Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Tomtrz, ponowię pytanie - jako naczelny koniobijca nad zajebistością elektryfikacji i samych zalet aut elektrycznych, zademonstrujesz nam wreszcie swojego elektryka? Czy dalej będziesz książkowym przykładem hipokryzji?

"Ważniejsza od celu podróży jest radość z podróżowania" - Soichiro Honda
 
po czym misio tadzio pisze kolejny elaborat (przy okazji, nie wnoszacy absolutnie nic o dyskusji) o tomtrz
Chyba czas, zeby admin coś z tym zrobił

Policzyłem, od cytowanego wpisu do tego, Tomtrz wykonał 4 swoje wpisy, w których zamieścił w sumie 23 uśmieszki:)))
On się onanizuje, nie ma innej opcji. Ta dyskusja spełnia jego skryte marzenia. I oczywiście nie mógł zostawić mojego wpisu bez komentarza. Na ten też odpowie:)

- - - Updated - - -

Tomtrz, ponowię pytanie - jako naczelny koniobijca nad zajebistością elektryfikacji i samych zalet aut elektrycznych, zademonstrujesz nam wreszcie swojego elektryka? Czy dalej będziesz książkowym przykładem hipokryzji?

Już to bełkotliwie "wyjaśniał", ale nikt nic z tego nie zrozumiał. Jemu nie chodzi o elektryki, tylko o nakręcanie dyskusji. Nie ma elektryka i pewnie mu to zwisa. On się karmi dyskusją. Mnożeniem uśmieszków, szydery i ładowanie niezliczonych linków. Nadal nie rozumiem, czemu nie kupił mojego linka, tego o płaskiej Ziemi. Z niewiadomych powodów to źrodło wiedzy uznał za niewiarygodne. Jaki ma zatem klucz do oceny wiarygodności?
To chyba dobre pytanie.
 
Noo - cały ty :sarcastic:.
Napiszesz bzdurę, odniesę się do niej, a później jęczysz, że dyskusja jest nie na temat. :sarcastic:

no nie, ja nie zacząłem opowiadać o zadnych pissdzielcach.

"Wymądrzasz" się na temat tego jak działa demokracja (a nie za bardzo rozumiesz - bo tego twojego zero-jedynkowego postrzegania nie można nazwać rozumieniem :sarcastic:)

ok, to co w takim razie jest błędnego w stwierdzeniu, ze wybrana wiekszoscia władza, jest twoją władzą, niezaleznie od tego czy na nią głosowałeś, czy nie?

, na mocy której to wszystkim mają się podobać arbitralne decyzje i później narzekasz, że dyskusja jest nie na temat. :sarcastic:

ale kto mówi, ze wszystkie decyzje z automatu mają ci sie podobać???

jak mógł się ktoś z "naszym zdaniem" liczyć skoro bezpośrednio nie braliśmy udziału udziału w dyskusji? :)

ja ci po prostu wskazałem, ze tak działa demokracja przedstawicielska, i to całkowicie normalne, ze a) nie zawsze kazdy bedzie z toba o wszystkim dyskutował, po to ich zatrudniasz, zeby podejmowali decyzje, b)czasami ludzie, na ktorych akurat ty glosowałes, nie maja na nic wpływu, a ty wyjezdzasz z jakimis pissdzielcami

Właśnie, że jest jak najbardziej na temat - bo dotyczy tego, czy tak istotne decyzje (zakaz oraz dopłaty) powinny być podejmowane bez bezpośredniego udziału społeczeństw na które poważnie wpływają (wiem, że to dla ciebie niezrozumiałe - kto to słyszał badać jakiś tam "wpływ" :sarcastic: ).

istotne dla ciebie. Wyobraz sobie, ze nie kazdego zycie kreci sie wokół samochodu, a tym bardziej tego, czym jest napędzany. Dla alkoholików, alkohol jest pewnie ważniejszy, niz dla ciebie samochód, a nie słyszałem, zeby oni wołali o referendum w sprawie zakazu sprzedaży małpek.

Jaki jest związek piSS z zakazem? To proste - mimo sprzeciwu passu, UE zdecydowała o zakazie - wersja dla ciebie: piSS nie był w stanie temu zapobiec.

ale przeciez to i tak nie jest twoj rzad, bo na niego nie głosowałeś :D kiwasz się już sam ze sobą :D

- - - Updated - - -

Policzyłem, od cytowanego wpisu do tego, Tomtrz wykonał 4 swoje wpisy, w których zamieścił w sumie 23 uśmieszki:)))
On się onanizuje, nie ma innej opcji. Ta dyskusja spełnia jego skryte marzenia. I oczywiście nie mógł zostawić mojego wpisu bez komentarza. Na ten też odpowie:)

Misio tadzio, w ramach ignorowania postów tomtrz, zaczął wyliczac emotikony w jego postach :D :D ignorowanie w formie obsesji, połączone jeszcze z fantazjami erotycznymi. No cóż...
 
Ostatnia edycja:
ok, to co w takim razie jest błędnego w stwierdzeniu, ze wybrana wiekszoscia władza, jest twoją władzą, niezaleznie od tego czy na nią głosowałeś, czy nie?

Wszystko: (1) nie żadna "władza" tylko rząd, (2) nie moją, bo ja ich nie wybierałem - co najwyżej akceptuję demokratyczny wybór - i to z założeniem, że przestrzega prawa.

To dość proste - jeżeli się rozumie podstawowe rzeczy.
Ty nie rozumiesz - masz tam jakiś swój obraz i podejmujesz żałosne próby tłumaczenia czegoś czego nie rozumiesz. :sarcastic:

- - - Updated - - -

Napisał IRC
jak mógł się ktoś z "naszym zdaniem" liczyć skoro bezpośrednio nie braliśmy udziału udziału w dyskusji?

ja ci po prostu wskazałem, ze tak działa demokracja przedstawicielska, i to całkowicie normalne, ze a) nie zawsze kazdy bedzie z toba o wszystkim dyskutował, po to ich zatrudniasz, zeby podejmowali decyzje

Znów nie zrozumiałeś o czym mowa :sarcastic: - a w przytoczony przez ciebie mój wpis odnosi się do twojego (jak widać - bezsensownego w warunkach demokracji przedstawicielskiej) stwierdzenia, że z "naszym zdaniem nikt się nie liczył".
Skoro w demokracji przedstawicielskiej nikt się o zdanie nie pyta - to po co bełkoczesz o nieliczeniu się z czyimś zdaniem? :sarcastic:
Zamiast pomyśleć - zdecydowałeś się powypisywać, nikomu niepotrzebne wynurzenia na temat twojego rozumienia demokracji (mógłbyś tego oszczędzić innym - bo jeszcze ktoś przeczyta i zapamięta coś z tego ;) ).

- - - Updated - - -

istotne dla ciebie. Wyobraz sobie, ze nie kazdego zycie kreci sie wokół samochodu, a tym bardziej tego, czym jest napędzany. Dla alkoholików, alkohol jest pewnie ważniejszy, niz dla ciebie samochód, a nie słyszałem, zeby oni wołali o referendum w sprawie zakazu sprzedaży małpek.

Jasne - ty to potrafisz zważyć rzeczy :sarcastic: - zrównanie dokonania rewolucji w konstrukcji samochodu, można powiedzieć, że największej zmiany w tym obszarze od jakichś 100lat, sprawy, która dotyczy prawdopodobnie (przynajmniej) kilkunastu milionów ludzi w samej tylko Polsce z minimalnym ograniczeniem spożycia alkoholu przed bardzo wąską grupę ludzi (no chyba, że do niej przynależysz - to by wiele wyjaśniło ;) ) to naprawdę dobre osiągnięcie - takie na miarę małego jasia/wiejskiego głupka :sarcastic:
Napisz jeszcze, że referendum w jakieś innej w sprawie nie było i to uzasadnia ich brak - najlepiej: całkowicie. :sarcastic:

O czym jeszcze nie słyszałeś? Wygląda, że o wielu rzeczach. :sarcastic:

p.s.
jak tam twój elektryk - będziesz go miał przed 2035r., czy ciągle śmierdziel spalinowy o dużej pojemności?? :sarcastic:
 
n
Misio tadzio, w ramach ignorowania postów tomtrz, zaczął wyliczac emotikony w jego postach :D :D ignorowanie w formie obsesji, połączone jeszcze z fantazjami erotycznymi. No cóż...

A nie mówiłem, że odpowie?
MUSI mieć zawsze ostatnie zdanie. Modelowy przykład dla studentów psychologii. Byłby chory, gdyby nie odpisał, nie zareagował.
 
MUSI mieć zawsze ostatnie zdanie. Modelowy przykład dla studentów psychologii. Byłby chory, gdyby nie odpisał, nie zareagował.

... ale dzięki temu jest zabawa ;)
Najlepsza metoda - to dać głupkowi działać. ;) Czym więcej pisze, tym wyraźniej widać prostotę (prymitywizm?) myślenia.
Z mojej perspektywy - dość porażająca jest tzw. "short term mentality", brak refleksji na temat wpływu i skutków działań, możliwości realizacji jakieś zmiany oraz betonowo-fanatyczna psycha nakazowo-rozdzielcza: nakazać, zakazać, jak nie działa to wzmocnić dopłatami (czyli dać wybranej wybranej grupie zabrane innym podatki - często zabrane tym biedniejszym niż obdarowani).

Wygląda na gimbazę - płytkość "argumentów", małpie posługiwanie się linkami - często bez zrozumienia tego jaka jest z nich konkluzja oraz, co ważne, jaka nie jest i co jest nadinterpretacją/nieuprawnionym wnioskiem.
Wygląda na młodego człowieka - a już jest mentalnie tak stary jak jakiś ruski komunistyczny beton zawieszony na jakiejś idei (chociaż sam nie wie co by to miało tak naprawdę rozwiązać).
Do tego dochodzi myślenie magiczno-życzeniowe i mesjanizm - dodatkowo, w żaden sposób nie potwierdzony w rzeczywistości czynami, trochę taki Jezus mówiący: "krzyżujcie się, to takie fajne i potrzebne, ale ja poczekam". :) :)
Na pęczki takich jest. :)
 
Wszystko: (1) nie żadna "władza" tylko rząd, (2) nie moją, bo ja ich nie wybierałem - co najwyżej akceptuję demokratyczny wybór - i to z założeniem, że przestrzega prawa.

To dość proste - jeżeli się rozumie podstawowe rzeczy.
Ty nie rozumiesz - masz tam jakiś swój obraz i podejmujesz żałosne próby tłumaczenia czegoś czego nie rozumiesz. :sarcastic:


aha aha :D
dzisiaj jest poniedziałek. Nieprawda, dzisiaj jest pierwszy dzien tygodnia!

1. Rząd to władza wykonawcza
2. Nie wybierasz rządu, wybierasz posłów i prezydenta.
3. Konstytucja RP pisze o władzy, sam pierwszy rodział używa tego zwrotu 13 razy, więc nie wiem jak możesz mieć problem z tym określeniem

zakiwałeś się :)

która dotyczy prawdopodobnie (przynajmniej) kilkunastu milionów ludzi w samej tylko Polsce

tak bym cie chciał uświadomic, ze zmiany, które dotycza kilkunastu milionów ludzi, to są przez sejm wprowadzane co drugi dzień...




a tak kończąc absurdalne i jałowe dyskusje, moze wrocimy do tematu i moich ulubionych faktów i fakcików z linków

https://insideevs.com/news/666300/tesla-model-y-top-three-global-passenger-car-sales/

Elektryk w top 3 najlepiej sprzedajacych sie samochodów na świecie (gdzie zakaz jest tylko w EU).
 
Ostatnia edycja:
- - - Updated - - -

tak bym cie chciał uświadomic, ze zmiany, które dotycza kilkunastu milionów ludzi, to są przez sejm wprowadzane co drugi dzień...

Ojoj - naprawdę co drugi? :)
Nie wiedziałem - ale na szczęście jesteś ty i wszystko wytłumaczysz. :)
Co ja bym bez ciebie zrobił? :sarcastic:

I to ma wykluczać możliwość jakiegokolwiek referendum, znaczy się, tak? :)

- - - Updated - - -

moze wrocimy do tematu i moich ulubionych faktów i fakcików z linków

https://insideevs.com/news/666300/te...ger-car-sales/

Elektryk w top 3 najlepiej sprzedajacych sie samochodów na świecie (gdzie zakaz jest tylko w EU).

I co z tego wynika? Podzielisz się swoimi genialnymi wnioskami? :sarcastic:

p.s.
ciągle nie widać cię w statystykach kupujących - nie przyczyniłeś się do tego sukcesu EV :sarcastic:
 
Ostatnia edycja:
Co do domów jednorodzinnych. Ja mam na ulicy obok 3 budynki, zbudowane jako domy jednorodzinne . Warunkiem było osobne wejście do mieszkania. Klatka podzielona na pół. Klatek 4. 2 pietra. 1 wejście na 4 "domy" co tam się wyprawia z parkowaniem słupkami, zajechanymi kiedyś trawnikami, umawianiem kto kiedy wyjeżdża i przyjezdza, kłótniami...ilu parkuje hoho na innych ulicach. Dodajmy do tego kable zwisające z okien. Wzór na szczęśliwe życie normalnie. Kto pierwszy przy gniazdku. Społeczne komitety kolejkowe . Cud wizja..a nie tak było przecież.
A to developerka sprzed kilkunastu lat. Myślę że pomysłowość developerów i architektów poszła mocno do przodu na terenach pod zabudowę jednorodzinnna.I to są domy jednorodzinne w statystyce.
Tak sobie czytam i się zastanawiam .
Wiemy ,że jest trudno ładować a i lepiej nie będzie bez zmiany przepustowości aktualnych łączy razy 4-6.
Ale mam inne pytanie jak te pojeby od elektryków mają zamiar w ciągu 20 lat zwiększyć produkcje energii razy 4.
Zbudować cała cieć przesyłu takiej mocy / a te szacunki nie uwzględniają rosnącego apetytu na energie innych gałęzi gospodarki/.
Już teraz nasza energetyka jedzie na oparach a o atomie to tylko gadanie a finał pewnie za 20 lat .A to ma zastąpić węgiel a nie podnieść moc razy 4 .
Psychofani elektryków są całkowicie odklejeni od realiów stanu sieci i produkcji energii w EU.
Najpierw uzależnili nas od ruskich a teraz chcą od chin.
Czyli wykonawcy ci sami tylko płatnik się zmienił.
 
Wiemy ,że jest trudno ładować a i lepiej nie będzie bez zmiany przepustowości aktualnych łączy razy 4-6.
Ale mam inne pytanie jak te pojeby od elektryków mają zamiar w ciągu 20 lat zwiększyć produkcje energii razy 4.

eee, a tak sie skromnie zapytam - skąd te liczby?
 
Poszukaj w necie.
Ps.A Tobie się wydaje ,że jak zasilimy te miliony aut ? Bateryjkami AAA

no szukam:
https://www.eea.europa.eu/publications/electric-vehicles-and-the-energy/download

szukam dalej, i nigdzie nic nie moge znalezc o 4-6 x. Pomożesz niepełnosprytnemu, odklejonemu koledze? Dej linka :)

P.S. No właśnie nie lubie zdawać sie na własne przeczucia, tudzież wydaje mi się, wole linka.


ale niech ci bedzie, nie będę ufał tym linkom z internetów, policzę na czuja, tak jak mi się wydaje.

ile samochodów w EU - 246 000 000
średni przebieg roczny - 15 000km
średnie zużycie prądu przez auto - 15kWh/100km

daje to nam 553,5 TWh energii

zużycie energii rocznie w Europie 2 800 TWh

hmmm....553,5 do 2800....no nijak mi nie wychodzi 4-6 razy, ale co ja tam wiem, w końcu
Psychofani elektryków są całkowicie odklejeni od realiów stanu sieci i produkcji energii w EU.

więc odklejony jestem i ja.
 
Ostatnia edycja:
Główkujesz w dobrym kierunku.
Ale nie uwzględnisz transportu ciężarowego itd.
Proces dekarbonizacji to nie tylko auta.
Trzeba zastąpić czymś piece.
A i dynamika wzrostu zapotrzebowania na prąd bez elektromibilnosci też wzrasta i to mocno.
Każdy chce wygodnie żyć.
UE musi jak najszybciej wrócić do produkcji na własnym terenie bo to jest kluczowe dla bezpieczeństwa/ patrz Rosja/
A to też będzie potrzebowało energii.Moge tak wymieniać i wymieniać.
Generalnie prognoza wzrostu zapotrzebowania na energię bez olbrzymich nakładów na nowe elektrownie plus linie i resztę niezbyt optymistyczna.
A podniecanie się autem, które produkuje chińczyk gdzie euro ląduje w ich skarbcu a nam UE gówno daje jest jak siedzenie na gałęzi ,którą się samemu podcina.
Powtarzam to poraz kolejny to wodór jest przyszłością a nie bateryjka AAA w aucie.
Poszperaj trochę jakie technologie wspiera kapitał USA , Japonii.
Chinole mają łapę praktycznie na całej gałęzi produkcji akumulatorow.
Resztę sobie dopowiedz po doświadczeniach z Rosją
Germania dzisiaj produkuje 30 procent energii z węgla.Francja ma już atomy dość stare .
My ich nie mamy ,bloki węglowe są już wyeksploatowane.
Masz swój dom i powiedz jakie przekroje masz na swojej linii i na jakie obciążenia jest obliczone.
I teraz zacznij ssać na auto ,klimę ,pompę ,pralka suszarka ,płyta i co tam jeszcze chcesz i jak myślisz kiedy to jebnie?
Bo pytanie nie czy jebnie tylko kiedy.
Mamy praktycznie tylko dwie opcje
Budowa nowych linii o większej przepustowości
Albo przejść w gniazdkach na 400 v na fazę i wymiana całego sprzętu.
Bo to co mamy nie wytrzyma.
 
Ostatnia edycja:
Główkujesz w dobrym kierunku.
Ale nie uwzględnisz transportu ciężarowego itd.
Proces dekarbonizacji to nie tylko auta.
Trzeba zastąpić czymś piece.
A i dynamika wzrostu zapotrzebowania na prąd bez elektromibilnosci też wzrasta i to mocno.
Każdy chce wygodnie żyć.
UE musi jak najszybciej wrócić do produkcji na własnym terenie bo to jest kluczowe dla bezpieczeństwa/ patrz Rosja/
A to też będzie potrzebowało energii.Moge tak wymieniać i wymieniać.
Generalnie prognoza wzrostu zapotrzebowania na energię bez olbrzymich nakładów na nowe elektrownie plus linie i resztę niezbyt optymistyczna.
A podniecanie się autem, które produkuje chińczyk gdzie euro ląduje w ich skarbcu a nam UE gówno daje jest jak siedzenie na gałęzi ,którą się samemu podcina.
Powtarzam to poraz kolejny to wodór jest przyszłością a nie bateryjka AAA w aucie.
Poszperaj trochę jakie technologie wspiera kapitał USA , Japonii.
Chinole mają łapę praktycznie na całej gałęzi produkcji akumulatorow.
Resztę sobie dopowiedz po doświadczeniach z Rosją

aha aha, no fajnie. A dostane jakies dane w koncu (juz pomiajac, ze zakaz nie dotyczy transportu ciezkiego, wiec w ogole o co kaman z tym "za 20 lat")? Bo płynnie przeszlismy z konkretnych deklaracji liczbowych, do elaboratów o geopolityce :D :D
 
jesteś ograniczony myśląc ,że auta elektryczne to nie geopolityka
 
Powtarzam to poraz kolejny to wodór jest przyszłością a nie bateryjka AAA w aucie.

Teraz juz powtarzasz dwie rzeczy:
-zabraknie prądu i przepustowości sieci dla elektryków na baterie
-wodór jest przyszłoscią

tylko ten wodór jest tylko nośnikiem energii....energii elektrycznej. Zeby był wodór, musi być prąd. Ale twierdzisz, że prądu nie będzie. Tak jeszcze trzeba skromnie zwrócić uwagę, że licząc efektywnosć konwersji prądu na wodór, i z wodoru znowu na prąd w samochodzie, to potrzeba tej energii minimum dwa razy więcej...ale nawet połowy tego nie będzie...chwila, chyba musze sie zresetowac, bo mi mózg error wywala.

- - - Updated - - -

jesteś ograniczony myśląc ,że auta elektryczne to nie geopolityka

no fajnie, jestem ograniczony. A co z tymi liczbami? :D

- - - Updated - - -

Proces dekarbonizacji to nie tylko auta.
Trzeba zastąpić czymś piece.

a to tez dopiero wyłapałem. Najpierw piszesz tylko o elektrykach i podajesz jakies liczby, a teraz jeszcze dołączamy do tego piece i wszystko inne? :D

oj ludzie, ludzie, mi juz ręce opadają.
 
Ten twój ostatni wpis to jak dyskusja z szurami o szczepionkach i ryskim mirze.
Zafiksowales się na elektryki i każda inna opcja tak ci zaburza twoje neurony ,że ci zaraz łeb rozsadzi.
Oczywiście masz do tego prawo.Ale jak chcesz komuś to narzucić to nie łam mojego prawa do myślenia i własnych przemyśleń.
To ,że masz fazę wyparcia prognoz to nie oznacza ,że te prognozy się nie sprawdzą
 
Ten twój ostatni wpis to jak dyskusja z szurami o szczepionkach i ryskim mirze.
Zafiksowales się na elektryki i każda inna opcja tak ci zaburza twoje neurony ,że ci zaraz łeb rozsadzi.
Oczywiście masz do tego prawo.Ale jak chcesz komuś to narzucić to nie łam mojego prawa do myślenia i własnych przemyśleń.
To ,że masz fazę wyparcia prognoz to nie oznacza ,że te prognozy się nie sprawdzą

okej okej, jestem głupi i mam wszy, ale dasz w koncu jakies dane, zrodla, czy jednak wolisz pisać o moim stanie psychicznym?
 
Tak jeszcze trzeba skromnie zwrócić uwagę, że licząc efektywnosć konwersji prądu na wodór, i z wodoru znowu na prąd w samochodzie, to potrzeba tej energii minimum dwa razy więcej...ale nawet połowy tego nie będzie...chwila, chyba musze sie zresetowac, bo mi mózg error wywala.

Jak tam Tomek po resecie?
Faktycznie mocno się przegrzałeś, skoro chcesz wodór przerabiać na prąd, którym zasilisz następnie auto. Mamy już prostsze rozwiązania - albo dzieje się to już w samym aucie, albo za moment będą gotowe silniki wodorowe, na bazie zwykłych ICE.

Tak czy owak elektryki dopiero raczkują, a problemy z prądem już są. Każdy rozsądnie myślący człowiek umie sobie prognozować, co będzie dalej.
 
Faktycznie mocno się przegrzałeś, skoro chcesz wodór przerabiać na prąd, którym zasilisz następnie auto. Mamy już prostsze rozwiązania - albo dzieje się to już w samym aucie

...no a o czym ja niby pisałem?

, albo za moment będą gotowe silniki wodorowe, na bazie zwykłych ICE.

silniki na wodór na bazie zwykłych ICE to już były 10 lat temu...i są jeszcze mniej efektywne of ogniw paliwowych = jeszcze więcej prądu trzeba, no genialna sprawa :D

Tak czy owak elektryki dopiero raczkują, a problemy z prądem już są. Każdy rozsądnie myślący człowiek umie sobie prognozować, co będzie dalej.

no najwyrazniej nie umie, bo się proszę skąd się te prognozy kolegi wzięły, i się doprosić nie mogę. Zamiast tego dostałem podwórkową diagnozę swojego stanu psychicznego (tyle samo wartą, co te prognozy).
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra