• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa do 10 tysięcy

To już możesz zacząć się dziwić, bo ten boxer "wisi" na internecie od wielu miesięcy ;) Na giełdzie klasyków też była, znów jest, z nową datą ogłoszenia.


Serio? No to jestem zdziwiony :D pewnie za 18 - 18.5 jest do wzięcia. Piękne auto, na wiosenne i letnie niedziele super sprawa.
 
Serio? No to jestem zdziwiony :D pewnie za 18 - 18.5 jest do wzięcia. Piękne auto, na wiosenne i letnie niedziele super sprawa.

Siemanko, jestem nowy nie bardzo wiem jak utworzyć post( obsługuje tylko przeglądarkę na telefonie ) poszukuje alfy 159 Q4 do 24 tysięcy, polift. Ciężko trafić cokolwiek podejmować w ogóle temat z takim budżetem ?
 
A części do tych aut są tak samo dostępne jak do 147 i 156?

Bez problemu, części jest masa do wyboru. Ale znaleźć zadbana to sztuka. Każdy model im starszy tym będzie bardziej styrany. Chyba ze kupisz zeby sobie zrobić i jeździć.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Pytam, bo z takim boxerem to już są chyba problemy. Ktoś np. sanek przedniego zawieszenia szukał bardzo długo. A i części silnikowe i osprzętu pewnie inne i ciężej z dostępnością, bo tych silników było mniej chyba niż TS czy jtd.
 
Warto, jeśli są w dobrym stanie. A przy starszych modelach jest możliwe że się na takie w takich pieniądzach trafi.
 
No super deal w 2020 roku kupować do jazdy na co dzień jakieś auto z drugiej połowy lat 1990... Szczególnie AR, które przecież "słynęły" z niezawodności.
Ja wiem że to forum fanatyków, ale zastanówcie się czasem co polecacie i komu.
 
Właśnie...to forum fanatyków (i nie tylko) i czasem ktoś kto jest "obok" tematu nigdy nie zrozumie sensu kontrowersyjnych decyzji. Kierując się Twoim tokiem myślenia, żadne auto, które ma już kilka lat w metryce nie jest godne zakupu, bo coś tam będzie mu dolegać bądź ma jakieś niedociągnięcia. Na szczęście są osoby, które widzą sens w przywracaniu świetności starszym modelom. Zapytam na koniec - miałeś/masz Alfę? Wypowiadasz się na tym forum w krytyczny sposób, a ja się zastanawiam na jakiej podstawie?Masz jakieś doświadczenia lub wiedzę czy tylko własne widzimisię?
 
Do niektórych nie dociera że obecna motoryzacja jest zabijana przez nowe normy ekologiczne i parcie księgowych oraz że stylistyka obecnych aut jest raczej na kiepskim poziomie. To ostatnie akurat nie jest winą tylko producentów ale i nowej mody czy gustów klientów (np. moda na SUV-y). Jeśli ktoś nie miał kontaktu z autami powstałymi przed nastaniem nowej mody i przepisów nawet nie będzie wiedział o co chodzi. Tak sobie myślę czasem widząc ceny nowych aut typu jakaś biedna Dacia, Skoda czy Kia jaki jest sens wydawania takich kwot, za które można kupić kilkunastoletnie, prawdziwe auto, wyremontować je i cieszyć się wygodną jazdą jeszcze przez długi czas. Jeszcze za różnicę tych kwot wystarcza czasem na paliwo na okres kilku lat. A że starsze auta nie mają cyfrowych pierdół i zbędnych asystentów? I dobrze, bo to psuje całą radość z jazdy autem, które taka radość daje.
I jeszcze jedna sprawa, zauważcie że to na forum Alfy włażą tacy , którzy się dziwią, krytykują -jak tak można, przecież to głupie, nielogiczne kupować takie auta itp. Alfiści tego nie robią- nie tłumaczą żadnym "volkswageniarzom" czy innym swoich racji. To też o czymś świadczy- tak działa na niektórych widok Alf na ulicach.
 
Ostatnia edycja:
Do niektórych nie dociera że obecna motoryzacja jest zabijana przez nowe normy ekologiczne i parcie księgowych oraz że stylistyka obecnych aut jest raczej na kiepskim poziomie. To ostatnie akurat nie jest winą tylko producentów ale i nowej mody czy gustów klientów (np. moda na SUV-y). Jeśli ktoś nie miał kontaktu z autami powstałymi przed nastaniem nowej mody i przepisów nawet nie będzie wiedział o co chodzi. Tak sobie myślę czasem widząc ceny nowych aut typu jakaś biedna Dacia, Skoda czy Kia jaki jest sens wydawania takich kwot, za które można kupić kilkunastoletnie, prawdziwe auto, wyremontować je i cieszyć się wygodną jazdą jeszcze przez długi czas. Jeszcze za różnicę tych kwot wystarcza czasem na paliwo na okres kilku lat. A że starsze auta nie mają cyfrowych pierdół i zbędnych asystentów? I dobrze, bo to psuje całą radość z jazdy autem, które taka radość daje.
I jeszcze jedna sprawa, zauważcie że to na forum Alfy włażą tacy , którzy się dziwią, krytykują -jak tak można, przecież to głupie, nielogiczne kupować takie auta itp. Alfiści tego nie robią- nie tłumaczą żadnym "volkswageniarzom" czy innym swoich racji. To też o czymś świadczy- tak działa na niektórych widok Alf na ulicach.


:congrats::five:
 
Ty alfist we wszystkich tematach wypisujesz te same farmazony o cyfrowych asystentach i innych bzdetach, dorabiając zbędna filozofię do prostego tematu.
I nie wiem co to ma wspólnego z szukaniem auta do 10 tysięcy.
Polecanie komuś, kto ma niewielki budżet, zarówno na zakup jak i później utrzymanie, starych modeli AR, jest niepoważne, żeby nie powiedzieć śmieszne.
Żebyście chociaż mówili o 147, której jeździ stosunkowo dużo i w razie czego jest skąd brać części po taniości, to zamiast tego, wyciągacie jakieś stare trupy.
Sentyment sentymentem, ale bez przesady.
 
Ostatnia edycja:
Trup to trup.
Jak ktoś ma 10 tysięcy do wydania, to proponowanie mu 25-letniej Alfy to jakaś kpina.
Alfa 145/146 to wg mnie stylizacyjne nieporozumienie. Technicznie w dzisiejszych czasach to też kompletny anachronizm.

Wysłane z mojego motorola one vision przy użyciu Tapatalka
 
Ty alfist we wszystkich tematach wypisujesz te same farmazony o cyfrowych asystentach i innych bzdetach, dorabiając zbędna filozofię do prostego tematu.
I nie wiem co to ma wspólnego z szukaniem auta do 10 tysięcy.
Polecanie komuś, kto ma niewielki budżet, zarówno na zakup jak i później utrzymanie, starych modeli AR, jest niepoważne, żeby nie powiedzieć śmieszne.
Żebyście chociaż mówili o 147, której jeździ stosunkowo dużo i w razie czego jest skąd brać części po taniości, to zamiast tego, wyciągacie jakieś stare trupy.
Sentyment sentymentem, ale bez przesady.

Ano ma to wiele wspólnego z szukaniem fajnego auta do 10 tyś., bo w tych starszych autach brak drogich pierdół, które zawyżają cenę a nie są konieczne. To że takie starsze Alfy nadają się na takie auto (trzeba tylko wyszukać odpowiedni egzemplarz) wiem z autopsji, bo akurat sam taką (takie) mam. Nie miałeś do czynienia z takimi autami, nie wiesz o co chodzi to się lepiej nie wypowiadaj w temacie.

- - - Updated - - -

Trup to trup.
Jak ktoś ma 10 tysięcy do wydania, to proponowanie mu 25-letniej Alfy to jakaś kpina.
Alfa 145/146 to wg mnie stylizacyjne nieporozumienie. Technicznie w dzisiejszych czasach to też kompletny anachronizm.

Wysłane z mojego motorola one vision przy użyciu Tapatalka

Widzisz, te sprawy stylistyki to kwestia indywidualna, jednemu się podobają drugiemu nie- to indywidualna sprawa każdego, nie wolno tak pisać że ten to stylistycznie udany a tamten nie. Auto 20-letnie, jeśli nie jest za bardzo zniszczone przez korozje, wcale nie musi być drogie w utrzymaniu, szczególnie wtedy, gdy z wysprzedawanych na części tego typu aut można kupić np. sprawny silnik za 800 zł i wszystkie inne używane części za grosze (tu akurat mam na myśli 147, 156 i GT).
 
Trup to trup.
Jak ktoś ma 10 tysięcy do wydania, to proponowanie mu 25-letniej Alfy to jakaś kpina.
Alfa 145/146 to wg mnie stylizacyjne nieporozumienie. Technicznie w dzisiejszych czasach to też kompletny anachronizm.
a

To Twoja subiektywna ocena. I dobrze, że napisałeś "według mnie". Natomiast ostatnie zdanie to już kompletne nieporozumienie. Anachronizm, bo?.... Dokończ proszę. Tylko nie wymieniaj tutaj asystentów pasa, róznych bzdetów i ornamentów, za które dziś płaci się krocie a które są dla dobrego kierowcy, lubiącego po prostu jeździć samochodem, niepotrzebnymi utrudnieniami.
 
Dokładnie, 145/146 nawet dzisiaj wygląda ciekawie. Już nie wspominając jak dobrze wyglądała na tle innych produkcji z tamtych lat. Niedawno miałem takie autko przez 2 lata, była niezawodna i nie droga w utrzymaniu, musiałem tylko wymienić wysprzęglik. Autko było niezawodne, nie bardzo miało się w nim co popsuć. A jeździło się nią bardzo przyjemnie
 
Mam Alfę 156 kupioną grubo poniżej 10tys. Od roku jeździ (i to na podtlenku) i nigdy się nie zepsuła. Poprzednia 147 podobnie tyle, że przejechała mocno powyżej 100 tys w ponad 5 lat. Co robię nie tak?
 
Dokładnie, 145/146 nawet dzisiaj wygląda ciekawie. Już nie wspominając jak dobrze wyglądała na tle innych produkcji z tamtych lat. Niedawno miałem takie autko przez 2 lata, była niezawodna i nie droga w utrzymaniu, musiałem tylko wymienić wysprzęglik. Autko było niezawodne, nie bardzo miało się w nim co popsuć. A jeździło się nią bardzo przyjemnie

a ja miałem 145, przez kilka lat, to był silnik 1.6 boxer. Auto jeżdziło znakomicie a miejsca z przodu dla pasażera było tyle, że ludzie się dziwili. Auto chodziło jak zegarek, trzeba było tylko dbać o wysoki poziom oleju i nie piłować boxera na zimno. Jedyne co było wkurzające to plastiki:) trzeszczało w budzie straszliwie:))) Kiepsko to było spasowane. Pod koniec eksploatacji rozleciał mi się ogranicznik drzwi od kierowcy. Strzelał jak Zdzichu na polowaniu:)))
Kupiłem to auto, jak miało 11 lat, chyba za 7 czy 8 tysięcy, sprzedałem po 4 latach za niecałe 4 tysiące. Wersja z klimą, alusami, auto miało też znakomite, po prostu znakomite fotele.
Może bluźnię, ale siedziałem niedawno w Giulii. Fotele z tamtej 145 były, według mnie, lepsze.
 
Ostatnia edycja:
Mam alfe 156 z silnikiem 2.4 16V 175KM fotele bananowa skóra. cena nie dobije nawet 10. zainteresowani tel 510238033
 
kupującym wiekowe samochody polecam pooglądać crashtesty (+ mieć świadomość że w teście widzą jak się składa samochód nowy a nie nastoletni z osłabioną już konstrukcją)
https://www.youtube.com/watch?v=SYHJIum3obk

jakbym miał kupić auto za dychę to szukałbym jak najnowszego auta raczej małego i taniego w utrzymaniu (Twingo?) a nie wiekowej AR której utrzymanie
będzie kosztowało o wiele więcej (przy założeniu że nie będzie wiązana trytytkami a części zamienne nie będą pozyskiwane ze śmietnika)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra