• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Czy na prawdę tak trudno zostać Alfaholikiem ?

To już Twój drugi komentarz w którym próbujesz dogryźć albo coś udowodnić. Pytanie zadałem z czystej ciekawości, żeby dowiedzieć się coś więcej od kogoś kto dłużej siedzi w temacie. Ja dla mnie samochód może mieć tam nawet tabliczkę z przyrodzeniem, bo jadę je sprawdzić dlatego, że Pan który je sprzedaje sprowadza samochody okazjonalnie, nie masowo i jest okolic z których pochodzę. Znam dwie osoby które brały już od niego samochód i użytkują je z powodzeniem już długie lata. Prosiłbym Cię żebyś w przyszłości odpuścił sobie takie komentarze i odpisywał normalnie, bo w taki sposób do niczego sensownego nie dojdziemy. Pozdrawiam Z13LONY


Odpisałem najnormalniej, czym się interesować zamiast głupiej tabliczki. I realistycznie - biorąc pod uwagę wiek , cenę, brak możliwości rozmowy z właścicielem. Miałem prawie 200tys km od nowości TSa 1,6 120koni.
Możesz słuchać lub nie, jak w sprawie poprawnej pisowni.
Oburzając się na radzących, możesz zaszkodzić sobie, a nie dającym rady. Twoja sprawa.
 
Przy TS-sie, -stan wariatora (oprócz 1,6 105 KM- nie posiada) -czy silnik po odpaleniu nie pracuje jak traktor, zużycie oleju- tego się niby nie sprawdzi ale można skontrolować jego poziom, spytać o rodzaj- jeśli widać że właściciel tego nie pilnuje i stosuje tańsze zamienniki to niedobrze, może to prowadzić do wybicia czy zatarcia panewek wału (też trzeba posłuchać czy nie stukają). Poza tym, wbrew obiegowym opiniom, TS-y właściwie serwisowane to świetne silniki potrafiące robić bardzo duże przebiegi, bywa że po 200000 km jest jeszcze sprawny pierwszy , fabryczny wariator a silnik nie miał żadnej awarii (w mojej 156 tak jest). Rozrząd obowiązkowo do wymiany przy nie więcej niż 60000 km (cena nie zwala z nóg). Poważniejsze remonty stwarzają ryzyko błędów montażowych serwisu, lepiej żeby takich poważniejszych remontów nie było.
 
Potrafi albo nie potrafi. (200 tys)

Co do historii olejowej - od handlarza? W tym wieku auta ? Loteria.

Zresztą ten mit olejowy to w ogóle niezła wymówka na niedoskonałości konstrukcyjne.
"A bo to zły olej był"

Btw rozrząd potrafi i przy 30 tys strzelić .
 
U mnie to nie miało miejsca, miałem 156 1,6 a teraz mam (między innymi) 1.8 TS. No ale może trafiłem na perełki i serwis z tym nie ma nic wspólnego- nie wiem.
 
No a u mnie mimo cud-serwisowania miało..i nie tylko u mnie.
Nie bez powodu TSy nie są motorami poszukiwanymi do swapów gdzie trzeba trwałości i zapasu wytrzymałości przy podnoszeniu mocy (w odróżnieniu od Hondy choćby ).
 
Zielony najlepsza dla Ciebie będzie poliftowa 156 z 1.9 jtd ewentualnie 2.4 jtd.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra