Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Kolega [MENTION=67978]AdiCarrion[/MENTION] zawsze powtarza, że przecież można bez problemu jak się chce kupić dalej v6 czy v8. ę

Kolega AdiCarrion powtarza rózwnież,że producenci nie będą oferować wszystkich modeli w całej gamie silnikowej tylko po to,żeby na internecie ludzie pisali,że można kupić auta X z v6 lub v8.Producentów interesuje klient, który rzeczywiście auto kupi, a nie taki, który na forach pisze-kupiłbym, ale nie ma v8 to wezmę jednak 15 letniego Passata w TDI.
Chcesz V8 ibierz BMW,Audi,Mercedesa,Lexusa,Bentleya,corvett,Chargera....albo narzekaj,że akurat auto X, którego być może wcale nie chciałeś kupić nie ma V8.
 
Ostatnia edycja:
Kolega AdiCarrion powtarza rózwnież,że producenci nie będą oferować wszystkich modeli w całej gamie silnikowej tylko po to,żeby na internecie ludzie pisali,że można kupić auta X z v6 lub v8.Producentów interesuje klient, który rzeczywiście auto kupi, a nie taki, który na forach pisze-kupiłbym, ale nie ma v8 to wezmę jednak 15 letniego Passata w TDI.
Chcesz V8 ibierz BMW,Audi,Mercedesa,Lexusa,Bentleya,corvett,Chargera....albo narzekaj,że akurat auto X, którego być może wcale nie chciałeś kupić nie ma V8.

Rynek premium z naprawdę dużymi pojemnościami w ostatnich latach miał największe przyrosty sprzedaży, a i tak jest na siłę downsizowany z V8. Lexus nawet V6 odpuszcza. Nam szaraczkom odmawia się w autach pospolitych R6, R5, czy nawet r4. Ciężko znaleźć pojemność powyżej 1,6 w popularnym aucie. Tylko tyle i aż tyle.
 
Oczywiście, że tak. Głównym kryterium był napęd czysto spalinowy z automatem. Przy moich rocznych przebiegach koszty paliwa mają małe znacznie. Czas jest cenny. A mój wolny czas jest bardzo cenny. Ile razy będę musiał ładować EV, żeby zrobić 550km z prędkością przelotową 160+? 2 czy 3? A jak mam jechać tempem EV, to dieslem jest szansa, że tam i z powrotem zrobie na zbiorniku.

Jakim Dieslem? przecież będziesz jeździł potężną benzynową. SUVem, która będzie złapał benzynę na autostradzie jak pijak tanie wino.

Nawet tak ekstremalny wyjazd dobrym EV to około godziny dłużej, wliczając 20 minut dłuższego postoju na jedno solidniejsze doładowanie. Przy EV jazda 120 km/h na drogach szybkiego ruchu, wtedy spokojnie da się zamknąć się w jednym ładowaniu. Obiektywnie patrząc dwie godziny dłużej za cenę bezpieczniejszego wyjazdu raz czy dwa razy w roku to nie jest powód żeby nie brać pod uwagę elektryka. Z drugiej strony jak ktoś robi takie trasy raz w tygodniu to elektryka trzeba odpuścić na ten moment. Hybryda jest w takim przypadku optymalnym wyborem.

- - - Updated - - -

Panowie, dzisiaj z ciekawości wszedłem na stronę Jeepa. Zobaczyłem jakie są dostępne modele z jakimi silnikami i naprawdę i się załamałem. Wrangler jedynie plug-in? Ikona samochodu w teren jedynie plug-in? W konfiguratorze nawet nie ma Grand Cherokee, jest jakaś opcja wyceny z silnikiem 4 cyl. też tylko plug-in. Reszta to mhev 1,3 i takie tam.

I bardzo dobrze. Po co w takich kwadratowych kioskach tak duże silniki, przecież nie dla sportu. Oczywiście potrzebna jest moc żeby to napędzić ale hybryda plugin daje sobie z tym radę, mocy ma pod dostatkiem. Przy okazji można na codzień jeździć takim wozem bezemisyjne na prądzie, co jest chyba jedynym usprawiedliwieniem kupna tak wielkiego wozu do zwykłego kręcenia się po mieście.
 
Jakim Dieslem? przecież będziesz jeździł potężną benzynową. SUVem, która będzie złapał benzynę na autostradzie jak pijak tanie wino.

Nawet tak ekstremalny wyjazd dobrym EV to około godziny dłużej, wliczając 20 minut dłuższego postoju na jedno solidniejsze doładowanie. Przy EV jazda 120 km/h na drogach szybkiego ruchu, wtedy spokojnie da się zamknąć się w jednym ładowaniu. Obiektywnie patrząc dwie godziny dłużej za cenę bezpieczniejszego wyjazdu raz czy dwa razy w roku to nie jest powód żeby nie brać pod uwagę elektryka. Z drugiej strony jak ktoś robi takie trasy raz w tygodniu to elektryka trzeba odpuścić na ten moment. Hybryda jest w takim przypadku optymalnym wyborem.
159-ka 2,4 przy 100km/h pali poniżej 6, więc zbiornik na styk powinien starczyć na 1100km. Przy 120 koło 7, więc jak wleje pod korek też starczy. Przy 160+ zużywam 3/4 zbiornika w jedną stronę. Cupra spokojnie zrobi trasę w jedną stronę na zbiorniku. EV 550km przy 120 z jednym ładowaniem godzinnym? Niepoprawny optymistą. Poza tym 120 to bardzo niebezpieczna prędkość. Bardzo łatwo zasnąć.
Twierdzisz, że EV to tylko 2 godziny dłużej. Dla mnie to aż 4 godziny krócej na plaży. Zamiast 18 godzin tylko 14.
Poza tym ja cię pytam ile razy trzeba ładować EV przy 160, ty odpowiesz ile przy 120. To ja kupuję auto które pasuje do mojego stylu jazdy, a nie ja mam się dostosować do auta.
 
Ostatnia edycja:
TOMTRZ: Ponownie proszę,, nie komentuj moich wpisów. Rozumiesz po polsku? Czy ZAWSZE musisz miec ostatnie zdanie?
 
159-ka 2,4 przy 100km/h pali poniżej 6, więc zbiornik na styk powinien starczyć na 1100km. Przy 120 koło 7, więc jak wleje pod korek też starczy. Przy 160+ zużywam 3/4 zbiornika w jedną stronę. Cupra spokojnie zrobi trasę w jedną stronę na zbiorniku. EV 550km przy 120 z jednym ładowaniem godzinnym? Niepoprawny optymistą. Poza tym 120 to bardzo niebezpieczna prędkość. Bardzo łatwo zasnąć.
Twierdzisz, że EV to tylko 2 godziny dłużej. Dla mnie to aż 4 godziny krócej na plaży. Zamiast 18 godzin tylko 14.
Poza tym ja cię pytam ile razy trzeba ładować EV przy 160, ty odpowiesz ile przy 120. To ja kupuję auto które pasuje do mojego stylu jazdy, a nie ja mam się dostosować do auta.

Jakiego tego Formentora ostatecznie zamówiłeś?
 
Chcesz V8 ibierz BMW,Audi,Mercedesa,Lexusa,Bentleya,corvett,Charger a....albo narzekaj,że akurat auto X, którego być może wcale nie chciałeś kupić nie ma V8.
Nie no spoko, ten sam pułap cenowy definitywnie. Ja już nie mówię o V8, V6 jest już właściwie nieosiągalny. Oczywiście nikt nie kupował Grand Cherokee z 3 litrowym CRD nikt nie kupował, finalnie wybierał 15 letniego passata w tdi. Z resztą nic straconego dla potencjalnego nabywcy Jeepa, można sobie przecież kupić Bentleya.

I bardzo dobrze. Po co w takich kwadratowych kioskach tak duże silniki, przecież nie dla sportu. Oczywiście potrzebna jest moc żeby to napędzić ale hybryda plugin daje sobie z tym radę, mocy ma pod dostatkiem.
3 litrowe CRD w grand cherokee miał 550 Nm, osiągi niewiele gorsze od Hemi, a przy pojemności zbiornika 100 litrów i spalaniu na poziomie 9 litrów, można było pojechać nad morze i wrócić i nawet nie zaglądać na stację. Hybryda, oczywiście nie wpłynie na cenę
 
[MENTION=81254]zuczek[/MENTION] ty czytasz co piszesz?
Jaki jest sens posiadania samochodu? Aby służył w razie nawet .. uwaga ...niezaplanowanej .. potrzeby
Dla zaplanowanych MPK i PKS spoko wystarcza. I hulajnogi.120km/h ? Godzina dłużej ? Po czymnauto nie do użytku bo trzeba ładować ? ( Najlepej żebrząc o prąd po dojezdzie. Gorzej jak ktoś lubi poza cywilizacja z prądem sobie wakacjowac. Idiota. Ba w ogóle idiota że się rusza z domu bo ma ochote. Na google maps wszystko zobaczy po co w ogóle jeździć ..to dopiero ratowanie planety! Żadnego nawet na baterie auta nie trzeba . Jedynie prąd do laptopa..wow.

Jakies absurdy totalne .

Co do 6 cyl silników przypomnę ze cywilna cx60 R6 oferuje wystawiając wiadomy palec unii.
 
Nawet tak ekstremalny wyjazd dobrym EV to około godziny dłużej, wliczając 20 minut dłuższego postoju na jedno solidniejsze doładowanie. Przy EV jazda 120 km/h na drogach szybkiego ruchu, wtedy spokojnie da się zamknąć się w jednym ładowaniu. Obiektywnie patrząc dwie godziny dłużej za cenę bezpieczniejszego wyjazdu raz czy dwa razy w roku to nie jest powód żeby nie brać pod uwagę elektryka. Z drugiej strony jak ktoś robi takie trasy raz w tygodniu to elektryka trzeba odpuścić na ten moment. Hybryda jest w takim przypadku optymalnym wyborem.

Dobry EV to jaki?
W cenie Formentora to można się rozglądać za jakąś Kią e-Niro 204KM z 64kWh baterią.

I tym chcesz pokonać 550km przy prędkości 120km/h robiąc tylko jedno ładowanie? Matematyka i zużycie prądu mówią - bzdura :)
Nawet zakładając, że byś wyjechał z SOC 100% i do ładowarki dojeżdżał z SOC 0% to i tak Ci nie starczy prądu.

obraz_2023-01-21_161158130.jpg

A trzeba dodać, że ABRP dopiero w wersji Premium uwzględnia obecną temperaturę i natężenie ruchu, więc w praktyce to będzie jeszcze dodatkowych kilka kWh :)

Dodając ceny na ładowarkach DC sieci GW, otrzymujemy ok. 200zł przy założeniu, że mamy średni abonament + koszt naładowania do 100% baterii w domu - licząc ekstremalnie tanio, w taryfie nocnej to jakieś 30zł.
Przy tej kwocie, Diesel musiałby spalić 5,7l/100, a benzyniak 6,5l/100.
 
Ostatnia edycja:
Dobry EV to jaki?
W cenie Formentora to można się rozglądać za jakąś Kią e-Niro 204KM z 64kWh baterią.

I tym chcesz pokonać 550km przy prędkości 120km/h robiąc tylko jedno ładowanie? Matematyka i zużycie prądu mówią - bzdura :)
Nawet zakładając, że byś wyjechał z SOC 100% i do ładowarki dojeżdżał z SOC 0% to i tak Ci nie starczy prądu.

Za 230 tyś. myślałem raczej o Tesli 3 a nie o byle Kii. Tesla bazowa przejedzie 346 km jadąc 120 km/h na ekspresówce. Założenie było też takie, że na samą plażę nie dojadę drogą szybkiego ruchu tylko 30 % drogami krajowymi oraz ze opalać się jadę w lato a nie zimą. Co Ci się jeszcze nie zgadza?

- - - Updated - - -

Poza tym ja cię pytam ile razy trzeba ładować EV przy 160, ty odpowiesz ile przy 120. To ja kupuję auto które pasuje do mojego stylu jazdy, a nie ja mam się dostosować do auta.

Jak zobaczysz ile pali Ci Cupra przy 160 km/h to sam zaczniesz zmieniać styl jazdy ;) I bardzo dobrze bo wzrośnie bezpieczeństwo Twoje i innych uczestników ruchu.
2 godziny licząc w obie strony krócej na plaży przy jeździe EV. W imię zysków dla środowiska 2 godziny mniej na plaży to niska cena. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że dla większości ludzi to żaden argument bo przecież "sam i tak nic nie zmienię". Dlatego działania EU są tak potrzebne, żeby zmiany były masowe i miały realny wpływ na zmniejszenie emisji.
 
Za 230 tyś. myślałem raczej o Tesli 3 a nie o byle Kii. Tesla bazowa przejedzie 346 km jadąc 120 km/h na ekspresówce. Założenie było też takie, że na samą plażę nie dojadę drogą szybkiego ruchu tylko 30 % drogami krajowymi oraz ze opalać się jadę w lato a nie zimą. Co Ci się jeszcze nie zgadza?

Po pierwsze TM3 to nie C-SUV, a takiego samochodu szukał kol. Machaju. Czyli miał kupić inny rodzaj samochodu, bo EV? Ciekawie :)

O Tesli 3 za 230k zł? Tylko, że jak kolega zamawiał Formentora w zeszłym roku, to TM3 kosztowała w podstawie 250k bez żadnych dodatków :) To się drugie co nie zgadza :)

I na koniec, 346km, to jest wartość z testu, w którym było... 19 stopni Celsjusza i był delikatny deszczyk, a w takich warunkach nie jeździsz się raczej opalać, więc dolicz sobie troszkę kWh na zużycie przez klimatyzację, a ta przy 30*C pożera trochę prądu :)
Dodatkowo, to jest zasięg od 100% do 0%, więc generalnie niemożliwy do osiągnięcia, chyba, że bardzo lubisz ryzyko :)
 
Ostatnia edycja:
3 litrowe CRD w grand cherokee miał 550 Nm, osiągi niewiele gorsze od Hemi, a przy pojemności zbiornika 100 litrów i spalaniu na poziomie 9 litrów, można było pojechać nad morze i wrócić i nawet nie zaglądać na stację. Hybryda, oczywiście nie wpłynie na cenę

Wszystko fajnie zakładając, że ten Grand Cherokee nie wjedzie do mojego miasta i nie zacznie zatruwać moich płuc cząstkami stałymi paląc kilkanaście litrów ropy. Dlatego właśnie cieszę się, że zostały tylko hybrydy :)

- - - Updated - - -

Po pierwsze TM3 to nie C-SUV, a takiego samochodu szukał kol. Machaju. Czyli miał kupić inny rodzaj samochodu, bo EV? Ciekawie :)

O Tesli 3 za 230k zł? Tylko, że jak kolega zamawiał Formentora w zeszłym roku, to TM3 kosztowała w podstawie 250k bez żadnych dodatków :) To się drugie co nie zgadza :)

I na koniec, 346km, to jest wartość z testu, w którym było... 19 stopni Celsjusza i był delikatny deszczyk, a w takich warunkach nie jeździsz się raczej opalać, więc dolicz sobie troszkę kWh na zużycie przez klimatyzację, a ta przy 30*C pożera trochę prądu :)
Dodatkowo, to jest zasięg od 100% do 0%, więc generalnie niemożliwy do osiągnięcia, chyba, że bardzo lubisz ryzyko :)

Kolega Machaju pisał, że może jeszcze zrezygnować z zamówienia ..... także na Tesli sporo by teraz zaoszczędził ;) Deszcz wpływa na zmniejszenie zasięgu w elektrykach, wcale nie mniej niż klima a ładowanie można by zrobić przy 250-300 kilometrze gdyż ostatnie 300-250 kilometrów w sporej części było by krajówkami, co tylko zwiększyło by zasięg.
 
....?
Jak zobaczysz ile pali Ci Cupra przy 160 km/h to sam zaczniesz zmieniać styl jazdy ;) I bardzo dobrze bo wzrośnie bezpieczeństwo Twoje i innych uczestników ruchu.
2 godziny licząc w obie strony krócej na plaży przy jeździe EV. W imię zysków dla środowiska 2 godziny mniej na plaży to niska cena. ...


No tu chyba można zakończyć ..religia .
Żuczek te 2 godz to czasem załapać się albo nie na wiatr na zatoce (takie hobby windsurfingowe w zasadzie bardzo chyba ekologiczne mam i czasem gnam ma zatokę na prognozę powodzenia z elektrykiem :) o ile się deski i pędniki zmieszczą kurde naprawdę po co żyć można w pooglądać jak ktoś się ślizga )

Cupra spali spiesząc się coś więcej ? Co z tego. To nie elektryk. No problem 2 min tankowanie i hajda dalej 200.

A "w imię zysków dla środowiska" jasne. Przekierowałbys ta energię na faktyczne zyski dla środowiska np mniej prądu używając pisząc takie banialuki.
 
Wszystko fajnie zakładając, że ten Grand Cherokee nie wjedzie do mojego miasta i nie zacznie zatruwać moich płuc cząstkami stałymi paląc kilkanaście litrów ropy. Dlatego właśnie cieszę się, że zostały tylko hybrydy :)

Ale benzyny z bezpośrednim wtryskiem zatruwające Twoje płuca cząstkami stałymi nie przeszkadzają? :)

Kolega Machaju pisał, że może jeszcze zrezygnować z zamówienia ..... także na Tesli sporo by teraz zaoszczędził ;) Deszcz wpływa na zmniejszenie zasięgu w elektrykach, wcale nie mniej niż klima a ładowanie można by zrobić przy 250-300 kilometrze gdyż ostatnie 300-250 kilometrów w sporej części było by krajówkami, co tylko zwiększyło by zasięg.

Powtórzę jeszcze raz - kolega szukał C-SUVa, a TM3 to sedan. Na serio nie widać różnicy między tymi segmentami? Czy ma brać sedana, mimo, że nie szuka takiego, ale jest EV? :)

I druga sprawa, owszem może zrezygnować i kupić tego sedana i... odebrać go za rok albo półtora :)
I oczywiście w razie problemów jeździć do Warszawy na serwis lub łaskawie czekać, aż mu wyznaczą - tak, wyznaczą, a nie zaproponują, termin kiedy przyjedzie serwis mobilny.

Zacytuję ten fragment testu:

Padał lekki deszcz, droga była mokra lub wilgotna, temperatura zewnętrzna wynosiła 19 stopni C. Bateria nie była wcześniej rozgrzewana. Było bezwietrznie.

Lekki deszcz, a upał 30 stopni nie wpłynie tak samo na zasięg :)

Możesz mi pokazać tę trasę nad nasze morze o długości 550km, którą ICE robisz w mniej niż 5h, gdzie ostatnie 300km będzie krajówkami? :) Może być google maps.
 
Ostatnia edycja:
Ale benzyny z bezpośrednim wtryskiem zatruwające Twoje płuca cząstkami stałymi nie przeszkadzają? :)

Oczywiście że przeszkadzają ale nie jestem radykałem, najpierw trzeba zrobić porządek z większym złem :)


Możesz mi pokazać tę trasę nad nasze morze o długości 550km, którą ICE robisz w mniej niż 5h, gdzie ostatnie 300km będzie krajówkami? :) Może być google maps.

To pytanie do kolegi Machaju, to on podawał takie wartości. Mi wyszła godzina dłużej na EV bo przyjąłem podobną prędkość krajówkami ale za to sporo niższą autostradą co przekłada się na ok 40 minut dłuższej jazdy (chociaż pewnie nawet tyle nie wyjdzie bo szybsza jazda zawsze jest mniej płynna) i 20 minut dodatkowo na dłuższy postój na doładowanie (przy ICE zakładam szybki postój 10 minut a przy elektryku 30 minut.)

- - - Updated - - -

Powtórzę jeszcze raz - kolega szukał C-SUVa, a TM3 to sedan. Na serio nie widać różnicy między tymi segmentami? Czy ma brać sedana, mimo, że nie szuka takiego, ale jest EV? :)
.

Chce Suva to może brać KIA EV6 - większą, droższą niż jego Cupra o 7 tyś. z dużą baterią ale tyle to chyba urwie z ceny :) Zasięgi nawet nieco lepsze niż przy Tesli 3 RWD.
 
Żuczek ty jesteś tak bezczelny w swojej elektro propagandzie, że ręce opadają.
Będziesz mi mówił co mam kupić, i jak jeździć.
Na początek jak nie chcesz/nie stać cię elektryka, to weź sobie załóż zwężkę na wlew paliwa i zobacz jak to jest gdy się tankuje przez słomkę do napojów. A później porozmawiamy o zaletach elektryków.
Wracając do porównania drogi nad morze. Dokładnie jest tego 50km krajówką + 390km S3/S6 + 50km krajówką. te 5 godzin, co podawałem, to jest od budzika, szybkiego śniadania, prysznic/toaleta i w drogę. samej drogi jest ok. 4godzininy +/-15 minut w zależności od warunków (częściej mieszczę się lekko poniżej 4 godzin) po drodze 1/2 szybkie zatrzymania na WC bez wyłączania silnika. + 15 minut na dojście do plaży. Jadąc nad morze jest trochę szybciej, bo nad ranem ruch jest szczątkowy. Powroty w niedzielne wieczory schodzą trochę dłużej bo ruch większy (czasami obwodnica Szczecina się przytka, na szczęście remonty pokończyli). To nie są wydumane czasy. Jeżdżę tak regularnie 3-4 razy w sezonie, odkąd S6 pod Kołobrzeg podciągnęli. 2-3 dni rzadziej dłużej. I naprawdę grzeje mnie, czy auto spali 8,5-9l (jak teraz 159-ka). Czy 10-12l w Cuprze (wg tego co mi wyszło z jazdy testowej powinno być lekko poniżej 11).
policz ile tą trasę zrobisz elektrykiem. Nie ma bata, ze wyjdzie tyle samo. Albo dużo ładowań albo jazda z TiRami. A to oznacza minimum 6,5-7 godzin samej jazdy (zakładając optymistycznie, że ładowarka nie będzie zajęta i będzie sprawna).
 
Ostatnia edycja:
Jeżdżę tak regularnie 3-4 razy w sezonie, odkąd S6 pod Kołobrzeg podciągnęli

No, ale teraz się okaże, że oprócz tego że mordujesz wszystkich spalinami, to jeszcze jesteś potencjalnym mordercą ze względu na prędkość.

Oczywiście że przeszkadzają ale nie jestem radykałem, najpierw trzeba zrobić porządek z większym złem
Wiesz, jeszcze jak pracowałem w skodzie, nie pamiętam już roku. Najpierw narracja na szkoleniach była właśnie taka, że diesle są straszne i właśnie trują najbardziej. Benzyny były super. Po pewnym czasie zmiana o 180 stopni. Okazało się, że właśnie diesle są ok i mniej trują, najniebezpieczniejsze są benzyny właśnie. Tylko cząsteczki są o wiele mniejsze i wcześniej ich nie widzieli. Te z diesli łatwiej wyłapać i tak nie przenikają do organizmu łatwo.
Zatem, wiesz zależy co jest na czasie i co aktualnie poprawne. Teraz panaceum i samym dobrem bez wad są EV. Pożyjemy, zobaczymy jak to wyjdzie finalnie.
 
Nie mam zamiaru Ci dyktować co masz kupić, tylko chce udowodnić że jest alternatywa dla świadomego ekologicznie kierowcy. Ty takim nie jesteś skoro nie chce Ci się zgasić silnika nawet na postoju. Jeśli w czasie wolnym gnasz przez pół Polski na złamanie karku żeby godzinę dłużej się opalać, mając w nosie bezpieczeństwo innych uczestników ruchu to o czym my rozmawiamy... Można mieć tylko nadzieję, że nowy taryfikator zmieni Twoje nawyki.
W przypadku przeciętnego kierowcy, który podczas podróży ma trochę wyobraźni albo jeździ z dziećmi, elektryk może być alternatywą. Z dziećmi postoju nie załatwisz w 5 minut tylko stoisz pół godziny co możesz wykorzystać na doładowanie. Jeździ się płynniej i bardziej ostrożnie.
Zdaję sobie sprawę, że obecnie infrastruktura kuleje a wybór elektryków jeszcze ograniczony. Niektórzy kierowcy boją się też rewolucyjnych zmian czy problemów w trasie, dla nich ciekawym pojazdem przejściowym będzie hybryda plugin. W trasie bez problemów, w mieście bezemisyjne.

- - - Updated - - -

Teraz panaceum i samym dobrem bez wad są EV. Pożyjemy, zobaczymy jak to wyjdzie finalnie.

Jestem realistą i zdaję sobie sprawę, że wszystkich samochodów spalinowych nie da się wyeliminować z miasta z dnia na dzień. Najważniejsze, żeby ludzie zdawali sobie sprawę z powagi problemu a EV to dobry kierunek, bo emisję można dużo łatwiej kontrolować i nie jest bezpośrednio "pod nosem". Trudno żeby coś tutaj się zmieniło jak w przypadku nowoczesnych benzyn, gdzie też weszły w końcu filtry cząstek.
 
Ty takim nie jesteś skoro nie chce Ci się zgasić silnika nawet na postoju.
Pewnie. Zgaszę i ugotuje turbinę. Zanim się wystudzi to zdążę załatwić potrzebę i w dalej w drogę.

eśli w czasie wolnym gnasz przez pół Polski na złamanie karku żeby godzinę dłużej się opalać, mając w nosie bezpieczeństwo innych uczestników ruchu to o czym my rozmawiamy...
Po pierwsze nie godzinę, ale kilka godzin.
Jak wychylisz nos z naszego grajdołka i odwiedzisz naszych zachodnich cywilizowanych sąsiadów, to okaże sie że 160km/h, to prędkość przy której jesteś tym wolniejszym i trzeba bardzo, bardzo często zaglądać we wsteczne lusterko, żeby komuś drogi nie zajechać/blokować. Ale w Polsce to od razu zabójca, morderca świat się kończy. Mylisz jazdę szybką z agresywną. To dwie różne rzeczy.

ps. Przejrzałem google maps od Szczecina (węzeł Goleniów) do Kołobrzegu (100km) jest przy S6 cała jedna ładowarka z 3 kablami. Bogato. W sezonie wcale tam tłoku nie będzie.

Zwężkę sam sobie założysz, czy ci zmontować jakiś patent i podesłać?

- - - Updated - - -

emisję można dużo łatwiej kontrolować i nie jest bezpośrednio "pod nosem".
Uważaj, żeby ci którym wyeksportowałeś te emisje się nie zbuntowali (Bełchatów, Turów, Konin). Bo jak im się włączy tryb ekoświadomości, to będziesz w domu przy świeczkach siedział, a na wakacje będziesz jechał rowerem i ciepło wspominał Passata w TDI.

- - - Updated - - -

albo jeździ z dziećmi
Wielu woli szybko pokonać zadaną trasę, zanim potwory się obudzą i zaczną robić syf i zamieszanie w aucie. 4 godziny prześpią. 7 już nie.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra