• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
80 procent będzie za kilka lat, obecnie w tych 80 procentach duży udział stanowią hybrydy i hybrydy plug-in czyli pojazdy zelektryfikowane.

może dlatego, że pojazdy czysto spalinowe stanowią obecnie ułamek dostępnej oferty aut?
ps. przy okazji wszelkiej maści hybryd. bardzo rzetelnie brzmią zapewnienia spalania tych aut, 1-1,5 litra na 100km wg jakiegoś tam cyklu pomiarowego. a weźmiesz taką 1,2 l. hybrydę na autostradę i nie dość , że masz 200kg extra, to przy 140km/h jest grubo ponad 10l/100.
 
może dlatego, że pojazdy czysto spalinowe stanowią obecnie ułamek dostępnej oferty aut?

Dokładnie, już stricte spalinowych oferta jest mocno uszczuplona, zatem moim zdaniem to taki nieco obiektywizm w sensie, wycofujemy ze sklepów wieprzowinę i wołowinę i twierdzimy, że coraz więcej ludzi wybiera drób i ryby...
 
Ostatnia edycja:
weźmiesz taką 1,2 l. hybrydę na autostradę i nie dość , że masz 200kg extra, to przy 140km/h jest grubo ponad 10l/100.

Napisz o jaka konkretnie hybrydę Dochodzi bo nie kojarzę z silnikiem o takiej pojemności.

- - - Updated - - -

Dokładnie, już stricte spalinowych oferta jest mocno uszczuplona, zatem moim zdaniem to taki nieco obiektywizm w sensie, wycofujemy ze sklepów wieprzowinę i wołowinę i twierdzimy, że coraz więcej ludzi wybiera drób i ryby...
W przypadku mild hybryd to racja ale jeśli ktoś dopłaca do hybrydy pług-in sporą kasę to chyba robi to świadomie.

- - - Updated - - -

do których jeszcze dumpingowo "rząd" dopłacaMY

Jak rząd dopłaca 700 mln złotych do samochodów elektrycznych to płaczesz w co drugim poście a jak marnuje 13 miliardów na dopłaty do węgla, nie kontrolując w żaden sposób na co te pieniądze zostaną wydane to Ci już to nie przeszkadza...Przecież dopłat do elektryków nie będzie wiecznie tylko są na start, żeby ten rodzaj napędu stał się bardziej popularny i ludzie przestali się go bać. A tak będzie, jak zaczną widywać te samochody na ulicach.
 
W tym rzecz że dopłaty do czegokolwiek mają ten sam chory skutek. Cena rośnie o te dopłaty. Więc wychodzi na zero, kto ma zarobić zarabia a inflacja szaleje

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
W przypadku mild hybryd to racja ale jeśli ktoś dopłaca do hybrydy pług-in sporą kasę to chyba robi to świadomie.

Świadomie, nieświadomie. W przypadku chociażby Tonale to chcąc mieć lepsze osiągi nie mamy wyjścia. Ba, o czym my mówimy nowe C63 AMG, to też plugin. Czyli taka wolność świadomego wyboru, którego właściwie nie ma. Taka jest prawda. To trudno się dziwić, że taki wzrost sprzedaży.
 
..
Jak rząd dopłaca 700 mln złotych do samochodów elektrycznych to płaczesz w co drugim poście a jak marnuje 13 miliardów na dopłaty do węgla, nie kontrolując w żaden sposób na co te pieniądze zostaną wydane to Ci już to nie przeszkadza...Przecież dopłat do elektryków nie będzie wiecznie tylko są na start, żeby ten rodzaj napędu stał się bardziej popularny i ludzie przestali się go bać. A tak będzie, jak zaczną widywać te samochody na ulicach.

"płaczesz" to Ty że oddychać rzekomo nie możesz na ulicy. Ja jakoś pociągnę mimo tego kolejnego rabunku, spokojna głowa. Ja wciąż nie usłyszałem rozsądnego uzasadnienia takich dopłat. Jakichkolwiek. Oddychanie to bzdura, zwłaszcza w biednym kraju . Teraz 700ml przy tak nikłej sprzedaży, a jeśli mają zastąpić elektryki całkiem spalinowe wciąż tyle nie zostanie/
Co do węgla i w ogóle dopłat oczywiście że jestem przeciw. Ale to wątek o samochodach. A tu spalinowe przez akcyzym, vaty na paliwach, olejach itd , od sprzedaży każdej sztuki , nasze dochodowe podatki - wszystko to gar do nabierania jak trzeba nma dopłaty.
Powtórzę kolejny raz - mogą sobie oczywiście być te elektryki, równolegle, na równych warunkach, niektóre zalety mnie jak najbardziej przekonują, ale pomijanie sprawy dystansu , możliwości ładowań, i ceny nie broniącej się samej produktem - nie przekonują.
 
No tak - jak w spalinówce zabraknie paliwa to nie da się jej zepchnąć, wciągnąć na lawetę, nic, kaplica.
Oczywiscie, ze tak sie zdarza kiedy ktos jezdzi samochodem, ktorym nie potrafi sie obslugiwac, a i laweciarz ma z nim problemy np. przy automacie.
Nic nowego. Co za w ogole absurdalny argument z ta historia o blokujacej skrzyzowanie Tesli. Chyba, ze po prostu to taki zart byl i troling dla wkurzenia Tomtrz to wtedy chyba sie udalo. :D
 
Chyba, ze po prostu to taki zart byl i troling dla wkurzenia Tomtrz to wtedy chyba sie udalo.

Na argument z d... najlepszy jest kontrargument z tego samego miejsca :D


ps. przy okazji wszelkiej maści hybryd. bardzo rzetelnie brzmią zapewnienia spalania tych aut, 1-1,5 litra na 100km wg jakiegoś tam cyklu pomiarowego. a weźmiesz taką 1,2 l. hybrydę na autostradę i nie dość , że masz 200kg extra, to przy 140km/h jest grubo ponad 10l/100.

To jest wręcz śmieszne, bo niektóre super oszczędne hybrydy potrafią na trasie palić tyle co moje 4-litrowe V8 :D

Niemniej nie mam nic do hybryd, bo to jest świetny kompromis - jeśli model zaprojektowany jest z głową (czytaj ma odpowiednio duży silnik spalinowy) to takie auto potrafi łączyć zalety obu napędów. I to jest produkt, który broni się sam, bo ma po prostu wiele zalet, przy jednoczesnej minimalizacji wad.
 
Greenway poinformowało, iż "zatankowanie" 20kWh będzie obecnie kosztowało około 55zł. 20kWh to około 100km trasy.

W wątku o spalaniu prezentowałem wyniki mojego Stelvio 200KM z trasy na Mazury i z powrotem. Średnie spalanie z przebytych 300km wyniosło poniżej 7 litrów na 100km. Policzmy: 7x7= no przecież!

Stelvio jeździ głównie w trasie. Średnie spalanie z całkowitego przebiegu 15000km to 9,7 litra na 100km.

Elektryki od strony ekonomicznej może ocalić już tylko folia perowskitowa.
 
[MENTION=89350]Krzyk[/MENTION], nawet jeśli ceny prądu dalej pozostaną na takim poziomie w sensie koszty eksploatacji, to i tak pozostanie ta mistyczna zero emisyjność :)
 
[MENTION=89350]Krzyk[/MENTION], nawet jeśli ceny prądu dalej pozostaną na takim poziomie w sensie koszty eksploatacji, to i tak pozostanie ta mistyczna zero emisyjność :)

Jakże mógłbym o tym zapomnieć! Kupuję mieszkania w centrach dużych miast, bo tam będzie najczyściej i najciszej, zwierzątka tam się przeniosą. Już teraz same żabki i biedronki. Nie to co na osnutych mgłą spalin przedmieściach. :)
 
Oddychanie to bzdura, zwłaszcza w biednym kraju . Teraz 700ml przy tak nikłej sprzedaży, a jeśli mają zastąpić elektryki całkiem spalinowe wciąż tyle nie zostanie/
Chyba żartujesz, mam prawo oczekiwać poprawy jakości powietrza i tak samo jak eliminuje się piece na węgiel z miast, tak samo powinno się redukować ilość samochodów spalinowych.
Powinno się zacząć od systemu zachęt typu dopłaty i przywileje dla elektryków a jak to nie pomoże, to oczywiście ograniczenia w ruchu dla spalinówek w centrum itp.
Dopłaty dla elektryków są logiczne i potrzebne.

- - - Updated - - -

Stelvio jeździ głównie w trasie. Średnie spalanie z całkowitego przebiegu 15000km to 9,7 litra na 100km.

Elektryki od strony ekonomicznej może ocalić już tylko folia perowskitowa.

Z tego co piszesz, cały czas jazda elektrykiem w trasie jest tańsza niż Twoim Stelvio. O jeździe w mieście lub trasach po ładowaniu w domu nawet nie wspominam. A paliwo cały czas drożeje....
 
Chyba żartujesz, mam prawo oczekiwać poprawy jakości powietrza i tak samo jak eliminuje się piece na węgiel z miast, tak samo powinno się redukować ilość samochodów spalinowych.
Powinno się zacząć od systemu zachęt typu dopłaty i przywileje dla elektryków a jak to nie pomoże, to oczywiście ograniczenia w ruchu dla spalinówek w centrum itp.
Dopłaty dla elektryków są logiczne i potrzebne.

- - - Updated - - -



Z tego co piszesz, cały czas jazda elektrykiem w trasie jest tańsza niż Twoim Stelvio. O jeździe w mieście lub trasach po ładowaniu w domu nawet nie wspominam. A paliwo cały czas drożeje....

Wskaż mi elektryka odpowiadającego klasą do Stelvio i podaj cenę zakupu. Wtedy pogadamy.

Po zakupie Stelvio dłuższy czas jeździłem w Dynamic i nabiłem średnią. Obecnie z łatwością uzyskuję około 7l na 100km w każdej trasie. Średnie całkowite wciąż spada.

Twoje argumenty ( jak i pozostałych elektroentuzjastów ) są już tak bardzo na siłę, że aż miło się patrzy. Podałem jako przykład Stelvio - samochód paliwożerny skądinąd. No to weź do porównania Opla crosslanda. Albo cokolwiek. Wszystko mi jedno. Może być trabant.
 
Ostatnia edycja:
mam prawo oczekiwać poprawy jakości powietrza
i dlatego zdecydowanie żądam, żebyś ograniczył oddychanie a za każdego pierda zapłacił 100$.

- - - Updated - - -

Podałem jako przykład Stelvio - samochód paliwożerny skądinąd
20 lat temu miałem Lupo 1,4 diesla. W mieście palił 4,5litra przy ciężkiej nodze. Ale technologia diesla jest be. Hybryda paląca w mieście 7litów jest cacy. Taki to postęp w 20 lat.
 
20 lat temu miałem Lupo 1,4 diesla. W mieście palił 4,5litra przy ciężkiej nodze. Ale technologia diesla jest be. Hybryda paląca w mieście 7litów jest cacy. Taki to postęp w 20 lat.

Moja Astra kombi z silnikiem 1.3 turbo diesel może demonem prędkości nie była, ale spalanie poniżej 4 litrów w trasie było genialne. Złomnik w jednym ze swoich filmów pytał, gdzie popełniliśmy błąd? Dlaczego starsze samochody palą mniej, a osiągi miały nieco gorsze lub porównywalne?

Jeśli zaś coś miałoby mnie przekonać do elektryków w kontekście kosztów energii elektrycznej i zasięgu, to zastosowanie wspomnianych przeze mnie kilka postów wyżej perowskitów. Są już technologie pokrywania dowolnych powierzchni ( tak samo blach samochodu jak i ścian budynku czy nawet odzieży ) folią lub farbą perowskitową fotowoltaiczną. W Polsce jest producent(ka) , która wyprodukowała serię próbną. Firma z Wrocławia. Jest film na youtubie z Panią - twórczynią tej firmy - w którym opisuje Ona historię kolegi, któremu na wycieczkę górską pokryto bodajże odzież perowskitami. Test wypadł pomyślnie - smartfon i powerbank stale naładowane. Perowskity mają rzekomo lepszą sprawność od obecnych paneli krzemowych, testy prowadzone były także w sztucznym oświetleniu. Pozyskują więcej energii ze światła ze względu na szerszy zakres przechwytywanych fal. Inna sprawa to mniejszy ciężar i możliwość pokrycia dowolnie zaokrąglonego kształtu oraz odporność mechaniczna.

I powyższe rozwiązanie może być rewolucją, nie tylko w elektromobilności, ale samowystarczalności wręcz.
 
Ostatnia edycja:
Nie będzie z jednego prostego powodu. Gdzie w tym rozwiązaniu jest zysk korporacji?

A no jest miejsce. Po pierwsze korpory też nad tym pracują ( między innymi Toshiba ). Poza tym sama folia czy farba perowskitowa to jedynie półprodukt, który wykorzystywany będzie przy produkcji właściwych produktów: dachówek, blach, paneli elewacyjnych itd. Póki co nie zakupisz w sklepie puszki farby perowskitowej w kolorze yellow sahara celem pomalowania płotu w przedogródku :)
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra