Infolinia

alfist

Nowy
Rejestracja
Wrz 21, 2016
Postów
934
Lokalizacja
Lublin
Auto
Giulia Q , GT3.2 Q2
Mieliście może takie doświadczenia z infolinią Alfa Romeo, że jak sprawa jest dla was załatwiana pozytywnie to potem proszą was o udział w ankiecie , a jeśli coś jest nie tak, to wtedy ankiety nie ma? Ja miałem ostatnio taką sytuacje, ale sprawa się trochę skomplikowała, bo jednego dnia dwa razy tam dzwoniłem w różnych sprawach; raz w sprawie naprawy gwarancyjnej, której nie uznali a potem z pytaniem o autoryzowane serwisy w stolicy- na to drugie przyszła wyczerpująca odpowiedz. Potem przyszła ankieta, ale sądziłem że dotyczy tej pierwszej sprawy- więc szczerze im tam napisałem jak to oceniam i co o tym myślę, - chyba ich zaskoczyłem , bo poprosili o zgodę na dodatkowe kontakty celem udzielenia informacji.
 
Dzwoniłem kiedyś ze dwa razy w sprawie jakiejś aktualizacji, żeby w przedliftach się AA wyświetlało na całym ekranie, ale nie było żadnej ankiety. No ale to było jakieś 3 lata temu. No i co Ci powiedzieli z tymi oponami i zbieżnością?
 
Mieliście może takie doświadczenia z infolinią Alfa Romeo, że jak sprawa jest dla was załatwiana pozytywnie to potem proszą was o udział w ankiecie , a jeśli coś jest nie tak, to wtedy ankiety nie ma? Ja miałem ostatnio taką sytuacje, ale sprawa się trochę skomplikowała, bo jednego dnia dwa razy tam dzwoniłem w różnych sprawach; raz w sprawie naprawy gwarancyjnej, której nie uznali a potem z pytaniem o autoryzowane serwisy w stolicy- na to drugie przyszła wyczerpująca odpowiedz. Potem przyszła ankieta, ale sądziłem że dotyczy tej pierwszej sprawy- więc szczerze im tam napisałem jak to oceniam i co o tym myślę, - chyba ich zaskoczyłem , bo poprosili o zgodę na dodatkowe kontakty celem udzielenia informacji.
Ankiety są wysyłane przez centralę na prośbę ASO po wizycie klienta w serwisie. ASO poprosi centralę o ankietę, gdy spodziewa się dobrej opinii klienta po jego wizycie. Tylko tyle i aż tyle w temacie ankiet :)
 
Ja jednak nie byłem w serwisie, moje auto tam dotarło beze mnie, naprawa jeszcze trwa. Rozmawiałem tylko i infolinia i dostałem ankietę- przyszła mailem, dotyczyła infolinii.
Ostatnie stanowisko ASO i infolinii- mam sam płacic za wszystko, wadliwa zbieżność nie jest objeta gwarancją.
 
Czyli pomierzyli i zbieżność winna ? - bardzo rozjechana była ? podali ile i w którą stronę - zbieznie/rozbieznie w stosunku do zalecanej (i jaka ta zalecana jest?)
Jak sam nie przywaliłeś nigdzie to może ktoś przed wydaniem auta się ktoś "zabawial" jak to w polmozbytach z fiatami robili. Albo z fabryki tak wyszła?. Jedno i drugie dobrze o marce nie swiadczy .
(btw jak od uderzenia to drązki / drążek zgięty powinien byc - to powinno być widać (no i do wymiany drążek) bo jak inaczej tam się może zmienić zbieżność od uderzenia? Na zgiętym pokręcą żeby było na maszynę ok to znów wróci problem, nie mówiąc o bezpieczeństwie.
 
Ostatnie stanowisko ASO i infolinii- mam sam płacic za wszystko, wadliwa zbieżność nie jest objeta gwarancją.
Miałem to samo 20 lat temu przy mojej pierwszej Alfie - po jednym sezonie opony zeżarte od wewnątrz. Pojechałem do ASO na sprawdzenie zbieżności. Trochę podregulowali choć mechanik stwierdził, że nawet bez regulacji zbieżność mieściła się akceptowalnym zakresie. Gdy zażądałem wymiany zniszczonych opon na gwarancji, to usłyszałem od kierownika ASO, że mogłem ustawić zbieżność od razu po zakupie. Usłyszał ode mnie kilka nieparlamentarnych słów i od tej pory ASO w Katowicach nie zarobiło ode mnie ani złotówki. Zamiast wydawać kasę na prawnika kupiłem nowy komplet opon pojechałem do serwisu specjalizującego się w ustawianiu zbieżności i problem zniknął, jak ręką odjąć.
 
Ostatnia edycja:
Nikt mnie nie informował o pomiarze geometrii zawieszeń, choć to kluczowe w tym wypadku. Jestem pewien że stwierdzono brak zużycia elementów zawieszeń, bo gdyby było inaczej to mieliby powód nieuwzględnienia gwarancji w tym przypadku- ASO stwierdziło że obejrzało zawieszenia i "nic tam nie znalazło". Przegląd po 15000 km miał miejsce, nie wiem nawet czy ktoś sprawdzał bieżnik, czy podczas sprawdzania nic nie stwierdzono. Zarzuty ASO wobec mnie że nie zgłosiłem wcześniej zużycia wewnętrznych krawędzi przednich opon są bezsensowne- nie znam się na tym, ponadto nie widać ich- trzeba użyć podnośnika żeby je zobaczyć na całym obwodzie- podnośnika nie posiadam. Rozmawiam jeszcze z prawnikiem o tej sprawie. Na infolinii nie chcą mi podać adresu na jaki mogę wysłać pismo od prawnika.
 
W praktyce w zwykłych autach (tu jednak mocne z ukiereunkowanymi na sport nastawami zawieszenia auto, takie zawsze więcej wymagają w tym oglądania) faktycznie na opony się zerka podczaas wymiuany zimowe/letnie (BTW używałeś jej zimą? ma zimówki? na nich równe zużycie?) albo właśnie podczas cporocznego przeglądu, no tylko przeglądajacy musi przeglądnąć a nie olać temat i wpisać z sufitu w formularz grubości bieżnika, klocków itp. Przecież sprawzają gr klocków, tarcz itp,. W Alfie nagrywany jest film z przeglądu i klient dostaje czy na gębę : "sprawdziliśmy to i to , jest tk i tak" ? na nim powinno być koła widać.
Trochęto efekty BHP , a raczej wykorzystania BHP do niekręcenia się klienta po hali.
 
Auto nie miało zmienianych opon na zimowe, zimą jeżdżę innym autem. Giulia jest uzywana tylko przy dodatnich temperaturach i jeżdżę nia tylko dobrymi drogami.
 
Ja będę przy swoim i mimo wszystko obstawiam opony jako winnego. Geometria geometrią jasne, ale żeby coś takiego zrobić z oponą musiałbyś serio mocno dawać autu w tyłek, w co nie wierzę bo nie użytkujesz auta zimą i dbasz o nie więc jest to awykonalne. Pirelli ma fabryki w różnych krajach nie tylko Włochy ale też Rosja, Rumunia, Turcja nawet w Chinach... Nie wierzę że Pirelli P Zero z fabryki we Włoszech będzie mieć takie właściwości jak ten sam model z Rosji czy Rumunii. Jest coś takiego jak właściwości mieszanki.
 
Jak opony, to wtedy jakiś bąbel itp. Tu jest ewidentne nierównomierne zużycie. Bez dojścia do przyczyny i usunięcia 2gi kpl opon w kosz pójdzie. Można tak też testować, ale trochę to kosztowne moze się okazać jeśli to nie "wina opon".


Alfst - 'googlowałeś' w tym temacie w ogóle ? bo zdaje się odosobniony nie jesteś :


https://www.alfaowner.com/threads/tyre-wear.1165735/

"This issue has been raised on the AROC forum. Looks like a feature of Giulia front tyres."

"Hi I’m on my second pair of P7 run flats , they have only around 7k miles and inner shoulder is worn completely away, more so on the drivers side . Did anyone get a resolution to this issue ?"

"Not Bridgestone but my Pirelli Corsa’s only lasted 5800 miles! Worn on the inner edge and actually deflated at 70mph on the M62 recently. I hadn’t actually checked as they’re only 3 months old. Had the tracking checked and verified as ‘way out’ on the toe angle."

Wydaje się że albo Giulie albo wyjeżdżają z rozjechaną geometrią, albo jest celowo tak agresywnie w nich ustawiona aby dawać pewne wrażenia z jazdy/osiągi ale kosztem zużycia opon .
 
Ja bym zrobił tak. Kupił używane opony klasy premium w dobrym stanie. Zrobił zbieżność i monitorował stan opon i przede wszystkim temperaturę w miejscach, gdzie obecne opony się zużyły. Jak będzie ok, to dopiero zakładał nowe. A jak źle to zostaje walka z ASO ...
 
Ostatnia edycja:
Ja bym zrobił tak. Kupił używane opony klasy premium w dobrym stanie. Zrobił zbieżność i monitorował stan opon i przede wszystkim temperaturę w miejscach, gdzie obecne opony się zużyły. Jak będzie ok, to dopiero zakładał nowe. A jak źle to zostaje walka z ASO ...

To też sposób, i ta geometria (bo nie tylko zbieżność trzeba sprawdzić) gdzieś Poza-ASO_Alfa_Romeo i gdzie znają Giulie Q. Alfist będąc w Warszawie podjedź na Arkuszową 2A, ot pogadać , a nuż znają problem (nie takie sprawy znali gdy tam sobie pogadałem) i sposób na niego.

Co do temperatury to nie takie proste, ja mierzyłem na torach kiedyś (rozkład wewnątrz - środek - zewnątrz ) , ona momentalnie się zmienia i wyrównuje , od wyjścia z auta do przedniej lewej opony moooże jeszcze coś da taki pomiar, prawa po tym już będzie sie poprzecznie wyrównywać.
 
"Klient sugeruje że naprawa powinna być wykonana w ramach gwarancji z powodu fabrycznie źle ustawionej zbieżności. Tu nasuwa się pytanie. Dlaczego wcześniej klient nie informował o nierównomiernym zużyciu bieżników ? Tylko czekał aż przy 26545 km przebiegu opona uległa przetarciu. Przecież wcześniej dwukrotnie był w serwisie między innymi na pierwszym przeglądzie.
Geometria zawieszenia może ulegać zmianie z czasem eksploatacji samochodu. Zaś styl w jakim użytkuje się samochód ma tu duży wpływ. Dlatego regulacja geometria zawieszenia jak i inne sprawy regulacyjne nie podlegają gwarancji. Oprócz tematu technicznego jest jeszcze temat nie dotrzymania warunków gwarancji. Zgodnie z zapisem w książeczce gwarancyjnej " Gwarancja traci swoją ważność, jeżeli usterka nie została zgłoszona w ciągu 60 dni od jej pojawienia się". Skoro jak twierdzi klient usterka była od nowości to można było już wcześniej zaobserwować niepokojące objawy."

Tak widzi to serwis. Dodam jeszcze że żadnych niepokojących objawów podczas jazdy nie zauważyłem (może były, tylko ja jeżdżąc autem od nowości nie wiedziałem że coś nie tak- ale to powinni wykryć serwisanci, bo też robią jazdy próbne) To po co te przeglądy w autoryzowanych serwisach? Ja mam auto podnosić na podnośniku i patrzeć czy się opony równomiernie zużywają? Nie mam podnośnika , nie muszę się też znać na regułach zużywania się bieżnika- od tego jest serwis. Tak to sie producent wykręca od źle ustawionej geometrii, bo ja tym autem nie szalałem tak by opony i zawieszenie dostawały- widać to po stanie tarcz, klocków, elementów zawieszeń i bieżnika we wszystkich oponach. Ale widzę że sprawa nie jest odosobnionym przypadkiem.
 
Ostatnia edycja:
Według mnie takie postawienie sprawy przez serwis ASO to jest chamówa.
Jak się kupuje NOWE auto, jeszcze premium za taką kasę to wszystko powinno być w nim ustawione na tip-top. Wszystko powinno być w 100% sprawne, a nie że użytkownik ma sobie sprawdzać dodatkowo czy np. geometria jest OK. Tym bardziej, że samochód był też wcześniej na przeglądzie w ASO, więc powinni sprawdzić również zużycie opon.

Drga sprawa jest taka, czy ustawienie geometrii pokrywa się z zaleceniami producenta. Giulia ze sportowym zawieszeniem może mieć fabrycznie ustawiony negatyw, choć to jak opony wyglądają to jest masakra. Wydaje mi się, że mimo wszystko, aż tak bardzo nie powinno ich ścinać na rogach.
Niskie zawieszenie siłą rzeczy wymusza negatyw, bo koła nie pracują na wahaczach równo góra-dół, tylko po lekkim łuku. Przy niskim zawieszeniu odchylają się do negatywu.
Wiem, bo u siebie w Brerze na sprężynach Eibach miałem około 2 stopnie negatywu. Po wymianie na wyższe sprężyny Sachs, koła się wyprostowały.
 
Ostatnia edycja:
Co innego fabryczne nastawy a co innego tuningowane/modyfikowane-wtedy się godzi kosztem zużycia opon dla zysków na zakrętach.
Fabryczne cywilne mimo "Q" to jednak cywilne. Albo Alfa nie potrafi zrobić auta z osiągami zdatnego do cywilnego użytku, i daje nastawy timeattackowe (na chwilę będzie szybko) żeby jedno z czasem dobrym kolko na Nurbie na nich zrobić, albo wypuszcza niepozostawianie jak należy.
Co do co serwis "powinien przy aucie za taką kasę i topowym marki" to racja. Ale to serwis autoryzowany przez Alfa Romeo. On ma gdzies co powinien od lat i to się nie zmienia jak widać.

Co do odpowiedzi ASO - jak się ku...rade może geometria zmieniać sama ?? Nie może, chyba że przy dzwonie czy potężnej dziurze itd ale to coś by się pogięło. Nakrętki kontrujace nie odkreca się i same nie przykręca na nowych ustawieniach z powodu -eksploatacji-. A jak się odkręciły to serwis powinien wyłapać i dokręcić po poprawnym ustawieniu geometrii.

Co do "użytkownik powinien zgłosić od razu" - żarty. Musiałby co dzień mierzyć geometrię. Jej zle ustawienia dadzą znać po czasie jak kierownica nie jest krzywo nagle po potężnej dziurze itp.
Alfist zgłosiłeś w czasie - w czasie trwania gwarancji. Że przy tych 15 tys nikt nie oglądał opon nie Twoja wina. Powinni byli obejrzeć . Musiało być widać . (Chyba że po tych 15 tys faktycznie gdzieś zdrowo przywaliles).
Jak z TS ami. Panewki dawały znać po czasie . Trudno żeby kierowca mierzył cisn oleju codzien, zwłaszcza jak wsk cisn oleju na desce nie ma.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra