Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Natomiast słuchając tego Mazura miałem przed oczami wypociny Tomtrz: to była niemal dokładnie taka sama retoryka. Kilkanaście razy padło "bezdyskusyjnie", albo "nie podlegające dyskusji"

Własnie, przez przypadek, zobaczyłem powtórkę tego programu.
Ten Mazur zachowywał się jak typowy, nawiedzony, ćwok - wkoło macieju powtarzał to samo (prawdy objawione) i wydawało mu się, że jak będzie bardziej rozdzierał japę to będzie bardziej miał rację - a oprócz pustosłowia fanatyzmu - niczego tam nie zauważyłem.

... ale - i tak należy go ocenić wyżej niż Tomtza ... bo, przynajmniej, ma i używa elektryka. :sarcastic:
 
Tymczasem w Niemczech, co się dzieje oszaleli. Likwidują w coraz większej liczbie miast Strefy Czystego Powietrza. Na szczęście u nas powstają i to chyba z tego co wiadomo, to na obszarze całych miast :)


https://motoryzacja.interia.pl/wiad...stego-transportu-koniec-zakazow-d,nId,6644438


Oglądałem tę rozmowę Hołek i Mazur. Coś mi się robi, to jest fanatyk, jest wszystko cudownie, elektryki są najlepsze, nie mają wad żadnych, za 12 lat będzie zajebiście, one się rozwijają, nie można patrzeć jak jest teraz, ale jak będzie kiedyś

Inne rozwiązania, no nie patrzmy, jak będzie, tylko zobaczmy jak to wygląda na chwilę obecną.

Przepraszam, ale to jest religia, odporność na wszelkie argumenty, nie ma dyskusji. To chyba u Gombrowicza było: "Słowacki wielkim poetą był i już"
 
Ostatnia edycja:
No i co z tym zakazem? Będzie tylko w Związku Europejskim? Czy niemieckie/włoskie koncerny przestaną produkować auta spalinowe i sprzedawać je na rynki nie-związkowe? Nie widzę tego

Czytasz posty wyżej? Przecież o tym PISAŁEM, tuż nad Tobą niemal. Powtórzę: auta spalinowe dalej bedą mogły być produkowane, ale kwestią jeszcze nierozstrzygnięta jest, jaki rodzaj paliw bedzie wykorzystany. Czy paliwa z dużą ilością bio-dodatków, czy też paliwa syntetyczne, czy też coś jeszcze innego. Decyzje zapadną w 2024. Furtka do produkcji spalinowców pozostała otwarta i pewnie będzie wykorzystana.
Hołek mówił, że w jego aucie, które przygotowuje do Dakaru, testował biopaliwa nowej generacji, redukcja szkodliwych elementów spalin była bardzo wysoka.
O tym się mało mówi i pisze, bo media opanował szał elektryfikacji.
Kompletnie pomija się fakt kosztów, ile będzie realnie kosztował prąd, jeśli zapotrzebowanie radykalnie wzrośnie (jak również w kosmos polecą koszty rozbudowy infrastruktury ładującej, linii przesyłowych itd).
Nadal też koszt ekologiczny wyprodukowania elektryka równoważy jego zalety ekologiczne.
Nadal też nie wiemy, jaka będzie skala (i koszty) odzysku metali ziem rzadkich z ogniw, a także koszty zwiększonego wydobycia tych metali z kopalin. To są kosmiczne nakłady, o czym pojecia nie miał ani Pan Mazur ani nie ma Tomtrz i im podobni. Weźmy chociaż kobalt. Ktoś w ogóle ma tu pojęcie o kosztach wydobycia kobaltu?
Najlbliższa dekada to czas dopasowania ideologii i oczekiwań do realiów. Będzie ciekawie.
 
Czytają nasze forum?

https://motoryzacja.interia.pl/rapo...oni-postanowili-wrzucic-ja-do-rze,nId,6687187

:)

Weźmy chociaż kobalt. Ktoś w ogóle ma tu pojęcie o kosztach wydobycia kobaltu?

Tu ciekawa infografika:

WoodMackenzie_Infographic_03132023-01.jpg

Obrazek nieczytelny przez swą wielkość, więc link bezpośredni:

https://elements.visualcapitalist.com/the-esg-challenges-for-transition-metals/

Generalnie polecam powyższą stronę dla tych, którzy nie chcą być przez polityków "w ciuple kopani".
 
Ostatnia edycja:
Czytasz posty wyżej? Przecież o tym PISAŁEM, tuż nad Tobą niemal. Powtórzę: auta spalinowe dalej bedą mogły być produkowane, ale kwestią jeszcze nierozstrzygnięta jest, jaki rodzaj paliw bedzie wykorzystany. Czy paliwa z dużą ilością bio-dodatków, czy też paliwa syntetyczne, czy też coś jeszcze innego. Decyzje zapadną w 2024. Furtka do produkcji spalinowców pozostała otwarta i pewnie będzie wykorzystana.
Hołek mówił, że w jego aucie, które przygotowuje do Dakaru, testował biopaliwa nowej generacji, redukcja szkodliwych elementów spalin była bardzo wysoka.
O tym się mało mówi i pisze, bo media opanował szał elektryfikacji.
Kompletnie pomija się fakt kosztów, ile będzie realnie kosztował prąd, jeśli zapotrzebowanie radykalnie wzrośnie (jak również w kosmos polecą koszty rozbudowy infrastruktury ładującej, linii przesyłowych itd).
Nadal też koszt ekologiczny wyprodukowania elektryka równoważy jego zalety ekologiczne.
Nadal też nie wiemy, jaka będzie skala (i koszty) odzysku metali ziem rzadkich z ogniw, a także koszty zwiększonego wydobycia tych metali z kopalin. To są kosmiczne nakłady, o czym pojecia nie miał ani Pan Mazur ani nie ma Tomtrz i im podobni. Weźmy chociaż kobalt. Ktoś w ogóle ma tu pojęcie o kosztach wydobycia kobaltu?
Najlbliższa dekada to czas dopasowania ideologii i oczekiwań do realiów. Będzie ciekawie.

kłamiesz :) :) najzwyczajniej w świecie łżesz :)

gdzie kazałem ci to linkować? możesz dać cytat, kłamco ? :D

1. przypominam się, kłamco :D
2. Jakie metale ziem rzadkich znajdują się w ogniw? :D :D już ci nie raz i nie dwa pisałem, ze cos ci sie pomyliło, więc znowu zwyczajnie kłamiesz :D
3. Kobalt - już pomijając, ze już ponad połowa ogniw montowanych nie posiada nawet grama kobaltu, a w pozostałej połowie został on znacznie ograniczony, i ma być wycofany - o tym tez było wałkowane nie raz i nie dwa, i znowu....ordynarnie kłamiesz kolejny raz :D a i kogo obchodza te koszty? Sa wliczone w cene akumulatora, i co z tego ma niby wynikac? :D

podsumowując, powtarzasz w kółko obalone argumenty, czyt jestes jakims religijnym wyznawcą, do którego nie docierają żadne fakty, albo po prostu kłamcą :D

- - - Updated - - -

Własnie, przez przypadek, zobaczyłem powtórkę tego programu.
Ten Mazur zachowywał się jak typowy, nawiedzony, ćwok - wkoło macieju powtarzał to samo (prawdy objawione) i wydawało mu się, że jak będzie bardziej rozdzierał japę to będzie bardziej miał rację - a oprócz pustosłowia fanatyzmu - niczego tam nie zauważyłem.

... ale - i tak należy go ocenić wyżej niż Tomtza ... bo, przynajmniej, ma i używa elektryka. :sarcastic:

no, obejrzalem sobie. Ten Mazur wymieniał fakty, a hołek tylko w kółko "to jest ideologia, to jest ideologia" jak zacięta płyta :D
to sie właśnie doskonale wpisuje w zjawisko faktów alternatywnych. Ludzie swoje niczym nie poparte opinie stawiaja na równi z faktami, i żądają, żeby z nimi dyskutować :D :D

Hołek też nakręcił się o biopaliwach, jednocześnie opowiadając jakieś bzdury, ze one są niskoemisyjne, bo są jakies tam fajne i czyste, a to guzik prawda, sa tak samo emisyjne jak normalne paliwa, tylko ich pochodzenie jest odnawialne. Mówił też, co jest nieprawdą, że w tej furtce dla spailnówek, w gre wchodzą też biopaliwa - a nie wchodzą, bo one maja dodatnie emisje.
A na koniec już hołek całkiem dowalił, bo o tym jednak powinien miec jakies pojęcie, ze ma obawy zwiazane z bezpieczeństwem, jak one przechodza dokładnie te same testy zderzeniowe co auta spalinowe (a w takich testach auta mierza sie ze swoją włąsną wagą), i wypadaja w nich bardzo czesto lepiej, od spalinówek :D

Tak ze dyskusja dokładnie jak tu na forum - farmazony vs fakty
 
Ostatnia edycja:
[/QUOTE] no, obejrzalem sobie. Ten Mazur wymieniał fakty, a hołek tylko w kółko "to jest ideologia, to jest ideologia" jak zacięta płyta :D
(...) Tak ze dyskusja dokładnie jak tu na forum - farmazony vs fakty[/QUOTE]

Mazur wymieniał FAKTY??? Jakie fakty? to byla jedna wielka ideologiczna paplanina. Nie było tam ani jednego weryfikowalnego konkretu.
Zakończył perełką: eksploatacja elektryka jest kilkakrotnie tańsza od eksploatacji spalinówki... To takie własnie "fakty Mazura".

No i te "fakty i farmazony". Tak, oczywiście: fakty to elektryki, farmazony to spalinówki. W zasadzie po co więc dyskutować? A Hołek? On się oczywiście nie zna, to fanatyk motoryzacji klasycznej, jego wiedza jest szczątkowa. Nawet, jak wspólnie z konstruktorami pracuje nad swoim kolejnym autem na Dakar. Pan Mazur to ekspert. Powtórzę: jakie on podawał FAKTY? Że z rodziną jeździ elektrykiem na wakacje?

- - - Updated - - -

1. przypominam się, kłamco :D
2. Jakie metale ziem rzadkich znajdują się w ogniw? :D :D już ci nie raz i nie dwa pisałem, ze cos ci sie pomyliło, więc znowu zwyczajnie kłamiesz :D
3. Kobalt - już pomijając, ze już ponad połowa ogniw montowanych nie posiada nawet grama kobaltu,

Lit, nikiel, metale ziem rzadkich: mangan i kobalt.
Kobalt wydobywany jest głownie w Kongo (DRK), gdzie warunki pracy w kopalniach są dramatyczne.
Owszem, Tesla robi baterie bez kobaltu ale są zawodne, zdychają przy minus 10. Mają też za dużą masę.
Są plany wykorzystania tylko manganu do produkcji ogniw: na razie trwają prace. Nie wiadomo, jaki bedzie efekt.
Wydobycie rud manganu to daleko idąca ingerencja w środowisko, dewastacja dramatyczna. Pozostaje do oceny jaki duży wpływ będzie miała na rejony wydobycia.
Na świecie niewiele rzeczy jest za darmo.
No ale "ideologia" pomija niewygodne fakty.

- - - Updated - - -

https://elements.visualcapitalist.com/the-esg-challenges-for-transition-metals/
Generalnie polecam powyższą stronę dla tych, którzy nie chcą być przez polityków "w ciuple kopani".

Bierz go, Tomtrz. Bierz go! masz linka! rozszarp dziada!
 
Ostatnia edycja:
przypominam się, łgarzu :D :D :D

kłamiesz :) :) najzwyczajniej w świecie łżesz :)

gdzie kazałem ci to linkować? możesz dać cytat, kłamco ? :D


Lit, nikiel, metale ziem rzadkich: mangan i kobalt.

https://en.wikipedia.org/wiki/Rare-earth_element

no jakoś nie widzę tu tych pierwiastków, farmazoniarzu :D :D

Neodym i dysproz, jak już, to są używane w produkcji silników elektrycznych na stałych magnesach (i nie są niezbędne).

Kobalt wydobywany jest głownie w Kongo (DRK), gdzie warunki pracy w kopalniach są dramatyczne.

a i owszem, tak właśnie jest. Rozumiem, ze wrazliwosc społeczna by wam nie pozwoliła takim jezdzic :D Ale pozwala wam finansować mordowanie naszych sąsiadów na ukrainie, finansowanie terroryzmu, i roznego rodzaju dyktatorów :D :D

dodatkowy bonus - w baterii waszego telefonu i laptopa tez jest kobalt - i wam nie przeszkadza. W elektrykach już skandal :D :D

i jeszcze raz - od kobaltu się odchodzi.

Owszem, Tesla robi baterie bez kobaltu ale są zawodne, zdychają przy minus 10. Mają też za dużą masę.
Są plany wykorzystania tylko manganu do produkcji ogniw: na razie trwają prace. Nie wiadomo, jaki bedzie efekt.

nie tylko tesla - jeszcze raz - baterie typu LFP, które zaczynają dominować rynek. I nie, nie są zawodne - sa bardziej żywotne od baterii typu NMC (z kobaltem). Są też bezpieczniejsze i tańsze.

- - - Updated - - -

Zakończył perełką: eksploatacja elektryka jest kilkakrotnie tańsza od eksploatacji spalinówki... To takie własnie "fakty Mazura".

ok synek, masz zadanie bojowe :D teraz dla odmiany mozes udowodnic, ze mazur się myli. Koniec z pustosłowiem :D

sprawdz sobie ceny kwh dla odbiorcy indywidualnego w Polsce. Pomnóż to razy 15, niech nawet bedzie 20kwh / 100km. Pozniej sprawdz cene benzyny bezołowiowej 95. Przemnóż to razy 6-9l / 100km. Podaj wyniki.
 
Ostatnia edycja:
no jakoś nie widzę tu tych pierwiastków

To przetrzyj oczęta:

Minerals_in_EV_vs_Conventional_Car-May_30-768x778.jpg


Rozumiem, ze wrazliwosc społeczna by wam nie pozwoliła takim jezdzic Ale pozwala wam finansować mordowanie naszych sąsiadów na ukrainie, finansowanie terroryzmu, i roznego rodzaju dyktatorów

Zatem ruską ropę zamienimy na chińskie elektryczne badziewie, bo Chiny mają średnio 65% udział w światowej produkcji związanej z transformacją energetyczną ( infografika sprzed paru dni, którą zgrabnie pomijasz ).
 
sprawdz sobie ceny kwh dla odbiorcy indywidualnego w Polsce. Pomnóż to razy 15, niech nawet bedzie 20kwh / 100km. Pozniej sprawdz cene benzyny bezołowiowej 95. Przemnóż to razy 6-9l / 100km. Podaj wyniki.
po pierwsze ceny do 2000kwh czy juz ponad? po drugie dlaczego chcesz prównywać prąd z domu? czyżby smycz nie pozwalała ci odjechać na 100-150km od domu? Jak nie mam domu mam doliczyć koszt domu? po trzecie dlaczego 15-20, a nie 25-30 jak pokazują testy z spokojnej jazdy ekspersówką/autostradą (bez tej znienawidzonej przyczepy). po czwarte dlaczego 6-9litrów? jak będę jechał eko jak EV, to z palcem w d zejdę poniżej 5.
a i owszem, tak właśnie jest. Rozumiem, ze wrazliwosc społeczna by wam nie pozwoliła takim jezdzic Ale pozwala wam finansować mordowanie naszych sąsiadów na ukrainie, finansowanie terroryzmu, i roznego rodzaju dyktatorów
Przecież my trujemy i mamy świadomość, że węglowodory trzeba gdzieś kupić (albo wytworzyć z węgla którego mamy pod dostatkiem w europie). To fanatycy EV krzyczą że przestaniemy wspierać dyktatury. Przemilczając że zaczniemy wspierać inne.
My nie chcemy zakazu EV. To fanatycy pseudoekologii zakazali aut spalinowych.
 
Ostatnia edycja:
To przetrzyj oczęta:

ale przeciez ja nie twierdze, ze ich nie ma (nawet sam napisałem, gdzie sie ich używa), nie ma ich w akumulatorach.


Zatem ruską ropę zamienimy na chińskie elektryczne badziewie, bo Chiny mają średnio 65% udział w światowej produkcji związanej z transformacją energetyczną ( infografika sprzed paru dni, którą zgrabnie pomijasz ).

chłopie, napisałeś to na telefonie lub komputerze prosto z chin, wiekszosc elektroniki, ktora posiadasz, pochodzi prosto z chin i jest cacy, ale teraz juz nagle nie jest cacy? Zapomniałeś tez, ze chiny to ogromna gospodarka i globalnie ma ogromny udział w kazdym rynku. A kto robi wiatraki w Europie? nie duński vestas czy siemens? Akumulatorów też chiny dużo globalnie produkują, bo mają tez najwiekszy globalnie rynek. W Europie jest tez sporo europejskich graczy, jak northvolt. VW sam sobie będzie robił baterie na przykład.

- - - Updated - - -

po pierwsze ceny do 2000kwh czy juz ponad? po drugie dlaczego chcesz prównywać prąd z domu? czyżby smycz nie pozwalała ci odjechać na 100-150km od domu? Jak nie mam domu mam doliczyć koszt domu? po trzecie dlaczego 15-20, a nie 25-30 jak pokazują testy z spokojnej jazdy ekspersówką/autostradą (bez tej znienawidzonej przyczepy). po czwarte dlaczego 6-9litrów? jak będę jechał eko jak EV, to z palcem w d zejdę poniżej 5.

moze byc i ponad 2000kwh, najlepiej taryfa nocna. A dlaczego prąd w domu? No bo znacząca wiekszość użytowników tak właśnie będzie ładować swoje auto przez 95% czasu. A dlatego 15-20, a nie 25-30, bo takie jest srednie zużycie w mieszanym cyklu. A 6-9L to srednie spalanie nowoczesnego auta na benzyne w mieszanym cyklu. Oczywiscie ty juz w duchu obiektywizmu probujesz stworzyc najgorszy mozliwy scenariusz dla elektryka, i najlepszy mozliwy scenariusz dla auta spalinowego (a istnienie odwrotnej sytuacji kompletnie zignorujesz) :D
 
moze byc i ponad 2000kwh, najlepiej taryfa nocna. A dlaczego prąd w domu? No bo znacząca wiekszość użytowników tak właśnie będzie ładować swoje auto przez 95% czasu. A dlatego 15-20, a nie 25-30, bo takie jest srednie zużycie w mieszanym cyklu. A 6-9L to srednie spalanie nowoczesnego auta na benzyne w mieszanym cyklu. Oczywiscie ty juz w duchu obiektywizmu probujesz stworzyc najgorszy mozliwy scenariusz dla elektryka, i najlepszy mozliwy scenariusz dla auta spalinowego (a istnienie odwrotnej sytuacji kompletnie zignorujesz)
To ty malujesz świat na różowo. "znacząca większość" to 57% w skali kraju. Na wsiach masz praktycznie 100% domów. Im większe miasto tym większy udział mieszkań. Więc "znacząca większość" tych którym auto EV jest dedykowane nie ma domu i nie ma jak go ładować z swojego gniazdka. Więc aby zaistniały te twoje idealne warunki dla elektryka, to znaczna część populacji musi sobie doliczyć do kosztów lekko licząc milion. Nie masz możliwości ładowania z gniazdka? to koszty masz blisko 3zł za kwh. Liczmy 2,50x20 =50zł. 50zł to 7,5litra benzyny. Więc auto EV potencjalnie może być 3xtańsze od spalinowego, ale może też być droższe. Ale wyboru nie ma. Jeździć mają ci którym się opłaca i ci którym się nie opłaca.

przypomnę, bo swoim zwyczajem pominąłeś.
Przecież my trujemy i mamy świadomość, że węglowodory trzeba gdzieś kupić (albo wytworzyć z węgla którego mamy pod dostatkiem w europie). To fanatycy EV krzyczą że przestaniemy wspierać dyktatury. Przemilczając że zaczniemy wspierać inne.
My nie chcemy zakazu EV. To fanatycy pseudoekologii zakazali aut spalinowych.
 
chłopie, napisałeś to na telefonie lub komputerze prosto z chin, wiekszosc elektroniki, ktora posiadasz, pochodzi prosto z chin

Chłopie - parę postów wyżej pokusiłeś się na porównywanie baterii telefonu do baterii samochodu. Teraz znów o elektronice coś piszesz. Ty sprawdź raz jeszcze tą grafikę z wczoraj i zobacz rynek chińskich paneli pv, samochodów i innego udziału w transformacji energetycznej, a ni ściemniaj tu o telewizorach i telefonach. Transformacja, która ma niby uczynić Europę niezależną. Nosz kr..wa brak słów.
 
no, obejrzalem sobie. Ten Mazur wymieniał fakty, a hołek tylko w kółko "to jest ideologia, to jest ideologia" jak zacięta płyta
to sie właśnie doskonale wpisuje w zjawisko faktów alternatywnych. Ludzie swoje niczym nie poparte opinie stawiaja na równi z faktami, i żądają, żeby z nimi dyskutować

Mam wytłumaczenie, po prostu my żyjemy w dwóch różnych alternatywnych rzeczywistościach. Innego wytłumaczenia nie mam
 
dodatkowy bonus - w baterii waszego telefonu i laptopa tez jest kobalt - i wam nie przeszkadza. W elektrykach już skandal

No faktycznie, efekt skali zajeb...y :D
Skoro mamy się przesiąść na elektryki, a tankowce, wycieczkowce i cała reszta floty pływa dalej na mazut - to ja proponuję wyeliminować telefony komórkowe, a te tysiące razy większe baterie w EV zostawić. Ta sama logika :sarcastic:

- - - Updated - - -

ale przeciez ja nie twierdze, ze ich nie ma (nawet sam napisałem, gdzie sie ich używa), nie ma ich w akumulatorach.

Brzmi jak manipulacja - prawda? Fikołki intelektualne?
 
A dlaczego prąd w domu? No bo znacząca wiekszość użytowników tak właśnie będzie ładować swoje auto przez 95% czasu.:D

To zdanie w zasadzie zamyka dyskusję. Naprawdę starałem się jakoś polemizować z tym fanatycznym bełkotem. Ale nie, nie da się. Stężenie bredni i wyssanych z palca teorii jest porażające. Odpadam:)
 
To ty malujesz świat na różowo. "znacząca większość" to 57% w skali kraju. Na wsiach masz praktycznie 100% domów. Im większe miasto tym większy udział mieszkań. Więc "znacząca większość" tych którym auto EV jest dedykowane nie ma domu i nie ma jak go ładować z swojego gniazdka. Więc aby zaistniały te twoje idealne warunki dla elektryka, to znaczna część populacji musi sobie doliczyć do kosztów lekko licząc milion. Nie masz możliwości ładowania z gniazdka? to koszty masz blisko 3zł za kwh. Liczmy 2,50x20 =50zł. 50zł to 7,5litra benzyny. Więc auto EV potencjalnie może być 3xtańsze od spalinowego, ale może też być droższe. Ale wyboru nie ma. Jeździć mają ci którym się opłaca i ci którym się nie opłaca.

No, i nie myliłem się - w duchu obiektywności przyjmujesz najgorsze mozliwe założenia :D :D :D :D
1.przypominam, ze ludzie w blokach czasem mają garaże podziemne, a w nich moga zamontować ładowarki, albo i na naziemnych miejscach parkingowych na terenie osiedla też można to zrobić
2.No i oczywiscie jak nie mają jednak gdzie sie naładować, to oczywistym jest, ze będą pędzić na szybką ładowarkę za 3zł! bo przeciez nie mogą sobie zostawic auta pod ładowarką AC! A jak juz zostawią, to przeciez na pewno nie wykupią sobie tanszego pakietu!
3. Oczywiscie, ze elektryk w cyklu mieszanym zużywa 20kwh, wiec raczej jakieś duże auto, a spalanie w benzynowym jak kompakta :D

No i jak sam przyznajesz, elektrykiem mozna jezdzic 3xtaniej, niz spalinowym (a nawet wiecej z mocna instalacją PV), więc całkiem mozliwe, ze jesli ten mazur twierdzi, ze elektrykiem jezdzi kilka razy taniej, to wcale nie musiał opowiadać głupot.

przypomnę, bo swoim zwyczajem pominąłeś.
Przecież my trujemy i mamy świadomość, że węglowodory trzeba gdzieś kupić (albo wytworzyć z węgla którego mamy pod dostatkiem w europie). To fanatycy EV krzyczą że przestaniemy wspierać dyktatury. Przemilczając że zaczniemy wspierać inne.
My nie chcemy zakazu EV. To fanatycy pseudoekologii zakazali aut spalinowych.

a to jest dopiero hicior. Jak piszesz, masz świadomość, że trujesz, i że pompujesz kieszenie dyktatorom, czyt rozumiesz, ze to bardzo głupie i niekorzystne, a jednak sie dziwisz, ze ktos chce tego zabronić :D

- - - Updated - - -

Chłopie - parę postów wyżej pokusiłeś się na porównywanie baterii telefonu do baterii samochodu. Teraz znów o elektronice coś piszesz. Ty sprawdź raz jeszcze tą grafikę z wczoraj i zobacz rynek chińskich paneli pv, samochodów i innego udziału w transformacji energetycznej, a ni ściemniaj tu o telewizorach i telefonach. Transformacja, która ma niby uczynić Europę niezależną. Nosz kr..wa brak słów.

No brak słów na waszą hipokryzję. Wszystko inne można ciągnać z chin - ale jak cokolwiek dotyczy aut elektrycznych, to już nagle histeria, i odmieniamy chiny przez przypadki :D :D

Juz pomijajac to, ze się po prostu mylisz. To, ze chiny mają na przykład największy udział w produkcji akumulatorów wynika w dużej mierze z tego, ze to chiny są też największym rynkiem akumulatorów. Mamy też w Europie, europejskie fabryki akumulatorów.
Jeszcze raz - najwiekszymi dostawcami wiatraków Europie, są europejskie firmy. Panele PV też się w Europie produkuje.

- - - Updated - - -

To zdanie w zasadzie zamyka dyskusję. Naprawdę starałem się jakoś polemizować z tym fanatycznym bełkotem. Ale nie, nie da się. Stężenie bredni i wyssanych z palca teorii jest porażające. Odpadam:)

widzę kolega albo jest mitomanem, albo korzysta ze starej metody, gdzie złodziej złapany za rękę krzyczy "łapać złodzieja" :D :D
 
Mam wytłumaczenie, po prostu my żyjemy w dwóch różnych alternatywnych rzeczywistościach. Innego wytłumaczenia nie mam

Ewentualnie jeden Żyje w Rzeczywistości, a drugi w linkach przed ekranem i tyle z tego "życia".
 
1.przypominam, ze ludzie w blokach czasem mają garaże podziemne, a w nich moga zamontować ładowarki, albo i na naziemnych miejscach parkingowych na terenie osiedla też można to zrobić

Czasem mają, jak kogoś stać. Nie mogą zamontować ładowarek, bo najczęściej brak odpowiednich przyłączy. A za chwile jak będą, to się okaże, że to niebezpieczne, grozi pożarem i będzie zakaz. Na naziemnych miejscach parkujesz "kto pierwszy ten lepszy", więc jak to sobie wyobrażasz? I jak coś takiego zabezpieczysz w naszej cudownej rzeczywistości? Kłódką? :D

Chciałbym przytoczyć tylko jedną wypowiedź prosto z parkingu, tak żeby zobrazować mentalność mieszkańców parkujących pod blokiem ;)
Wynajmujemy biuro razem z miejscami parkingowymi (które, dla jasności, nie należą do mieszkańców), oznaczonymi tabliczkami. Oczywiście mieszkańcy parkują na tych miejscach nagminnie. Ostatnio jeden przyłapany na gorąco, na uwagę, że to nasze, oznaczone miejsce parkingowe odpowiedział "ale ja tu mieszkałem wcześniej"...

Tomtrz ty naprawdę chcesz stawiać prywatne ładowarki pod blokiem na miejscach parkingowych?? :D :D :D
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra