No, i nie myliłem się - w duchu obiektywności przyjmujesz najgorsze mozliwe założenia
1.przypominam, ze ludzie w blokach czasem mają garaże podziemne, a w nich moga zamontować ładowarki, albo i na naziemnych miejscach parkingowych na terenie osiedla też można to zrobić
2.No i oczywiscie jak nie mają jednak gdzie sie naładować, to oczywistym jest, ze będą pędzić na szybką ładowarkę za 3zł! bo przeciez nie mogą sobie zostawic auta pod ładowarką AC! A jak juz zostawią, to przeciez na pewno nie wykupią sobie tanszego pakietu!
3. Oczywiscie, ze elektryk w cyklu mieszanym zużywa 20kwh, wiec raczej jakieś duże auto, a spalanie w benzynowym jak kompakta
No i jak sam przyznajesz, elektrykiem mozna jezdzic 3xtaniej, niz spalinowym (a nawet wiecej z mocna instalacją PV), więc całkiem mozliwe, ze jesli ten mazur twierdzi, ze elektrykiem jezdzi kilka razy taniej, to wcale nie musiał opowiadać głupot.
To nie są najgorsze możliwe założenia. To są założenia dla przeciętnego mieszkańca miasta. Takiego z bloku czy kamienicy. Do twoich optymistycznych założeń trzeba być bardzo bogatym albo zainwestować lekko licząc milion złotych (w Warszawie czy Wrocławiu za bańkę domku raczej nie kupisz). Odnośnie zużycia energii to ty próbujesz porównywać zużycie z Dacii Spring do blisko 200-konnej benzyny. Najgorsze byłyby, gdybym przeliczył zużycie prądu przy -20C z podpiętą przyczepą i o zgrozo włączonym ogrzewaniem.
Odnośnie "szybkich" ładowarek. One i tak są koszmarnie wolne w porównaniu do aut spalinowych. A ty dla udowodnienie swojej racji kreujesz sytuację w której można się ładować 11kwh z publicznego miejsca parkingowego z prądu podpiętego do prywatnego licznika w domu. Już to mówiłem Żuczkowi, do niego dotarło. W ramach przygotowania do jazdy autem EV złóż sobie zwężkę do baku i tankuj przez słomkę od napojów. Jak zakończysz eksperyment pogadamy.
Ponadto piewco pseudoekologii, po raz kolejny, dlaczego dalej jeździsz sadzomiotem? dlaczego nie przesiadłeś się do tego x razy tańszego i "czystego" środka transportu? przecież to czysty zysk dla ciebie i środowiska. Jesteś jak ten pisowec, co ostatnio namawiał na PPK, a jak się redaktor zapytał czy on jest w PPK, to okazuje się, że się wypisał.
a to jest dopiero hicior. Jak piszesz, masz świadomość, że trujesz, i że pompujesz kieszenie dyktatorom, czyt rozumiesz, ze to bardzo głupie i niekorzystne, a jednak sie dziwisz, ze ktos chce tego zabronić
Tyle, że ja mam świadomość, że truję i będę truł. Niezależnie od tego, czy będę jeździł autem spalinowym, czy EV. I będę dalej pompował kieszenie dyktaturom. Tyle że innym. A wy, ekooszołomy, jak wasz nosek nie czuje spalin to myślicie że jesteście eko i demokracja rządzi... naiwniacy.
Przypomina mi się tu kawał o blondynkach. Co jest bliżej słońce czy Radom? Oczywiście że słońce. Widzisz stąd Radom? Nie. A słońce tak.
Ostatnia edycja: