eksperci


a tutaj tak dla odmiany nie pan ze złomowiska, nie "wydajemisie", tylko analiza na podstawie danych z zakladów ubzepieczeniowych.
https://www.claimsjournal.com/news/national/2021/09/16/305991.htm

cytat: "Only “driveable repairs” were used..."



Co do pożarów - nie siedzę dokładnie w temacie, ale zaciekawił mnie przykładowy opis negatywnych konsekwencji (i to nie wszystkich):
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1364032122003793

Jeśli zanieczyszczenia i metale z baterii dostają się do wody to nie wpłyną negatywnie na zdrowie i środowisko?
 
Ostatnia edycja:
A i właśnie. Kolejny kluczowy argument przeciw elektrykom. Jak sie popsuje, to taki ciezki jest, ze sie strasznie spocisz, jak go bedziesz pchał. A jak bedzie zima, to dostaniesz zapalenia płuc i umrzesz.

O ile dobrze pamiętam to Tesla zablokowała skrzyżowanie w jakimś mieście w Polsce, a nie spalinowy samochód?
Nie dało się jej ruszyć, nawet na lawetę wciągnąć.
Ale na pewno coś pomyliłem xD
Albo dziennikarze robią z igły widły, bo to nośny temat. Tak, na pewno tak właśnie :D

- - - Updated - - -

Bo nie opłacało się go tam naprawiać. Spalinowy samochód, po kolizji.

ale jak elektrycznego nie opłacało się naprawiać, to jest breaking news xD

Przejdźmy od teorii do praktyki. Polacy to bardzo bystry naród, od razu wyłapią okazję.
No to rzuć proszę garść linków do tych "tanich powypadkowych elektryków z Norwegii" co to Polacy importują i naprawiają, bo to taki świetny biznes.
No?

Bo aut z USA można kupić sporo. Wszystkie wg ciebie nie opłacalne do naprawy w USA, a u nas jakoś się dało? Pospawali z trzech i jeździ taki przystanek autobusowy. A elektryka się nie da? Nie można z 3 pospawać jednego? Dołożyć blachę z wiaty, ogniwo ze starego Priusa i wio do ludzi! Jak to? Nie ma ich jeszcze na otomoto? :D

Ciekawe dlaczego? :D:D:D
 
O ile dobrze pamiętam to Tesla zablokowała skrzyżowanie w jakimś mieście w Polsce, a nie spalinowy samochód?
Nie dało się jej ruszyć, nawet na lawetę wciągnąć.
Ale na pewno coś pomyliłem xD
Albo dziennikarze robią z igły widły, bo to nośny temat. Tak, na pewno tak właśnie :D

no tak, przeciez spalinowe auta, jak sie popsują, nigdy nie blokują skrzyżowań.


Przejdźmy od teorii do praktyki. Polacy to bardzo bystry naród, od razu wyłapią okazję.
No to rzuć proszę garść linków do tych "tanich powypadkowych elektryków z Norwegii" co to Polacy importują i naprawiają, bo to taki świetny biznes.
No?

Pewnie z tego samego powodu, dla którego nie widzisz zbyt wielu ogłoszeń jakichkolwiek uzywanych aut z Norwegii.

Bo aut z USA można kupić sporo. Wszystkie wg ciebie nie opłacalne do naprawy w USA, a u nas jakoś się dało? Pospawali z trzech i jeździ taki przystanek autobusowy. A elektryka się nie da? Nie można z 3 pospawać jednego? Dołożyć blachę z wiaty, ogniwo ze starego Priusa i wio do ludzi! Jak to? Nie ma ich jeszcze na otomoto? :D

Ciekawe dlaczego? :D:D:D

No nie, oni te auta w takich cenach z dobrego serca sprzedają. Taka działalność charytatywna na rzecz Europy środkowowschodniej.
https://www.otomoto.pl/osobowe/tesl...ice:asc&search[advanced_search_expanded]=true

Elektryki z ameryki, juz zrobione.


Tak bym apelował, żebyśmy nie robili z siebie idiotów.


https://www.carfax.eu/pl/blog/amerykanskich-aut-z-salvage-title

"W większości stanów USA tytuł „Salvage Title” jest przyznawany samochodom, które brały udział w wypadku i zostały uszkodzone w 75 do 90 procentach."
"W latach od 2001 do dziś do Europy Wschodniej zaimportowano 2 147 779 używanych samochodów. Spośród nich 82.5% należało do kategorii pojazdów z „Salvage Title”."

Czyli najprawodobniej, proszę ja ciebie, auto które kupiłeś, prawie nówka, po kolizji, w stanach było złomem po całce. Spalinowe.

Tyle w tym temacie.
 
Ostatnia edycja:
Napisał Andrzejsr
Poza tym sory, ale z takimi potężnymi napięciami i natężeniami płynącymi pod d.... siedzeniem ja jako użytkownik po byle stłuczce bym się sam domagał "całki" , nie wiem wcale jak kabelki prowadze te rzeki prądu są pozabezpieczane, co się gdzie przemiesciło, czy za xx tysięcy km się nie przetrze i mnie nie sfajczy. Więc to złomowanie po kolizji nie dziwi mnie wcale.
ta, a w spalinowym to wymieniasz cały układ paliwowy włącznie ze zbiornikiem paliwa? xD nie bądzmy smieszni.
Śmieszna jest ignorancja bezpieczeństwa elektrycznego. Wysokie napięcie jest śmiertelnie niebezpieczne, benzyna czy olej napędowy nie. Naprawa powypadkowa powinna bezwzględnie zawierać wymianę baterii oraz przynajmniej prawdziwą wizualną inspekcję przewodów hv, stąd złomowanie, bo to czynności zwyczajnie nieopłacalne.
 
Śmieszna jest ignorancja bezpieczeństwa elektrycznego. Wysokie napięcie jest śmiertelnie niebezpieczne, benzyna czy olej napędowy nie. Naprawa powypadkowa powinna bezwzględnie zawierać wymianę baterii oraz przynajmniej prawdziwą wizualną inspekcję przewodów hv, stąd złomowanie, bo to czynności zwyczajnie nieopłacalne.

Tak, prąd jest zabójczy, jak kogoś porazi. Porażenie prądem z elektryka o ile technicznie jest mozliwe, to jest też wysoce mało prawdopodbne. Jak zachłyśnięcie się benzyną.
 
Tylko że dyskusja dotyczy samochodu elektrycznego po wypadku.
 
Panowie - pozwolę sobie dodać "2 grosze" w tej dyskusji. :)

Jak wszyscy tutaj obecni widzimy - dyskusja zajmuje już 62 (!) strony - a ciągle nie widać jakiejś jej konkluzji.
Mamy jedynie przerzucanie się, delikatnie mówiąc, nieskoordynowanymi/punktowymi argumentami - moim skromnym zdaniem, nawet kolejne 162 strony tego typu dyskusji nie doprowadzą w ten sposób do jej zakończenia jakimkolwiek konstuktywnym wynikiem: każda ze stron pozostanie na swojej pozycji/przy swoim zdaniu "bo tak" (bez racjonalnego uzasadnienia - czyli, właściwie mało wartego).

Czy nie warto pokusić się o:
1. Jasne zdefiniowanie tezy tej dysusji?
Na przykład: "Elektryfikacja jest nieuchronna, bo jest korzystna" albo "Elektryfikacja nie ma prawdziwych korzyści, ale jest nieuchronna w UE, bo tak zdecydowali urzędnicy UE".

2. Zdefiniowanie jakichkolwiek kryteriów oceny/weryfikacji postawionej tezy.
Bez powyższego - będą pojawiały się "argumenty" będące jedynie wyrazem przekonań ich autorów - często żyjących w świecie swoich sofizmatów.

3. Zabranie argumentów ZA i PRZECIW elektryfikacji.

Oczywiście, można kontynuowac w sposób tak jak do tej pory, natomiast nie sądzę, że uda się osiągnąć jakikolwiek postęp np. na stronie #162 - w porównaniu ze stroną #62. :) :)

p.s.
Osobiście nie mam nic przeciw elektryfikacji (może kiedyś sobie kupię elektryka do miasta), natomiast dla mnie jest na niego za wcześnie (jestem leniem - nie chce mi się pamiętać o ładowaniu w czasie podróży/planowaniu, myśleniu, czy spotka mnie mróz i wyładuje bateria itd./itp.).
Nie podoba mi się też dotowanie podatkami biednych obywateli, bogatszych członków społeczeństwa kupujących elektryki oraz "religijnie" traktowana elektryfikacja wbijana nakazami.
Natomiast, technologiczne problemy takie jak szybkość ładowania oraz pojemność baterii - prędzej, czy później zostaną pokonane.
 
Tylko że dyskusja dotyczy samochodu elektrycznego po wypadku.

ale ja mówie o aucie elektrycznym po wypadku, czy tez w trakcie wypadku. Prad, zeby cie porazic, musi przez ciebie przepłynąć. Samochód to kupa żelastwa, i jesli juz sie wydarzy, ze tak auto zmieli, żeby zrobic zwarcie na wysokim napieciu, to raczej nie pasażerowie zamkną obwód, tylko samochód. No i są bezpieczniki ;)

Przy pracach serwisowych juz to jest jak najbardziej możliwe, jesli ktos sie uprze.
 
Ostatnia edycja:
Zgadza się, zapomniałeś tylko, że aby zginąć lub odnieść obrażenia w wyniku zwarcia, wcale nie trzeba zostać bezpośrednio porażonym.

- - - Updated - - -

Elektryfikacja nie ma prawdziwych korzyści, ale jest nieuchronna w UE, bo tak zdecydowali urzędnicy UE
O to cały czas rozbija się ta dyskusja, ale to nie dociera zaślepionych ideą elektryfikacji, dlatego temat może się ciągnąć przez kolejne 62 strony, aż się komuś znudzi :)
 
Zgadza się, zapomniałeś tylko, że aby zginąć lub odnieść obrażenia w wyniku zwarcia, wcale nie trzeba zostać bezpośrednio porażonym.

Czyli to ogień jest zagrożeniem jednak, a nie prąd? No i elektryki w razie wypadku zapalają sie rzadziej, niz spalinowe. Sa dane, ktore to jednoznacznie potwierdzaja. Kurtyna. Histeria, nie argumenty.
 
Czyli to ogień jest zagrożeniem jednak, a nie prąd? No i elektryki w razie wypadku zapalają sie rzadziej, niz spalinowe. Sa dane, ktore to jednoznacznie potwierdzaja. Kurtyna. Histeria, nie argumenty.


Nie o zagrożeniach była mowa a o _powodach_ łatwiejszych do osiągnięcia "całek" w por do spalinowców. Więc droższego serwisu elektryka (tu nie chodzi o "niedotykanie prądu") to są całe procedury co w jakiej kolejności odłączać, ile odczekać, obsługa jedną ręką, specjalne ubiory, narzrędzia. BTW po napiciu się benzyny (łyka, nie beczki) nic specjalnego poza niefajnym smakiem się nie dzieje. Naprawdę nie strasz ludzi tą benzyną już.
Masz więc - droższe koszty serwisu - pomijasz. Trudności serwisowe w dotarciu do każdego elementu dla sprawdzenia co "kosztuje" te drogie rbh. Pomijasz . Łatwość odzyskania kwoty z zakupu auta z ubezpieczenia przy całce . Pomijasz .Użytkownik całką będzie jak najbardziej zainteresowany przy najbliższej okazji, bo - po pierwsze jego superhiper top technologii elektryk po roku będzie już zacofany technologicznie wobec konkurencji, która może będzie pozwalała tylko na siku i dwa dania bez deseru w czasie ładowania , a on z deserm kawą i fajką po (a nie, dym, więc spacerem po parkingu arcyciewkawym) wciąż czeka. Wiec czemu jak się przytrafi nie odzyskać forsy, zabrać podatnikom kolejną kasiorę na część swojego auta zwaną dotacją (to już totalnie pomijasz w tej rozmowie) i kupić nowe , mając w d co ze starym. Allbo pocieszając sumienie "przecież recykling". Spokój z potencjalnie dynadjącym przecierającymn się kabelkiem pod tyłkiem już gratis i takie o , uzupełnienie istotnych powodów wymiany i złomowania bo mniejszego stopnia kolizjach/wypadkach/ uszkodzeniach.
A że stylistycznie elektryki są kompletnie nijakie, to i przywiązać się do takiego dość trudno. Więc czemu by nie całka i wjeżdża nowy ?. I komercha się nakręca, a że jej nakręcanie to główny powód wszelkich zanieczyszczeń zamieciemy nośnym "czyste powietrze w miastach" .
 
no tak, przeciez spalinowe auta, jak sie popsują, nigdy nie blokują skrzyżowań.

No tak - jak w spalinówce zabraknie paliwa to nie da się jej zepchnąć, wciągnąć na lawetę, nic, kaplica.

Tak bym apelował, żebyśmy nie robili z siebie idiotów.

+1


Czyli najprawodobniej, proszę ja ciebie, auto które kupiłeś, prawie nówka, po kolizji, w stanach było złomem po całce. Spalinowe.

Tyle w tym temacie.

W takim razie szacun dla blacharza. I mechanika. Jeżeli jest jak mówisz, a na pewno tak jest, to za taką robotę Nobla powinni dostać. My to mamy jednak zuch chłopaków od takiej roboty!

- - - Updated - - -

A że stylistycznie elektryki są kompletnie nijakie, to i przywiązać się do takiego dość trudno. Więc czemu by nie całka i wjeżdża nowy ?. I komercha się nakręca, a że jej nakręcanie to główny powód wszelkich zanieczyszczeń zamieciemy nośnym "czyste powietrze w miastach" .

Kwintesencja trendu! Ładnie to podsumowałeś Andrzej :)
 
tak - jak w spalinówce zabraknie paliwa to nie da się jej zepchnąć, wciągnąć na lawetę, nic, kaplica.

Oczywiscie, ze mozna zepchnąć elektryka z drogi jak wyczerpie ci sie bateria, więc nie pierwszy, i nie ostatni raz - pomyłka. Mało tego, mozna elektryka nawet tak naładować :D


W takim razie szacun dla blacharza. I mechanika. Jeżeli jest jak mówisz, a na pewno tak jest, to za taką robotę Nobla powinni dostać. My to mamy jednak zuch chłopaków od takiej roboty!

serio, chcesz sie dalej pogrążać?

https://www.copart.com/lot/54015982/salvage-2021-honda-civic-sport-co-colorado-springs
ZŁOM

https://www.copart.com/lot/51964172/salvage-2022-chevrolet-trailblazer-lt-ca-los-angeles
ZŁOM

https://www.copart.com/lot/52822052/salvage-2022-mercedes-benz-a-220-az-phoenix
ZŁOM

https://www.copart.com/lot/56400342/salvage-2022-bmw-330i-az-phoenix
ZŁOM

https://www.copart.com/lot/51255312/salvage-2022-alfa-romeo-giulia-ny-newburgh
ZŁOM
 
[MENTION=53152]Tomtrz[/MENTION] mógłbyś się w końcu odnieść do tych dopłat do elektryków? Nie linkami tyko Twoim prywatnym zdaniem, jak osobiście uzasadniasz zabieranie ludziom lżej czy ciężej zarobionych pieniędzy w postaci podatków na dopłaty dla garści.
Jak się w szerszym kontekście ma to obniżanie zatruwania wobec do niedawna (może znów rusza) źródeł rzekomo nieemisyjnego gazu od tych ruskich ma spółkę że szkopami. Gdyby się usa nie wp... w ten giga interes po części budowany nowa eko religia jedno kopalne źródło byłoby ok inne nie?
Naprawdę nie widzisz tu analogii do religii opodatkowania dla instytucji kk obietnicami życia (tam wiecznego tu potencjalnych miesięcy i to tylko dla żyjących w miastach doczesnego kiedy te miesiące to udręka tak naprawdę)
Rynek nie lubi pustki i wobec zawalenia się jednej utopii wizjonerzy mają podatny grunt na wprowadzenie nowej .
Btw czemu dokonujący wyboru życia w miastach mają korzystać na opodatkowaniu tych poza? Im ten nawet durny diesel bez DPF na podjeździe guzik zrobi. A bula podatkami na dopłaty.
Czy nie temu że ci w miastach napędzają komercję?
Naprawdę nie widzisz ile zła poszło za ideologiami utopiami w historii ?
Rozwój technologiczny 'spoko' o ile naturalnie konkurencyjny. Ale tak potężnie zaburzony z jednej strony dopłatami zwolnieniami z podatków z drugiej rosnącymi podatkami a nie wyborem obywateli "chcemy lepiej oddychać" jest tak sztuczny że nie można tego pomijać.
Co do tego przedłużania życia...nie da się w nieskończoność. Pozostaje tylko kwestia jego jakości. Przyjemności w nim, czasu nie-na-prace-ppdatki. Naprawdę te podatki można by lepiej ulokować dla polepszania jakości życia . Masz jak pamiętam brata lekarza. Młody jeszcze i z małym stażem ale może już widzi o co biega. Może Ci wyjaśni skąd najwięcej nieszczęścia. Nie z CO2 i dymu z rur w miastach naprawdę.

Nie ma sprawy jak bezdoplatowe ładujące się w minuty elektryki bez sztucznych regulacji wyprą spalinowe. Czy sobie będą równolegle istnieć że spalinowymi nie robiącymi za narzędzie szatana nowej religii.

Jak kurcze ten gaz od ruskich do szkopow planowany kolejnymi rurami miał być nieemisyjny? Bez sztucznych regulacji?
I co. Te potężne złoża pójdą się paść niby? Gospodarki wzrastające ich nie wykorzystają? A my będziemy w cz d bezkonkurencyjni. A dziura ozonowa sobie i tak wzrastać i uwalniać złoża metanu dalej w najlepsze.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra