no czyli w zasadzie piszesz to samo ja - wybrany wiekszoscia rzad działa w imieniu wszystkich.
no nic nic, kompletnie nic, przecież płacisz państwu polskiemu, co z tego, ze to pis decyduje co sie z tymi pieniedzmi stanie Kogo tam obchodzi, ze jesli moga tymi pieniedzmi dowolnie dysponować, to de facto są ich pieniądze.
No widzisz - na każdym kroku bardzo chcesz udowodnić, że wiesz wszystko - wszystko źle. :sarcastic:
Dlaczego?`
Twoje stwierdzenie "moga tymi pieniedzmi dowolnie dysponować, to de facto są ich pieniądze" jest nieprawdziwe - a ty powtarzasz to już kilkakrotnie, więc nie jest to dzieło przypadku.
W normalnym systemie, a nawet w naszym - rząd NIE MOŻE dowolnie dysponować. Może je wydatkować tylko i wyłącznie zgodnie z prawem (budżet, istniejące fundusze). Budżet uchwala Sejm.
Piszesz bzdury. :sarcastic:
To, że piSSdzielstow wydaje pieniądze z naruszeniem prawa - to oznacza, że jest to naruszenie prawa - czyli przestępstwo.
To nie są normalne warunki demokracji - "tak nie działa demokracja" - mam nadzieję, że rozumiesz chyba tyle. :sarcastic:
... no i co oznacza dla ciebie "działa w imieniu wszystkich"? :sarcastic:
Np. działanie z naruszeniem prawa/poza swoimi uprawnieniami - to jest, czy nie jest wg. ciebie "działanie w imieniu wszystkich"? :sarcastic:
Zakaz sprzedazy elektrykow został wprowadzony własnie przez te władze
Nie przez te - tylko przez UE, co niewiele zmienia (bo to, jak sam napisałeś - jest to ciągle decyzja umocowana demokratycznie - chociaż w w słabszy sposób niż z bezpośredniego wyboru).
Akceptuję te decyzje. Nigdzie nie napisałem, że nie.
Tylko nie muszę się z nią zgadzać.
Niezależnie od tego - dobrą praktyką jest zwracanie się do społeczeństwa poprzez referendum w sprawach większej wagi (np. Brexit w UK, referenda w Szwajcarii) - to również jest część demokracji.
Dlaczego uważasz, że nie tego typu sprawa nie mogłaby być przedmiotem referendum - moim skromnym zdaniem - mogłaby być (ale nie twierdzę, że należałoby to zrobić, bo nie jest to w duchu systemu UE - wiele krajów członkowskich stwarza jednak komplikacje).
Poza tym mądrość ludu jest zwodnicza

- w sprawach "skomplikowanych", wymagających jednak wiedzy i rozganięcia powyżej średniej

, w końcu taki jest plus demokracji pośredniej (w przypadku Polski - nie działa, bo udział debili w parlamencie jest duży). UK również trochę sobie strzeliło w stopę w ten sposób.
p.s.
możesz śmiało się zapisać np. do solidarnej polski zera - mógłbyś być godnym następcą/zastępcą ozdoby albo kowalskiego :sarcastic: