Do widzenia

  • Autor wątku Autor wątku Emil
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Emil

Nowy
Rejestracja
Lip 21, 2011
Postów
121
Auto
W208 2.3
Nie ma takiego działu osobnego (jest tylko powitalnia) więc w ogólnym chcę się pożegnać.Na forum nie byłem
aktywny(bardziej pasywny)-próbowałem czerpać z ogromnej ilości tematów i porad.
Niestety,posiadana przeze mnie 156 wykończyła mnie finansowo,psychicznie i na wiele innych sposobów.Nie jestem laikiem motoryzacyjnym,samochodów za mną sporo,różnych,długo by pisać.Każdy próbowałem doprowadzić zawsze do stanu "zero'-czyli wszystko sprawne.Jeśli były dodatki to fabryczne,powiedzmy z lepszych modeli lub dedykowane.Nie jestem "druciarzem","kowalem"-nie podchodzę do aut z przecinakiem.Zbierałem zawsze serwisówki,programy do obsługi także książki o mechanice.Auta naprawiam w większości sam(oprócz blacharki i lakierki),również robie to dla znajomych bo mechanika była moją pasją,życiem,pracą i głównym zainteresowniem od zawsze.Była.
To auto sprawiło że nie chce mi się gadać ze znajomymi o samochodach,oglądać programów moto,zbierać gazet i szperać po necie,
Długo odsuwałem od siebie opinie o Alfach,makaronach,fiatach(FellehrInAlleTeile).Długo broniłem marki,nawet wtedy gdy auto akurat czekało na część żeby je uruchomić.Zdarzało się że w jednym tygodniu psuło się
kilka różnych rzeczy nie związanych ze sobą.Zaczęło się szybko po kupnie i trwa do tej pory.Nie będe pisał o co dokładnie chodzi bo zaraz posypią sie komentarze co robiłem źle a co mogłem zrobić inaczej.Nie chce tu tego.Również w ASO(bo tam w końcu też trafiłem)przekonałem się o podejściu ogólnie całej grupy FiatAuto do posiadaczy Alf,Lancii czy Fiatów.Szlag by mnie trafił gdybym kupił takie auto nowe i zmagał się z tymi problemami.Tam też spotkałem takich "entuzjastów' jak ja.Nie tylko "krawaciarzy" co tylko benzyne potrafią wlać.
Z forum łatwo zrezygnować ale żeby pozbyć się Alfy będe musiał sie sporo napocić ale dam na msze gdy się jej pozbęde.
Niestety burzy to sielankową otoczkę roztaczaną tu wokół tych aut.Przynajmniej będe mógł powiedzieć że miałem Alfe i wiem co mówie.A nie że szwagier czy kolega mówił że się psują.
Może macie więcej cierpliwości,czasu,umiejętności i pieniędzy żeby walczyć dalej z tymi autami.Ja się wypisuje.
Mimo wszystko życzę Wesołych Świąt i dobrego Nowego Roku i żeby Wasze Alfy,Belle itp nie psuły
się a łapka przy mijaniu innej była zawsze w górze.
Cześć,Emil.
 
Widocznie na zły model trafiłeś. Oby następca nie okazał się jeszcze gorszy :)

Powodzenia!
 
Nikt Ci się raczej nie dziwi (może oprócz tych alfiti których sąsiad ma alfę w garażu i czasem ich przewiezie za/na lodzika).
Na pocieszenie: ciesz się że teesa nie kupiłeś :P

Szukaj zadbanego 1.9 TDI z przebiegiem do 400 000 to będziesz miał spokój na najbliższych kilka lat! ;)
 
mialem 2x 156 2,4 jtd i bez problemow, 145jtd w rodzinei kilak lat, teraz odupil kolega i dalje lata bez stresowo, 147 od paru dni wiec sie nei wypowiem .. naprawiamy tez auta i nie zauwazam zeby alfy jtd psuly sie czesciej niz inne diesle :)
 
z tym tdi to miał być głupi żart?z tym przebiegiem też?bo jeśli tak to kompletnie nie pojąłeś mojego postu.alfe kupiłem z udokumentowanym przebiegiem.nie diesel.wrócę raczej do etyliny.na pewno nie vw.z resztą-to graniczy z cudem w polsce zadbane vw kupić(przynajmniej w interesującym mnie obecnie przedziale cenowym)
 
Ostatnia edycja:
Ja się wypisuje.

To że nie chcesz mieć już AR wcale nie znaczy że musisz opuszczać to forum. No ale to Twój osobisty wybór :)
Odwzajemniam życzenia :) i oby nowe auto nie było tak kasochłonne i awaryjne jak Bella ;)
 
z tym tdi to miał być głupi żart?z tym przebiegiem też?bo jeśli tak to kompletnie nie pojąłeś mojego postu.alfe kupiłem z udokumentowanym przebiegiem.nie diesel.wrócę raczej do etyliny.na pewno nie vw.z resztą-to graniczy z cudem w polsce zadbane vw kupić(przynajmniej w interesującym mnie obecnie przedziale cenowym)

Po tym to nie wiem czego chcesz, niby naprawiasz w garażu samochody dla ziomali, a TDi z 4 z przodu się boisz, my tu mówimy o realnym przebiegu a nie ze 170 tysi z licznika. Jeżeli dobrze rozumiem kupiłeś T.Sa i się domyślam jaka była treść ogłoszenia, jak chcesz mieć pancernego benzyniaka to polecam Octavie 1.6 często z fabrycznym LPG, lub jakąś starszą Hondę
 
na różne egzemplarze się trafia i w każdej marce trafi się czarna owca
oby kolejny samochód cieszył Ciebie więcej niż dwa razy (przy zakupie i sprzedaży) i dał wiele ciekawych wspomnień :)

Na pocieszenie: ciesz się że teesa nie kupiłeś
ja się cieszę, że mam TS :D
 
A może kolega kupił tzw. cenową okazje, to się lubi mścić po zakupie, jeśli nie to współczuje, ja natomiast miałem 156 i złego słowa na nią bym nie powiedział. Wszystko zależy jak kto o nią dbał.
 
Hej.omron8 napisał to pod postem z wykrzyknikiem i uśmieszkiem,dlatego nie wiedziałem czy się nabija czy co?Ja sie tdi nie boje.mam doświadczenie po alhambrze.Moja alfa to jtd.piszę że wróce do etyliny po dwóch dieslach i tyle.źle zedytowałem posta.myślisz że ktokolwiek wierzy w tdi z przebiegiem z licznika?
 
no tak.nie bierzcie tego do siebie.mój post jest efektem porannego w#$rwu i ogólnej piany ,która we mnie rosła i rosła i dziś
przelała się.bardzo wierzyłem w AR i długo moja cierpliwość była wystawiana na próbe.
 
na pewno nie vw.z resztą-to graniczy z cudem w polsce zadbane vw kupić(przynajmniej w interesującym mnie obecnie przedziale cenowym)

Ta Alfa to miała tylko udokumentowany przebieg, bo raczej jej stan techniczny sądząc po twych ''lamentach":) dalego odbiegał od synonimu auta z udokumentowanym przebiegiem. Nie bierz sobie tego do serca, lecz niestety u nasz duze grono oczekuje kupic tanio, dobrze, bez inwestowania i na pełnym wypasie - to raczej nigdy ze sobą w parze nie szło.

P.S. Co tam Ci sie takiego psuło w jtd - jak to stare i idiotoodporne motory są? No chyba, że walczyłes z czyms innym. Nie wiem nie doswiadczyłem załamnki posiadając już trzecią alfice.
 
Ja kupiłem alfa 147 w grudnia 2011r. i do tej pory tylko elementy eksploatacyjne wymieniałem. No może poza pękniętą rurą od turbo ale to przypadłość wielu diesli. Wszystko zależy od tego jak dbał poprzedni właściciel.

Często ludzie się nakręcają że auto się psuje itd. i kupują następne. Też tak kiedyś miałem i wiem z doświadczenia że potem się trochę żałuje że "wystarczyło wymienić te uszczelniacze zaworowe i by było wszystko w porządku" a tu inne auto. Jeśli nie nowe to od razu koszta, ubezpieczenie, filtry, rozrząd, coś tam zawsze do poprawienia jest.
 
Ostatnia edycja:
co tam Ci kolego kulało w jtd cf2? opinia jest taka że to czołgi, ja na swój nie narzekam.
 
Może bardziej "pierdołki" eksploatacyjne zaniedbane przez poprzednika...
 
Jeszcze były 2.0 115 kuni. Jak dobrze poszukasz i z klimą znajdziesz. Nie ma mocnych na ten silnik (przejeżdża przynajmniej 2x więcej niż TS-y) a na gazie za 0,5 darmo będziesz jeździł. Zawieszenie robisz raz na minimum 100 000 i też za 0,5 darmo. Wiadomo że nie bardzo się prowadzi ale finansowo przebija WSZYSTKO! Nasza z 1,9 zbliża się do 400 000 i jeździ jak zła. Tylko że sprzęgło (pierwsze) też pomalutku zbliża się do końca. Żyć nie umierać! Tylko poliftowe rudzielec może zaatakować.

ja się cieszę, że mam TS :D
To dlatego że nie z TDI ;)
 
Ja miałem 4 TS'y i jeden JTD w Alfie... nie narzekałem. Teraz mam JTD w Fiacie - nie narzekam. Ale wierzę, że czasem szlag człowieka może trafić, jak auto się mści na właścicielu, który o nie dba.

Dzięki za życzenia :) Tobie również życzę spokojnych i wesołych :)
 
Tak to jest jak kupisz zajechaną fure a pozniej pinda się mści na każdym kroku miałem tak z a4 ale wiedziałem,ze kilka rzeczy będzie do roboty a tu zrobiłem jedno wyskoczyło drugie. A co do Alf Pierwsza kupiłem z przebiegiem 242tyś.km ale silnik zdrowiutki był i do dziś dnia śmiga gdzieś po Krk a aktualnie śmigam szóstą Belką i innego auta jak AR nie biore pod nawet pod uwage.
 
Ja powiem krótko i treściwie. Nigdy żadnego diesla w żadnej osobówce. Diesel mówi sam za siebie "jest dym, ale nie ma ognia".
 
Amortyzatory
Powrót
Góra