Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Widzę, ża dalej dyskutujecie ze zwykłym samonakręcającym się trolem Tomtrzem, który powiela wciąż te same brednie i traktuje rozmówców jak dzieci.

(...)

Dajcie sobie już z nim spokój. Z ludźmi oderwanymi od rzeczywistości, którzy karmią się linkami tworzonymi pod nich samych nie dyskutujcie. Gość liznął trochę wiedzy z linków i bryluje na forach. Podejrzewam, że jego zderzenie z jakąkolwiek realną pracą tworzącą realną wartość zakończyłoby się płaczem, depresją i wizytą u psychologa.

Do tego od dawna namawiam i widze, że Ty też doszedłeś do podobnych wniosków.
Problem w tym, że on zawsze odpowie. Dołoży znów kilka usmieszków i zawsze odpowie.
Jego opinia MUSI ZAWSZE BYĆ OSTATNIA. Jedynie unika tematu linków do Płaskiej Ziemi.
Nie odpowiada, jakim kluczem sie kieruje, linkując nieustannie mądrości z netu.
Nie zna słynnego cytatu z Lema: "nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu".

Można by tym podsumować ale Tomtrz i na to odpowie:) On po prostu MUSI. To jest jak dewiacja. Sami zobaczycie:)))
 
Problem w tym, że on zawsze odpowie.

Eee - problem? :)
Z mojej perspektywy to jest zabawne - jego argumenty można sprowadzić tak naprawdę do jednego: jakoś się zrobi i wszystkie problemy są do pokonania (albo zignorowania) albo ich nie ma.

Gość opowiada opowiada urocze bzdury. ::sarcastic:
Zgadzam się z wpisem u góry, że jakby dać mu do zrobienia coś bardziej poważnego niż nakręcenie filmu w TikToku to polegnie - i pewnie będą temu winni wszyscy inni tylko nie on. :)
 
jakoś się zrobi i wszystkie problemy są do pokonania (albo zignorowania) albo ich nie ma.

No tak, wiadomo, ze życie działa na zasadzie prawa kononowicza - nie będzie niczego :D

Jak czegoś nie ma, to znaczy, ze nigdy nie będzie. Ale to prawo działa tylko w Polsce, bo na zachodzie się da.
 
No tak, wiadomo, ze życie działa na zasadzie prawa kononowicza - nie będzie niczego

Tak, tak - wiem. Wszystko albo nic, czarne albo białe. Jasne. Sięgaj gwiazd, "sky is the limit".
... i to twoje "rozumienie": "Jak czegoś nie ma, to znaczy, ze nigdy nie będzie." :sarcastic:
To, że nikt nie mów, że "nigdy" nie ma znaczenia, ale Tomtrz tak to "rozumie". :sarcastic:

... powiesz czemu ciągle nie kupujesz elektryka, czy pominiesz niewygodne kwestie, tak jak lubisz? ;)
 
To, że nikt nie mów, że "nigdy" nie ma znaczenia, ale Tomtrz tak to "rozumie". :sarcastic:

no tak, jak zwykle, kiedy stajecie twarzą w twarz z logiką, to juz sie powoli rakiem trzeba wycofywać z rzuconych na wiatr stwierdzeń. Więc jednak nie to, ze sie nie da. Da się, kiedyś, ale nie powiem kiedy :D bo 30 lat to przeciez tak mało, w sumie nic. No kiedyś, jak sobie arbitralnie uznam :D
 
kiedy stajecie twarzą w twarz z logiką, to juz sie powoli rakiem trzeba wycofywać

ty i logika :sarcastic:

Da się, kiedyś, ale nie powiem kiedy bo 30 lat to przeciez tak mało, w sumie nic. No kiedyś, jak sobie arbitralnie uznam

Jakie "30 lat"?? :) Administracyjne zakaz ma być, przecież, za 12 lat - nie umiesz liczyć do 12? :sarcastic:

Znów sobie odpowiadasz i komentujesz swoje wypociny - to ty sobie arbitralnie uznajesz, że się uda to wszystko w 12 lat "bo tak". :) ty "wiesz" :) Dobrze, że cię tutaj mamy. :sarcastic:
Ja nie wiem :)

Takie rzeczy "wiesz" - ale kiedy mowa o tym kiedy sobie kupisz elektryka - to już nie wiesz :sarcastic: - nawet w swoich sprawach nie potrafisz zdecydować, ani nawet się określić w sprawie intencji.

To da się kupić elektryka? W twoim przypadku to "Da się, kiedyś, ale nie powiesz kiedy, bo 30 lat to przeciez tak mało, w sumie nic" żeby się określić. :sarcastic:

To już chyba ja sobie prędzej kupię elektryka niż ty.
 
Jakie "30 lat"?? :) Administracyjne zakaz ma być, przecież, za 12 lat - nie umiesz liczyć do 12? :sarcastic:

ale rozumiesz, ze za 12 lat, wszystkie auta na drogach nie stana sie nagle elektryczne? Rozumiesz, ze zapotrzebowanie na energie dla nich, bedzie sobie spokojnie, kiedy elektryki beda zastepowac auta spalinowe, przez te 25-30 lat rosnąć, do docelowej wartości? Wiesz moze tez moze, jak wyglada obciazenie sieci w nocy, kiedy zwykle ładują się elektryki? Ja bym dał linka, ale ty przeciez wszystko wiesz bez linków, to na pewno zdajesz sobie z tego sprawę, nie?
 
Linka, linka, daj linka.
I odpowiedz wreszcie, czemu nie uznajesz za wiedzę linka do Płaskiej Ziemi?
https://www.tfes.org/
a moze coś z tej bajki?
https://i.pl/tag/katastrofa-smolenska-nowe-fakty

Tomtrz, twoja wiedza w całości pochodzi z linków. Ty nawet nie wiedziałeś, ze w historii Ziemi były zmiany klimatów i to niezliczone. Linka cbyba nie było?
Dawaj linki. Walczysz z połową forum, bombarduj linkami. Dałem ci dwa linki wyżej, to wiedza, to prawda, to źrodło.
I nadal inie wiemy, czemu jeździsz spaliniakiem. Tyle doskonałych elektryków, łatwych do ładowania, o dużych zasięgach, do kupienia.
Tomtrz, co z Tobą?

- - - Updated - - -

Rozumiesz, ze zapotrzebowanie na energie dla nich, bedzie sobie spokojnie, kiedy elektryki beda zastepowac auta spalinowe, przez te 25-30 lat rosnąć, do docelowej wartości? Wiesz moze tez moze, jak wyglada obciazenie sieci w nocy, kiedy zwykle ładują się elektryki? Ja bym dał linka, ale ty przeciez wszystko wiesz bez linków, to na pewno zdajesz sobie z tego sprawę, nie?

Cudowny świat Tomtrz.
Dawaj linka, wiem, ze w lędźwiach cię pali, dawaj. Zrób sobie i nam tę przyjemność.
 
.I odpowiedz wreszcie, czemu nie uznajesz za wiedzę linka do Płaskiej Ziemi?

przeciez ci juz nie raz odpowiedziałem, mitomianie :D :D :D

misio tadzio myślał, że wrzucając jednego bzdurnego linka, automatycznie udowodnił, że wszystko, co w internecie, jest bzdurą. W rzeczywistości udowodnił jedynie, ze nie potrafi odróżnić wiarygodnych, od niewiarygodnych źródel informacji :D


Tomtrz, twoja wiedza w całości pochodzi z linków. Ty nawet nie wiedziałeś, ze w historii Ziemi były zmiany klimatów i to niezliczone.

pytam po raz dwudziesty - a możesz mi pokazać cytat, kiedy tak napisałem, mitomanie? :D :D

gościu, ty weź się lecz :D ja rozumiem, co ty chcesz zrobic - sprowadzić do swojego poziomu, gołębia szachisty, i pokonać doswiadczeniem :D no niestety dla ciebie, w przeciwienstwie do dyskusji pod budka z piwem, do których pewnie jestes pewnie przyzwyczajony, wszystkie twoje łgarstwa się zapisują :D
 
No i jest odpowiedź, zawiera 8 usmieszków plus jeden z własnego cytatu.
Czyli doszło do kolejnego spełnienia i rozkoszy.
O tu mu tutaj chodzi a My mu tej rozkoszy dostarczamy.
Jest uzależniony.

- - - Updated - - -

idzie nowe, życie :)
Ja już miałem okazję przejechać się elektrycznym autem, i dzisiaj już wiem, że bez zająknięcia zamienie swoje V8 na na bezduszną machinę przyszłości :D

To cytat sprzed ponad 3 lat, ze stycznia 2020. Jak tam zamiana bez zająknięcia?

- - - Updated - - -

Kable już są wszędzie, i możesz w dowolnym miejscu stworzyć punkt ładowania. Możesz mieć ładowarke na każdym roku, a nawet i na totalnym odludziu, ]

To wypowiedź z tego samego okresu. Minęło 3 lata.

- - - Updated - - -

Startujesz z pełnym aku. Jedziesz 300km, ładujesz pół h do 80%, jedziesz 250km, ładujesz pół h, jedziesz 250km, ładujesz pół h, i jedziesz 250km. Razem 1000km na trzech ładowaniach - 1,5h. I tak, czesto jedziesz wiecej niz 110, ale czasem jedziesz tez mniej.

To październik 2022. Nadal nie miałeś elektryka a przecież podałeś idealny przykład na jazdę długodystansową...

- - - Updated - - -

Ale jaka abstrakcja? Byles kiedys w duzym miescie? Kazde osiedle ma wieksze stacje trafo, kazda hala produkcyjna, hale magazynowe itp itd. To nie jest zadna abstrakcja, po prostu komus wyobrazni brakuje.
a to chwilę później. Zupełnie nie ma problemów.

Tak, kilka losowo wybranych przemyśleń naszego Onanizatora Elektrycznego. Udanych dyskusji życzę:)
 
Ostatnia edycja:
ale rozumiesz, ze za 12 lat, wszystkie auta na drogach nie stana sie nagle elektryczne? Rozumiesz, ze zapotrzebowanie na energie dla nich, bedzie sobie spokojnie, kiedy elektryki beda zastepowac auta spalinowe, przez te 25-30 lat rosnąć, do docelowej wartości? Wiesz moze tez moze, jak wyglada obciazenie sieci w nocy, kiedy zwykle ładują się elektryki? Ja bym dał linka, ale ty przeciez wszystko wiesz bez linków, to na pewno zdajesz sobie z tego sprawę, nie?

Chyba źle ci się nacisnął klawisz na klawiaturze, bo znów włączyła ci się gonitwa myśli :sarcastic: - ja o wozie, a ty o kozie :sarcastic:

Wypisujesz oczywistości i pytasz się, czy ktoś coś rozumie - najwyraźniej to są jakieś trudne kwestie dla ciebie. ;)

Wracając do meritum - kłopotem może być te 12 lat, a oczywistością jest, ze te 30-35 nie będzie - i nikt tutaj chyba tak nie twierdzi - ale ty, jak to często (zawsze? ;) ) bywa - odpowiadasz na niezadane pytania. Stąd twój ostatni, nielogiczny, wysryw. :) Urocze - pisz dalej. ;)

W testach na zrozumienie tekstu czytanego (np. SAT) istotne są konkluzje które wysnuwa czytający - ty byś nie wypadł w nich zbyt dobrze - oczywiście, nie tylko, ze względu na swój upór. ;) Dopowiadasz sobie - a to oznacza dyskwalifikacje w bardziej wymagających profesjach.

Wydajesz się być młodym człowiekiem, któremu wydaje się, ze jesteś bardzo racjonalny bo przedstawiasz jakieś tam dane ilościowe - ale kompletnie nie rozumiesz ich znaczenia i interpretujesz je na swój sposób - uroczo błędnie.
Tacy jak ty nigdy nie powinni móc decydować o pieniądzach innych/wspólnych.

Do czego to prowadzi - widać na przykładzie działań piSS - życzeniowy sposób myślenia, zakładający, ze rzeczywistość samozaadoptuje się do życzeń zbawców narodu/środowiska prowadzi jedynie do róz*ierdolu przez niedouczonych jełopków, którym coś się wydaje.
Bezrefleksyjne przywoływanie linków, bez oceny wiarygodności źródeł (bo w samym linkach nie ma niczego złego jeżeli dotyczą rzetelnych) to śmiech na sali. Tak samo jak niezrozumienie tego co dana informacja znaczy - oraz, co ważne, CO NIE ZNACZY - a z tym masz największe problem - w tym punkcie zaczynasz "mitomanić". Poza tym nie bierzesz pod uwagę rzeczywistych ograniczeń.
Dlatego twoje dywagacje tutaj budzą śmiech.

Np. ciągle nie masz elektryka i ciągle boisz się napisać jasno w tej sprawie dlaczego go jeszcze nie masz, ani nawet nie chcesz ujawnić swoich planów w tej sprawie - co z tobą jest nie tak? :) Głosisz ewangelię w sprawie elektryków, a już ponoć od trzech lat (?) jak napisał kolega w innym wpisie nie możesz sobie go kupić - przecież są dofinansowania (które tak lubisz) - jak sprzedaż swój "smrodliwy" samochód to zapewne uda ci się go zamienić na elektryka .... co cię, w takim razie, powstrzymuje?? :sarcastic:

Jeżeli to finanse - to luz - nikt nie powinien się z tego śmiać, bo nie każdy musi mieć pieniądze - to żaden wstyd. Tylko, ze to nie może być powód - Twój kot zapewne da się zamienić na elektryka w podobnej cenie - przecież używane EV są dostępne - w czym więc kłopot???
Zdradzisz tę tajemnice? ;)
 
Tak, kilka losowo wybranych przemyśleń naszego Onanizatora Elektrycznego. Udanych dyskusji życzę:)

no fajnie, ale zaden z nich nie odpowiada na moje pytanie:

pytam po raz dwudziesty - a możesz mi pokazać cytat, kiedy tak napisałem, mitomanie? :D :D

Mitomanie :D

- - - Updated - - -

Wracając do meritum - kłopotem może być te 12 lat, a oczywistością jest, ze te 30-35 nie będzie

no to sie zdecydujcie :D raz piszecie, ze sie nic nie da, raz, ze sie da. Ja się już szczerze pogubiłem w tej waszej plątaninie stwierdzen wyssanych z palca :)

- - - Updated - - -

któremu wydaje się, ze jesteś bardzo racjonalny bo przedstawiasz jakieś tam dane ilościowe - ale kompletnie nie rozumiesz ich znaczenia i interpretujesz je na swój sposób - uroczo błędnie.

aha, jakies moze przykłady? :D
i rozumiem, ze wasza postawa jest lepsza - po prostu sobie wyssać coś z palca, i traktować to jaki fakt.

Bezrefleksyjne przywoływanie linków, bez oceny wiarygodności źródeł

chociaz jeden przykład niewiarygodnych danych poproszę. Z tego co kojarze większość danych, które wrzucam, to państwowe agencje, oficjalne międzynarodowe organizacje itp itd. Po drugiej stronie co ja widzę - stwierdzenia copywrighterów z auto-świata, albo opinie z youtube. Ale one ci nie przeszkadzają, jeśli zgadzają się z twoimi tezami :D

- - - Updated - - -

Np. ciągle nie masz elektryka i ciągle boisz się napisać jasno w tej sprawie dlaczego go jeszcze nie masz

1. napisałem jasno, i to kilka razy. Następna ofiara pomroczności jasnej chyba :)
2. wytłumacz mi za pomocą logiki, co ma podawanie faktów o samochodach elektrycznych, do tego, czy taki mam, czy nie mam.
 
Widać :sarcastic:
I nie już - tylko już dawno. :sarcastic:

czyli u was po staremu - ściany pustosłowia, bez poparcia jakimikolwiek dowodami :D dyskusja, jak z gra w szachy z gołębiem, tudzież dwunastolatkiem, który za pomocą "chyba ty" wygrywa z automatu każdą dyskusję.
XXI wiek, "information age", a zabobon silniejszy, niż w średniowieczu.

- - - Updated - - -

a dla tych zainterestowanych faktami, a nie wynurzeniami spod sklepu:

https://www.electrive.com/2023/05/17/zeekr-launches-deliveries-of-the-001-with-qilin-batteries/

osobowe auto z akumulatorem 140kWh
 
... daj jeszcze kilka linków.
więcej, więcej.

...acha, znalazleś już linki do zmian klimatycznych Ziemi?
I jeszcze kilka linków na temat emisji CO2 ale ze źródel naturalnych.
I coś o, wulkaniźmie podmorskim.
Miałeś się podszkolić. Jak idzie?

I co z cytatem sprzed 3 lat, że mogłbyś kupić elektryka? minęło trzy lata a Ty nadal w kopciuchu?

Napisz też, czy po sformułowaniu odpowiedzi, oczywiście pelnej linków i uśmieszków, poczułeś spełnienie? Wiesz, samozadowolenie, odprężenie... Po to przecież toczysz tu boje z połową forum.
To jak... miło i przyjemnie? Fajeczka po wszystkim?....
 
... daj jeszcze kilka linków.
więcej, więcej.

...acha, znalazleś już linki do zmian klimatycznych Ziemi?
I jeszcze kilka linków na temat emisji CO2 ale ze źródel naturalnych.
I coś o, wulkaniźmie podmorskim.
Miałeś się podszkolić. Jak idzie?

I co z cytatem sprzed 3 lat, że mogłbyś kupić elektryka? minęło trzy lata a Ty nadal w kopciuchu?

Napisz też, czy po sformułowaniu odpowiedzi, oczywiście pelnej linków i uśmieszków, poczułeś spełnienie? Wiesz, samozadowolenie, odprężenie... Po to przecież toczysz tu boje z połową forum.
To jak... miło i przyjemnie? Fajeczka po wszystkim?....


pytam po raz dwudziesty - a możesz mi pokazać cytat, kiedy tak napisałem, mitomanie? :D :D

ty w ogole nie masz żadnych zahamowań z tym łganiem? W żywe oczy, kłamiesz i kłamiesz, wymyślasz niestworzone historie. Złapany za ręke kłamiesz, ze to nie twoja ręka. Co ty, myslisz, ze bedziesz jak kurski, i jak skłamiesz 1000 razy, to stanie sie to prawdą? Aż przykro na to patrzeć na takie uwłaczające ludzkiej godności zachowania.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra