[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dokładnie... ja po miesiącu fascynacji swoją 2.4 chciałem do mechanika jechać bo "auto nie jedzie"... przejażdżka Peugeot'em 206 1.9D 65KM naprawiła mój samochód :)
 
ale za rok ,to juz ludzie zapomną o jakiejkolwiek premierze nowej alfy.

Szkoda, ale... czy ja wiem, prezentacja 4C w 2011, owszem była niespodziewana, i dostępna była na rynku po roku.
Zainteresowani poczekali.
QV to również nie będzie model spotykany wszędzie.

Niemniej zgadzam się z Wami, że czekanie na cywilne wersje nadmiernie przeciągają.

Jak ja uwielbiam Alfę, za technikę (tam gdzie zasługiwała na uznanie), za styl - ale i te słabości. Tak mam i tak mi już raczej zostanie.

Ciekawi mnie potencjał nowego TBi - 330 KM z 2.0 - troszkę więcej niż w Type-R, ale do 45 AMG jeszcze 50 KM.
 
Volvo się ściga w australijskim V8 Supercars (polecam!!), wystawia dwa Volvo S60 Polestar. No i w Scandinavian Touring Cars Championship tez jest, naturalnie. WTCC to akurat strasznie zbadziewiona seria wyścigowa.

Giulia mogłaby wejść do Blancpain Endurance/Sprint Series. Do British Touring Cars Chamionship jest chyba trochę za duża, choć czy ja wiem? W tem sezonie Plato w WV CC o mały włos nie zdobył mistrzostwa serii, Turkington też sobie dobrze radził.
Na WTCC szkoda czasu i pieniędzy, ta seria idzie na dno.
 
Takie VOLVO to się powinno pchać do DTM (Audi. Bmw, Merc). Nie wiem co ma robić wielkie S60 w serii z jakimiś civiami, cruzami czy o zgrozo Elysee. Z marketingowego puntu widzenia to strzał w kolano.

Sorry za off-top.
 
Zaletą WTCC to to że jest światowe, mało kto słyszął o STCC czy BTCC poza Szwedami i Brytolami. :P Tylko ludzie którzy się jakoś interesują motorsportem, a i tak nie wszyscy.
 
dziś rozmawiałem z FCA Poland S.A. - na zadane pytanie tj. kiedy będzie można zamawiać w Polsce wersje cywilne Giulii odpowiedziano mi -> marzec/kwiecień 2016 - nie wiem czy się cieszyć czy płakać... i tak odbiór auta najwcześniej po 3 m-cach...
 
Radek , wyścigi/rajdy to przede wszystkim reklama i promocja swoich produktów . Nasuwa się pytanie co Alfa miałaby promować ??

Markę. Ludzie już chyba zapomnieli, że Alfa jest "sportowa". Najpierw im trzeba przypomnieć, później sprzedawać samochody. Poza tym - gdzie będzie lepsze przetarcie i testy nowej platformy, jeśli nie podczas wyścigów? No chyba, że FCA woli nie sprawdzać, czy Giulia dojedzie do mety, czy nie :).
 
Czyli wszystko się zgadza.
W Genewie prezentacji zwykłych modeli i preordery. A odbiór dopiero na jesieni... Masakra....

Lepiej niech na razie się nie pchają do sportów bo skończą jak Honda w F1... Będzie radość jak dojadą do mety ;)
 
Ostatnia edycja:
Nie wiadomo jaka jest kondycja finansowa FCA.

Faktycznie kiedyś (mam na myśli początki automobilizmu i lata powojenne do końca lat 80-tych XX w.) sport był najlepszą formą promocji marki samochodowej (poza tymi wyjątkowo prestiżowymi). Obecnie, czy chcemy czy nie, to się zmienia. Zmianie ulegają priorytety wizerunkowe marek, zamiast sportu - bezpieczeństwo, aktywność itp.
Moje pokolenie 40-to latków (może jeszcze 30-to), zwłaszcza w Polsce, inaczej traktuje samochód niż młodsi; 20-to latkowie (poza pasjonatami) często wybierają w miejsce naszych realnych zainteresowań świat teleinformatyczny. Auto to dla nich rzecz - i tyle (bez ładunku dodatkowych emocji, jakie by nie było).

Moim zdaniem od 2010 WTCC idzie w dół po równi pochyłej. Brak prawdziwych emocji i rywalizacji. Ten czy inny zespół fabryczny mając zapewniony budżet bawi się sezon - dwa, "zdobywa" tytuł i kończy zabawę. Ze sportem nie ma to wiele wspólnego. Choć uczciwie należy dodać, że nikt nie broni innym wejść w takie czy inne zawody. Niemniej Puchar KIA Picanto daje więcej emocji niż obecne WTCC. A szkoda.

Giulia mogłaby pójść drogą 155 DTM. Odwagi i techniki AR by nie zabrakło. Pozostaje pytanie o pieniądze.
 
Ostatnia edycja:
Kpisz waść, czy o drogę pytasz?
http://www.fcagroup.com/en-US/inves...eports/semi_annual_reports/Pages/default.aspx
Oczywiście, że wiadomo jaka jest kondycja finansowa FCA, bo mają obowiązek publikować odpowiednie raporty...

Nie pytam o drogę - to logiczny wniosek - kpię.

A z obowiązku publikowania raportów wiemy (tzn. ja akurat nie) jaka będzie strategia (faktyczne kierunki) dalszego zaangażowania FCA na różnych polach działania koncernu, w tym w sporcie (bo taki był kontekst tamtej wypowiedzi).

Z niedopowiedzenia rozumiem, że masz pewną wiedzę na ten temat; czekam zatem z niecierpliwością, aż się nią podzielisz.
 
Z niedopowiedzenia rozumiem, że masz pewną wiedzę na ten temat; czekam zatem z niecierpliwością, aż się nią podzielisz.

Wiedzę na jaki temat? Strategii? Nie mam, odniosłem się tylko do stwierdzenia, że nie wiadomo jaka jest kondycja finansowa FCA, które jest po prostu nieprawdą. Co FCA ma zamiar zrobić ze swoim zyskiem – to jest zupełnie osobna historia...
 
Jakby FCA miała taką nadwyżkę kasy to nie wyzbywałaby się akcji kury znoszącej złote jajka czyli Ferrari...
 
Moje pokolenie 40-to latków (może jeszcze 30-to), zwłaszcza w Polsce, inaczej traktuje samochód niż młodsi; 20-to latkowie (poza pasjonatami) często wybierają w miejsce naszych realnych zainteresowań świat teleinformatyczny. Auto to dla nich rzecz - i tyle (bez ładunku dodatkowych emocji, jakie by nie było).

Prawda, jak ja chodziłem do liceum (połowa lat '90) to prawo jazdy to był punkt honoru - pod koniec liceum prawie każdy je miał.
Podobno teraz jest tak że ważniejszy jest iPhone niż auto.
Mam wręcz wrażenie że samochód w pewnych środowiskach (hipsterka) wręcz jest niemodny i niepożądany.
Być może kluczem jest prawo jazdy - nie chce im się go robić, może jest za trudne i trzeba w to za dużo wysiłku włożyć.
Ale możliwe że się mylę...
 
Jakby FCA miała taką nadwyżkę kasy to nie wyzbywałaby się akcji kury znoszącej złote jajka czyli Ferrari...
A wiesz ze emisja dotyczy 10% pakietu? FCA w zaden sposob nie sprzedaje Ferrari tylko organizuje emisje akcji publicznych.

Mam wręcz wrażenie że samochód w pewnych środowiskach (hipsterka) wręcz jest niemodny i niepożądany.
Być może kluczem jest prawo jazdy - nie chce im się go robić, może jest za trudne i trzeba w to za dużo wysiłku włożyć.
Mozg na warzywnych smieciach nie pracuje to i nie maja jak zrobic prawka :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra