Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Otóż nie, Niemcy zwiększają wydobycie węgla.
Nawet Gretę z protestu wynieśli bez większych ceregieli. Z Niemcami to jest tak, że jak nawet węgiel brunatny spalają tak ekologicznie, że UE to nie przeszkadza.

- - - Updated - - -

A dużo poprawiły się te parametry od dwóch lat? Ceny zacnie. Pytam bez żadnych podtekstów. Tak na serio, myślicie że takie wywalenie cen samochodów jest czym uwarunkowany? Jeżeli się mylę, to mnie poprawcie, ale wydaje mi się, że elektryki chyba tak nie zdrożały, zatem z czego to wynika? Przecież w bardzo dużej mierze, pomimo pewnych różnic to chyba podobny wyrób.

Ostatnio ktoś wrzucił tu artykuł w tym temacie. Cena surowców do zbudowania auta spalinowego wzrosła o ~25%, a cena materiałów do elektryka 2 czy 3 razy.
 
A dużo poprawiły się te parametry od dwóch lat? Ceny zacnie. Pytam bez żadnych podtekstów. Tak na serio, myślicie że takie wywalenie cen samochodów jest czym uwarunkowany? Jeżeli się mylę, to mnie poprawcie, ale wydaje mi się, że elektryki chyba tak nie zdrożały, zatem z czego to wynika? Przecież w bardzo dużej mierze, pomimo pewnych różnic to chyba podobny wyrób.

elektryki generalnie też podrożały, i chleb podrożał, i wszystko inne. A o kryzysie na rynku półprzewodników słyszał, czy nie słyszał? o załamaniu globalnych łańcuchów dostaw, i generalnie niewystarczającej podaży? A jak zmniejszajaca sie podaż działa na ceny? ekonomia łan oł łan.
 
A dużo poprawiły się te parametry od dwóch lat? Ceny zacnie. Pytam bez żadnych podtekstów. Tak na serio, myślicie że takie wywalenie cen samochodów jest czym uwarunkowany? Jeżeli się mylę, to mnie poprawcie, ale wydaje mi się, że elektryki chyba tak nie zdrożały, zatem z czego to wynika? Przecież w bardzo dużej mierze, pomimo pewnych różnic to chyba podobny wyrób.
Ja zrozumiałem że kolega chciał się cofnąć o prawie 30lat. Gdy jeszcze spaliny pachniały. Np. taki golf III dziś. Chyba ciężko to policzyć.

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
Ja zrozumiałem że kolega chciał się cofnąć o prawie 30lat. Gdy jeszcze spaliny pachniały. Np. taki golf III dziś. Chyba ciężko to policzyć.

Proste, bierzesz cenę tego golfa z 1995, i doliczasz wskaznik wzrostu cen (inflacje) za ostatnie 30 lat. Tak będzie z 280% tamtej ceny. Tak daleko pamięcią nie siegam, ale bym obstawał nie wiem, 40k PLN? 40k PLN x 2,8 = 112k PLN . PAtrze dziś, gulf sie zaczyna od 115k PLN. I taki taki "trochę" lepszy.

ehhh, kiedys to były czasy. Teraz to nie ma czasów!
 
Tak licząc mi wychodzi nieco inaczej. VW polo z 96r. z salonu mój ojciec zakupił za 27,8k. Inflacja do teraz 208% w tym ta z 2022r. Daje 57,8k. Dziś od 93k

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
Co niby? Mnożenie? Inflacja z stat.gov.pl zliczona od 97r-22r.
A teraz porównajcie przy inflacji np w Niemczech gdzie podobno inflacja nie przekraczała 3%.

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Chciałbym wyrazić swoje obawy dotyczące nadejścia erze samochodów elektrycznych. Jest mi smutno, że w przyszłości nie będzie już samochodów z silnikami benzynowymi, które zawsze były dla mnie fascynujące. Czułem się jakbym był częścią historii motoryzacji, kiedy prowadziłem swojego benzynowego samochodu. Nie mogę się pogodzić z myślą, że ta ery już się kończy. Czy ktoś z Was też tak ma?
 
A o kryzysie na rynku półprzewodników słyszał...

Ten kryzys sprowadza się do tego, że układy do samochodów były na tle dzisiejszej technologii tak proste i tanie, że nie opłaca się ich produkować, kiedy można robić podzespoły na rynek smartfonów i tp. urządzeń i zarabiać na ich produkcji kilka razy więcej. Cały "kryzys półprzewodnikowy" wynika z tego że producenci aut opierali się na łancuchach dostaw a nie magazynach zapasów potrzebnych podzespołów. Tak było taniej.
 
Z
2 godziny licząc w obie strony krócej na plaży przy jeździe EV. W imię zysków dla środowiska 2 godziny mniej na plaży to niska cena. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że dla większości ludzi to żaden argument bo przecież "sam i tak nic nie zmienię". Dlatego działania EU są tak potrzebne, żeby zmiany były masowe i miały realny wpływ na zmniejszenie emisji.

Jakbym czytał folder reklamowy Grety Thunberg.
 
Ja odnoszę wrażenie, że ten "kryzys półprzewodnikowy" jest odgórnie wywołany przez lobby proekologiczne i ma na celu zmuszenie nas do szybszego przejścia na elektryki, które swoją drogą są rozwiązaniem tylko na krótką metę. Na dobrą sprawę producenci chcąc mieć naprawdę czysty napęd powinni inwestować w wodór.
 
https://www.youtube.com/watch?v=PYBiXTwyhIY od minuty 4:25

Dobroci elektromobilności ciąg dalszy. Infrastruktura energetyczna Holandii nie wyrabia szczytach zapotrzebowania na ładowanie samochodów, a wg redaktora w Holandii co 30 auto jest elektryczne, czyli jest ich całe 3%. Ta nowoczesna, przodująca ekologicznie Holandia właśnie budzi się z ręką w nocniku.
Żuczek gdzieś zaginął, pewnie tankuje auto przez słomkę ( i rozum do głowy przy okazji).
 
Ja odnoszę wrażenie, że ten "kryzys półprzewodnikowy" jest odgórnie wywołany przez lobby proekologiczne i ma na celu zmuszenie nas do szybszego przejścia na elektryki

Tak na logikę, to gdzie jest więcej półprzewodników: w elektryku czy w spalinówce? :D
 
Oczywiście, zaraz się okaże, że to przypadkowy random z Holandii, który nic nie czai i jest sponsorowany przez arabskie lobby. To trochę wygląda tak jak wiara w cud na orlenie. Jakby nie liczyć to Daniel dymał nas aż miło, a i tak 30% wieży, że zeszli tylko z marży, chociaż dwa tygodnie się zarzekał, że marże są minimalne by było taniej.
Żuczek boi się o trucia swoich płuc przez diesla, nawet nowego, ale już niestraszne jest to co się dzieje na dworze obecnie. Dzisiaj pojechaliśmy połazić z córką do Kazimierza, to co się dzieje to przechodzi ludzkie pojęcie, dodatkowo pogoda sprawiła, że aż siadła mgła z dymu. Z kominów wydobywają się takie rzeczy, że ho ho i jest gitara, później pojechaliśmy do Puław, w mijanych miejscowościach było jeszcze gorzej, ale co? Dojebmy się do samochodów to one najbardziej trują, bo to co się dzieje na wioskach już do Żuczka do miasta nie dochodzi, a taki Jeep CRD już jest zabójczy...
 
Z kominów wydobywają się takie rzeczy, że ho ho i jest gitara, później pojechaliśmy do Puław, w mijanych miejscowościach było jeszcze gorzej, ale co? Dojebmy się do samochodów to one najbardziej trują, bo to co się dzieje na wioskach już do Żuczka do miasta nie dochodzi, a taki Jeep CRD już jest zabójczy...

Dokładnie :D
No ale jak wiadomo, zima krótka, króciuteńka... potem przyjdzie wiosna, kominów nie będzie, a te brudne, smrodzące auta nadal na drogach! Raka powodują, trują biednych ludzi, a najbardziej tych co to auta nie mają...
 
https://www.youtube.com/watch?v=PYBiXTwyhIY od minuty 4:25

Dobroci elektromobilności ciąg dalszy. Infrastruktura energetyczna Holandii nie wyrabia szczytach zapotrzebowania na ładowanie samochodów, a wg redaktora w Holandii co 30 auto jest elektryczne, czyli jest ich całe 3%. Ta nowoczesna, przodująca ekologicznie Holandia właśnie budzi się z ręką w nocniku.

ale jakies takie konkretne, oficjalne zrodlo? Czy ze redaktor tak powiedział, to jest zrodlo? :D czy ze tam jakies lokalne stowarzyszenie tak powiedziało? A jak ...nie wiem, lokalne stowarzyszenie przyjaciół piwa wypowie sie o lotach na marsa, to bedzie to wiążąca informacja?

oj ludzie, ludzie :D a raczej pelikany :D
 
Ostatnia edycja:
Z tym węglem to ciekawa sprawa. Jak wobec zmian ( a zmiany są pewnikiem zawsze) nagle staje się tańszy (i to mimo kar) to jest git. Ciekaw jestem cz w obecnej y kampanii wyborczej któraś ze stron odważnie jednoznacznie się wypowie. Już widać lawirowanie Jak było poprawne w budowaniu interesu na tanim gazie (z rzekomym wznoszącym się udziałem oze ale i udziałem tegoż gazu również ) to był
węgiel be. Atom to samo choć jak szkopow przekonali do pozbywania się go? wyższa szkoła jazdy gru . Nieźle rozgrywają eirope.
A niektórzy się łudzą że EU na dobru obywatela zależy. To jest po prostu głupie nie korzystać z zasobów jakie się posiada, jakie zdobywało setkami lat wojen itd dla powodu uspokajania sumienia pasożyta na ziemi co by nie robil - człowieka.
Tak samo głupie jest rezygnowanie z lat rozwoju silnika spalinowego dla cofającego w czasie w sensie wygody użytkowania i realnych kosztów produkcji vs auta na baterie.
Mało mamy w historii tego narodu głupich zrywów dla idei żeby się dawać kolejnej ponosić glupio ?
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra