tfu, 20 lat temu. Nie jest to jakas specjalna filozofia.
https://www.auto-swiat.pl/testy/tes...-rx-8-hydrogen-re-woda-zamiast-spalin/g59x6yt
Strasznie się uczepiłeś tej efektywności - już dawno była o tym mowa i tu się chyba nie dogadamy - dla mnie efektywność nie jest jedynym warunkiem uznania danej technologii.
Efektywność, przy kazdym zastosowaniu, które ma miec sens ekonomiczny, jest kluczowym czynnikiem, i to nie dla jakis idei, tylko dla uzytkownika. Efektywność w tym wypadku mówi o tym, ile auto "pali" samo w sobie, i ile zasobów potrzebne jest do wyprodukowaniu "paliwa", za czym idą koszty. Efektywność decyduje tez o tym, jaki będzie zasięg. Tak ze no nie uczepiłem się tej efektywności dla hecy.
Jesli ogniwa wodorowe efektywniej wykorzystują ten wodór, niz silnik spalinowy, to bedzie sie jezdzic taniej i dalej. No i ciszej, i lepiej (silnik elektryczny > silnik spalinowy). Mało tego, silnik spalinowy na wodór moze nie generuje co2, ale nadal emituje NOxy.
- - - Updated - - -
Może taka ogólnie przyjęta tak, ale w takim razie do efektywności elektryków należy wliczyć budowę całej infrastruktury, rozbudowanej na takim poziomie, żeby korzystanie było tak samo wygodne jak obecnie ICE.
ale wiesz, ze paliwko nie bierze sie ze stacji benzynowej? I nie pojawia sie magicznie w dystrybutorze? Koszt samej stacji paliw to 2-3 miliony zł. Wiesz ile za to ładowarek mozna postawic?
A to tylko koniec drogi. Trzeba wydobyc ropę, przetransportowac ja z dalekich krajów, przetworzyc ją, i pozniej znowu załadować na samochód, i dostarczyć je na stacje. I kazdy litr tak trzeba przewiezc z dalekich krajów, i pozniej na stacje, i ponosic koszty. A do dystrybucji prądu kładziesz kable, i przez kolejnych kilkadziesiąt lat zapominasz o temacie. Stawiasz wiatrak, i on tez jest relatywnie bezobsługowy i nie zuzywa wiecej zasobów przez wiele lat.