Przy zachowaniu stosunkowo niskiej masy moce nie muszą być większe, aby zachować konkurencyjność osiągów; możliwe, że właśnie masa jest kluczem do rozwiązania problemów wyśrubowanych norm spalin.
Przy okazji zamieszania w VAG-u w mediach pojawiały się opinie, mówiące że faktyczne spełnienie normy euro 6 w odniesieniu do "złapanych" silników oznaczałoby konieczność ograniczenia ich osiągów (m.in zmniejszenia mocy).
Wydaje się oczywiste, że VAG nie jest jedynym koncernem, który ma problemy z rzeczywistym wypełnieniem tych norm; nerwowo musi być w wielu gabinetach szefów koncernów.
Ja nadal uważam, że Marchionne robi to, co możliwe - w obecnych okolicznościach - by AR nie tylko przetrwała, ale i powróciła do gry. Mimo mniej lub bardziej poważnych "propozycji" VAG-a (Piecha) nie pozbył się marki z portfolio FCA. Dowodem jego intencji jest QV.
Do jego krytyków, czy wasze plany zawsze są zgodne w 100% z zamierzeniami i zależą jedynie od was i waszej determinacji; nie są nawet w minimalnym stopniu zależne od okoliczności zewnętrznych, na które nie macie wpływu?
Jeśli tak jest, to wam szczerze gratuluję (i może nawet odrobinę zazdroszczę).
A QV-ka ze zdjęć powyżej tylko utwierdza mnie w zachwycie dla tego modelu.