[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wiem Leszku ,takia biedna wersja z kolami od traktora, dlatego tak wyszlo.Doceniem twoje auto i jego wlasciwosci jezdne ,to pozostaje bez dyskusji w koncu to Alfa i Q4.Zapewne dam jej jeszcze szanse.Jedynie to jakos nie moge sie przekonac do tego wnetrza jak na razie+ te wszystkie ss,elektryczny reczny,brak mozliwosci fizycznej sprawdzenia oleju ,aktywne hamowanie.Jak najbardziej sie odezwe.Pozdr
 
S&S wyłączasz moim dezaktywatorem (https://shop.stuff4car.com/akcesoria-samochodowe?product_id=52), olej na upartego da się sprawdzić - nie interesowałem się dokładnie, ale jest możliwość wykręcenia jakiejś zaślepki i wkręcenia serwisowego bagneciku - nie wiem jak z dostępem. brake by wire, elektryczny ręczny czy jakieś FCW to znak czasów - nie uciekniesz od takich rzeczy w nowych autach - ja szczególnie nie płaczę - zamiast zaciągnąć ręczny wciska się gaz i jest to samo jeśli chciałbyś coś pozarzucać tyłem (no oczywiście po zaktywowaniu race mode żeby niańki nie przeszkadzały)
 
Skoro wątek nazywa się Giulia 2015, to mam pytanie: jakie były klasyczne objawy chorób wieku dziecięcego w Giulii z rocznika 2016, czyli pierwszego roku produkcji? Kolega przymierza się do kupna i z racji ceny celuje w najstarszy rocznik, czyli 2016.
Czy coś poprawiano po debiucie?
 
Benzyna 2.0 - zero problemów
Diesel - coś tam się działo
Benzyna 2.9 - chyba najwięcej się działo, dodatkowo należy założyć, że taki samochód był/jest konkretnie pałowany, zastanowiłbym się po wielokroć przed kupnem używanego
 
Benzyna 2.0 - zero problemów
Diesel - coś tam się działo
Benzyna 2.9 - chyba najwięcej się działo, dodatkowo należy założyć, że taki samochód był/jest konkretnie pałowany, zastanowiłbym się po wielokroć przed kupnem używanego

Nie każdy kupuje dużą benzynę żeby palowac
 
500 koni na tylnej osi i tryb Race :D Myślę że jednak większość Giulii Q zachęca do "pałowania" ;)
 
Czy jazda z prędkością 170 - 190 km/h na prawie pustej autostradzie, na innych drogach zdecydowane wyprzedzanie (ale nie chodzi mi o takie do czerwonego pola) autem, które może jeździć ponad 200 (i to zdecydowanie) możemy nazywać pałowaniem? Przecież tam przy ok. 160 km/h obroty są trochę ponad 2000/min. I po to się m.in. kupuje takie auta. Przyjemność z jazdy, prowadzenie to wartości dodane.
 
Przez pałowanie koledzy mieli raczej na myśli ostre starty i hamowania, jazda bokiem i śmiganie po torze ;)
 
Do tego się kupuje/buduje inne auto, które służy tylko do tego. Bez radia, bez klimy, bez kanapy z tyłu i innych zbędnych części.
 
Do tego się kupuje/buduje inne auto, które służy tylko do tego. Bez radia, bez klimy, bez kanapy z tyłu i innych zbędnych części.
Co do zasady owszem. Są jednak szkolenia z bezpiecznej/sportowej jazdy, pojeżdżawki organizowane od czasu do czasu. Prawie wszyscy jeżdżą na takie imprezy cywilnymi autami i raczej o tym była mowa.
Zresztą jeżeli np. takie szkolenie SJS (czy innej szkoły) ma mieć sens, to trzeba pojechać na nie własnym autem.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra