Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
jesli cos samodzielnie nie rozwiaze tego problemu, to znaczy, ze nie ma sensu, tak?

Tak. Wreszcie zaczynasz łapać?

Jeżeli masz dziurawy dach i woda leci na podłogę, jest mokro. Jeżeli zalepisz 3 dziury w tym dachu, a 50 innych zostanie, to powiedz mi: podłoga nadal będzie mokra, czy już może sucha?
To zalepianie tych dziur bez względu na koszt miało sens, czy nie?
 
Tak. Wreszcie zaczynasz łapać?

Jeżeli masz dziurawy dach i woda leci na podłogę, jest mokro. Jeżeli zalepisz 3 dziury w tym dachu, a 50 innych zostanie, to powiedz mi: podłoga nadal będzie mokra, czy już może sucha?
To zalepianie tych dziur bez względu na koszt miało sens, czy nie?

ale wy tak na serio, czy trollujecie? bo mi az trudno w uwierzyc, ze ktos ma tak mało wyobrazni. W zyciu tez tak postepujecie? Skoro dla złożonego problemu, nie ma jednego, prostego rozwiazania, to całkowicie te problemy ignorujecie? :D
 
Ostatnia edycja:
Wy macie taki problem ,ze chyba nie do końca rozumiecie ewentualne konsekwencje globalnego ocieplenia. To nie są zawody, ani zadna gra, tym bardziej gra o sumie zerowej.

Twoje ciągłe wypieranie informacji o gospodarczych konsekwencjach powinno być przedmiotem badań.
To nie jest żadna gra o sumie zerowej. Ta kołderka jest za krótka , doktorze avalanche. Kto Cię zaprogramował tak monotonnie?
 
Twoje ciągłe wypieranie informacji o gospodarczych konsekwencjach powinno być przedmiotem badań.
To nie jest żadna gra o sumie zerowej. Ta kołderka jest za krótka , doktorze avalanche. Kto Cię zaprogramował tak monotonnie?

Jakie konsekwencje gospodarcze? Juz pomijajac, ze dlugoterminowo to akurat te konsekwencje gospodarcze, zaczynajac od ogolnie wyzszej efektywnosci, konczac na niezaleznosci energetycznej, to sa raczej pozytywne. Tylko mi nie wyjezdzaj tutaj z jakims luddyzmem.

I teraz jak sie maja te konsekwencje gospodarcze, do konsekwencji globalnego ocieplenia? Takie jak na przykład brak wody pitnej, spadek efektywnosci rolnictwa.
 
Daj Tomtrz dobry przykład. Kup auto EV. Zainwestuj w dom zeroemisyjny.
Przestań żreć mięso. Nie kupuj nowych ubrań. Oddychaj 2x wolniej. Klimat ci podziękuję. Adi i żuczek dołączą, uzyskacie efekt skali.....
 
To nie jest żadna gra o sumie zerowej. Ta kołderka jest za krótka , doktorze avalanche. Kto Cię zaprogramował tak monotonnie?
Serio, to monotonne, jest.
-Wyparcie
-Negacja
-Zmiana tematu

Ja wiem, że statystycznie się nie palą, ale pewnie źle podłączył
https://francuskie.pl/peugeot-508-p...LCPrYGi3-CpjSt2krVGi2td1XBk_4vsRCGK_fe41lPB-A

Otóż Umberto de Pretto, szef Miedzynarodowej Unii Transportu Drogowego uważa, że unijny zakaz rejestracji nowych aut spalinowych od 2035 roku jest "zupełnie nierealny". Pełny zapis wywiadu można znaleźć na money.pl w dziale gospodarka.
Kilka watków z wywiadu:
- cieżarówka lub autobus zużywa dziennie (maksymalny czas pracy transportu wg tachymetru) tyle energii co 144 gospodarstwa domowe. Nie ma opcji, aby zapewnić tak ogromny wzrost producji prądu.
- parcie na zeroemisyjność będzie skutkowało wzrostem bezrobocia (uzasadnienie w wywiadzie)
- bezsensowny i zabijający konkurencyjnie gospodarki europejskie względem reszty swiata jest slogan "chcemy być neutralni klimatycznie". Chodzic bowiem powinno o zmniejszenie zużycia paliw i energii i to jest realistyczne podejście.
- najlepszym rozwiązaniem jest mix różnych napędów.

Mówi koleś, jeden, drugi, trzeci to samo, że nie na wariata, że to będzie miało negatywne skutki gospodarcze...
Kolega, Tomatrz, jakie konsekwencje, dlaczego, źródło.

Dlatego coraz więcej producentów odkłada definitywne przejście na elektryki (którzy jeszzcze byli wzorem), bo są randomami i nie mają pojęcia co robią...
 
Ostatnia edycja:
No kurde, czepiają się. A wam się nigdy nie zdarzyło, żeby pojazd podczas tankowania się zapalił? No kaman...

Beemki z silnikiem diesla nie paliły się przypadkiem? Nie pamiętam już z jakiego powodu, ale było tu na forum o tym głośno. Też była akcja serwisowa na jakąś większą partie. Nie demonizowalbym.
 
Beemki z silnikiem diesla nie paliły się przypadkiem? Nie pamiętam już z jakiego powodu, ale było tu na forum o tym głośno
Problem dotyczył wadliwego EGR. Masz rację, jaraly się. Tutaj moim zdaniem jest ciekawiej, gdyż
-nie dotyczy to jednej marki
-gaszenie jest łatwe i przyjemne.

https://www.auto-swiat.pl/wiadomosc...m_campaign=Facebook_vertical&utm_term=autor_6

To pewni jedynie chwilowe zmniejszenie trendu zatrudnienia i niebawem dzięki elektrykom będą zatrudniać i zatrudniać
 
że to będzie miało negatywne skutki gospodarcze...

ale jakie? Ze gdzies kogos zwalniają? Codziennie gdzieś kogoś zwalniają. Świat się zmienia, produkcja się zmienia, i to od zawsze. Jakos za tymi pracownikami nie płaczecie. Górników, czy urzędników to pewnie byscie sami na zieloną trawkę wysłali, ale jak przez elektryki ludzi zwalniaja, to swiat sie kończy :D w luddyzm sie chcecie bawic?


https://www.money.pl/gielda/dell-ko...prace-straci-6500-osob-6863552220301920a.html
https://www.magazynrekruter.pl/masowe-zwolnienia-wsrod-gigantow-to-dopiero-poczatek/
https://forsal.pl/praca/artykuly/8643567,masowe-zwolnienia-w-spolkach-technologicznych.html

tymi zwolnieniami tez sie przejmujecie? :D :D czy to tylko te zwolnienia w fabrykach samochodów zniszcza gospodarkę?


a tu taka ciekawostka
https://news.un.org/en/story/2022/09/1127351

o, następne
https://www.ees-europe.com/market-trends/battery-cell-production-jobs-in-europe
 
Ostatnia edycja:
Górników, czy urzędników to pewnie byscie sami na zieloną trawkę wysłali, ale jak przez elektryki ludzi zwalniaja, to swiat sie kończy w luddyzm sie chcecie bawic?

Po pierwsze to nie wiem na jakiej podstawie sądzisz, że górników bym chętnie zwolnił, może myślisz bardziej przez pryzmat swoich poglądów.

tymi zwolnieniami tez sie przejmujecie?
Każde zwolnienia są niedobre, bo są, że tak powiem papierkiem lakmusowym gospodarki i koniunktury.

Czyli wszyscy ludzie, pomijając juz kłamliwych prezesów, ale tego gościa, nadszyszkownika transportu, są głupi. Ich zdania są bez sensu, nie warto ich słuchać, bo Ty wkleiłeś kilka linków i po temacie
 
Gdyby to, co się pali, można było ugasić, to ja też bym nie demonizował. Gorzej jak jedyną reakcją może być "czekamy aż się dopali"...

Myślę że prędzej znajdą skuteczny sposób na gaszenie elektryka niż na zwiększenie zasięgu do poziomu powiedzmy mojej Julki. A już obowiązkowo do poziomu mojego Punto w gazie, są już blisko tego, tak że jest nadzieja :o


Czyli wszyscy ludzie, pomijając juz kłamliwych prezesów, ale tego gościa, nadszyszkownika transportu, są głupi.

A ja zauważyłem coś takiego. Najpierw prezesi krzyczą - tylko elektryki! Tak, to jest to! Za chwilę ci sami prezesi, nie, to za wcześnie, jeszcze nie teraz, a może w ogóle. Podejrzane to.
 
Czyli wszyscy ludzie, pomijając juz kłamliwych prezesów, ale tego gościa, nadszyszkownika transportu, są głupi. Ich zdania są bez sensu, nie warto ich słuchać, bo Ty wkleiłeś kilka linków i po temacie

:) Też to zauważyłeś:)? Pisałem już chyba z rok temu, albo wcześniej, że gość żyje w świecie linków. No to mu podlinkowałem stronę o płaskiej Ziemi.

Ale, wracając do wątku: ciekawy wywiad słuchałem w TOK FM, tyle, że nie pamiętam nazwiska, jakiś profesor, spec od Ameryki. Opisywał różnice w podejściu do spraw paliw w Teksasie i w Kalifornii. W skrócie: jako, że Teksas ropą stoi, jak jesteś tam za bardzo "eko- zielony" to biznesu nie zrobisz. Bezrobocie mają natomiast niskie. W Kalifornii, która z kolei obłędnie wdraża "eko" rozwiązania (tam też padła data 2035 jako kres sprzedaży spalinówek), w związku z czym redukuje się niektóre branże. Nowe nie zapewniają takiego zatrudnienia, więc na ulicach kalifornijskich miast trzeba czasem lawirować między namiotami bezdomnych i bezrobotnych. Jak to realnie wygląda (choć nie mam powodu nie wierzyć profesorowi), dowiem się niebawem, mój brat leci na miesiąc do Stanów i będzie zwiedzał właśnie Teksas i Kalifornię.
 
Myślę że prędzej znajdą skuteczny sposób na gaszenie elektryka niż na zwiększenie zasięgu do poziomu powiedzmy mojej Julki

Ja to w ogóle myślę, że elektryki wyprzedziły swoje czasy - infrastruktury jeszcze nie ma, sposobów gaszenia jeszcze nie wymyślili... a one już są!
Najlepiej by było schować je do szuflady i wyjąć, jak będziemy gotowi na taki skok cywilizacyjny :D
 
A ja zauważyłem coś takiego. Najpierw prezesi krzyczą - tylko elektryki! Tak, to jest to! Za chwilę ci sami prezesi, nie, to za wcześnie, jeszcze nie teraz, a może w ogóle. Podejrzane to.

Generalizujesz. Nie wszyscy prezesi trąbili o elektrykach. Nie są więc to "ci sami" prezesi ale inni. Choć pewnie jakiś procent z nich zmienia zdanie. Unikajmy generalizacji. Obecnie szefowie mega koncernów, jak Toyota, mocno cisną na dalszą produkcję spalinówek. Biznes się nie zepnie. Co do Volvo, to jakbyś mnie kiedyś zapytał, kto pierwszy będzie "eko" to powiedziałbym, że oni. Blisko 10 lat temu odbierałem S60 w salonie i tam POŁOWA jednego zegara była poświęcona jednej wskazówce: eko, neutralnie, nie eko. Zero sensu, brak wielu podstawowych informacji, ale pół tarczy to puste pole i jedna wskazówka. Eko, nie eko.
Ale zawsze na końcu jest biznes i oni już wiedzą, że biznes się nie zepnie, bo mają modne hasła.

Myślę, że mamy przed sobą rosnący rynek elektryków ale w skali globalnej pozostaną one jeszcze długo, co najmniej 10 lat, w znaczącej mniejszości. A co dalej, zobaczymy, bo trzeba będzie zacząć rozwiązywać problemy z metalami ciężkimi, metalami ziem rzadkich, utylizacja baterii, produkcją prądu, transmisją prądu, kosztami produkcji elektryków i wieloma innymi tematami, na które, w skali globalnej, rozwiązań dziś nie ma. Podkreślam, w skali globalnej, jesli ma to miec jakiś sens.
Czy paliwem przyszłości dla aut będzie prąd, nie wiemy. Nie będzie to raczej wodór, bo tam problemy są gigantyczne. Ale może coś jeszcze innego, albo mix. Technika rozwija się nadal. Jak się nie pozabijamy to coś się wymyśli.
 
Każde zwolnienia są niedobre, bo są, że tak powiem papierkiem lakmusowym gospodarki i koniunktury.

No nie. Zwolnienia to zwolnienia. Nic nie znaczą dla gospodarki. Jak przenosisz zakład z jednego kraju do drugiego, to w jednym zwalniasz, w drugim zatrudniasz. To fabryki samochodowe sie wczesniej nie zamykały? I czego to jest niby papierek? No niczego. Tak było, jest i będzie. Pewne gałęzie przemysłu wygasają, inne powstają. Poziom bezrobocia moze byc papierkiem, a nie zwolnienia same w sobie.

Tak ze nadal czekam na te straszne konsekwencje gospodarcze. Ja z kolei moge wymieniac korzyści. Wiecie ile rocznie europa płaci za ropę obcym państwom?
 
Ja to w ogóle myślę, że elektryki wyprzedziły swoje czasy - infrastruktury jeszcze nie ma, sposobów gaszenia jeszcze nie wymyślili... a one już są!
Najlepiej by było schować je do szuflady i wyjąć, jak będziemy gotowi na taki skok cywilizacyjny :D

To się dzieje od początku motoryzacji. Tylko elektryki co rusz przegrywają w praktycznym użytku . Jak teraz. Ba forum italianskie kto pamięta pomysły na elektryfikację Fiata ?
Wszystkie upadały przez brak użyteczności . Jak teraz. No chyba że wkroczy socjalno komunistyczne sztuczne sterowanie. Wtedy może nawet i napęd parowy "wygrać". Albo konny. W sumie co bardziej ekologicznego niż konie? (Te na 4 łapach jedzące trawę rosnąca dzięki CO2 o słońcu). Co aktualni ekokomunisci ograniczeni są jak mogą tego nie dostrzegać. Ba własne chodzenie na 2 nogach. Jak nie ma po co czegokolwiek wozić ciągnąć to może i nie ma po co w ogóle jeździć gdziekolwiek. Po co garaże z gniazdkami? Laptop do linków kuchnia kibel i spoko.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra