Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
no sprawdz jaka jest dynamika wzrostu udziału w rynku aut elektrycznych, i zrób symulację, co będzie za 12 lat. Czy nie ma po co, lepiej klepać bezmyślnie w klawiatrure, nie? :D

za 12 lat będzie 500% udziału elektryków w rynku. albo nawet 1200%
 
1. Tak, własnie tak. Wyobraz sobie, ze to całkowicie normalnie, przewidywać przyszłe warunki w ten sposób

hehe - właśnie, że nienormalne - bo błędnie zakładasz, że tak by było (1) gdyby nie było dotacji i zakazu, (2) udział będzie się zwiekszał w takim samym tempie :sarcastic:
... śmieję się, bo jest z czego - to co wypisujesz to deletanctwo prima sort, a nie "zrobiona matematyka" (jakoś ciągle mnie bawi to określenie rodem spod budki z piwem) - to co uprawiasz to "analiza" "małego Jasia" - to już nie jest moja wina :sarcastic:

p.s.
ciągle nie masz elektryka - jesteś jak drogowskaz, który nie podąża tam gdzie wskazuje (albo jak xiomdz z KRK)
 
hehe - właśnie, że nienormalne - bo błędnie zakładasz, że tak by było (1) gdyby nie było dotacji i zakazu, (2) udział będzie się zwiekszał w takim samym tempie :sarcastic:

tak tak, juz slyszali wszyscy, ze zakaz dzisiaj ma wplyw na sprzedaz elektrykow, bo ludzie "słyszą głosy" :D

oczywiscie, ze nie bedzie rosl w tym samym tempie, dlatego pisałem o dynamice, ale ty nie masz pojęcia co to jest :D

... śmieję się, bo jest z czego - to co wypisujesz to deletanctwo prima sort, a nie "zrobiona matematyka" (jakoś ciągle mnie bawi to określenie rodem spod budki z piwem) - to co uprawiasz to "analiza" "małego Jasia" - to już nie jest moja wina :sarcastic:

https://www.counterpointresearch.com/electric-vehicles-forecast-2030/
https://www.iea.org/reports/global-ev-outlook-2023/prospects-for-electric-vehicle-deployment
https://www.goldmansachs.com/insigh...t-to-be-half-of-global-car-sales-by-2035.html
nie wiem, goldman sachs to tez pewnie małe jasie

no tak, przeciez najlepiej sobie wszystko wyssać z palca, tak jak wy to robicie :D
 
Ostatnia edycja:
ale to na pewno ten zakaz, a nie to, ze juz dzisiaj, niezaleznie od zakazu, elektryki sukcesywnie zwiekszaja swoj udzial w rynku?

tak tak, juz slyszali wszyscy, ze zakaz dzisiaj ma wplyw na sprzedaz elektrykow, bo ludzie "słyszą głosy"

oczywiscie, ze nie bedzie rosl w tym samym tempie, dlatego pisałem o dynamice, ale ty nie masz pojęcia co to jest

Hehe - wygląda na to, że jak zwykle, ściemniasz - napisałeś, że "niezaleznie od zakazu, elektryki sukcesywnie zwiekszaja swoj udzial w rynku" - pomijając efekt dotacji - bo po co o nim wspominać ;) - jak się przymknie jedno oko tak jest.
Najlepiej od razu zapisz się do piSSu - będziesz mógł sie sprawdzić w tvpinfo. ;)

- - - Updated - - -

nie wiem, goldman sachs to tez pewnie małe jasie

Goldman nie, ty - tak. :) :sarcastic:

Przedstawiona prognoza Goldmana (1) opiera się na założeniu, że w EU od 2035r. będzie praktyczny zakaz rejestracji nowych samochodów (i zapewne uwzględnia dopłaty), (2) nie odnosi się UDZIAŁU EV w całości samochodów użytkowanych o którym mowisz, a jedynie o udziele sprzedaży nowych :sarcastic:

Skaczysz z jednej kwestii na drugą i pomijasz istotne elementy (dotacje) w swoich wypocinach. :sarcastic:
I jak mały Jasiu, zawieszasz się na "dynamice" :sarcastic: - chociaż chwilę wcześniej przyznałeś, że chcesz coś aproksymować liniowo na podstawie aktualnych wzrostów - wiesz chociaż na czym polega aproksymacja i co to słowo oznacza - "matematyku"? :sarcastic:
 
tak tak, juz slyszali wszyscy, ze zakaz dzisiaj ma wplyw na sprzedaz elektrykow, bo ludzie "słyszą głosy" :D

Co w tym śmiesznego? Na jednych ma, na innych nie. Tylko twoje powody decyzji są prawilne? Mój szef kupił nowe auto w 2013r po to aby jeździć nim 10/15 lat. Dziś śrenia auta w Polsce to 15,7 lat. Społeczeństwo ubożeje. Co zrobisz ze spalinowym za 12 lat gdy stref będzi 3 razy więcej niż obecne plany? Gdy dojdą kolejne "wspaniałe" pomysły? Sprzedając stracisz, chyba nie muszę pisać dlaczego, albo będziesz jeździł do zezłomowania omijając strefy. Strach się bać jeśli pójdą dalej i dalej tą "słuszną" drogą.
A więc prawo wprowadzane obecnie z terminem obowiązywania za 12 lat, strefy, obostrzenia, dopłaty i ogólna tendencja w unii ma wpływ na decyzje zakupowe części nabywców.

Jak to nazwałeś: "śmieszne samochody"? - to dobra, słuszna i jedyna droga [emoji1787]

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
no kto by pomyślał, będzie potrzeba więcej prądu! No, to mnie oświeciłeś

Szczeniackie uśmieszki, które umieszczasz na końcu każdego skleconego zdania to poziom tiktoka. Podobnie jak to, że ubzdurałeś sobie, iż mój wpis miał Cię oświecić. Co do samego rozumienia treści mego wpisu i braku merytorycznej odpowiedzi - prezentujesz dno.
 
Hehe - wygląda na to, że jak zwykle, ściemniasz - napisałeś, że "niezaleznie od zakazu, elektryki sukcesywnie zwiekszaja swoj udzial w rynku" - pomijając efekt dotacji - bo po co o nim wspominać ;) - jak się przymknie jedno oko tak jest.
Najlepiej od razu zapisz się do piSSu - będziesz mógł sie sprawdzić w tvpinfo. ;)

tak tak, wiadomo, gdyby nie dopłaty, to by nie kupowali, bo tobie sie tak wydaje. Tylko ze, w wielu ankietach, ktore tutaj wrzucałem, te dopłaty nie były znaczacym czynnikiem, ktory skłaniał ludzi do zakupu EV (w przeciwienstwie do oszczednosci na eksploatacji i ochronie srodowiska). No co tam ankiety, dane. Najwazniejsze jest, co tobie sie wydaje :D

Goldman nie, ty - tak. :) :sarcastic:

Przedstawiona prognoza Goldmana (1) opiera się na założeniu, że w EU od 2035r. będzie praktyczny zakaz rejestracji nowych samochodów (i zapewne uwzględnia dopłaty), (2) nie odnosi się UDZIAŁU EV w całości samochodów użytkowanych o którym mowisz, a jedynie o udziele sprzedaży nowych :sarcastic:

1. no tak, cały czas zapominam o tych głosach, które każą ludziom kupować elektryki, chociaz zakaz za 12 lat :D
2. caly czas mówimy o rynku pierwotnym, czyt. sprzedaży nowych
3. i najwazniejsze - zakaz, to jest klepnięty wyłącznie w EU. Te analizy dotyczą tez globalnego rynku (tak na wszelki wypadek - gdzie nie ma zakazów od 2035). No i bez zakazów nadal rósnie. Oj oj, chyba narracja ci sie rozsypuje :D

Skaczysz z jednej kwestii na drugą i pomijasz istotne elementy (dotacje) w swoich wypocinach. :sarcastic:
I jak mały Jasiu, zawieszasz się na "dynamice" :sarcastic: - chociaż chwilę wcześniej przyznałeś, że chcesz coś aproksymować liniowo na podstawie aktualnych wzrostów - wiesz chociaż na czym polega aproksymacja i co to słowo oznacza - "matematyku"? :sarcastic:

jeszcze raz - przeczytaj moze czym jest dynamika np. wzrostu, zanim dalej będziesz się ośmieszać.
 
Ostatnia edycja:
tak tak, wiadomo, gdyby nie dopłaty, to by nie kupowali, bo tobie sie tak wydaje. Tylko ze, w wielu ankietach, ktore tutaj wrzucałem, te dopłaty nie były znaczacym czynnikiem, ktory skłaniał ludzi do zakupu EV (w przeciwienstwie do oszczednosci na eksploatacji i ochronie srodowiska). No co tam ankiety, dane. Najwazniejsze jest, co tobie sie wydaje

Dopłaty to fakt.
Kupowali i dostawali dopłaty - więc miały wpływ na decyzję, bo były jednym z elementów oferty (państwa).
To dość proste, nawet, chyba, również dla ciebie? :sarcastic:

Decyzje zakupowe zostały podjęte w warunkach dostępności dotacji - żadne ankiety tego nie zmienią, np. w sondażach pis jest permanentnie niedoszacowany, bo wstyd - a 'sondaż' ostateczny to wybory - a w przypadku zakupu samochodu - dowód zakupu (w ankietach tez część ludzi może zwyczajnie wstydzić się przyznać, że się posępiło na dotację).

Poza tym - tobie się wydaje, że zakaz za 12 lat nie ma wpływu - może ma mały, ale twoje wywody są dobre dla ciebie - bo są twojsze. Tak jak już mądrzejsi od ciebie wskazali - kupujący samochód dzis mogą mieć na uwadze możliwość kłopotliwości jego użytkowania za te 12 lat (wyższe ceny paliw, dostępność stacji, koszty serwisu). Tak samo jak trudno skwantyfikować ten wpływ, tak samo trudno jest udowodnić jego całkowity brak - ale ty WIESZ :)

- - - Updated - - -

2. caly czas mówimy o rynku piertownym, czyt. sprzedaży nowych

Chyba nie - bo pisałeś o nieuniknionym wykończeniu samochodów spalinowych i nieuniknionym zamknięciu stacji benzynowych - tak, czy inaczej - bez potrzeby wprowadzania zakazów, ani dotacji - tak "naturalnie" z powodu zamoistnego kierunku rynku. :)
... a w tego typu futuryzm nie za bardzo ktoś ci uwierzy :sarcastic: - tak delikatnie mówiąc.

Taki scenariusz jest prawdopodobny jedynie w przypadku wprowadzenia zakazów i dotacji - co nie ma niczego wspólnego z wolnym rynkiem - i konieczny jest fanatyzm (w który dobrze się wpisujesz).

- - - Updated - - -

jeszcze raz - przeczytaj moze czym jest dynamika np. wzrostu, zanim dalej będziesz się ośmieszać.

... lepiej przeczytaj to co napisałeś wcześniej w tej kwestii. :sarcastic:

Napisał IRC
... aha - czyli aproksymujesz wzrost do 2035 na podstawie danych które masz - zakładając taki sam wzrost?
... taka to "zrobinoa matematyka" - powiedzieć, że masz perspektywę "małego Jasia" - to cię pochwalić ... matematyku

1. Tak, własnie tak. Wyobraz sobie, ze to całkowicie normalnie, przewidywać przyszłe warunki w ten sposób
 
Ostatnia edycja:
Szczeniackie uśmieszki, które umieszczasz na końcu każdego skleconego zdania to poziom tiktoka. Podobnie jak to, że ubzdurałeś sobie, iż mój wpis miał Cię oświecić. Co do samego rozumienia treści mego wpisu i braku merytorycznej odpowiedzi - prezentujesz dno.

Panowie, NAPRAWDĘ NIE WARTO.
Przecież Tomtrz to typ patologiczny, jemu radość sprawia wciąganie Was w "dyskusje". Macie jeszcze cierpliwość?
Zachęcam do ignorowania, albo lekceważenia (niekomentowania) jego bełkotliwych wpisów. Komentowanie go napędza. Bez paliwa, zniknie:) Kwestia czasu.
 
Panowie, NAPRAWDĘ NIE WARTO.
Przecież Tomtrz to typ patologiczny, jemu radość sprawia wciąganie Was w "dyskusje". Macie jeszcze cierpliwość?
Zachęcam do ignorowania, albo lekceważenia (niekomentowania) jego bełkotliwych wpisów. Komentowanie go napędza. Bez paliwa, zniknie:) Kwestia czasu.


Istnieje tu na forum opcja "dodaj do ignorowanych".

Róbmy swoje, jak mawiał Młynarski. Może to pomoże na takie durne komusze zapędy nowych komuchów.
 
żadne ankiety tego nie zmienią, np. w sondażach pis jest permanentnie niedoszacowany, bo wstyd

no standardowo - moje dane oszukane, ale twoje, żadne, sa lepsze :D

Poza tym - tobie się wydaje, że zakaz za 12 lat nie ma wpływu

Reszta świata nie ma żadnego zakazu, a elektryki i tak rosną.

kupujący samochód dzis mogą mieć na uwadze możliwość kłopotliwości jego użytkowania za te 12 lat (wyższe ceny paliw, dostępność stacji, koszty serwisu).

Jeszcze raz - dawałem ankiety, nie wskazywał takiej odpowiedzi. Oczywiscie, mozemy poszukać danych, ile osób kupuje samochód na 12+ lat. Mysle, ze domyslasz, ze nie ma takich zbyt wielu :)


nope, cały czas praktycznie w całej dyskusji rozmawiamy o rynku nowych samochodów, ty nagle wyskoczyłeś po prostu z wszystkimi jezdzacymi samochodami.

... lepiej przeczytaj to co napisałeś wcześniej w tej kwestii. :sarcastic:

ale ja cały czas piszę o dynamice, nie moja wina, ze nie zrozumiałeś.

- - - Updated - - -

Zachęcam do ignorowania

dokładnie tak, ignorujcie, tak jak misio tadzio ignoruje, przy okazji nabijajac sobie posty :D
 
Ale co tu się dziwić, jak taki tok rozumowania nie jest, jak widać czymś odosobnionym.
Pod artykułem, testem Ev, testujący spotkał jakieś problemu dotyczące awarii ładowarek.
No przecież, tylko dziennikarze mają z tym problem. Przecież elektryka się ładuje w domu w garażu, proste.
Przecież każdy ma dom z garażem, a poza tym przecież się nie jeździ dalej, w sumie dom można zabrać ze sobą, albo racja Ev są "koło" domu...
IMG_20230504_094201.jpg
 
Wyjaśnisz o co ci chodzi z tym chamskim wpisem? zgłaszam do admina.

Co tu do wyjaśniania ? co 2gi post marudzisz że ktoś w tym sam , czyta i odpowiada innemu forumowiczowi. Dodaj do ignorowanych i masz spokój, chyba że ktoś wklei cytat.

Nie mam pojęcia czemu do siebie to bierzesz, ale to nie mój problem.
 
Wyjaśnisz o co ci chodzi z tym chamskim wpisem? zgłaszam do admina.

Nie kumam o co Ci chodzi. Ja nie odebrałem tego, jako jakikolwiek chamski wpis, a już zupełnie że niby skierowany do Ciebie. Napisał kolega Andrzej, że zamiast się wkurzać możesz kogoś dodać do ignorowanych
 
no standardowo - moje dane oszukane, ale twoje, żadne, sa lepsze

Nie widziam twoich danych - nie mówię, że są oszukane - ale twoj wniosek z nich nie jest pewny. Dlaczego? Napisałęm.
Dotacje były - uważasz, że są bez wpływu?
Ankieta nie wystarczy. Przykro mi.

Napisał IRC
Poza tym - tobie się wydaje, że zakaz za 12 lat nie ma wpływu

Reszta świata nie ma żadnego zakazu, a elektryki i tak rosną.

Nikt tego nie kwestionuje.

Chyba, jednak nie umiesz czytać ze zrozumieniem - mówimy o UE, gdzie arbitarlnie wprowdza się zakaz i dotacje, a ty to wpierasz i twierdzisz, że samochody spalinowe i tak są skazane na wymarcie.
Twój "wniosek" jest z du.. mmm - bez sensu, bo nie nie wynika z tego co napisałeś (duzymi literami specjalnie dla ciebie: Z TEGO, ŻE UDZIAŁ ROŚNIE NIE WYNIKA, ŻE UROŚNIE DO 100% I ZABIJE TECHNOLOGIE SPALINOWĄ) - mogę jedynie powtórzyć: więc twój "futuryzm" to taki futuryzm małego Jasia. Jest nielogiczny.

Zobaczymy, czy i kiedy w "reszta świata" samochody spalinowe wymrą.
Moim skromnym zdaniem - nie wymrą tak szybko (poza UE i w krajach w których nie będzie to wymuszone regulacjami) - a już napewno nie stanie się tak już w roku 2035r.

Skaczesz z punktu to punktu jak pisowiec ("a Donald Tusk/PO to....").
Twoje odowiedzi nie dotyczą wprost dyskutowanych kwestii i odpowiadają na pytania, które sam sobie zadajesz - czyli bredzisz jak potłuczony bez ładu i składu.

Jeszcze raz - dawałem ankiety, nie wskazywał takiej odpowiedzi. Oczywiscie, mozemy poszukać danych, ile osób kupuje samochód na 12+ lat. Mysle, ze domyslasz, ze nie ma takich zbyt wielu

Generalnie - mogę się tuaj zgodzić - wpływ tego czynnika jest obecnie minimalny - ale będzie rósł w najbliższych latach.




nope, cały czas praktycznie w całej dyskusji rozmawiamy o rynku nowych samochodów, ty nagle wyskoczyłeś po prostu z wszystkimi jezdzacymi samochodami.

Nie nagle - odnosiłem się do tego co ty napisałeś wcześniej - to właśnie pokazuje, że chyba nie rozumiesz co piszesz i/lub nie rozumiesz odpowiedzi.
Ten wątek dyskusji powstał w odpowiedzi na twoje bredzienie o wykończeniu spalinowców - jak wyżej. Skaczesz z punktu do punktu dyskusj jak pisowiec i sam nie wiesz na co odpowiadasz - trudno nadążyć za tą twoją gonitwą myśli (wiesz, że to może oznaczać zaburzenie myślenia - znana przypadłość neurologiczna?).

Twoje 'futurystyczne' swierdzenia o "wykonczeniu spalinowców" oznacza, że mówisz o wykończeniu spalinowców - czyli zaprzestaniu ich funkcjonowania.
Jeżeli twoje rozumienie "wykoczenia spalinowców" (w UE) odnosi się jedynie do nowych samochodów to brawo ty - tworzysz swoje własne światy. :sarcastic:
Potwierdza to jednnie funkcjonujące tutaj opinie, że dyskusja z toba jest bez sensu - tzn. pozbawiona logiki z twojej strony.

- - - Updated - - -

Napisał IRC
... lepiej przeczytaj to co napisałeś wcześniej w tej kwestii.
ale ja cały czas piszę o dynamice, nie moja wina, ze nie zrozumiałeś.

być może chciałbys napisać o "dynamice" - ale wróżką nie jestem i nie wiem co tam sobie ubzdurałeś w głowie - odpowiedziałeś na poniższe pytanie tak jak poniżej:

... aha - czyli aproksymujesz wzrost do 2035 na podstawie danych które masz - zakładając taki sam wzrost?


1. Tak, własnie tak. Wyobraz sobie, ze to całkowicie normalnie, przewidywać przyszłe warunki w ten sposób

Potwierdziłeś tutaj, że zakładając taki sam wzrost można wiarygodnie coś przewidywać - a to oczywista bzdura :sarcastic: :sarcastic:
 
Ostatnia edycja:
Nie kumam o co Ci chodzi. Ja nie odebrałem tego, jako jakikolwiek chamski wpis, a już zupełnie że niby skierowany do Ciebie. Napisał kolega Andrzej, że zamiast się wkurzać możesz kogoś dodać do ignorowanych

Wybacz Kurynio, źle to odebrałem.
Ale, wrócę do meritum: ja spasowałem po długich bojach, wy dalej walczycie z naszym ulubieńcem. Szacun ale on was wciąga w głębiny coraz większych nonsensów.
 
Wybacz Kurynio, źle to odebrałem. ...

Nie żeby mi na tych przeprosinach zależało, ale w zasadzie to chyba nie Kurynia powinieneś przepraszać .


Co do temperatur, nigdy stałe nie były , nie będą , człowiek musiałby zniknąć z powierzchni ziemi jako gatunek, aby nie wpływać na klimat ( a ten i bez niego zmieniał sie i zmieniać się po nim będzie) , nie zniknie, ba mnoży się niebywale, więc będzie wpływać co by nie kombinować na skrawku tej planety zwanym Europą .

A co do badań odnotowujących obniżanie temperatur, to tylko czekać na 'fact checker'ów' pilnujących jedynie słusznej linii partii , bez wyksztalcenia, podstaw, nie naciskanych, cenzorujących je - jak bylo za covidu (i jest nadal tu i ówdzie ) , i zapanuje powszechne przekonanie ze klimat od powstania ziemi był stały, niezmienny, po prostu kreska od linijki, a no i oczywiście istnieje banalnie prosty sposób na utrzymanie tej kreski w ryzach - ot trzeba 'kupić' to i to , w tym wypadku kloca na batrerie, ktory w PL realiach wpływ na planetę ma i tak gorszy do ilu to - 200tys km? niż spalinowy.
 
Nie żeby mi na tych przeprosinach zależało, ale w zasadzie to chyba nie Kurynia powinieneś przepraszać .
.

Toteż także Ciebie przepraszam:) a co do temperatur, kompletnie w mediach POMIJA SIĘ fakt oczywisty, że obecnie znajdujemy się w szczytowej fazie interglacjału, kolejnego w tej erze, który skutkuje wzrostem temperatur. To naturalny cykl: i bez ludzkiej cywilizacji mielibyśmy ocieplenie.
Pytania o wpływ człowieka są aktualne i sensowne ale nie ma nie wiarygodnej odpowiedzi, bo nie ma sposobu na JEDNOZNACZNIE policzenie tego wpływu. Owszem, publiowane sa rozmaite opracowania ale, taki jest trend, nagłasnia się tylko te, które wieszczą, że to człowiek zmienia klimat i człowiek może go uratować.

Owszem, zapewne ma jakiś wpływ, nie do końca policzalny. Ale zatrzymać zmian klimatycznych nie może.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra