Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
001.jpg Tesla w PL sprzedała w tym roku więcej aut niż Alfa i Jeep razem wzięci... Więcej niż Honda... Z czegoś to wynika... Ja sam mając spaliniaka i EV jeżdżę tylko tym ostatnim (aż mi się aku rozładował w ICE po kilku miesiącach stania), bo ładuję sobie w garażu, nocna taryfa, a tras większych niż 300 km dziennie to nie robię częściej, niż raz w roku. EV zdaje egzamin tylko gdy mamy swoje ładowanie, przynajmniej te 22, najmniej 11 kW, aby podładować przez kilka godzin w nocy. Nie ma co hejtować samych elektryków, ale polityków którzy chcą wymusić EV - nie można im tego dać zrobić - ponieważ nie wszyscy będą mieli możliwość komfortowego korzystania z EV. Zresztą ktoś może sobie lubić dźwięk silnika itp - nie wolno zabraniać, sam rynek powinien to regulować.
 
Elektryki tanieją, ale z pewnością nie są tańsze w użytkowaniu. W życiu niemal każdego samochodu prędziej czy później przydaży się niegroźna stłuczka. Niegroźna dla spalinówki, ale nie dotyczy to elektryków:

https://motoryzacja.interia.pl/rapo...erwis-wystawil-rachunek-na-200-ty,nId,6761284

To kolejny z wielu już przykładów. W przypadku auta 3 - 4 letniego uszkodzenie zderzaka to może być już szkoda csłkowita. Ekologia kur.. Jak się wszystko robi od dupy strony to potem refleksja bywa bolesna. Ktoś tu mi pisał ostatnio, że ci co kupują elektryki, robią to podobno w pełni świadomie. Tiaaaa

wasz ulubiony dowód, anegdotyczny :D

To już kolejny z wielu przykładów, na pewnie dziesiatki tysięcy napraw :D :D :D czy ty masz chociaz za grosz zdrowego rozsądku, żeby się łapać na takie głupoty? :D :D 200 tysi za zderzak, to na pewno dlatego, ze to elektryk, a nie przypadkiem dlatego, ze serwis chce zrobić wała na ubezpieczycielu :D :D :D

- - - Updated - - -

To, że sprzedaż osiąga 30% to nie znaczy, że na drogach jest ich już 30% tylko sporo mniej. Byłem ostatnio w Londynie (duże, bogate miasto, na pewno nie reprezentatywne dla całej UK) i tak na oko elektryków było tam z 10%.

wiadomo, na oko najlepsze estymacje ;)

Już się powoli zaczyna słyszeć o ograniczeniach w ładowaniu samochodów elektrycznych (UK, Kalifornia - jedno z miejsc na świecie z najwyższym poziomem życia).

no to coś mi się tu nie zgadza, ktoś wcześniej pisał o głosach, które każą kupować kupować elektryki ;)

Proces tankowania u mnie nigdy nie trwa dłużej niż 2 min, często około jednej. Tankuję zazwyczaj 25-40 l. Nie wiem ile Ty tankujesz, albo co robisz, że masz z tym problemy.
Liczę sam proces tankowania, płatność to jest osobna kwestia, można przecież używać aplikacji dla szybszej obsługi itp.

no tak, tankowanie, to nie liczac dojazdu do stacji, i wyjmowania pistoletu ;)

Zobacz w jakich warunkach w Afryce są wydobywane rzadkie metale do produkcji baterii. Kto trzyma na tym łapę (Chiny).

oh tak, następny obronca biednych dzieci w afryce, ale utrzymywanie dyktatorów morderców to juz cacy. No i oczywiscie jedziemy na chiny, piszac na chinskim telefonie/komputerze, i to nam nie przeszkadza, ale elektryki już tak!

Gdybyśmy chcieli ucywilizować to wydobycie, to nastąpi gwałtowny wzrost kosztów.

no nie, zwykle koszty spadają wraz ze skalą

Powszechne ładowanie elektryka nigdy nie będzie trwało 10 min (nie będzie tylu ładowarek około 500kW, prawa fizyki i elektrotechniki się kłaniają)

no jak juz są ładowarki 350kW dostępne. Cybertruck bedzie pierwszym "osobowym" autem na napieciu 1000V, i pewnie łyknie jeszcze więcej.

a nawet jeśli to jest to i tak 10 razy dłużej niż tankowanie paliwa. Czyli musiałoby być 10 razy więcej stanowisk do ładowania niż obecnie jest do tankowania. Nie każdy będzie chciał czekać 10 min itp.

i jeszcze raz - co z tego? No tak, świat się zawali przez te 10 minut kilka razy do roku. I tu tez znowu przypominam, ze o ile dzisiaj absolutnie kazdy musi jezdzic zawsze na stacje benzynową, tak z elektrykami, kto będzie mógł, będzie ładował się w domu. No oczywiscie, zaraz sie tu znajda tacy, co twierdza, ze na złośc by jezdzili codziennie na superchargery doładowywać się na 20km.

- - - Updated - - -

Oczywiście, że się skończy. Pszczółki poumietają itd.
Przecież szybkie ładowanie to główna przyczyna zużycia baterii. W aucie przedstawiciela handlowego czy innym dostawczaku, co będzie non stop szybko ładowany bateria nie wytrzyma 8-10lat tylko 3-4lata.

no tak, przedstawiciele handlowi i kierowcy dostawczaków przecież nie śpią. A i zywotnosc baterii w tym trybie wyestymowałeś na podstawie fazy księżyca, czy wyssałeś sobie z palca, tak jak lubisz? :D
 
no tak, tankowanie, to nie liczac dojazdu do stacji, i wyjmowania pistoletu

Dojazd na stację trwa tyle samo co dojazd pod ładowarkę. Włożenie pistoletu trwa tyle samo co włożenie wtyczki z prądem. Zalanie paliwa trwa kilkadziesiąt razy krócej niż doładowanie prądem. Tu jest cały szkopuł. Zatankować często wystarczy 2 razy w miesiącu. Ładować trzeba kilka razy na miesiąc. Na pewno nie tak jak ty piszesz, że "kilka razy w roku" :)
Swój garaż i swoją ładowarkę będzie miała, zdecydowana mniejszość aut.


wiadomo, na oko najlepsze estymacje
Do zgrubnego określenia ilości elektryków w zupełności wystarczy. Nie ważne czy to jest 7% czy 13%.


oh tak, następny obronca biednych dzieci w afryce, ale utrzymywanie dyktatorów morderców to juz cacy. No i oczywiscie jedziemy na chiny, piszac na chinskim telefonie/komputerze, i to nam nie przeszkadza, ale elektryki już tak!
Nikogo nie bronię i nie potępiam. Po prostu piszę jak jest. To piewcy elektryków mają standardowo śpiewki o "ratowaniu klimatu i planety".

Jakoś nie widzi mi się używanie napięcia 1000 V w cywilnych samochodach ze względów bezpieczeństwa.
 
wasz ulubiony dowód, anegdotyczny

To już kolejny z wielu przykładów, na pewnie dziesiatki tysięcy napraw czy ty masz chociaz za grosz zdrowego rozsądku, żeby się łapać na takie głupoty? 200 tysi za zderzak, to na pewno dlatego, ze to elektryk, a nie przypadkiem dlatego, ze serwis chce zrobić wała na ubezpieczycielu

Jak zwykle bredzisz. Anegdotą już jest to, że tu się wszyscy "uwzięli" na elektryki w Twoim mniemaniu.

I tak: 200tys dlatego, że to elektryk.

Ty się lepiej szykuj do egzaminu ósmoklasisty, bo to już za dwa tygodnie, a z czytaniem ze zrozumieniem masz spory problem.


https://spidersweb.pl/autoblog/kosz...ektrycznego-stluczka-samochodem-elektrycznym/

Nic dziwnego, że w Norwegii wolą złomować samochody elektryczne niż je naprawiać.

https://motoryzacja.interia.pl/rapo...zie-auta-na-prad-koszt-naprawy-by,nId,6560734

Wycena zbiła z nóg i właściciela samochodu i dilera i warsztat


https://laczynasnapiecie.pl/blog/samochod-elektryczny-czy-spalinowy

Owszem, są one mniej awaryjne, gdyż niemal nie zdarzają się w nich awarie silników i ich peryferiów. Tu więc oszczędzimy. Cóż z tego skoro stłuczka czy wypadek takiego samochodu mogą nas pogrążyć finansowo.


https://www-nrk-no.translate.goog/d...5232892?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=en&_x_tr_hl=pl

Przy okazji tego ostatniego artykułu - pokazuje on powstałą w Norwegii w wyniku dopłat patologię związaną z opłacalnością zezłomowania lekko uszkodzonego el3ktryka.
 
Ostatnia edycja:
Tesla w PL sprzedała w tym roku więcej aut niż Alfa i Jeep razem wzięci... Więcej niż Honda... Z czegoś to wynika... Ja sam mając spaliniaka i EV jeżdżę tylko tym ostatnim (aż mi się aku rozładował w ICE po kilku miesiącach stania), bo ładuję sobie w garażu, nocna taryfa, a tras większych niż 300 km dziennie to nie robię częściej, niż raz w roku. EV zdaje egzamin tylko gdy mamy swoje ładowanie, przynajmniej te 22, najmniej 11 kW, aby podładować przez kilka godzin w nocy. Nie ma co hejtować samych elektryków, ale polityków którzy chcą wymusić EV - nie można im tego dać zrobić - ponieważ nie wszyscy będą mieli możliwość komfortowego korzystania z EV. Zresztą ktoś może sobie lubić dźwięk silnika itp - nie wolno zabraniać, sam rynek powinien to regulować.

O i to chyba idealne podsumowanie, tego całego zamieszania. Niestety niektórzy nie chcą tego zrozumieć, że EV dla niektórych są ok, dla niektórych się kompletnie nie nadają na chwilę przynajmniej obecną. Najlepiej zakazać, nakazać i już.

P.S. Tak, pamiętam, żadnego zakazu nie ma, nie będzie, nie ma na nic wpływu...
 
Ostatnia edycja:
Jak zwykle bredzisz. Anegdotą już jest to, że tu się wszyscy "uwzięli" na elektryki w Twoim mniemaniu.

I tak: 200tys dlatego, że to elektryk.

Ty się lepiej szykuj do egzaminu ósmoklasisty, bo to już za dwa tygodnie, a z czytaniem ze zrozumieniem masz spory problem.


https://spidersweb.pl/autoblog/kosz...ektrycznego-stluczka-samochodem-elektrycznym/

Nic dziwnego, że w Norwegii wolą złomować samochody elektryczne niż je naprawiać.

https://motoryzacja.interia.pl/rapo...zie-auta-na-prad-koszt-naprawy-by,nId,6560734

Wycena zbiła z nóg i właściciela samochodu i dilera i warsztat


https://laczynasnapiecie.pl/blog/samochod-elektryczny-czy-spalinowy

Owszem, są one mniej awaryjne, gdyż niemal nie zdarzają się w nich awarie silników i ich peryferiów. Tu więc oszczędzimy. Cóż z tego skoro stłuczka czy wypadek takiego samochodu mogą nas pogrążyć finansowo.


https://www-nrk-no.translate.goog/d...5232892?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=en&_x_tr_hl=pl

Przy okazji tego ostatniego artykułu - pokazuje on powstałą w Norwegii w wyniku dopłat patologię związaną z opłacalnością zezłomowania lekko uszkodzonego el3ktryka.

no tak, kilka artykułów prasowych, gdzie oczywiscie pisze sie o czyms nienormalnym, bo kto by kliknął w artykuł bez szokującego nagłówka, jest reprezentatywny, dla tysiecy napraw, ktore sie przeprowadza :D :D

ty rzeczywiscie, jak piszesz, "ze ludzie słyszą głosy", i są podatni na manipulacje, to piszesz chyba o sobie :D

Ja wiem, ze lubisz plotki, anegdoty, i wieść gminną, ale moze zerkniesz zamiast tego, na jakies profesjonalnie przygotowane dane, z których wynika, ze o ile rzeczywiscie jest drozej, ale nie są to żadne skandaliczne wartosci, i na pewno swoje robi tu tez efekt nowosci, i ograniczona konkurencja na rynku.
https://www.repairerdrivennews.com/...repair-costs-turnaround-times-higher-for-evs/

- - - Updated - - -

O i to chyba idealne podsumowanie, tego całego zamieszania. Niestety niektórzy nie chcą tego zrozumieć, że EV dla niektórych są ok, dla niektórych się kompletnie nie nadają na chwilę przynajmniej obecną. Najlepiej zakazać, nakazać i już.

P.S. Tak, pamiętam, żadnego zakazu nie ma, nie będzie, nie ma na nic wpływu...

No widzisz, cały czas macie problem ze zrozumieniem, ze elektryki nie musza byc idealne absolutnie dla kazdego, zeby tak czy inaczej wykonczyc auta spalinowe. Wystarczy, ze beda idealne dla zdecydowanej wiekszosci, i tak tez jest, co było już wielokrotnie udowadniane. Przypominam, ze sredni roczny przebieg auta w Polsce to mniej, niz 10kkm, a na zachodzie mniej niż 15kkm, a wy w kółko stekacie i stekacie o tym ładowaniu w trasach, i dziwicie sie, ze kogos to kompletnie nie rusza :D Mało tam tego jeszcze, kto ma mozliwosc, coraz wiecej pracuje zdalnie. Ci mityczni handlowcy, co nie spia, tez juz musza mniej jezdzic, bo coraz wiecej spotkan biznesowych przenosi sie na formę online. Do ludzi dotarło, ze czas spędzony za kółkiem, jest czasem straconym, szczególnie w przypadku pracownika, któremu za to płacimy.
 
Ostatnia edycja:
Niestety niektórzy nie chcą tego zrozumieć, że EV dla niektórych są ok, dla niektórych się kompletnie nie nadają na chwilę przynajmniej obecną. Najlepiej zakazać, nakazać i już.

P.S. Tak, pamiętam, żadnego zakazu nie ma, nie będzie, nie ma na nic wpływu...

... a dotacje też się nie liczą, bo to "norma" ("gdzie indziej też są") ...

Dyskusja z tutejszym fanatykiem elektryfikacji, który ciągle smrodzi swoim samochodem spalinowym i nie posiada elektryka, przypomina dyskusję ze zwolennikami "dobrej zmiany":

- "dobra zmiana" dobra jest i już: jak widzisz jakieś wady, to nie są to wady, tylko twój problem, dobra zmiana dobra jest, bo jest dobra,

- zawsze są jakieś problemy: "trzeba wspierać nie przeszkadzać, to "najlepszy rząd/Prezydent w tym tysiącleciu" ;),
"tak generalnie to jakie problemy?? Rozwiążą się same do 2035r. i już. Skąd to wiadomo? Bo ja tak wam mówię - ja futurysta z ławki pod blokiem - ja wam tutaj 'fakty' przedstawiam, a wy w nie nie wierzycie - co z tego, że wybiórcze, a części tego co przedstawiam nie zrozumiałem i interpretuję po swojemu- ale ważne, że przedstawiam. Nawet liczby są, co powinno sprawiać dobre wrażenie, że mam do tego jakieś metodologiczne podejście i rozumiem wpływ tego co głoszę - i nie jest to jakaś gonitwa myśli, jak złośliwi twierdzą. Tak bardzo wierzę w swoją ideę, że uważam, że trochę zamordyzmu nie zaszkodzi (ale nie jestem fanatykiem - 'broń Boże') - po co robią tragedię z tych dotacji i zmuszania do używania elektryków ?? Nie rozumiem." ;)

- wina opozycji: "a Tusk to, a PO tamto", "a za PO to ło Panie ..." - "spalinowce są przyczyną klęsk tego świata i jak już ich nie będzie to będzie raj - i rozwiąże się problem globalnego ocieplenia oraz zanieczyszczenia (bo siem przecież powietrze czystsze zrobi - prawda?). Jakim kosztem?? Co to za głupie pytanie?? ;) Nie ważne jakim - ważne, że 'bandom elektryki'."

Generalnie - tego typu gości nikt poważny nie słucha, bo nie są w stanie uzasadnić w logiczny sposób tego co przedstawiają.
 
no tak, kilka artykułów prasowych

Tak, kilka. We wszystkich zjawisko opisane jako norma. Dla zwolenników gospodarki centralnie planowanej mogą być niezrozumiałe.
Jak tam kupno elektryka? Czy elektryki "wyparły" już w naturalny sposób jaguara, czy czekasz na większe dopłaty?
 
Ładować trzeba kilka razy na miesiąc. Na pewno nie tak jak ty piszesz, że "kilka razy w roku" :)

1.ciekawe liczby z dupy :D Kilka to jest nie wiem - 4,5? 4 x niech bedzie 350km x 12 miesiecy = 21 600km. Sredni roczny przebieg auta w PL to ponizej 10kkm.
2.pisze o ładowaniu na trasie, gdzie rzeczywiscie tracisz czas. Jak nie jestes w trasie, to ładujesz auto, kiedy z niego nie korzystasz.

Swój garaż i swoją ładowarkę będzie miała, zdecydowana mniejszość aut.

jak ci to wyszło? :D
wiekszosc Polaków mieszka w domach jednorodzinnych. W blokach tez istnieja prywatne miejsca parkingowe, czy to w garazach, czy tez na terenie osiedla. Wallbox to są groszowe sprawy.

Jakoś nie widzi mi się używanie napięcia 1000 V w cywilnych samochodach ze względów bezpieczeństwa.

ktos to chce sprzedawac, i bedzie za to odpowiedzialny, wiec raczej wie, co robi. Twoje poczucie zagrozenia to tylko kwestia percepcji.
Tak ci przypominam, ze jadac samochodem spalinowym, siedzisz w zasadzie na beczce łatowopalnej substancji. I jeszcze ta łatwopalna substancja płynie sobie przez cały samochód do gorącej komory silnika cienkimi wężykami, których nikt nigdy nie sprawdza :D Na stacji benzynowej masz praktycznie bezposredni z nia kontakt, i jej wybuchowymi parami, i raczej sie tym nie martwisz.

- - - Updated - - -

Tak, kilka. We wszystkich zjawisko opisane jako norma. Dla zwolenników gospodarki centralnie planowanej mogą być niezrozumiałe.
Jak tam kupno elektryka? Czy elektryki "wyparły" już w naturalny sposób jaguara, czy czekasz na większe dopłaty?

aha, w artykule twierdza, ze to norma, ale nie podali zadnych zrodel, ktore na to wskazuja. Po prostu stwierdzili. A przeciez stwierdzenie losowego copywrightera zarabiajacego 3500zł, jest faktem. Wszystko jasne :D :D

- - - Updated - - -

Generalnie - tego typu gości nikt poważny nie słucha, bo nie są w stanie uzasadnić w logiczny sposób tego co przedstawiają.

:D :D widze cały czas w swiecie fantazji. Ja przypominam, ze jednak od 2035 bedzie ten zakaz sprzedazy spalinowców, co chyba swiadczy o tym, ze jednak to z waszym zdaniem sie nikt nie liczył. Producenci (nie tylko europejscy, nawet wczesniej czesto planuja przejscie w 100% na elektryki, tez kompletnie nie liczac sie z waszym zdaniem. Nauka tez ma jednoznaczne stanowisko i was nie chce słuchać. Tu az sie prosi przytoczyc znane przysłowie "psy szczekają, a kawarawana idzie dalej". No tak to wyglada. Tak sobie stekacie, stekacie, a juz kazdy, wlacznie z wami wie, ze jest pozamiatane. Wy sie raczej powinniscie cieszyc, ze tu ktos jeszcze z wami probuje dyskutować :D
 
Ostatnia edycja:
Ja przypominam, ze jednak od 2035 bedzie ten zakaz sprzedazy spalinowców, co chyba swiadczy o tym, ze jednak to z waszym zdaniem sie nikt nie liczył.

Hehe - ciekawe jest to twoje postrzeganie rzeczywistości - jak mógł się ktoś z "naszym zdaniem" liczyć skoro bezpośrednio nie braliśmy udziału udziału w dyskusji? :)

No i kto to są ci mitycznie "wy"? :) Na forum jest sporo różnych osób i każda może mieć trochę inne stanowisko - nie żyj w świecie oblężonej twierdzy (ty kontra inni) :).
Widać, że arbitralne decyzje schlebiają twoim zamordystycznym zapędom - takie zadowolenie fanatyka. :)



Nauka tez ma jednoznaczne stanowisko i was nie chce słuchać.

Ty i nauka. :) :)
Napisz jeszcze, że Bóg tak chce. :) :)

Nauka ma jakie ma (stanowisko) - ale to coś innego niż te twoje wypociny tutaj. :sarcastic:
 
Hehe - ciekawe jest to twoje postrzeganie rzeczywistości - jak mógł się ktoś z "naszym zdaniem" liczyć skoro bezpośrednio nie braliśmy udziału udziału w dyskusji? :)

No i kto to są ci mitycznie "wy"? :) Na forum jest sporo różnych osób i każda może mieć trochę inne stanowisko - nie żyj w świecie oblężonej twierdzy (ty kontra inni) :).
Widać, że arbitralne decyzje schlebiają twoim zamordystycznym zapędom - takie zadowolenie fanatyka. :)

1.ja wielokrotnie powtarzalem - nie uwazam, zeby zakaz był potrzebny, po prostu przedstawiam ci fakty.
2. oczywiscie, ze nie braliscie udziału bezposredniego w dyskusji, tak jak nie bierzecie udziału w dyskusji na temat kazdej jednej ustawy, ktora uchwala czy to krajowy parlament, czy organy UE. Ty wybrałes osoby, które w twoim imieniu w dyskusji uczestniczyli.
3. no wydarzyło sie, a wy a forum internetowym płaczecie za rozlanym mlekiem i stawiacie sie na pozycji kogo bedziecie, a kogo nie bedziecie traktowac powaznie, chociaz jestescie po przegranej stronie :D





Ty i nauka. :) :)
Napisz jeszcze, że Bóg tak chce. :) :)

Nauka ma jakie ma (stanowisko) - ale to coś innego niż te twoje wypociny tutaj. :sarcastic:

eeee, nie chce nic mowic, ale jutub i spidersweb, czy tam inne pudelki, to nie jest nauka (chyba, ze podaja zrodla naukowe, a nie podają) :D
 
eeee, nie chce nic mowic, ale jutub i spidersweb, czy tam inne pudelki,

Pudelka nikt tu nigdy nie cytował, choć poziom tegoż wyższy, niż Twój. Przynajmniej rozumieją, czym jest wolny rynek i decyzje konsumentów. Ale tu dyskusja znów się zapętli i podasz nam 30% udział elektryków gdzieś tam w unii nie rozumiejąc, że każdy kraj w unii ma rózne predyspozycje do bycia na siłę zelektryfikowanym.

Jeśli nie masz elektryka, to czy możesz podać przykłady ze swego żywota produktów nabytych w imię idei, które wygłaszasz? Może nie tankujesz już od dwóch lat jaguara? Może korzystasz z tylko z hulajnóg?

I nie pisz bzdur, że większość Polakòw mieszka w domach jednorodzinnych ( może w pudelku tak piszą ). Mieszka według różnych szacunków nie więcej niż połowa. Tylko niewielka część z tych domów to nowoczesne budynki spełniające wt2021, czy wcześniejsze 2017. Większość to niedoinwestowane popeerelowskie kloce lub stare chaty na wsiach i małych miejscowościach, których właściciele przez 30 lat nie zamontowali balustrad na balkonach, ale rzecz jasna jebną se fotowoltaike, bo Tomtrz tak mówi. Zejdź na ziemię i popatrz na realia. A te - nie tylko w Polsce, ale i całej unii - mówią o wielce prawdopodobnym wykluczeniu komunikacyjnym ludzi z powodu elektryków. Nie będę już tego tematu rozwijał, boś za głupi, żeby to choćby spróbować zrozumieć. Ekolog - wizjoner za dychę się znalazł.
 
Przynajmniej rozumieją, czym jest wolny rynek i decyzje konsumentów.

aha, czyli w skrócie - moze gadają głupoty, nie ma to nic wspolnego z nauką, ale mówią to co chce słyszeć :D :D

I nie pisz bzdur, że większość Polakòw mieszka w domach jednorodzinnych ( może w pudelku tak piszą ). Mieszka według różnych szacunków nie więcej niż połowa.

chłopie, to mozna sprawdzic w 30 sekund. i to jest z najwiekszy z wami problem. Dla was "wydaje mi się" znaczy WIEM. 30 sekund, dosłownie.

https://polskieradio24.pl/42/273/ar...domach-a-ilu-w-mieszkaniach-nowe-badanie-cbos
według CBOS 54%
https://bank.pl/wiekszosc-polakow-m...ejskie-wybieraja-bloki/?id=294860&catid=22871
według eurostatu (troche stare) tez wiekszosc



Tylko niewielka część z tych domów to nowoczesne budynki spełniające wt2021, czy wcześniejsze 2017. Większość to niedoinwestowane popeerelowskie kloce lub stare chaty na wsiach i małych miejscowościach, których właściciele przez 30 lat nie zamontowali balustrad na balkonach, ale rzecz jasna jebną se fotowoltaike, bo Tomtrz tak mówi.
a po co im fotowoltalika???
I co z tego, ze zapadniete nory? Prądu nie mają? Nawet tych 1500zł nie musza w wallboxa inwestowac. Ładowarka na 220V w komplecie jest w kazdym aucie. A no tak, zaraz sie okaze, ze ich na balustrady nie stac, ale z jakiegos powodu klepia po 600km dziennie i potrzebuja superchargera :D
 
1.ja wielokrotnie powtarzalem - nie uwazam, zeby zakaz był potrzebny, po prostu przedstawiam ci fakty.

Hehe - no to chyba inne posty czytamy ;) - argumentujesz popierając zakaz i dopłaty.
Jesteś zupełnie zbędny jeżeli chodzi o "przedstawianie faktów" - każdy kto chce sobie do nich dotrze.

Gdybyś nie zauważył, osobiście nie mam nic do elektryków (pewnie sobie kiedyś kupię - np. Alfę z segmentu E w przyszłości) - i to wielokrotnie powtarzam.

Nie podobają mi się dopłaty oraz przymus. Nie lubię również ludzi, którzy wspierają te obie rzeczy - a już szczególnie bez racjonalnego uzasadnienia - mają mocno zj*any "mind set".


Ty wybrałes osoby, które w twoim imieniu w dyskusji uczestniczyli.

Znów ta gonitwa myśli i ciągoty do odpowiedzialności zbiorowej - takie bolszewickie. ;)

Równie dobrze możesz powiedzieć, że w "moim imieniu" piSSdzielstwo zrujnowało instytucje państwa polskiego przez ostatnie 8 lat. ;)


3. no wydarzyło sie, a wy a forum internetowym płaczecie za rozlanym mlekiem i stawiacie sie na pozycji kogo bedziecie, a kogo nie bedziecie traktowac powaznie, chociaz jestescie po przegranej stronie

Hehe - lubię takie urocze stwierdzenia :sarcastic: - nie rozumiesz, że przegranej strony tutaj nie ma oraz tego, że zwyczajnie żadnym ekspertem nie jesteś - znów ta wspaniała dygresja/gonitwa myśli nie na temat - pisz, pisz ;), to się robi śmieszniejsze niż występy upośledzonych umysłowo piSSowców w TV ;)
 
chłopie, to mozna sprawdzic w 30 sekund. i to jest z najwiekszy z wami problem. Dla was "wydaje mi się" znaczy WIEM. 30 sekund, dosłownie.

https://polskieradio24.pl/42/273/art...e-badanie-cbos
według CBOS 54%
https://bank.pl/wiekszosc-polakow-mi...60&catid=22871
według eurostatu (troche stare) tez wiekszosc

No przecież to potwierdza moją wersję. Czytasz, co linkujesz?


Nawet tych 1500zł nie musza w wallboxa inwestowac. Ładowarka na 220V w komplecie jest w kazdym aucie. A no tak, zaraz sie okaze, ze ich na balustrady nie stac, ale z jakiegos powodu klepia po 600km dziennie i potrzebuja superchargera

Za 1500 zł to oni kupują samochód.

Żałosne Twoje zmagania z rzeczywistością.

Takie same żałosne, jak tego ekooszołoma położonego na łopatki przez Kennedy'ego:

https://www.youtube.com/watch?v=O9N8Y67LYcw

Wy chłopaki wyznający religię klajmat cziendż...


https://dailyreckoning.com/kill-the-whales/
 
Ostatnia edycja:
Jesteś zupełnie zbędny jeżeli chodzi o "przedstawianie faktów" - każdy kto chce sobie do nich dotrze.

no z tego co widzę, to jednak wielu ludzi ma z tym potworne problemy. Nawet podsunięte pod nos nie docierają :D


Znów ta gonitwa myśli i ciągoty do odpowiedzialności zbiorowej - takie bolszewickie. ;)

Równie dobrze możesz powiedzieć, że w "moim imieniu" piSSdzielstwo zrujnowało instytucje państwa polskiego przez ostatnie 8 lat. ;)

eee, no tak działa demokracja? Wybrani przedstawiciele reprezentuja wiekszosc wyborców. I tak, pissdzielstwo rujnuje instytucje państwa polskiego w twoim imieniu.


Hehe - lubię takie urocze stwierdzenia :sarcastic: - nie rozumiesz, że przegranej strony tutaj nie ma oraz tego, że zwyczajnie żadnym ekspertem nie jesteś - znów ta wspaniała dygresja/gonitwa myśli nie na temat - pisz, pisz ;), to się robi śmieszniejsze niż występy upośledzonych umysłowo piSSowców w TV ;)

Oczywiscie, ze nie jestem ekspertem, ale swoje zdanie buduje na opiniach ekspertów (nie motobieda, hołek, czy pudelki), i te opinie ekspertów, tutaj sukcesywnie powtarzam. W przeciwienstwie do uzywanego po drugiej stronie "wydajemisie".

- - - Updated - - -

No przecież to potwierdza moją wersję. Czytasz, co linkujesz?

czy ty z byka spadłeś?? Ponad 50% to twoje "mniej niż połowa"???
 
Ostatnia edycja:
Takie same żałosne, jak tego ekooszołoma położonego na łopatki przez Kennedy'ego:

https://www.youtube.com/watch?v=O9N8Y67LYcw

Wy chłopaki wyznający religię klajmat cziendż...


https://dailyreckoning.com/kill-the-whales/

O, nie 13to procentowy udział USA nic nie zmieni (gdyby miał zmienić ten proeko-pan wiedziałby ile, rzuciłby linka albo co). 7 mio procentowy EU nic nie zmieni . Potężny wysiłek podatników - nas, efekt żaden, ale zawsze można zwalić na resztę świata - nie chcącą ratować planety .

Ten Pan w ogóle jakieś dziwne pytania zadaje- inne to "dlaczego skoro auta na baterię są tak wspaniałe i doskonałe, trzeba ludziom płacić aby ich używali ? "


" Biuro Sprawiedliwosci Środowiskowej" . Cudnie. Kto nie z nami, ten przeciw nam. Wróg społeczny. Gdzie to już wszystko bylo...
 
Wybrani przedstawiciele reprezentuja wiekszosc wyborców. I tak, pissdzielstwo rujnuje instytucje państwa polskiego w twoim imieniu

Większość to nie oznacza np. mnie.
Rujnuje w imieniu swoich wyborców.
To, że akceptuje demokratyczny wybór, nie oznacza, że ma mój mandat do rujnowania.

Znów piszesz urocze bzdury. :sarcastic:

W Polsce nie ma mechanizmu odwołania (np. referendum) już wybranych "synów ludu". Cała kadencja bezkarności ich.
Istnieją kraje w których istotne decyzje (mocno wpływające na całą społeczność) są rozstrzygane poprzez referenda - jak wiesz (ale może nie rozumiesz) tak jest np. w Szwajcarii.

Tylko w krajach "trzeciego świata" (do jakich, niestety, można zaliczyć Polskę w wymiarze politycznym) wydelegowany poprzez wybory "syn ludu" uzurpuje sobie prawo do każdej decyzji - a taką są np. niekonstytucyjne zmiany w państwo w sposób oczywisty.

Jeżeli uważasz, że piSS coś robi w twoim zmieniu - to jak rozumiem, po udowodnieniu im przestępstw, dobrowolnie poddasz się karze za ich uczynki, tak? ;) :sarcastic:
 
Większość to nie oznacza np. mnie.
Rujnuje w imieniu swoich wyborców.
To, że akceptuje demokratyczny wybór, nie oznacza, że ma mój mandat do rujnowania.

Znów piszesz urocze bzdury. :sarcastic:

W Polsce nie ma mechanizmu odwołania (np. referendum) już wybranych "synów ludu". Cała kadencja bezkarności ich.
Istnieją kraje w których istotne decyzje (mocno wpływające na całą społeczność) są rozstrzygane poprzez referenda - jak wiesz (ale może nie rozumiesz) tak jest np. w Szwajcarii.

Tylko w krajach "trzeciego świata" (do jakich, niestety, można zaliczyć Polskę w wymiarze politycznym) wydelegowany poprzez wybory "syn ludu" uzurpuje sobie prawo do każdej decyzji - a taką są np. niekonstytucyjne zmiany w państwo w sposób oczywisty.

Jeżeli uważasz, że piSS coś robi w twoim zmieniu - to jak rozumiem, po udowodnieniu im przestępstw, dobrowolnie poddasz się karze za ich uczynki, tak? ;) :sarcastic:

Ja nie mam zamiaru wchodzic w polityczne dyskusje, ale fundamentalnie ok, to rozumiem, ze skoro na nich nie głosowałeś, to nie sa twoim rzadem, i w związku z tym, nie bedziesz na przykład płacił podatków, nie bedziesz uznawał wyroków sadów itp itd. Czy jednak nie za bardzo to tak działa? :D Większosć wybiera dla wszystkich, i wybrani pozniej rzadza wszystkimi. Czy na nich głosowałeś, czy nie, czy tego chcesz, czy nie. Jak swiat długi i szeroki, tak demokracja zawsze działała, a ty właśnie, wymyslasz urocze bzdury :D
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra